Dodaj do ulubionych

Wstydliwa sprawa

28.05.25, 13:49
Cześć.
Mam 48 lat, jestem samotny, od kilku lat nie byłem w związku.
Szukam poważnej partnerki, ale blokuje mnie pewna rzecz.
W ostatnich latach gdy byłem sam bywałem w klubach ze striptizem, kilka razy.
W tych klubach zamawiałem też prywatne tańce, na tzw pokojach zabawiałem się z paniami.
Zdarzyło mi się też dwa razy zamówić dziewczyne z ogłoszenia z popularnego portalu randkowo- erotycznego.
Zaprzestałem tych praktyk, wstydze się, choc nigdy nie zdradzałem nikogo, bo chodziłem jak byłem sam.
Zawsze chodziłem tam pijany.
Nie chce do tego wracac.
Teraz nie wiem, czy jak poznam kobietę, mam jej się przyznawac czy nie.
Boję się, że jak powiem to ucieknie.
Ale nie chcę też, żyć z sekretem.

Ps testy na choroby weneryczne zrobilem, negatywne.

Obserwuj wątek
    • aroden Absolutnie normalna sprawa 28.05.25, 15:57
      forumowygosc77 napisał:

      > Cześć.
      > Mam 48 lat, jestem samotny, od kilku lat nie byłem w związku.
      > Szukam poważnej partnerki, ale blokuje mnie pewna rzecz.
      > W ostatnich latach gdy byłem sam bywałem w klubach ze striptizem, kilka razy.
      > W tych klubach zamawiałem też prywatne tańce, na tzw pokojach zabawiałem się z
      > paniami.
      > Zdarzyło mi się też dwa razy zamówić dziewczyne z ogłoszenia z popularnego port
      > alu randkowo- erotycznego.

      > Zaprzestałem tych praktyk, wstydze się, choc nigdy nie zdradzałem nikogo, bo c
      > hodziłem jak byłem sam.
      • chocolate_dog123 Re: Absolutnie normalna sprawa 28.05.25, 18:44
        aroden lubisz takie klimaty..
        • aroden Re: Absolutnie normalna sprawa 28.05.25, 20:44
          chocolate_dog123 napisała:
          > aroden lubisz takie klimaty..


          niespecjalnie.

          wole cieple kobiety w lozku - nie domagajace sie zobowiazan.
    • chocolate_dog123 Re: Wstydliwa sprawa 29.05.25, 00:42
      W promieniu 1120 km nie było żadnej chętnej pipity? Czy może masz tak wyśrubowane cipiczne standardy, że tylko escorty i divy je spełniają? A może taniej wyszło niż bilet? A może szybciej/ na już - tak jak z żarciem z maca? Co się wstydzisz, jak je pchałeś to się nie krępowałeś. Alkoholem bym się nie tłumaczyła jeśli nie chcesz wyjść na "niepoczytalnego po alkoholu=słaba głowę".
      • stasi1 Re: Wstydliwa sprawa 30.05.25, 15:57
        Wiesz w tym jego wieku jednak kobiety sa wybredne. Już nic nie muszą a i potrzeby też mniejsze
        • chocolate_dog123 Re: Wstydliwa sprawa 30.05.25, 17:08
          W jakim wieku? Nikt nie każe celować w rówieśnice.
          • stasi1 Re: Wstydliwa sprawa 01.06.25, 14:09
            Ale 10 lat młodsza pewnie juz go nie będzie chciała. Pod 50
            • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa 01.06.25, 14:39
              stasi1 napisał:

              > Ale 10 lat młodsza pewnie juz go nie będzie chciała. Pod 50

              Panie pod 50-siatkę też mogą być atrakcyjne ;)
              • stasi1 Re: Wstydliwa sprawa 06.06.25, 07:59
                Przecież pisze że musiał korzystać z prostytutek. Widocznie te atrakcyjne 50 też nie chciały z nim
                • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa 08.06.25, 12:18
                  Wszystko jest względne, atrakcyjność też.

                  Poza tym może pan już zapomniał co to jest starać się o kobietę?

                  Mam kolegę, starego kawalera, który miał problem kobiecie dać świeży, czysty ręcznik bo mu będzie wodę zużywać.

                  Pan niech szuka partnerki, a jak któraś ucieknie bo miał przygody z prostytutkami to i lepiej dla niego, znaczy nie nadają na tych samych falach, więc i tak nie byliby ze sobą szczęśliwi.
                  • stasi1 Re: Wstydliwa sprawa 09.06.25, 17:46
                    Skoro płacił nie musiał się starać. On ma problem czy ma mówić tym paniom że miał do czynienia z prostytutkami. Jak wszyscy tutaj piszą niech nie mówi
                    • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa 09.06.25, 18:17
                      Ale ma nie mówić czy ma nie kłamać ?

                      Np. jak go kobieta zapyta czy kiedyś był u takich pań?
                      • obrotowy ciekawe 09.06.25, 18:21
                        eagle.eagle napisała:

                        > Ale ma nie mówić czy ma nie kłamać ?
                        >
                        > Np. jak go kobieta zapyta czy kiedyś był u takich pań?



                        ciekawe, - jak zyje pare dekad, zadna mnie o to nie spytala.

                        i zreszta slusznie. bo po co ? - by ew. popsuc relacje ?


                        • eagle.eagle Re: ciekawe 09.06.25, 18:30
                          A ja o to pytałam każdego mojego partnera. I za każdym razem była odpowiedź pozytywna.
                          • stasi1 Re: ciekawe 10.06.25, 13:53
                            Ja nie korzystałem ale chyba żadna moja znajoma o to się nie pytała. Może nie wyglądam na takiego co by z tego korzystał? A ty po prostu masz do takich ludzi szczęście
                            • eagle.eagle Re: ciekawe 10.06.25, 14:09
                              Szczęście ?

                              Ja wiem czy to szczęście? Dla mnie to nic zdrożnego czy też nie obowiązkowe. Ale też pytałam o to partnerów co byli dłużej, znaczy 3 czy 4, chyba. Już nie pamiętam jak miał eks mąż, jego mogłam nie pytać.
                              • stasi1 Re: ciekawe 11.06.25, 07:51
                                Skoro wszyscy korzystali z tych prostytutek. Ciekawe czy inne kobiety też się o to pytają
                                • eagle.eagle Re: ciekawe 11.06.25, 08:09
                                  Hmmm, nie mam nawet kogo zapytać o to. Więc Ci nie odpowiem. Ale Obrotowy napisał że jego żadna nie pytała , więc widocznie są to dla nich pytania na które można źle odpowiedzieć. A wiadomo że takich pytan się nie zadaje.
                                  • stasi1 Re: ciekawe 12.06.25, 15:51
                                    Więc z tego wniosek że tylko ty się o to pytałaś
                                • chocolate_dog123 Re: ciekawe 12.06.25, 15:56
                                  To przykre że trafiała na każdej co łaził na kur.wy.
                                  • chocolate_dog123 Re: ciekawe 12.06.25, 15:57
                                    * na każdego
                                  • eagle.eagle Re: ciekawe 12.06.25, 16:21
                                    Ja tam nie płaczę. Dla mnie to całkiem normalna sprawa. Te panie są od zawsze, znaczy jest zapotrzebowanie na to oraz potrzeba przez nie aby tak zarabiać. Gdyby nie było tego zawodu, musiałyby kłamać, oszukiwać a może i kraść, albo żyć w skrajnej biedzie.
                                    • chocolate_dog123 Re: ciekawe 12.06.25, 17:09
                                      Nie, musiałyby wziąć się do innej roboty.
                                      • eagle.eagle Re: ciekawe 12.06.25, 17:46
                                        Zarobki z Innej pracy mogłaby na wszystko im nie starczyć, a więc żyłyby w nędzy.
                                        Różnica jest taka że nie wykształcony facet bez trudu znajdzie sobie pracę w której może zarobić więcej niż minimum, kobiety pod tym względem mają dużo trudniej.

                                        A w dodatku jak masz coś co chcą wszyscy to bez sensu rozdawać to za darmo.
                                      • eagle.eagle Re: ciekawe 12.06.25, 17:49
                                        Patrz np na biedne kraje typu Wietnam czy Bangkok, tam prostytucja jest normalną pracą kobiet, bez niej ich rodzice nie mieliby na chleb.
                                        • eagle.eagle Re: ciekawe 12.06.25, 19:13
                                          Oczywiście miało być Wietnam czy Tajlandia.
                                    • obrotowy napisalem juz , ze mezczyzni tez musieliby klamac 12.06.25, 19:51
                                      eagle.eagle napisała:
                                      Gdyby nie było tego zawodu, musiałyby kłamać, oszukiwać a może i kraść, albo żyć
                                      > w skrajnej biedzie.


                                      napisalem juz , ze mezczyzni tez musieliby klamac kazdej podobajacej im sie erotycznie kobiecie, ,

                                      ze jest "kochana i ta jedyna"...
                                      • eagle.eagle Re: napisalem juz , ze mezczyzni tez musieliby kl 12.06.25, 19:54
                                        Tak, wiem. Wystarczy wrócić się do młodzieńczych lat, jak to każdy chłopak kochał... W sumie w późniejszych latach jest podobnie, facet powie wszystko aby tylko kobieta zechciała z nim pójść.
                                        • obrotowy wielu, ale nie kazdy :) 12.06.25, 20:03
                                          eagle.eagle napisała:
                                          - W sumie w późniejszych latach jest podobnie, facet powie wszystko, aby tyko kobieta zechciała z nim pójść.


                                          wielu, ale nie kazdy :)

                                          nie opowiadalem bajek ZADNEJ kobiecie.

                                          i dzis , przy goleniu, spokojnie moge sobie popatrzec co dzien w twarz.


                                          PS. a deklaracja typu: - "chcialbym z Toba spedzic te noc"

                                          jest w moim przekonaniu - uczciwa - bo nie nie obiecuje...
                                          • stasi1 Re: wielu, ale nie kazdy :) 15.06.25, 09:51
                                            Oczywiście jak tylko nie wspominasz o żonie
                                            • obrotowy Re: wielu, ale nie kazdy :) 15.06.25, 17:33
                                              stasi1 napisał:
                                              > Oczywiście jak tylko nie wspominasz o żonie


                                              naturalnie.

                                              bo zona - to nie kochanka.

                                              zona - to INSTYTUCJA
                                              • stasi1 Re: wielu, ale nie kazdy :) 17.06.25, 09:22
                                                A wobec instytucji można być nieuczciwym
        • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa 31.05.25, 07:37
          stasi1 napisał:

          > Wiesz w tym jego wieku jednak kobiety sa wybredne. Już nic nie muszą a i potrze
          > by też mniejsze


          Dlatego są idealne aby być równorzędnym partnerem.
    • okruchlodu Re: Wstydliwa sprawa 29.05.25, 17:15
      Myślę, że jesteś dla siebie zbyt surowy. Byłeś wolny, nikogo nie zdradziłeś, jak się domyślam panie też były dorosłe i traktowałeś je ok. Dla mnie jest to uczciwsze zachowanie niż np. udawanie zainteresowania i sypianie z laskami z internetu. Tu każda strona wie po co przyszła i to dostaje.

      Problemem byłoby, gdybyś mogło to mieć wpływ na potencjalny związek. Np. gdybyś chodził tam regularnie i nie miałbyś pewności, czy będziesz potrafił zrezygnować albo wymagałoby to od Ciebie jakiegoś wysiłku.

      Mówić czy nie mówić? To zależy. Nie są to tematy, z którymi powinieneś dzielić się na samym początku znajomości. Czynniki, które musisz wziąć pod uwagę to:
      - twoja potrzeba podzielenia się tą informacją
      - poczucie bezpieczeństwa w tej relacji
      - kobieta- jej poziom dojrzałości, otwartości
      - jej zainteresowania tym tematem

      Nie ma prostej recepty. Każda sytuacja jest inna.
    • six_a Re: Wstydliwa sprawa 30.05.25, 00:09
      sutenerstwo było albo wyłudzanie mieszkań komunalnych od emerytów? jak nie, to spoko. możesz nawet startować za 5 lat.
    • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa 30.05.25, 06:24
      Wydaje mi się że jest to powód zastępczy, to że nie możesz znaleźć stałej partnerki. Wymyślasz po prostu powody dlaczego dalej jesteś sam.

      A jeżeli się mylę to wystarczy Ci spowiedź, żal za grzechy, postanowienie poprawy, odmówienie pokuty.
      • okruchlodu Re: Wstydliwa sprawa 30.05.25, 17:43
        eagle.eagle napisała:

        > Wydaje mi się że jest to powód zastępczy, to że nie możesz znaleźć stałej partn
        > erki. Wymyślasz po prostu powody dlaczego dalej jesteś sam.

        Poczucie wstydu może być kulą u nogi.
        Niektórym pewnie trudno to zrozumieć.

        > A jeżeli się mylę to wystarczy Ci spowiedź, żal za grzechy, postanowienie popra
        > wy, odmówienie pokuty.

        A jaka będzie opcja dla ateistów?
        • aroden normalna sprawa 31.05.25, 00:20
          okruchlodu napisała:
          > A jaka będzie opcja dla ateistów?

          - Bog z Wami.
        • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa 31.05.25, 07:35
          > Poczucie wstydu może być kulą u nogi.
          Niektórym pewnie trudno to zrozumieć.>

          Chyba jednak nikomu nie jest to trudno zrozumieć. Trudno jest zrozumieć że ktoś się wstydzi tego że jest człowiekiem, ma swoje potrzeby i aby je zaspakajać nie dopuszczał się kłamstwa, oszustwa, manipulacji. Przynajmniej mi jest to trudno zrozumiec.


          Dla ateistów jest inna opcja : zdrowy rozsądek, terapia.
          • okruchlodu Re: Wstydliwa sprawa 31.05.25, 21:11
            eagle.eagle napisała:

            > > Poczucie wstydu może być kulą u nogi.
            > Niektórym pewnie trudno to zrozumieć.>
            >
            > Chyba jednak nikomu nie jest to trudno zrozumieć. Trudno jest zrozumieć że ktoś
            > się wstydzi tego że jest człowiekiem, ma swoje potrzeby i aby je zaspakajać ni
            > e dopuszczał się kłamstwa, oszustwa, manipulacji. Przynajmniej mi jest to trudn
            > o zrozumiec.

            A mnie to nie dziwi zupełnie. Jedni ludzie dopuszczana się prawdziwych s🐔wysyństw i nie mają wyrzutów sumienia a inni latami wstydzą się jakiejś pierdoły.


            > Dla ateistów jest inna opcja : zdrowy rozsądek, terapia.

            Ta wersja dla wierzących jest dużo wygodniejsza. Może dlatego tyle skandali obyczajowych właśnie wśród katolików. 😉
            • chocolate_dog123 Re: Wstydliwa sprawa 31.05.25, 21:29
              Nie przeżywajcie tak, wątek rzucony z doopy. Autor nawet się nie udziela.
              • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa 31.05.25, 21:38
                Co nie znaczy że my nie możemy sobie pogadać 😁
                • chocolate_dog123 Re: Wstydliwa sprawa 31.05.25, 21:40
                  Pewnie wątek założony żeby nabijać odp. i kliknięcia 👍
                  • aroden Wstydliwa sprawa - wcale nie. 31.05.25, 22:06
                    chocolate_dog123 napisała:
                    > Pewnie wątek założony żeby nabijać odp. i kliknięcia 👍


                    zapewne

                    facet 50 lat - boi sie zyc z sekretem

                    - zalosne.
                    • chocolate_dog123 Re: Wstydliwa sprawa - wcale nie. 31.05.25, 22:29
                      Czemu. Może są jeszcze na świecie dobrzy, nieodkryci, wrażliwi chłopcy. Jak Atlantyda. Żeby każdy miał takie rozterki to byłoby mniej zdrad. Tak myślę
                      • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa - wcale nie. 31.05.25, 22:38
                        Mniej zdrad by było jakby autor nie miał rozterek bo nigdzie by nie był. Wtedy nie miałby też potrzeb seksualnych.
                        • aroden uwielbiam "damski boks " 31.05.25, 23:32
                          eagle.eagle napisała:

                          > Mniej zdrad by było jakby autor nie miał rozterek bo nigdzie by nie był. Wtedy
                          > nie miałby też potrzeb seksualnych.


                          uwielbiam "damski boks "

                          obu Szanownych Przedmowczyn...

                          PS. Wladimir Lenin byl mawial, ze potrzeby ludzkie sa nieograniczone.

                          seksuolodzy mawiaja - ze potrzeby maleja z wiekiem.

                          i kto tu muvi pravde ? :)

                          • okruchlodu Re: uwielbiam "damski boks " 01.06.25, 06:13

                            > uwielbiam "damski boks "
                            >
                            > obu Szanownych Przedmowczyn...

                            🤷Chyba za dużo C2H5OH. Gdzie ty ten boks widzisz? Zwyczajna rozmowa.
                        • chocolate_dog123 Re: Wstydliwa sprawa - wcale nie. 01.06.25, 00:56
                          No ale przecież on nikogo nie zdradził. Samotny znaczy się. Co innego jakby był w związku.
    • forumowygosc77 Re: Wstydliwa sprawa 02.06.25, 17:42
      Dziękuję za odpowiedzi i podpowiedzi.
      Mam oczywiście świadomość że normalnie nie robiłem nic złego, wstydze się bardziej tego, że nie zwykła kobieta tylko kurtyzany.
      • chocolate_dog123 Re: Wstydliwa sprawa 02.06.25, 22:13
        forumowygosc77 napisał:

        > nie zwykła kobieta tylko kurtyzany.

        Dobry Boże, to zabrzmiało jak g...wno owinięte w złoty papierek. Z jaką estymą można się wypowiadać o k..wach.
        • obrotowy z najwyzsza. 03.06.25, 00:10
          chocolate_dog123 napisała:
          > Dobry Boże, to zabrzmiało jak g...wno owinięte w złoty papierek. Z jaką estymą
          > można się wypowiadać o k..wach.


          z najwyzsza...

          jesli nie one - to bylyby oszukiwane i gwalcone inne kobiety...
          • chocolate_dog123 Re: z najwyzsza. 03.06.25, 00:20
            Haha👍
            • obrotowy Re: z najwyzsza. 03.06.25, 16:48
              chocolate_dog123 napisała:
              > Haha👍

              smiej sie.
              bez "platnych Panienek" - takich zdarzen byloby wiecej:
              .
              wpoznaniu.pl/w-bialy-dzien-wciagnal-kobiete-w-krzaki-i-zgwalcil-rozpoznajesz-go/
              • chocolate_dog123 Re: z najwyzsza. 03.06.25, 17:59
                Dotarło do mnie, że dzięki temu chronicie nas przed deprawacja, porzuceniem lub zgwałceniem. Jesteście wielcy 🫵
                • obrotowy tak, z najwyzsza. 03.06.25, 21:35
                  chocolate_dog123 napisała:

                  > Dotarło do mnie, że dzięki temu chronicie nas przed deprawacja, porzuceniem lub
                  > zgwałceniem. Jesteście wielcy 🫵


                  tak, istotnie tak jest, - ale to jest jedynie efekt uboczny istnienia "Panienek pracujacych"

                  przede wszyskim chronimy siebie, przed koniecznoscia opowiadania kazdej babie, jak to ją kochamy,
                  i ze jest "ta jedyna"

                  ERGO: - zgodnie z prosta zasada:

                  - jestes chetna ? - to dobrze.

                  a jak nie - to spadaj.


        • okruchlodu Re: Wstydliwa sprawa 04.06.25, 18:20
          chocolate_dog123 napisała:

          > forumowygosc77 napisał:
          >
          > > nie zwykła kobieta tylko kurtyzany.
          >
          > Dobry Boże, to zabrzmiało jak g...wno owinięte w złoty papierek. Z jaką estymą
          > można się wypowiadać o k..wach.

          A właściwie to nie bardzo rozumiem dlaczego ktoś miałby się o nich wypowiadać negatywnie o prostytutkach. Nikomu krzywdy nie robią, uczciwie pracują, dostarczają mężczyznom przyjemności.
          • obrotowy wcale nie wstydliwa sprawa 05.06.25, 01:51
            okruchlodu napisała:
            > A właściwie to nie bardzo rozumiem dlaczego ktoś miałby się o nich wypowiadać negatywnie o prostytutkach. Nikomu krzywdy nie robią, uczciwie pracują, dostarczają mężczyznom przyjemności.


            istotnie.

            milo uslyszec cieply kobiecy glos w tej sprawie.

            prostytucja (sam przyznaje) jest moralnie moze i naganna - ale zyciowo konieczna.
    • ostrycienptaka Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 08:03
      No ja na przyklad bym sie brzydzila facetem, ktory za seks placil. Bo takiemu jest wszystko jedno, co kobieta czuje w trakcie, dla mnie tacy panowie to odpady atomowe. To nie jest drobiazg, ktory spokojnie mozna zataic, tylko fakt, ktory duzo o tobie mowi. Wiec nie zatajaj, tak vedzie lepiej i dla ciebie i dla potencjalnych partnerek.
      • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 08:45
        > Bo takiemu jest wszystko jedno, co kobieta czuje w trakcie>

        I tu się bardzo myślisz. 99% facetów ma super seks tylko wtedy jak jego partnerka jest zadowolona, nawet ta która za to bierze pieniądze.
        • ostrycienptaka Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 08:49
          Ta, ktora bierze za to pieniadze udaje zadowolenie. I panowie nie sa tacy glupi, zeby tego nie wiedziec.
          • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 08:54
            Tylko te udają? Przecież u kobiet to norma, z udawaniem orgazmu, głównie tych w związku.
            • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 08:59
              I rozumiem że facet u obcej kobiety poznaje kiedy ona udaje a u swojej wieloletniej partnerki już nie ?
              • ostrycienptaka Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 09:03
                Eee? Ty tak serio? U wieloletniej moze nie poznac, niemniej jednak, nie jest to udawanie pewne na 99%, jak w przypadku prostytutki. Po prostu chlop placac za seks, ma wliczone w usluge udawane "och-ach" kobiety- i dobrze o tym wie. Ergo- jest mu zupelnie wszystko jedno, czy ona sie seksem z nim nie nudzi, albo wrecz nie brzydzi. I ktos taki jest dla mnie smieciem wlasnie.
                • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 09:18
                  Tak, ja tak na całkiem serio.
                  Myślisz że prostytutki nie mają przyjemności z seksu ? Ale w sumie w każdej pracy są ludzie którzy się nie nadają do danej pracy. Ale żeby nie lubić seksu i iść tak pracować ?

                  Oczywiście, w mojej bańce wszystkie prostytutki robią to bo chcą, a nie że są zmuszane. ... To już patologia.
                  • ostrycienptaka Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 09:26
                    Mysle, ze masz dosyc mgliste pojecie o ludzkiej seksualnosci ;) Zazwyczaj to nie jest tak, ze kobiety generalnie lubia seks, albo go nie lubia. Kwestia partnera, ale tez dyspozycji dnia i nastroju chwili. Mozna w konkretnym momencie nie miec ochoty na seks nawet z kims, na sam widok kogo normalnie nam sie robi mokro ;) Dla prostytutki to jest praca i nie za bardzo moze pozwolic na robienie tego tylko wtedy kiedy chce i z kim chce i jeszcze np zmiane zdania w trakcie. Takie rzeczy to tylko w opowiesciach dla naiwnych
                    • eagle.eagle Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 10:04
                      Mam wrażenie że po prostu bardzo się różnimy od siebie. I mamy inne doświadczenia życiowe. Oraz inne potrzeby.

                      I pewnie że każda prostytutka może powiedzieć że nie chce tego klienta, oczywiście ta która nie jest więziona. Teraz już nie ma burdeli, a przynajmniej nie takich jak w filmach, i większość pań sama dla siebie pracuje. Same się umawiają, a pieniądz z seksu jest tak duży, że bez problemu mogą same wybierać klientów. I uwierz mi duża większość facetów chodząca do takich pań liczy się z ich zdaniem i nie zrobi nic co tamta nie chce - choć pewnie są i tacy którzy są socjopatami, ale to duża mniejszość.
                    • chocolate_dog123 Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 11:40
                      Masz świetny nick. Pozdrawiam 😊
                      • ostrycienptaka Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 11:58
                        Ja? ;) My sie juz znamy z innym for- pozdro!
                        • chocolate_dog123 Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 12:00
                          Tak, ty ostry cieniu ptaha (trochę indiańsko zabrzmiało) 🤪 e my się nie znamy raczej z innych miejsc.
                          • ostrycienptaka Re: Wstydliwa sprawa 13.06.25, 12:04
                            Fornitty nie znasz? No wesss ;) Pamietam cie, moze dlatego, ze ja jestem baba na psy ;*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka