IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 24.05.03, 13:52
Czy ktos moglby mi wytlumaczyc jak to jest: gdy chce wyprzedzic,wszyscy
twardo trzymaja sie lewego pasa. Gdy chce wyjechac z podporzadkowanej w prawo
na droge glowna, wtedy wszyscy grzecznie jada prawym, a nawet zjezdzaja z
lewego na prawy. Wczoraj stalem i krew mnie zalewala, bo wlasnie skrecalem w
prawo na droge o dwoch pasach w kazdym kierunku (rozdzielone torowiskiem) i
przejechalo 14 (slownie czternascie) samochodow prawym pasem, w tym samym
czasie lewy pas byl pusty. Nastepnie chcialem zawrocic na tzw. agrafce.
Stanalem na lewym pasie, bo nadjezdzal tramwaj-nie wjechalem na tory. Za mna
stanal gostek w Grand Cherokee i trabil,zebym mu sie usunal z drogi.
Oczywiscie prawy pas byl caly czas pusty...
Obserwuj wątek
    • Gość: Rycho Re: Paradoks IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 24.05.03, 18:02
      Czysty przypadek.Jak pójdziesz pograć w ruletkę to co jakiś czas zdarza się ,że
      taki sam kolor wychodzi 15 razy pod rząd.Ten co trąbił to też trafiłeś
      przypadkowo na idiotę jaki co jakiś czas się zdarza wśród nas.Miałeś to
      szczęście,że trafiłeś na dwa przypadki pod rząd co też się może zdarzyć.Pozdr
      • polokokt Re: Paradoks 24.05.03, 22:11
        dokladnie, chyba przypadek. Moj tata w czwartek na odcinku 10-12km zlapal dwa
        razy "kapcia". Przypadek prawie niemozliwy a jednak :) I za kazdym razem
        przyczyna zlapania gumy bylo co innego.
        Pozdrawiam
    • Gość: mgr Re: Paradoks IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 22:09
      Wyjeżdżam rano na Puławską w Warszawie a tam nie na korka i samochody popylają
      bez przeszkód.
      Niedziela???
      Sobota???
      Święto państwowe albo kościelne???

      Nie to piątek albo czwartek przed każdym "długim" weekendem.
      Paradoks w tym "zapracowanym" mieście ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka