Mój kolejny dylemat.. Od czasu jak mieszkam razem z moim Kochaniem wszystko się pozmieniało. Nie ma już kwiatów bez okazji, ani telefonów z pracy, nie wspomnę już o wyjściu na jakoś imprezę lub po prostu na lody. Fakt nie kłócimy się prawie w ogóle, a jeśli już to zawsze o obowiązki domowe
Nie o tym chce jednak pisać. Chciałam się zapytać jak to jest jak wkrada się codzienność? Czy są jakieś jej objawy? Czy mogę coś zrobić, żeby rozruszać nasze gnatki? Mam tylko 21 lat, a już czasami czuję...