Witam,
siedze w Niemczech, dokladniej na zachodie Niemiec kolo Stuttgartu. Moj maz
i syn - na zachodzie Polski. Tak sie zlozylo, ze musialam wyjechac na
miesiac. Maz byl 2 lata bez pracy (pracuje od 2 miesiecy), ja na bezrobociu
bylam wlasciwie rok, bo synka urodzlam jeszcze na studiach. No i po tym roku
przerwy, po strasznie cienkim finansowo roku, udalo mi sie zaczepic na
uczelni, ale musialm na miesiac wyjechac na szkolenie, co jest ogolnie
bardzo ciekawe i satysfakcjonujace,...