pieterkozz
22.01.09, 10:53
Doszły mnie słuchy, że zmieniamy firmę administrującą! Znowu!!!!. Podobno
firma złożyła wymówienie nie mogąc się dogadać z zarządem. O tym, że to
potencjalnie może być problem przekonałam się naocznie, kiedyś zjawiłam się na
spotkaniu zarządu z administratorką, ze zwykłą sprawą, zmuszona byłam
wysłuchać bezsensownej, okraszonej niskich lotów dowcipem tyrady, nie na
temat, pana Litwińczuka. Pan ten siedział rozwalony na krześle, ewidentnie
mocno pijany i w niewybredny sposób próbował mnie "komplementować". Pamiętam
zażenowanie na twarzach wszystkich obecnych w pomieszczeniu osób. Może to nie
firmę administrującą trzeba zmieniać na fafnastą?