Codzienny stres, brak kasy, w rodzinie same smutki, a ty wlaczasz muzyke i
wlasnie leci cos co ciebie tylko dobija (jakies gotyckie zawodzenie na
przyklad).
Malo jest w dziejszej muzie tematow (klimatow) pogodnych. Moze taki trend, a
moze zawsze tak bylo. Dominuja tematy albo blache, albo agresywne, albo
dolujace, albo grafomanskie poslania roznych nawiedzonych.
A przeciez muzyka moze byc rowniez czyms w rodzaju panaceum na codzienny
smutek, moze dodawac nam pozytywnej energii, w...