Czy studzienki kanalizacyjne na terenie naszego miasta nie są denerwujące?
Albo wystają one z jezdni albo są zapadnięte. Mnie osobiście najbardziej
denerwuje studzienka na ul. Kościuszki obok kwiaciarni jak mam jechać tamten
to aż mnie coś bierze nie sposób jej ominąć, bo zazwyczaj obok niej stoi
zaparkowany samochód. Piszcie, co tym myślicie i jakie macie pomysły uporania
się z tym problemem