Ludzie pamietaja i beda pamietac przez dlugie lata tych, ktorym przyprawiaja
tak barwne synonimy i ktorzy wzbudzaja tak wielkie emocje. Pisdulce,
pisobolszewia, pisdzielce, pisiory, pisdy, kaczory, jarek zawsze dziewica, kot
jaroslawa, czarne i biale, oczywiste oczywistosci itp itd.
Tak samo jest z Kwachem. Ma rownie mnogo pseudonimow i rownie duzo uwagi mu
sie poswiecalo niegdys. Moglby nawet dzis byc na szczycie gdyby tylko
wytrzymal w trzezwosci.
A pan Tusk? Pan tusk jest jalowy...