Dodaj do ulubionych

przeczytajcie

16.07.04, 21:04
Chcialam pocieszyc wszystkie kobietki, ktore stracily dzidziusia. Ja tez to
przeszlam 2 lata temu. Nie doszukali sie przyczyn, badania nie pokazaly co
sie wlasciwie stalo z dzieckiem. Ja niemalze popelnilam samobojstwo, moje,
cudowne wczesniej, malzenstwo prawie sie rozsypalo. Bardzo dlugo leczylam sie
u psychiatrow. Nerwica, depresja.
Wyleczylam to wszystko, terapia pomogla naszemu zwiazkowi.
Od marca jestem w ciazy. Teraz wszystko idzie wspaniale, maluch rosnie
zdrowo, nasza rodzinka jest z dnia na dzien szczesliwsza.
Kiedys, gdy chcialm sie zabic nie wierzylam, ze sloneczne dni nadejda.
Myslalam, ze to koniec.
To nie jest koniec. To poczatek bardzo trudnej drogi do macierzynstwa.
Wczoraj na usg malenstwo pomachalo do nas raczkami. Wszystkim wam zycze
najszybszego spotkania z dzieciaczkiem.
Obserwuj wątek
    • adju Re: przeczytajcie 16.07.04, 21:16
      Ja też jestem przykładem, że z depresji po stracie dzidziusia da się a nawet
      trzeba wyjść. Rok temu świat mi się zawalił a teraz usypiam syneczka.
      Może postanie lista nas mam, którym się udało?Jest nas przecież dużo a za
      chwilkę będzie jeszcze więcej bo czytając posty widzę, że coraz więcej
      dziewczyn zaczyna starania-super!
      Pozdrawiam
      Justa
      • olab1 Re: przeczytajcie 16.07.04, 21:28
        Dwie ciąże stracone, a teraz mam Gosieńkę 11 m-czną wspaniałą córeczkę.
        Ukochaną. Depresja, mysli samobójcze - skądś to znam. Nikomu nie życzę.
        Jednak zaświeciło i dla mnie słońce. Wam wszystkim tym co wciąż w drodze do celu
        życzę tego samego. Walczcie o swoje szczęście!
        • aquarius72 Re: przeczytajcie 17.07.04, 11:29
          Super wątek dziewczyny!
          Wpisujcie się tu te, którym udało się pokonać depresję, czarne myśli, brak
          wiary. No i w końcu mogły cieszyć się macierzyństwem. Takie wiadomości są nam
          bardzo, bardzo potrzebne. Ja też bardzo chcę wierzyć, że i dla mnie w końcu
          zaświeci słonko, bo na razie mam wrażenie, że dostaję tylko po tyłku,
          Opatrzność ciągle poddaje mnie jakimś próbom życiowym i sprawdza ile jeszcze
          zdołam wytrzymać...
          • monik24 Re: przeczytajcie 18.07.04, 13:55
            Ja poroniłam dwa miesiące temu, rzuciłam się w wir pracy, a tej miałam mnóstwo.
            Poza tym mam 6 letnia córeczkę teraz wiem jeszcze bardziej, ile dla mnie
            znaczy. No i nie można się poddawać, to zrozumiałam
            monik
    • bo-gumilka Re: przeczytajcie 24.07.04, 19:53
      dajesz nam nadzieje,dziękujemy.....
      stracilismy bliźniaczki w 9 tygodniu, jest nam bardzo ciężko, nie wiemy, czy
      sami, bez fachowej pomocy sobie poradzimy. Napisałaś o terapii, która bardzo Ci
      pomogła. Czy mogłabyś nam polecic jakieś miejsce, osobę?
      Pozdrawiamy i życzymy Waszej Trójce wiele szczęśliwości - BiA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka