Ja urodzilam sie we Lwowie tuz prze koncem wojny i zostalam wysiedlona wraz z
rodzicami na tzw.odwieczne polskie ziemie czyli na Slask do bylego Hindenburga
czyli Zabrza ,ktore to jak powiedzial kiedys De Gaul - MIASTO WIECZNIE POLSKIE.
Miasto Lwow znalam tylko z opowiesci rodzicow a w 1974 mialam okazje zobaczyc
to miasto osobiscie.I cale szczescie ,bo zobaczylam co stracilam !!!
Wyrastalam w tak obskurnej okolicy jak Zabrze zamiast w pieknym ,kuluralnym
Lwowie.
Mieszkam od 25 ...