No to gratulacje!
Ale polskiego rynku to browar Witnica nowymi produktami raczej nie zawojuje.
Niedawno ciekawość skłoniła mnie do skosztowania "Lubuskiego". To była
masakra! Nie wiem już czy to kadź była nie domyta, czy były w niej resztki
jakiegoś płynu dezynfekcyjnego, czy coś z moimi kubkami smakowymi było nie
tak. To jest zupełnie niepijalne piwo - no może jako 10 by uszło, ale nie jako
pierwsze i nie pod obiadek na pewno.
Wycofajcie to, bo szkoda czasu i promocji tego czegoś...