Dodaj do ulubionych

problem z firmą remontową - pomóżcie

23.04.11, 11:36
witam,
napiszę tylko, że remont mieszkania miał skończyć się z końcem lutego, do dziś jest w nim burdel. narobili dużo szkód, takich rzeczy, których byśmy się po nich nie spodziewały (sprawa z wyrzuceniem ich jest utrudniona bo to nasi dobrzy znajomi). połowę rzeczy, które oni mieli wykończyć kończył znajomy (w tydzień zrobił to, czego oni nie potrafili w miesiąc). Na lustra ("po znajomości taniej") czekamy od 2 miesięcy.
dziś miał być koniec z kuchnią - chociaż tyle. ale co się okazało? zamiast pociągnąć rurę z gazem pod płytę gazową stwierdzili, że będzie indukcyjna. i kuchnia znowu stoi a my musimy dzwonić po kolejnego NASZEGO znajomego żeby zrobił dojście do gazu. a wiedzieli, że będzie płyta gazowa.
sprawa jest tego typu, że nie chciałyśmy się rozstawać w kłótni, ale 2 tygodnie temu zaświergolili nam że jeszcze za coś tam musimy dopłacić 1200 pln. już to się nam nie podobało i studiowałam intensywnie wycenę. teraz sprawa z gazem - na dobrą sprawę my musiałybyśmy dołożyć jeszcze 500zł. przynajmniej.
czy mam prawo powiedzieć im że nici z kasy i mają się pocałować? nawet jeśli faktycznie coś zostało przeoczone i te 1200 się im należy?
nie widzę teraz zeby móc rozstać się w zgodzie :/
Obserwuj wątek
    • Gość: abc remontuj Re: problem z firmą remontową - pomóżcie IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.11, 12:04
      Pogoń gdzie pieprz rośnie a na przyjażń nie może nigdy byc za pożno.
      • darek-s69 Re: problem z firmą remontową - pomóżcie 25.04.11, 07:57
        pożegnaj się z firmą, a kasy nie daj tylko żądaj zapłaty za nieterminowość i szkody.A tam gdzie są pieniadze nie licz na przyjażń. pozdrawiam
        dareks
    • mruwa9 madry Polak po szkodzie... 25.04.11, 08:07
      Dlatego my juz wyroslismy z zatrudnianiem znajomych na czarno, w dodatku znajomych, ktorym sie wydaje, ze wyswiadczaja nam ogromna przysluge, angazujac sie w prace w naszym domu, a my powinnismy siedziec cicho i okazywac dozgonna wdziecznosc "fachowcom".
      Wywalic dziadow na zbity pysk, zatrudnic legalnie firme, z umowa, w ktorej okreslony bedzie precyzyjnie zakres prac, cena i termin realizacji.
      • Gość: wojtek651 Re: madry Polak po szkodzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.11, 15:32
        Zgadzam się .Ja od lat nie wykonuję żadnych zleceń dla rodziny i bliskich znajomych gdyż oczekują specjalnego traktowania i specjalnie niskich cen. Układ z rodzina i znajomymi jest z natury chory dla obu stron.
        • Gość: Xx Re: madry Polak po szkodzie... IP: *.opera-mini.net 26.04.11, 08:30
          Domyslam sie ze z racji "znakomosci" zadnej umowy nie podpisalas
          Wedlug mnie zrob kosztorys i przedstaw im ile oni maja ci zwrocic za niedokonczony remont i podziekowac.
          Pytanie czy robia ci za "normalna cene" czy za przyslowiowe "pol ceny" ?
          • kowal_warszawski Re: madry Polak po szkodzie... 28.04.11, 11:48
            też miałem taki przypadek wziąłem ekipę do remontu łazienki i okazał się, że... wanna przecieka, krany źle przykręcone, nie działa odpływ, więc praktycznie nic nie wyremontowane, ale zepsute... jesienią planowałem z żoną remont mieszkania od początku do końca i nie szukałem już jak poprzednio przez jakichś znajomych, tylko siadłem przed kompem wstukałem panorama firm, są tam telefony, adresy, a przede wszystkim wszystko jest jasno i klarownie podane. znalazłem kilkanaście firm z okolic, podzwoniłem i już po głosie czy podejściu wiedziałem, czy będą to fachowcy czy partacze i od trzech tygodni pracuje u mnie ekipa i na razie chwalę sobie. materiałów budowlanych szukałem w katalogach internetowych, kupowałem sam i też znalazłem taki skład budowlany w okolicy, niedaleko i tanio. więc nie muszę się bać, że ekipa mi zawyży ceny produktów, bo wszystko kupiłem sam. teraz cierpliwie czekam na koniec remontu. i polecam albo dokładnie szukać i kontaktować się kilka razy z firmą, a nawet się spotkać i zobaczyć co to za ludzie i dopiero podpisywać umowę i wpuszczać do domu.

            --------------
            "będąc zerem – w Warszawie można być geniuszem prawie (...)"
            • remonterpoz Re: madry Polak po szkodzie... 03.05.11, 16:22
              Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem jest dialog. Jeżeli coś wykonawca robi nie tak trzeba mu to powiedzieć i o ewentualnych konsekwencjach, a nie bać się że się obrazi. Może on nie wie że jest jakiś problem.
              • Gość: wojtek651 Re: madry Polak po szkodzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 19:38
                Jaki ku..a DIALOG. To klient ma lepiej wiedziec jak wykonywać robotę niż wykonawca? Taki wykonawca któremu klient ma doradzać jest nikomu niepotrzebny.Co za bzdury!!!
                • remonterpoz Re: madry Polak po szkodzie... 04.05.11, 19:44
                  wojtek651 gdzie napisałem że klient ma doradzać wykonawcy. Chodziło mi o to że jak klientowi nie odpowiada to co robi wykonawca to trzeba mu to powiedzieć a nie zastanawiać się czy się obrazi.
                  • xxmagdax Re: madry Polak po szkodzie... 04.05.11, 23:26
                    dialog JUŻ nie wchodzi w grę.
                    podobno znlazła się jeszcze jakaś faktura do zapłaty i 1200 zł o których dowiedziałam się po zapłaceniu (wg mnie) już całej kwoty. w momencie, gdy dowiedzieli się ze nie zostanie to zapłacone - rzucają kłody pod nogi.
                    wywaleni zostali na początku kwietnia. znajomy (święty, cudowny, dokładny i absolutnie bezproblemowy) na duzo niższą cenę kładł w 3 pokojach panele, malował 4 pomieszczenia - czego oni nie potrafili skończyć w marcu. jedyne co mieli dokończyć to kuchnia. i tak na szybe nad szafki i lustra do łazienki czekam od ponad miesiąca.
                    dziękuję, jutro będę kafelkować, choćby i ta szyba myła ucięta i przygotowana do transportu (miała być przywieziona dziś, a nawet w zeszłym tygodniu).
                    dostaję fiu bździu, żadne pomieszczenie nie skończone, bo cały czas oni z czymś nas blokują.
                    sorry za żale, ale po prostu już nerwy siadają, a doprosić się o nic nie idzie.
    • piotrzaborski Re: problem z firmą remontową - pomóżcie 20.12.16, 16:11
      Witam
      bardzo ważnym elementem przy planowaniu remontu jest wybór odpowiedniej firmy remontowej, to rzutuje na dalsze powodzenie i realizację prac w spokoju i miłej atmosferze.
      Ja w swoim życiu już nie raz remontowałem swoje mieszkanie a ostatnio wykańczałem swój wymarzony dom tak że doświadczenie z ekipami mam różne. Na początku sugerowałem się ceną co prowadziło do katastrofy i koniec końcom remont wychodził mnie dwa razy drożej i dużo więcej czasu a o nerwach już nie wspomnę.
      Do prac nad moim byłym mieszkaniem zatrudniłem firmę z polecenia, przeprowadzali remont u mojego znajomego który był bardzo zadowolony. Sam też sprawdziłem o nich opinie w internecie i się zdecydowałem. Kontakt od samego początku profesjonalny bez ściemniania i na temat, Pan Radek tel 882 772 715 sporządził wstępną wycenę na podstawie przedstawionego zakresu prac, podpisaliśmy umowę wyznaczając termin rozpoczęcia i zakończenia prac remontowych.
      W trakcie remontu zaskoczyli mnie dużą kulturą osobistą jak i punktualnością, współpraca przebiegała wzorowo, chłopaki nie stwarzali problemów tylko je rozwiązywali proponując jednocześnie fajne funkcjonalne rozwiązania. Co do jakości nie miałem żadnych zastrzeżeń, mimo że z natury jestem czepialski i dokładność ma dla mnie bardzo duże znaczenie.
      Prace zostały zakończone we wcześniej ustalonym terminie, nawet ku mojemu zdziwieniu o dwa tygodnie wcześniej :) nie było żadnej mowy o piciu czy krętactwie.
      Do wykończenia mojego domu też zatrudniłem i szczerze mówiąc nie martwiłem się o nic Pan Radek wszystko za mnie załatwił
      Każdemu życzę takiego spokoju i miłej atmosfery przy pracach remontowych

      Jeśli komuś się przyda, podaję link do opinii które znalazłem na ich temat

      www.ofachowcach.pl/Opinie.aspx?Fachowiec=85305


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka