Dodaj do ulubionych

majster powiedzial

29.08.04, 12:08
na koniec remontu, przy rozliczaniu sie:

"ale przy takich cenach to nie liczyla chyba pani, ze wszystko bedzie
zrobione bardzo dobrze?"

piekny tekst, chyba zrobie sobie z niego nadruk na koszulce.

pozdrawiam,
zyrafa
Obserwuj wątek
    • amused.to.death Re: majster powiedzial 29.08.04, 13:11
      jezzzuuuu...
      można mieć tylko nadzieję, że kto pod kim dołki kopie ten sam w nie wpada i np. ten Twój majster trafi np. na lekarza, który mu powie 'za taką cene to nie liczył pan chyba, że ja pana wyleczę?'
    • Gość: fragi Re: majster powiedzial IP: 80.54.254.* 30.08.04, 15:02
      A liczyłaś ? Też bym chętnie kupił mercedesa w cenie malucha. Takie jest życie.
      • Gość: rafi Re: majster powiedzial IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 15:42
        Kolego chyba nie wiesz o czym piszesz. Jeśli zamawiam majstra który bierze 1/3
        mniej niż inny to nie dlatego ze chce mieć źle zrobione, to jakaś brednia,
        zamawiam kolesia, ma być zrobione perfekt, w koncu fachowiec to facjowiec, u
        mnie już było kilku takich co chcieli odwalic pańsczyznę ale sie przejechali bo
        ja nie przepuszczę umawiamy się na 200zł to jest za 200zł zrobione na tip-top a
        nie pańszczyzna, i jakby mi koleś takie zdanie powiedział to bym mu poprostu
        kasy nie wypłacił- jak mi się coś nie podoba to póki nie skonczy kasy nie
        dostaje. A takie gadanie to dobre było 15 lat temu. A teraz albo robisz
        porządnie albo wypier..
        • Gość: Janek Re: majster powiedzial IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 17:19
          Albo tanio i szybko albo drogo i porządnie - inaczej fachowiec na chleb nie
          zarobi. Tak jak ze wszystkim jakość i cena idą w parze. Jak kupujesz sprzęt
          made in CHRL czy żarcie z Biedronki to też uważasz że jest to tip-top. Za małe
          pieniądze nie można się spodziewać cudów.
          Pozdrawiam
          • Gość: raf Re: majster powiedzial IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 18:15
            zgadza się ale jakbym chciał mieć odwaloną fuszerkę to bym sobie sam zrobił.
            • amused.to.death Re: majster powiedzial 30.08.04, 21:18
              dokładnie. Byle jak to nie problem.
        • Gość: monter Re: majster powiedzial IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 18:59
          nie rozumiem przed robotą trzeba ustalić cenę i oczywiście zakres!!!!
          Po robocie tylko klient może mieć zastrzeżenia -majster nigdy!!!
          ale również zakres jest rzeczą świętą.
          a na marginesie sklep z marką w dobrym miejscu nie sprzedaje tenisówek
          udajacych dobre buty.
    • rezurekcja Re: majster powiedzial 31.08.04, 11:25
      zyrafa napisała:

      > na koniec remontu, przy rozliczaniu sie:
      >
      > "ale przy takich cenach to nie liczyla chyba pani, ze wszystko bedzie
      > zrobione bardzo dobrze?"

      trzeba bylo sie zdziwic i powiedziec, ze liczylas.
      Podaj nawisko autora cytatu. Zasluzyl na slawe.
      I na omijanie go szerokim lukiem.
      • zyrafa Re: majster powiedzial 03.09.04, 09:25
        wyjasniajac watpliwosci co do remontu - bo moj pierwszy list byl krotki:

        remont mial trwac tydzien - chodzilo o remont kuchni i kawalka przedpokoju. ze
        bedzie to trwalo tydzien - tak powiedzial sam majster. w trakcie kilka rzeczy
        doszlo - typu zlikwidowanie pawlacza, poprawienie gladzi po wymianie okna. ale
        remomnt ostatecznie zakonczyl sie po... 2,5 miesiaca. sadze, ze w tym czasie
        mozna wyremontowac cale 48 metrowe mieszkanie, a nie tylko kuchnie z
        przedpokojem. remont kosztowal mnie 3 kola, a wersji pierwotnej mial kosztowac
        o polowe mniej (jak mowie, nie doszlo 50% prac, ale duzo mniej). majster nie
        mowil, ze daje jakiekolwiek znizki, ze ceny sa nizsze niz na rynku. na dodatek
        okazalo sie, ze w jego pojeciu np. przestawienie drzwi, za ktore sobie liczy
        iles tam, to jedynie postawienie tych drzwi we framudze - utrzymywal, ze wcale
        nie wiedzial, ze trzeba te wstawione drzwi jeszcze obrobic. dla mnie jest to
        smnieszne. ponadto jego podwykonawca wielokrotnie spoznial sie (znacznie) do
        pracy, kilka razy nie pojawil sie w ogole, nie dajac nawet o tym telefonicznie
        znac. w sumie moze i nie czepialabym sie sie az tak gdyby nie:
        1. gdyby nie bylo takiej obsuwy w czasie, olewania - i wciskania przy tym, ze
        wcale a wcale sie nie olewa.
        2. gdyby nie bylo nagminnej sytuacji, ze majster pytany, kiedy skonczy cos tam
        mowi "dzis", a potem "jednak nie zdazylem".
        3. gdyby nie bylo sytuacji, ze umawiam sie, ze w ciagu mojej tygodniowej
        nieobecnosci przez dwa dni skonczy remont ostatecznie, czyli zalatwi takie
        drobiazgi jak dobicie listwy, dopieszczenie gladzi, itp. - po powrocie
        stwierdzilam, ze majster byl tylko po tym, ze mam na podlodze w dwoch miejscach
        mieszkania troche pylu z gladzi, cala reszta nie byla zrobiona (a jak mowie, na
        dobra sprawe koles mial caly tydzien, nie tylko dwa dni, na ktore sie
        zdeklarowal). zadajac wyjasnien dowiedzialam sie, ze "zaskoczylam majstra swoim
        powrotem"...
        4. gdyby moje fugi w kuchni byly choc z grubsza do siebie podobne
        5. gdyby masjter nie zaczal doliczac na koniec kosztow, o ktorych wczesniej nie
        bylo mowy. kosztow, o ktorych informacji nie mialam nawet "malym drukiem". i
        gdyby nie utrzymywal, ze sie nie umawialismy na fakture, skoro sie umawalismy
        (fakture ostatecznie dal, ale z placzem)

