Jeśli cenicie swoje nerwy, to raczej omijajcie jeziora Bialskie i Czarne (okolice Sosnowicy).
Z założenia jest to chyba teren przeznaczony do wypoczynku i rekreacji, gmina ma z tego niezłe przychody, jednak pobliskie gospodarstwo rybackie zainwestowało w sprzęt do płoszenia ptactwa wodnego imitujący wybuchy z broni palnej w kilkuminutowych, raczej nieregularnych odstępach ... Niesie się to kilometrami ... Po prostu super zabawa ...