Dodaj do ulubionych

malowanie ścian

17.01.04, 19:41
Po lekturze maili wnioskuję, że dużo osób ma w swoich mieszkaniach kolorowe
ściany. Jako, że ja również chcę na wiosnę pomalować ściany w swoim
mieszkaniu, mam do Was praktyczne pytanie. Jak malowaliście swoje
mieszkania, tzn. czy robiliście to sami, czy też malował je jakiś fachowiec?
Malowanie to niby nic trudnego, ale jak przychodzi co do czego, to można
zrobić to źle. Nie wiem jeszcze, czy przemaluję wszystkie pokoje (3), ale i
tak trochę tej powierzchni będzie.
Jakie macie doświadczenia i jeśli robiliście to sami, to ile czasu
(oczywiście w przyblizeniu) Wam to zajęło - powiedzmy pokój 17 m2.?

Co do kolorów to jeszcze się zastanawiam nad ich doborem, mam już pomysły,
ale na pewno niebawem poruszę ten temat w wątku o kolorach :-))

Z góry dziękuję za Wasze odpowiedzi:-)
Pozdrawiam.
Ania.
Obserwuj wątek
    • kasia_345 Re: malowanie ścian 19.01.04, 15:56
      Cześć Ania - ja zazwyczaj maluję sama. Raz czy dwa próbowałam współpracy
      z "fachowcami" i zawsze wychodziło mi to bokiem. Pewnie nie miałam najlepszych
      ekip, ale o takie dzisiaj trudno.

      Z mojego doświadczenia - nie ufaj że farby jednokrotnego krycia nie będą
      wymagały podwójnego malowania. Szczególnie gdy kładziesz kolor na kolor.
      Podstawa to również dobry zestaw pędzli - ja lubię malować ściany wałkami z
      gąbki. Kupisz je np. w Castoramie. Przydają się małe pędzelki do wykańczania
      krawędzi ścian np. na styku z sufitem - choć najprościej to pomalować sufit na
      ten sam kolor co ściana.

      kasia
      • annia30 Re: malowanie ścian 19.01.04, 16:33
        Kasiu, dziękuję za cenne wskazówki, jeszcze mam trochę czasu do tego
        malowania, więc się poważnie zastanowię, czy malować sama, czy też wziąć
        fachowca. Z tymi "fachowcami" to fakt, że to trudna sprawa i znaleźć dobrego
        wcale nie jest łatwo. A może ktoś z Warszawy zna namiary na jakiegoś
        sprawdzonego fachowca od malowania ścian?

        Na razie pozdrawiam :-)
        • magda176 Do Ani o malowaniu 19.01.04, 17:06
          Witaj Aniu,
          Ja malowałam całe mieszkanie sama (tzn. ja i „główna siła robocza” w postaci
          męża). „Fachowcy” z ekipy remontowej byli głęboko przerażeni, kiedy
          powiedziałam, że ściany raczej nie będą białe. I wierzcie mi, że „przerażeni”
          to wcale nieprzesadzone określenie. Kuchnię i łazienkę pomalowali tak, że
          przez trzy noce, (kiedy synek spał, inaczej się nie dało) sami musieliśmy
          wszystko przemalowywać. Kolorową farbę (intensywna barwa) rozcieńczyli tak, że
          wyszły smugi. Ech…już nawet nie warto tego opisywać.
          Oboje z mężem lubimy przemalowywać mieszkanie, więc nie stanowiło to dla nas
          problemu. Poprzednie też całe malowaliśmy sami. Nie da się ukryć, że jest to
          trochę fizyczna praca, szczególnie przy dużych powierzchniach malowanych na
          intensywny kolor (u mnie np. duże płaszczyzny czerwieni). Dwie ściany w
          salonie (w sumie ok. 20 m2) malowaliśmy prawie przez całą noc. Kasia napisała
          już, że nawet gęstą, dobrze kryjącą farbę o intensywnej barwie trzeba kłaść
          dwa razy. No i oczywiście nie rozcieńczamy jej wodą, jak w przypadku białej
          emulsji. Można dodać najwyżej odrobinę wody, żeby dobrze rozmieszać farbę.
          Jeżeli chodzi o „sprzęt” do malowania, ja od wałków zawsze wolę szeroki, gruby
          pędzel, (ale nie taki wielki jak przysłowiowy „ławkowiec”). Jakoś lepiej
          wyczuwam farbę pod pędzlem, nie potrafię się przekonać do wałków. Ale to
          sprawa indywidualna, i przybory malarskie najlepiej wypróbować na „własnej
          skórze”.

          Mam nadzieję Aniu, że będziesz do nas zaglądać i napiszesz nam o swoich
          wyborach koloru do mieszkania.

          Pozdrawiam Magda
    • annia30 Re: malowanie ścian 19.01.04, 21:26
      Magda, Twoje mieszkanie, a zwłaszcza kolory na ścianach robią naprawdę
      wrażenie. Sama co prawda nie odważyłabym się chyba na bardzo intensywne
      kolory, ale lubię oglądać je u innych:-)). Chociaż kto wie, zapewne jeszcze
      nie raz zmienię dezyzję co do kolorów. Na pewno zasięgnę rady na kolorowym
      wątku :-)). Brakowało takiego właśnie forum i świetnie, że się pojawiło,
      fajnie, że można się kogoś poradzić lub wymienić doświadczeniem. W końcu
      urządzanie mieszkania to niezła frajda :-)

      Pozdrawiam
      Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka