mamanaczasie
20.12.09, 11:05
Witam serdeczie.
Nastały mrozy i zaczął się problem z ciśnieniem w układzie
grzewczym. Jak rozpalałam dziś rano w piecu nie zwróciłam uwagi na
to jakie mam ciśnienie w układzie, ale gdy temp na piecu doszła do
75 stopni, zauważyłam że ciśnienie jest bardzo wysokie. Strzałka
wskazująca całkowicie "wyszła" poza skalę na kótrej wskazuje mi do 4
atmosfer. Prawdopodobnie zamarzło mi naczynko przelewowe, które u
mnie znajduje się na strychu. Znajduje się ono właśnie tam, by jak
się wyleje z niego woda przy zbyt wysokiej temperaturze mogła
poprzez rynnę wylać się na dwór. Jest ono obłożone tylko kocami,
gdyż hydraulik który zakładał mi to ogrzewanie, nie mówił nic na
temat izolacji, a ktoś inny mi doradził by chociaż obłożyć to kocem.
W momencie kiedy spuściłam wodę, ciśnienie trochę spadło z układu,
ale gdy temperatura wzrosła, ono ponownie wzrosło. Teraz gdy
temperatura się ustabilizowała, ciśnienie pozostało jak narazie na
bezpiecznym poziomie. Próbowałam nawet dolać wody do obiegu, ale
kiedy to zrobiłam ciśnienie podskoczyło. W związku z tym mam
pytanie, jak mam zapobiegać takim sytuacjom i co robić jak dalej
będe miała taki problem?
Czy to jest słuszne, że naczynko jest na strychu? Miał ktoś podobną
sytuację? Czy da się to jakoś technicznie zrobić by je przełożyć do
piwnicy by nie zamarzało? Jest może jakiś sposób ty to naczynko
obłożyć jakimś innym materiałem które pomoże nam zapobiec takim
sytuacjom?
Co się może stać gdy takie wysokie ciśnienie będzie się utrzymywało
przez dłuższy czas np kiedy nie będzie mnie w domu? Zniszczy mi się
przez to układ czy może stanie się coś gorszego? Będę wdzięczna za
szybką odpowiedź.