Pamietacie te wielkie, madre oczy, plaska glowe, wyciagajaca sie szyje i
pokraczna sylwetke. Tak jest, E.T. wraca do kin, to juz 20 lat jak to dzielo
Spielberga wyszlo na swiat. I wlasnie w ta rocznice wypuszczono wersje
poprawiona w nowe efekty i uzupelniona paroma wycietymi w pierwszej czesci
momentami (i tak z 1,5 h zrobilo sie prawie 2,5). Film az tak bardzo nie rozni
sie od pierwowzoru, ale naprawde jest relewacyjny i chyba nawet jeszcze
bardziej mi sie podobal niz ogladany w...