        no i - jak juz pisalam - na koniec uslyszalam, ze przy "takich" cenach nie
        powinnam nastawiac sie na dobra jakosc produktu koncowego. to mnie rozwalilo
        zupelnie. kto mowi cos takiego klientowi?! ze juz nie wspomne, ze solidna firma
        zawsze wykonuje swoja prace porzadnie, a ceny wcale nie byly konkurencyjne.

        pozdrawiam,
        z.

        • amused.to.death Re: majster powiedzial 03.09.04, 10:18
          > remomnt ostatecznie zakonczyl sie po... 2,5 miesiaca. sadze, ze w tym czasie
          > mozna wyremontowac cale 48 metrowe mieszkanie,

          Fakt, półtora miesiąca trwał kapitalny remont mojego 38m2 mieszkania: dwa pokoje, kuchnia, korytarz, przedpokój.
          A mi się wydawało, że to dużo, bo już miałam dosyć:)
    • Gość: KOchzg Re: majster powiedzial IP: *.itc.pw.edu.pl 03.09.04, 09:52
      U mnie był fachowiec ktory wymienił całą hydraulike w lazience i ubikacji
      (łacznie z kuciem) w ciagu 10 godz. Ale musze powiedziec ze byl super-fachowcem
      a mial tylko 28 lat i jest z zawodu matematykiem.

      • warka_strong Re: majster powiedzial 03.09.04, 10:54
        Gość portalu: KOchzg napisał(a):

        > U mnie był fachowiec ktory wymienił całą hydraulike w lazience i ubikacji
        > (łacznie z kuciem) w ciagu 10 godz. Ale musze powiedziec ze byl super-
        fachowcem
        >
        > a mial tylko 28 lat i jest z zawodu matematykiem.
        >
        ===
        To właśnie dlatego, że był matematykiem!
      • zyrafa Re: majster powiedzial 03.09.04, 12:05
        > U mnie był fachowiec ktory wymienił całą hydraulike w lazience i ubikacji
        > (łacznie z kuciem) w ciagu 10 godz. Ale musze powiedziec ze byl super-
        fachowcem
        >
        > a mial tylko 28 lat i jest z zawodu matematykiem.

        kurcze, no i to niby zupelnie normalna, oczywista sprawa, a ja pomyslalam, ze
        takiego majstrowi jak Twoj postawilabym pomnik..
        zaluje, ze nie placilam swojemu rownie solidnie, jak on pracowal.
        moglam zwlekac - moze nie 2,5 miesiaca, ale miesiac chociaz.
        szlag mnie trafia. poodbno problemy sa z praca, a jakie do tej pracy podejscie:(
        pozdrawiam,
        z.
        ps. jesli wspomniany majster jest z w-wy to moglabym prosic o namiar? moze sie
        kiedys przydac.
        • Gość: fragi Re: majster powiedzial IP: *.zebyd.com.pl 06.09.04, 16:57
          No jeśli sprawa tak wygląda, to zwracam honor. Myślałem, że wzięłaś najtańszego
          dziada spod budki z piwem i wymagasz żeby za marne grosze zrobił "wersal".
          • cynick1 Re: majster powiedzial 07.09.04, 19:39
            zrobilas podstawowy blad nie zapytalas o referencje
            dobrego fachowca nie znajdziesz niestety w gazecie
            pytaj znajomych a przy okazji ogladaj "robote"
            mysle ze wyciagnelas wnioski

            pzdr.

            • rezurekcja Re: majster powiedzial 09.09.04, 16:34
              cynick1 napisał:

              > zrobilas podstawowy blad nie zapytalas o referencje
              > dobrego fachowca nie znajdziesz niestety w gazecie
              > pytaj znajomych a przy okazji ogladaj "robote"

              ja mialam ekipe z polecenia.
              trzeba bylo po niej poprawiac. Moej kolezanki juz zrezygnowaly z ich uslug.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka