Dodaj do ulubionych

Do Dosi, odezwij się!

IP: *.stacje.agora.pl 27.01.04, 16:39
Dosiu, pamiętam twoje zmagania z lakierem. Napisz prosze czy po tych paru
miesiącach jakoś przekonałaś się do Domaluxa. Bo ja właśnie chcę położyć
właśnie ten lakier. Czy długo jeszcze śmierdział, i czy wogóle jest fajny czy
wręcz przeciwnie.Naprawdę słyszałem o nim fajne rzeczy. K.
Obserwuj wątek
    • Gość: krzysiu Re: Do Dosi, odezwij się! IP: *.stacje.agora.pl 28.01.04, 14:05
      Dosiu, jeśłi jeszcze tu zaglądasz, napisz proszę o swoim lakierze Czekam z
      nadzieją K.
    • Gość: Dosia Re: Do Dosi, odezwij się! IP: 195.217.253.* 28.01.04, 15:57
      Krzysiu. Przez przypadek dzis zajrzalam na forum, bo jakos ostatnio malo mnie
      tu.

      Ale odpowiadam na Twoje pytanie.

      Trudno jest mi sie wypowiadac co do samego lakieru. Nie zauwazylam, aby byly
      jakies szczegolne rysy na parkiecie, ktore moglyby wynikac z jego slabej
      jakosci. Wszystkie meble przezornie zaopatrzylam w podkladki filcowe i nie
      zauwazylam, zeby np. widac bylo slady butow, czy cos takiego (oczywiscie
      przechadzania sie w szpilkach nie probowalam...). Ogolnie wiec nie moge
      powiedziec, ze lakier jest zly. Lakierowalam tylko 2 razy i jak na te dwa razy
      to lakier to chyba najlepiej prezentujaca sie czesc mojego parkietu.

      Zycie pokazalo, ze wlasciwie chyba dobrze sie stalo, ze trafil sie ten
      nieszczesny domalux. Problem najwiekszy pojawil sie teraz - w sezonie grzewczym
      i z lakierem niewiele ma wspolnego. Caly ten moj parkiet zostal spartaczony
      tak, ze az szkoda mowic. Fachowcy byli tragiczni wrecz. Parkiet sie rozsechl
      (nikt mi oczywiscie nie powiedzial jak przechowywac i czy mozna juz klasc - jak
      sie okazalo byl zbyt wilgotny), szpary sa 1-2 milimetrowe na dlugosci np. 3
      metrow. Az bije po oczach. Staram sie zaslonic dywanem, ale ciagle widac. Widac
      slady po cykliniarce, terakota w miejscu laczenia tez zostala wycyklinowana.
      Itp. itd. Szkoda gadac.

      Jednak postanowilam nie poddawac sie zlym nastrojom. Za 2 lata wycyklinuje ten
      nieszczesny parkiet na nowo, wypelnie dziury i wtedy pomaluje jakims porzadnym
      lakierem. Szczescie w nieszczesciu - domalux byl bardzo tani, wiec w sumie moze
      dobrze, ze nie pomalowalam jakims drogim - pewnie jeszcze bardziej wkurzyloby
      mnie to, ze musze go zdzierac po roku.

      Moze na wszelki wypade wiec, jezeli nie jestes pewny, czy Twoj parkiet jest
      dobrze wilgotny i prawidlowo polozony, na poczatku pomalowac domaluxem? W razie
      czego mniej pieniedzy w bloto pojdzie.
    • Gość: Dosia Re: Do Dosi, odezwij się! IP: 195.217.253.* 28.01.04, 15:58
      Aha. Smierdzial okropnie tylko zaraz po polozeniu. Zdaje sie, ze po trzech
      dniach juz sie wprowadzilam i nie bylo go wtedy juz czuc.
      • vampi_r Re: Do Dosi, odezwij się! 28.01.04, 18:17
        Dosiu, a możesz polecić tego fachowca, co ci tak pieknie podłogę ułozył?
      • Gość: Krzysiu Re: Do Dosi, odezwij się! IP: *.stacje.agora.pl 29.01.04, 11:57
        Dosiu dziękuję, właśnie wczoraj stało się! Domalux został położony!
        Smierdziało w całym bloku (jak u Ciebie kiedyś), nawet sąsiad z dołu przybiegł
        strasznie zdenerwowany. Zal mi siebie i wszystkich sąsiadów. Na szczęscie nie
        muszę tam teraz mieszkać, dzisiaj tylko pójdę zobaczyć co i jak. Dosiu, przykro
        mi, ze masz takie kłopoty z parkietem, choć od wielu ludzi słyszałem o
        podobnych. Wszyscy prędzej czy póxniej się przyzwyczaili i nawet nie widzieli
        tych zmian na parkiecie. Może więc i u Ciebie tak będzie, bo cyklinowanie za
        rok czy dwa to horror, którego ja bym już nie chciał przechodzić drugi raz.
        A może jakiś fachowiec podpowie ci, co się robi z takim parkietem.
        Może jest jeszcze do uratowania.Czego ci życzę i swerdecznie pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka