Mam czysto, sprzątam, czyszczę rury kretem ( na porządku myslałam że to z tych
rur) a od czasu do czasu, co kilka dni rano jak otworze drzwi od łazienki
czuję jakiś nieprzyjemny fetor. Kurczę nie wiem, czy to od sasiadów, czy zła
wentylacja???? Co poradzicie?