Pomijamy w tym watku oczywiscie ceny plyt i kaset. Mianowicie dlatego ze
wytworniom nie zalezy na wynajdywaniu nowych talentow tylko jada na tym co dla
nich pewne. I tak Budka Suflera bedzie nam grala jeszcze jakies 10 lat, Kult i
Piersi troche dluzej, okolo 20 :) i co wtedy? Dlaczego dla wytworni wazna jest
tylko marka zespolu a nie jego umiejetnosci? Dlaczego nie stawiaja na rowni
rzepolenia starych dziadow i mlodych perełek? Dlaczego tacy fajni muzycy jak
Big Cyc albo Kuba Sien...