-
No Schumachera to Rosberg puścił na końcu. Nie mniej jednak - szacun dla Schumachera i gratulacje!
=========
Wszystko o F1 2011 - najnowszej symulacji wyścigów F1, na konsole i PC
www.facebook.com/F1Gra
-
Rossi się cieszy, bo mógłby zmasakrować Schumachera. Tak samo, jak Schumi
zniszczyłby Valentino na zawodach F1 :-) Rossi chyba wielkich sukcesów w WRC
nie osiągnął, prawda? Można być dobrym w kilku sportach, ale wybitnym w
kilku... rzecz trudna.
-
nudne to...
Ale fakt: Schumacher i Ferrari są the best.
Szkoda, ze reszta taka marna...
j
-
Do przeciwnikow Michaela, którzy rok temu głosili koniec jego panowania,
chyba jeszcze sobie troche poczekacie :)))))))))))) Brawo Michael, jedz po
nastepne MŚ!!!!!
-
Jest najbardziej utytułowanym kierowcą ale "wielkością" nigdy nie dorówna
Ayrtonowi.
-
facet jest niezniszczalny, ciekawe po ilu tytulach mistrza swiata skonczy kariere? po 10?
-
Jak dla mnie zaszybko na takie porownania. Podobnie było w skokach
narciarskich gdzie po spadku formy Martina Schmitta szukano innego zawodnika
jako jego zastepce. Co prawda byl Sven Hannawald, ale poskakal w czolowce
sezon czy dwa i klapa. Tu bedzie tak samo.
-
Prawda jest taka, ze gdyby jechali tym samym bolidem MS mialby spore klopoty
nie tylko z Buttonem ale tez np. z Räikonnenem czy Montoya. O Alonso i Trullim
nie mowiac.
-
szkoda, ze robi sie tak monotonnie w f1, lubie schumachera, ale naprawde ciekawie bylo
kiedy rywalizowal z hillem, czy hakkinenem, od tego czasu nie mial wlasciwie zadnych
powaznych konkurentow... no moze villeneuve moglby cos powalczyc, gdyby mial w
poprzednich sezonach lepszy pojazd. w ogole z sentymentem wracam do sezonow, kiedy
jezdzili berger, alesi, irvine (nigdy nie zapomne jego walki o mistrzostwo swiata...), teraz to z
tych mlodych nikt nie podskoczy schumacherowi na dluzsz...
-
Michael jest po prostu nie do zdarcia :). Tylko trzeba sie cieszyc z jego
osiagniec. I jakos sie nie spelniają optymistyczne wizje jego przeciwnikow o
koncu panowania Schumiego. A zanosi sie na rekordowy sezon w ilosci
zwyciestw. Na razie piękny wynik 5 kolejnych zwyciestw. Ostatnio chyba cos
takiego zdarzylo sie, kiedy to Nigel Mansell gromił Sennę aż do wyścigu w
Monako hmmm... 13 czy 14 lat temu.
Brawo Schumi, Brawo Ferrari :)))))))
-
schumacher to wielka kupa łajna... wspolczuje tym co mu kibicują.
Przejrzyjcie na oczy frajerzy
-
A może na torach ustawić przeszkody, gdyż na płaskich torach
nie widać konkurenta dla Szumachera - jego wygrywanie staje się
już nudnawe. Tym niemniej moje gratulacje.
-
Schumi to cinki Bolek. Mistrzem jst FERRARI i lobbyng Ferrari. Jest to osoba
która w 1994 roku nie powinna zobyć tytułu po faulu na Hillu. Typowy faszysta
na torze i kretyn mający w kontrakcie klauzulę że musi w teamie wygrywać.
Rubens coś o tym wie. Kimi to gość. Było to widać w 2004 roku jak na gorszym
aucie prawie został mistrzem.
-
Szanowny Panie MSC* !
Na podium byl Pan taki "niezadowolony", ze go wmieszano w niesportowe rozstrzygniecia, oddal Pan puchar Rubensowi, przepuscil go Pan na najwyzsze podium, jakby chcial Pan naprawic Zlo plynace odgórnie. Na konferencji prasowej twierdzil Pan, ze zdziwila Pana decyzja teamu przy tak komfortowej sytuacji w klasyfikacji generalnej.
A ja pytam Pana, Panie Schumacher, co by bylo gdyby Pan nie wyprzedzal kolegi na ostatniej prostej? Korona by Panu z glowy nie spadla, a Mi...
-
Co za kolek to pisal? Cytujecie wypowiedz Webera, ktory dementuje plotki o odejsciu Schumiego z Ferrari i opatrujecie to tytulem, ktory wskazuje na cos zupelnie innego.
-
Typowy artykul o niczym. Wiadomo,ze nie wygra bo ma w tm roku za slaby bolid
(niezaleznie od tego ile w tym winy Bridgestone'a, a ile samego Ferrari).
Autor zadaje pytanie z oczywista odpowiedzia, a tu trzeba cos jeszcze
dopisac, wiec zaczyna sie historyczna papka, ktora mozna obracac zawsze i
wszedzie. Dobrze przynajmniej, ze sie za bardzo nie rozpedzil, bo doszedlby
do plemienia Gotow.
-
ralf zawsze wydawal mi sie sympatyczniejszy od jego
zarozumialego brata.rzycze mu wszystkiego najlepszego ale ...nie
5 tytulow mistrza.bylo by naprawde nudno..
-
Buttona pokona nawet "inwalida wojenny" co dopiero Schumi/
-
no i dobrze... nalezalo mu sie, jakby nie patrzec jest to
oprocze aertona senny najwiekszy kierowca wszechczasow i zycze
mu szczerze pobicia absolutnego rekordy zwyciestw w
mistrzostwach swiata, mam nadzieje ze za dwa wyscigi bedzie
swietowal szosty tytul, michael powodzenia
-
Niedługo Adaś Małysz znajdzie się w czołówce, jak podpisze umowę z Gilette :-)