Często w dyskusjach pada ze strony religianckich ignorantów przykład "ateistycznego", zbrodniczego systemu Korei Północnej, co nie ma żadnego uzasadnienia w faktach. Stalinizm, Kimizm, to nie były i nie są systemy przeciwne religii jako takiej. One same w sobie są religią. Przestańcie więc może ośmieszać się, biedne, skołowane, wychowane na Frondzie nieuki, poczytajcie:
[i]Północnokoreańska dynastia Kimów sprytnie zamieniła swoją władzę w namiastkę religii, w której rolę trójcy pełnią ko...