Stadion, a FMG Pioma

21.01.05, 18:30
Moim zdaniem jeśli chodzi o stadion,to dla mnie jest jeszcze jeden aspekt
całej sprawy. To Pioma sprzedała ten teren wraz z wszystkimi obiektami. Jeżeli
prawdą jest żę te wszystkie obiekty kosztowały Ptaka 500tys PLN. w ratach a za
kilka lat PTAK sprzedał 1/3 za milion dolarów. To dla mnie ewidentnie PIOMA
sprzedała teren wielokrotnie poniżej wartości nawet samych gruntów. Czyli
majątek państwowy został darowany osobie prywatnej/prawnej.
Oczywiscie pomijam w tym przypadku RM w PT. Ale fakt jest faktem.

pozdrawiam
    • vinci2 Re: Stadion, a FMG Pioma 21.01.05, 18:51
      Kregi Pioma nie miała innego wyjścia bo była wtedy na granicy upadłości (były
      wtedy miesiące gdzie pracownicy otrzymywali pensję w ratach).
      Jak wiesz utrzymanie takiego terenu to ogromne koszty w których miasto nie
      chciało partycypować.
      Dlatego też zaproponowali miastu przejęcie tego terenu za DARMO.
      Miasto nie skorzystało więc woleli sprzedać teren za grosze i utrzymać płynność
      niż czekać na lepszą propozycję z wizją upadłości i braku funduszy na bieżące
      wydatki i płace.
      Smutny koniec każdy niestety zna.

      Również pozdrawiam
      • kregi Re: Stadion, a FMG Pioma 21.01.05, 19:18
        To chcesz mi powiedziec, że usprawiedliwieniem dla FMG Piomy jest to że była w
        złej sytuacji ekonomicznej.
        Potrafie zrozumiec ze PIOMA chciała oddac za darmo miastu ale nie potrafie
        zrozumiec ze sprezentowała cały obiekt osobie prywatnej/prawnej. To jakby
        tysiące pracowników PIOMY pracowało społecznie przy budowie obiektu dla PTAKA.

        I według moich informacji to nie był taki ostani super interes PIOMY.

        pzdr



        • vinci2 Re: Stadion, a FMG Pioma 21.01.05, 20:11
          Gdyby był inny nabywca, który oferowałby więcej to sprzedali by jemu ale z tego
          co wiem niestety nie było.
          Utrzymanie takiego terenu kosztuje bardzo wiele i niestety jest to trochę tak że
          jak ktoś ma nóż na gardle to sprzedaje za bezcen.
          Niestety jest to domeną państwowych przedsiębiorstw że muszą się pozbyć czegoś
          albo z braku środków na inwestycje lub z powodu braku pomysłu na wykorzystanie.
          Istnieje jeszcze trzecia możliwość dość częsta w obecnej Polsce - sprzedaż
          znajomemu, który rozkręca z tego niezły interes.
          Biorąc pod uwagę jednak nasz stadion uważam że tu w grę wchodziły wysokie koszty
          utrzymania.
          Ptak zlikwidował też basen, a obecnie stadion.
          Wrzawa była wokół stadionu z basenem ludzie się pogodzili.
          Jeśli jednak basen zlikwidowałaby Pioma ludzie by wieszali na niej psy przez
          wiele, wiele lat.
          Jakie rozwiązanie widziałbyś dla zakładu, który nie ma na wypłaty dla
          pracowników, a utrzymuje stadion, który przynosi tylko koszty???
          Ptaka nie było na to stać, a do biedaków on nie należy.

          To trochę tak jakby ktoś nagle stracił pracę a jeździł dość kosztownym autem.
          Wolałby go zapewne sprzedać dużo poniżej wartości dziś, niż czekać na dobrą
          ofertę i utrzymywać auto przez następny rok jedząc suchy chleb i zadłużając się
          na każdym kroku.
          • kregi Re: Stadion, a FMG Pioma 21.01.05, 22:11
            Oczywiscie że utrzymanie tego terenu kosztowało, ale jak widzisz i tak to
            wszystko zostało zdewastowane. Jezeli kierowac sie taka logiką to super PIOMA
            jest czysta bo pozbyła sie problemu. A teraz wszyscy winią PTAK-a i RM.
            Nie wiem czy słyszałem o sprzedarzy elektrociepłowni miastu ?

            pzdr
            • tygrys999 Re: Stadion, a FMG Pioma 21.01.05, 23:20
              Wybaczta żę sie wtruncom.Tym razym racje mo łani chybi Vinci.PIOMA musiała
              ratować produkje podstawowum i miejsca roboty lo soich pracowników majunc tyż
              zobowiunzania wobec swoich emerytów.Owczesny Prezydeńciunio M.R łoraz
              przewodniczuncy rajców Pan A.za nic w świcie nie kcieli wziuńć łobiektów dlo
              miasta chocioż P.Ptak chcioł je łod miasta dzierżowić.Natomiast zmian w planie
              zagospodarowanie i zmiany przeznaczenie łobiektów dokunała łekipa nastympnego
              Prezydeńciunia tego co to poleg na Polu.Ruina łobiektu i to co nastumpiło teroz
              jezd winc "zasługum"Prezydeńciuniów Rżanka i Pola wraz z jeich genialnymi
              łekipami.Reasumujunc Panu M.R.mozna by rzeknuńć żę z deficytym budżetowym jezd
              jak zjego stadiunym-dzisiaj jest jutro ni ma.Ale to jest tymat na inszy roz.
              • piotrthew Re: Stadion, a FMG Pioma 29.01.05, 13:08
                Wszystko w tym co piszecie jest logiczne i zrozumiałe....
                Dla mnie nie logiczne w tym wszystkim jest to że obecnie miasto planuje budowę
                stadionu concordii za 20 mln.zł, gdzie nawet nie ma miejsca na taki obiekt
                sportowy,nie ma miejsca na korty,parkingi itp....a dojazd na concordię jest tak
                fatalny że jak coś się tam wydarzy to chyba tylko helikopter z Łodzi uratuje
                sytuację...Zła infrastruktura dróg w okolicach oraz sam pomysł budowy stadionu
                są dla nie bzdurą.
                Przecież już taki stadion istniał,- Stadion Piotrcovi.
                • tygrys999 Re: Stadion, a FMG Pioma 29.01.05, 15:45
                  Masz rację, istniał, został"opylony"za psie pieniądze przy aprobacie ówczesnych
                  władz a dzisiaj już go prawie nie ma.RIG wielokrotnie kierowała do prezydenta
                  Matusewicz opinie,wnioski,propozycje dotyczące przystosowania infrastruktury
                  miasta dla potencjalnych inwestorów bo tylko tym a nie papierowymi planami
                  można uczynić Piotrków konkurencyjną lokalizacją dla innych.Smutne ale bez
                  właściwego odzewu i zaangażowania.A szkoda bo prywatni przedsiębiorcy
                  dostrzegli w tym sens i inwestują w komasację i uzbrojenie terenów przy
                  zbiegach komunikacyjnych.Dostrzegłeś to zjawisku w uruchomionej dyskusji na
                  temat rozwoju miasta.Co więcej Pan Prezydent otzymywał jednoznaczne opinie,że
                  pomysł wydatkowania 20 mln zł na budowę stadionu lekkoatletycznego delikatnie
                  mówiąc nie jest najpilniejszą potrzebą inwestycyjną miasta.Sugerowano raczej
                  gruntowny remont istniejącego obiektu wraz z poprawą zaplecza socjalnego i
                  poprawieniem istniejącej komunikacji co w połączenie z parkiem miejskim mogło
                  stworzyć prawdziwy kompleks sportowo-rekreacyjno-rozrywkowy dla mieszkańców za
                  dużo mniejsze pieniądze.Cóż czasami górę bierze nie rozsądek lecz potrzeba
                  gigantyzmu i mocarstwowości.Na szczęście nic jeszcze nie zostało stracone czy
                  zaprzepaszczone.Po raz pierwszy chyba należałoby pochwalić urzędników za
                  opieszałość.
                  • malywielki Re: Stadion, a FMG Pioma 18.02.05, 20:41
                    Zgadzam się ztym. Tylko smutno mi, że obecna ekipa nic nie robi w tym zakresie.
                    Mam nadzieję że po wyborach to się zmieni. Pozdrawiam
              • paniladna Re: Stadion, a FMG Pioma 29.01.05, 16:42
                Tygrys, nie manipuluj faktami aż tak! Nie tylko Ty w tym mieście pamiętasz, jak
                było -inni też bywali radnymi ;))
                Wiesz doskonale, że sam prezydent nie mógł nic. Musiał (i musi) mieć Radę. To
                Rada Miejska miała kaprysik i nie przyjęła tej daniny. A PIOMA mogła Ptakowi
                wydzierżawić, skoro tak bardzo był zainteresowany dzierżawą - czyż nie?
                • kariera33 Re: Stadion, a FMG Pioma 18.02.05, 20:58
                  Z tego co wiadomo z zasłyszenia, po nie przejeciu przez miasto stadionu,
                  dyrekcja ówczesna piomy dostała odgórny prikaz aby ten stadion sprzedać Ptakow.
                  Bo gdyby nasi przedsiębiorcy wcześniej wiedzieli za jaka cene będzie sprzedany,
                  to mogli się złożyć /choćby w pięciu/ i spokojnie ten stadion zatrzymać. Bo
                  pieniądze były żadne, tym bardziej że płacone w ratach.
                  Ale miasto lubi robić prezenty, inny przykład oddanie obietu spotowego na
                  Batorego na rzecz kieleckiej Akademii Świętokrzyskiej.
                  Proponuje stadion Concordii też komuś oddać, nie mówiąc już o basenach czy hali
                  OSIR. Po co miastu kolejne problemy.
                  • kregi Re: Stadion, a FMG Pioma 19.02.05, 09:06
                    >kariera33 napisała:
                    > Z tego co wiadomo z zasłyszenia, po nie przejeciu przez miasto stadionu,
                    > dyrekcja ówczesna piomy dostała odgórny prikaz aby ten stadion sprzedać Ptakow.
                    > Bo gdyby nasi przedsiębiorcy wcześniej wiedzieli za jaka cene będzie sprzedany,

                    Możesz rozwinąc te temat, własnie o to mi chodziło zakładając ten wątek. Że te
                    stadion był sprzedany za takie smieszne pieniadze. Czy był zrobiony przetarg
                    dot. stadionu? I jaki prikaz ?
                • kregi Re: Stadion, a FMG Pioma 19.02.05, 09:02
                  Z tym stwierdzeniem że prezydent nie mógł nic to się nie zgodze.
                  Oczywiscie nie był wybierany w wyborach bezposrednich, ale był wybierany z rady
                  miasta, a tam Pan Michał Rżanek musiał mieć wiekszość skoro został wybrany na
                  Prezydenta. A logicznym jest ze jak wiekszosc popiera jednego człowieka to ten
                  jeden człowiek w jakiś sposob kieruje i wpływa na tą wiekszości.
                  I decyzja o nie prejmowaniu stadionu przez Prezydenta była wyznacznikiem dla
                  innych radnych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja