Za tydzień mam występ w szkole, którego się straaasznie boję.
W ogóle mam problem z występami przed publicznością, ale tym razem nie chcę
rezygnować tylko z powodu tremy !
A więc, będzie to nowoczesna forma jasełek, a ja będę aniołkiem ubranym w
białą mini i szpilki, co jest dodatkowym czynnikiem stresogennym ;)) (nie daj
Boże się potknę, przewrócę się...) Boję się, że jak zawsze będę po prostu
sparalizowana...Zaschnie mi w gardle-co jest w tej sytuacji niedopuszczalne,
bo będę ...