Dziewczyny, ratujcie :( Strasznie boli mnie pierś, nia mam żadnego guzka,
stwardnienia. Po prostu boli. Boli cholernie :( Już ręką swobodnie ruszać nie
mogę. Dodam, ze ta pierś od początku jakać nieszczęsna była. Przeszła
zapalenie, zastój.A teraz to. Fakt, ostatnio coraz mniej karmię małą, ale nie
z dnia na dzień. Co to może być? Miałyście coś takiego? Siedzę w pracy, jak
wrócę do domu, zrobię masaż, cieplutka woda, kapusta, ale może mnie
pocieszycie/nastraszycie?