-
A ja się Tykocinem całkowicie rozczarowałem. Byłem tam na weekend w lecie
2003. Synagoga warta zwiedzenia, ale zajmuje to maks. 20 minut. Jedyna
restauracja Tejsza ma wygląd peerelowskiej stołówki, dania są odgrzewane
(przynajmniej taka była babka ziemniaczana). Wieczorem nie ma za bardzo co
robić - nie ma za bardzo nawet gdzie się napić jakiegoś regionalnego piwka (z
browarów białostockiego i łomzyńskiego). Ryneczek może i wygląda intrygująco
ale biednie i zaniedbanie na drugi rzut oka...
-
Czy znane jest Wam to miasteczko na Podlasiu? Co o nim sądzicie?
-
Wczesną jesienią mam zamiar wybrać się na parę dni do Białowieży. Przy okazji
chcę trochę powłóczyć się po Białymstoku i okolicach. Czy mogłabym prosić o
pomoc przy planowaniu tej "podróż". Liczę na podpowiedź dotyczącą ciekawych
miejsc, godnych zobaczenia, odwiedzenia w Białymstoku i okolicach.
Pozdrawiam
Syrena