jokazz
11.03.06, 14:10
Bardzo się cieszę, że są jeszcze lokatorzy optymistycznie podchodzący do
mieszkania na ZZ. To zupełnie jak my, gdy nie było jeszcze Pana Kazińskiego
na tym osiedlu. Teraz patrzę jak nasi sąsiedzi pospiesznie sprzedają swoje
mieszkania z bezsilności. Facet doprowadza ich do rozpaczy.