Dodaj do ulubionych

Psie sprawy

24.02.05, 11:09
Wczoraj znajomy mi opowiadał, iż problem psich kup też dotyka i jego osiede
(Gocław). Zirytowało go jak Pani z pisekiem wysadzala (kupka) swojego pupila
przed jego balkonem. Zwrócił jej uwagę co nie spotkało się z żadnym odzewem.
Dajel piesek sadzał kwitaki. Udpowiedni ubrany i przygotowany wziął więc
którego dnia woreczek i posadził kwiatka na wycieraczce Pani z pieskiem.
Wyciągnijcie z tego moral każdy dla siebie. Wg mnie należalo się jej. Aha i
uwaga na wycieraczki...
Obserwuj wątek
    • jott7 Re: Psie sprawy 24.02.05, 17:53
      Tyle juz na ten temat pisano na tym forum, że na wiecej szkoda czasu. Poza
      ogólnym narzekaniem zero inicjatywy zarzadców / nie licząc tych nieszczęsnych
      tabliczek/. Wprowadzą się mieszkańcy budynku C i psimi odchodami pachnieć
      będzie osiedle i jego mieszkańcy.Bo psie kaku można zebrac, usunąc psie
      sisi trudno. Bedzie ono wsiakac, wsiakac a nastepnie parowac.i, parować. Tak
      więc jesienia modny bedzie nowy zapach identyfikujacy mieszkańców
      amerykańskiego osiedla niedaleko centrum Warszawy. Musi tak być.Natomiast
      pomysł który przedstawiłes juz ktos w dosc dawno temu uczynił obowiazujacym
      prawem. Hammurabi mu było, czy jakos tak.Pomysł ten proponuję zastosowac np do
      włascicieli autek parkujacych dwoma kołami na trawniku, rodziców
      rozrabiających dzieci, dracych morde w nocy itp itp. Zastanawiam
      sie jak zastosowac to prawo np do leniwej sprzataczki, mało efektywnego zarządcy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka