Jeszcze raz okazuje się, że księża zachowują się dokładnie tak,
jak pazerni politycy: wykorzystują każdy gorący temat, aby
zdobyć przychylność ludzi... Ksiądz z Sępolna lepiej by się
zajął swoimi owieczkami i zaapelował, aby w końcu posprzatali
swoje brudne, zaniedbane i niesprzątane chyba od wojny ogródki
oraz nie sikali po parkach... A droga i tak będzie, wierzę w to.
Najlepiej po linii: Odra - obskurne baraki Politechniki (do
zburzenia) - obskurne ogródki obok równie obskurne...