prawie wszyscy wypowiadający uznali, że zwrot pan/i plus imię jest zwrotem standardowym, godnym polecenia.
Przywołano nawet postać literacką Pana Onufrego (Zagłoby) i jego autorytet.
Ja często powołuję się na Ferdka Kiepskiego, ale jako świetny przykład jak się nie zachowywać. Obie postacie podobne.
Pytanie, jak w tytule, a chodzi o zwrot, sąsiedzie/tko lub, a jakże, Panie/i sąsiedzie/tko?