Dodaj do ulubionych

matowe kafelki

07.03.04, 15:28
już za momencik zabiorę się za wykańczanie mojego mieszkanka :))
Wymyśliłam ;) sobie gładkie matowe kafelki zarówno w kuchni (przy zlewie i
kuchence) jak i w łazience.

Jak wygląda kwestia utrzymania ich w ładnym wyglądzie?
Widać zaschnięte kropelki wody?
Ja leń jestem, więc wolałabym żeby same znikały ;))
A może to zależy od koloru ?

Obserwuj wątek
    • wind-eye Re: matowe kafelki 07.03.04, 16:30
      ja mam gładkie matowe kafelki w kuchni na ścianach i na podłodze
      i w łazience też; są matowe ale mają jakąś taką górną warstwę, że przy dotyku
      czuć że są gładkie

      przyznam Ci szczerze, ze rzadko je czyszcze - tylko wtedy kiedy poplamią się
      sosem pomidorowym albo innym kolorowym :-)
      przy normalnym użytkowaniu nic na nich nie widać
      żadnych zaschniętych kropelek
      to samo w łazience - widać tylko gdy plamka jest kolorowa, np. chlapnie się
      podczas mycia brudnych rąk

      w kuchni mam jasnoszare 10x10 (ściany) i 30x30 (podłoga) a w łazience ecru
      30x40 na ścianach (wyglada super mimo że łazienka mała) i 30 na 30 na podłodze
      jesli chcesz podesle Ci zdjecia
      • mada39 Re: matowe kafelki 07.03.04, 18:09
        Wind-eye może przyślesz zdjęcia swojego mieszkania na forum?

        Pozdr.
        Magda
        • wind-eye Re: matowe kafelki 07.03.04, 19:53
          ok :)
          ale moze poczekajcie az bede miala pomalowane do konca :)
          jutro beda malowane 2 sypialnie i duży pokój

          potem podesle stare dentystycznie białe wnętrza i dla porównania pomalowane na
          kolorowo :)
      • tea_tree Re: matowe kafelki 07.03.04, 19:45
        no to extra :))
        dzięki Ci wind-eye :))
        coraz pozytywniej widzę wykończenie mojego mieszkania :)
        a fotki bardzo chętnie zobaczę, poproszę na adres gazetowy.

        Jak u mnie się już ułożą i będzie ładny efekt to też wam pokażę ;))

        pozdrawiam
    • kosda Re: matowe kafelki 07.03.04, 20:53
      Matowe sa swietne. Wiem bo mam porównaniae- kiedys miałam z połyskiem.Trzeba
      sie postarac porzadnie, żeby zachlapania były widoczne.Posadzke jednak na
      wszelki wypadek posmarowałam " delfinem" , bo pewnego razu cięzko było
      odczyścić ciemną plamę po czymś, wżarła się / chyba to była pasta do
      butów/.Ciut połysku płytki przez to dostały jednak ale nie za dużo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka