vienewi13 10.07.06, 16:52 Mam pytanie czym rysujecie po kanwie? Jak robicie żeby pozbyć się do końca ołówka jeśli nie robicie całego tła? Prosze o jakieś podpowiedzi jak najlepiej... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
orangewhatever Re: Ołówek... pisak... 10.07.06, 17:09 ja nie rysuję, tylko co 10 kratek puszczam fastrygę jakąś nitką w kontrastującym kolorze. nic nie trzeba później śćierać. Odpowiedz Link
sanja3 Re: Ołówek... pisak... 10.07.06, 17:56 jst specjalny pisak po kilku godzinach znika oznaczenie przy dużych pracach jest to denerwujące ale przy małych akurat do zakupu w sklepach internetowych i dobrych pasmanteriach cena kilka-kilkanaście zł w zależności od producenta Sanja Odpowiedz Link
weisefrau Re: Ołówek... pisak... 10.07.06, 18:06 A ja używam zwykłego ołówka HB (automatycznego). Po wykonaniu zawsze piorę pracę i zawsze (od 20 lat z okładem) świetnie się wszystko spiera. Jeżeli trzeba przyszyć do robótki gadgety nieodporne na wodę, przyszywam je po praniu. ) Ołówek ma tę zaletę, że widać go przez lata - niektóre prace wykonuję bardzo długo. Fastrygi próbowałam, ale jeśli przeszyjesz nitkę przy hafcie bardzo trudno ją potem usunąć. Odpowiedz Link
moirai Re: Ołówek... pisak... 10.07.06, 18:18 a ja rysuję po kanwie zwykłym ołówkiem a kolory często zaznaczam flamastrem ... potem moczę w proszku E do zamaczania albo w Waniszu i wszystko schodzi ... pozdrawiam pozytywnie zakręcone XXX ania Odpowiedz Link
sylwiap77 Re: Ołówek... pisak... 10.07.06, 20:41 Ja do tej pory, dosłownie, liczyłam każdą kratkę. Strasznie mnie denerwowało, gdy musiałam szukać na schemacie miejsca, w którym skończyłam. Koszmar przy większych pracach. Kiedyś, czytając to forum, weszłam na blog (?), którejś z pań i właśnie tam zobaczyłam na fotkach, że można rysować na kanwie linie. Ciemna masa ze mnie. Ale cóż. Ja dopiero raczkuję w xxx. Właśnie zaczynam nowy obrazek i już teraz widzę, że xxx-owanie będzie jeszcze większą przyjemnoscią. Dziękuję tej Pani, która nieświadomie, mi pomogła. Pozdrawiam! Sylwia Odpowiedz Link
alvia Re: Ołówek... pisak... 10.07.06, 22:36 Ja bym radziła uważać ze zwykłymi mazakami. Kiedyś tego uzywałam i nigdy więcej.Jak przyszło mi wyprac jedna robótkę, to... nie powiem jak ja siebie samą wtedy nazywałam. Jako, że mam zwyczaj robić kilka robótek naraz, więc szybko wszystkie moje aktualne robótki wsadziłam do wody i ... Przez parę dni to wszystko moczylo się w wiadrze z Vanishem. A i tak nie wszystko zeszło, biały kolor musiałam pruć. Dlatego sprawiłam sobie w Wojtku pisak samoznikający i tego raczej bede się trzymać. Tu ktos kiedys pisał, że cos takiego mozna tez w Tesco kupić i to w dodatku taniej. Niedługo sie wybieram, to rozejrze się za tym. Odpowiedz Link
malgorzata-p17 Re: Ołówek... pisak... 11.07.06, 08:40 drogie koleżanki hafciarki - podajcie proszę nazwę tegoż wynalazka-pisaka samoznikającego - ja osobiście liczę każdą kratkę i odznaczam sobie na papierowym schemacie ze to już zrobilam - moja koleżanka natomiast rysuje zwykłym ołówkiem i niestety często zostaje ślad a raz jak zaczęła prać i namaczać bo ołówek był mocno upierdliwy to praca jej się zbiegła i wyszla śmiesznie mała i niepasująca do wcześniej kupionej ramki. więc jak nazywa się ten pisak? z góry dziękuję Odpowiedz Link
pysia.w Re: Ołówek... pisak... 11.07.06, 10:05 Ja też używałam zwykłego ołówka, i niestety były problemy z dopraniem pracy, fastrygę robię czasami bo jak się zaszyje to problem z wypruciem, co już gdzieś ktoś napisał. Zakupiłam sobie specjalny ołówek do pisania po tkaninach i kredki w kolorze żółtym i różowym i teraz nie mam problemów z dopraniem, ołówkiem zaznaczam kratki np co 10 krzyżyków a kredką rysuję środek wzoru i jestem super zadowolona. A pisaki samoznikające jak i spieralne produkuje firma Prym, tu można sobie zobaczyć i zakupić www.wojtek.com.pl/wojtek/show.php?idg1=6&idg2=66&idt=1082 Odpowiedz Link
alvia Re: Ołówek... pisak... 11.07.06, 15:50 Nie wiem jak to jest z innymi pisakami, ja używałam właśnie owego Pryma. I nie jestem zbyt zadowolona. Kilka razy trzeba było przejechać nim po kratce, żeby został trwały ślad. Jeśli tego nie zrobiłam, trzymało się to dosłownie parę godzin. Jak dla mnie to za mało. Teraz zamierzam wypróbować pisak Madeiry, może będzie lepszy. A może one wszystkie sa takie same? Odpowiedz Link
pysia.w Re: Ołówek... pisak... 11.07.06, 16:13 Prym posiada pisaki samoznikające i spieralne, pewnie masz ten samoznikający i dlatego nie trzyma sie długo tylko znika Ja używam ołówka i kredki firmy Colver i jestem zadowolona. Odpowiedz Link
alvia Re: Ołówek... pisak... 11.07.06, 21:06 Tak, mam samoznikajacy. Ja bym jednak chciała, zeby on się trzymał parę dni, a żeby tak było muszę tym pisakiem kilka razy popisać to co chce zaznaczyć, nie wystarczy jeden raz, bo zniknie za pare godzin. Odpowiedz Link
atk55 Re: Ołówek... pisak... 12.07.06, 15:38 o tych pisakach z Tesco pisałam ja. Nadal podtrzymuję ten temat i potwierdzam ze to się sprawdza. Właśnei skończyłam kolejny obrazek naznaczny własnie takimi pisakami. Jutro, najdalej pojutrze zrobię fotke i wkleję, ocenicie same. Ja tylko dodam, że ze spierniem nie robiłam nic szczególnego. Włożyłam na parę minut do wody z proszkiem, dość szybko wypuściłam pierwszą wodę, bo pierwsza jest oczywiście kolorowa, a później jesczze raz w wodę z proszkiem i po kłopocie To produkt przeze mnie przetestowany już wiele razy. Acha, pisaki z których akurat ja korzystam są firmy Centropen (chyba czeska firma). Na opakowaniu mają napisane że są zmywalne. Koszt za 6szt. do 2 zł. Są jeszcze w większych zestawach - koszt tych większych nie przekracza 3zł. Jak dla mnie ten mniejszy zestaw w zupełnosci wystarcza i to na bardzo długo. Naprawdę spierają się bez problemu. A ułatwienie że hej. Odpowiedz Link
ela551 Re: Ołówek... pisak... 12.07.06, 16:28 Ostatnio dostałam świetny pisak i zmazywacz do kanwy firmy ELIZE produkcji japońskiej. Pisak maluje na niebiesko bardzo wyrażnie i jest na nim napis Water Erasable Pen, a na zmazywaczu pisze Ink Eraser. Zmazuje bez problemu.Za każdy płaciłam po 6,70 zł w pasmanterii w Opolu. Pozdrawiam. Ela Odpowiedz Link
vienewi13 Re: Ołówek... pisak... 14.07.06, 02:53 Wielkie dzięki za podpowiedzi... Ja jak narazie używam ołówka i mam z nim trochę problem jeżeli chodzi o usunięcie... Ale teraz wypróbuje wasze sposoby. Odpowiedz Link
krescencja Re: Ołówek... pisak... 15.07.06, 08:20 Ja nie używam ołówka. Robię kratki przy pomocy nici - fastryga. Na koniec pracy wyciągam je.W trakcie wyszywania osłaniam pracę chusteczką do nosa(przypinam szpilkami).Niektórych prac nie piorę. Pozdrawiam ! Odpowiedz Link
alvia Re: Ołówek... pisak... 15.07.06, 22:39 krescencja napisała: W trakcie wyszywania osłaniam pracę chusteczką do nosa(przypinam > szpilkami) To ma zapobiec zabrudzeniom, czy jak? Bo nie rozumiem. Odpowiedz Link