Jestem w szoku. Kupilismy wersalke w jednym z warszawskich znanych salonow.
Czekalismy na nia jak zwykle to bywa 4 tygodnie po czym otrzymalismy telefon
ze juz jest. Zaplacilismy, umowilismy transport i czekalismy w mieszkaniu na
nowy mebel.
Panowie mieli przyjechac miedzy 18 a 20. Przyjechali o 20.20 ale to nic.
Postawili nam mebel w pokoju, stwierdzili ze boki do wersalki (boczne
oparcia) sa w pojemniku na posciel i sobie zamontujemy (!!!!).
Bylismy w takim szoku ze nawet nie zap...