created_by_woman
05.11.06, 15:18
Powoli zbliża się Narodowe Święto Niepodległości (11 listopada). Co dla
młodych ludzi oznacza ta data i czy w ogóle ma dla nich jakieś znaczenie ?
W czasach powszechnej emigracji na zachód, krytyki panujących rządów,
odrzucania wartości religijnych rzadko wspomina się o "polskości".
Pamiętam jak za dawnych lat uczyłam się słów wierszyka "Kto ty jesteś- Polak
mały". Oczywiście zdaję sobie sprawę, że od tamego czasu wiele istotnych
kwestii uległo zmianie w naszym kraju, przez zdecydowaną większość ocenianych
negatywnie. Wiele straciliśmy. A co zyskaliśmy w zamian ?
Czy w świadomości ludzi młodych albo nieco starszych zachowało się ogólne
pojęcie o historii Polski ? O Polakach ?
Bycie Polakiem bywa kojarzone z pijaństwem, zaściankowością, głupotą, pędem
za pieniędzmi, gburowatością czy tak częstym krytykanctwem.
Co stało się z takimi cechami narodu polskiego jak szlachetność, hojność,
honor, gościnność, rodzinność ? Może istnieją nadal tyle, że w zdeformowanej
wersji jak naiwność, nieroztropność, rozrzutność, walka "wet za wet"
szczególnie widoczna w porachunkach mafijnych; indywidualizm kosztem
działania grupowego etc.
Jaki jest obecnie Polak ? Jacy jesteśmy ? I jacy moglibyśmy być ?
Chociaż nie wiem, czy pytanie nie powinno zostać sformułowane: czy możliwe
jest sprzeniewierzenie się wszelkim zastanym w aktualnej rzeczywistości
regułom (jak np. prawo dżungli) ?