Dodaj do ulubionych

pomóżcie Ludkowie

15.10.04, 20:35
mam parapet "wczesny Bierut" (lastriko)
nadgryziony zębem czasu i różnymi narzędziami
(wymiana nie wchodzi w rachubę)

chciałabym doprowadzić, dziada, do jako takiego wyglądu
mam, póki co, dwa pomysły:
> przykryć dechą, która na przedłużeniu będzie robiła za półkę nad łóżkiem i
zaczątek kontrukcji obudowy kaloryfera
> szpachlować, szlifować, szpachlować, szlifować, ... (i tak do ... uzyskania
pożądanego efektu)

jakiś trzeci ???

i jeszcze ... żeby nie kosztował dwóch średnich krajowych
Obserwuj wątek
    • Gość: BraDD Re: pomóżcie Ludkowie IP: *.matarnia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 23:18
      Trzeci wariant to tylko wymiana, albo oklejenie folią samoprzylepną.
      W razie szpachlowania polecam na duże ubytki szpachlówkę dwuskładnikową -
      samochodową, ale uwaga - szlifuje się ciężko, ale warto bo szybko schnie i
      można uzupełniać duże ubytki, potem szlif grubym papierem i 2razy szpachlówka
      akrylowa biała zupełnie cienko i drobny papier, dokładne odkurzenie i malowanie
      a efekt zadziwiający i w dodatku na lata. Polecam, wypróbowane w praktyce,
      pozdrówka
      • vampi_r Re: pomóżcie Ludkowie 15.10.04, 23:38
        Obłupany parapet ... hmmmm.....

        Ja tam, jak mi się skończy płyn w spryskiwaczu, to wymieniam samochód.
        Jakbym miał obłupany parapet, to bym wymienił mieszkanie. Ale to będzie kosztować więcej, niż 2 średnie krajowe (nie napisałaś tylko jakiego kraju).

        No cóż, trzeba w takim razie coś z tym zrobić.
        Lastriko ma to do siebie, że brzydkie, ale twarde. Ja bym jednak zaszpachlował, tak jak opisał to BraDD, a potem okleił tapetą samoprzylepną. Obklejałem kiedyś taką tapetą jeden bardzo stary parapet (ale drewniany) i efekt był fajny. Tapet jest do koloru i od cholery. Rózne wzorki i faktury.
        Obudowa kaloryfera to nie najlepszy pomysł, zwłaszcza w zimie. Jeśli kaloryfer masz stary i brzydki, to pomaluj go na jaskrawo-czerwono. Efekt będzie znakomity. To taka metoda - zamiast ukrywać, uwypuklij. Poważnie.

        Ja mieszkałem kiedyś w mieszkaniu w którym w kuchni przy suficie był okropny bojler przelewowy od CO. Co ja nie nawymyslałem, by jego brzydotę zakryć - sztuczne bluszcze, ekrany, ażurowe konstrukcje z drewna. Zawsze wychodzilo tak, że lepiej nie mówić. Przychodzili znajomi i mówili - o jaki masz brzydki zamaskowany bojler. No więc go maznąłem olejną na czerwono - uwypukliłem.
        Znajomi przychodzili i mówili - o jaki masz fajny czerwony bojler.
        • aankaa Re: pomóżcie Ludkowie 16.10.04, 00:10
          tapeta - odpada
          kaloryfer był już granatowy (na białej ścianie) - "niczego sobie efekt"
          po sezonie grzewczym wejdzie ekipa z wymianą całej instalacji CO, nie będę
          cudaczyć

          szpachlowanie ... :( ?
          • vampi_r Re: pomóżcie Ludkowie 16.10.04, 00:29
            Czemu tapeta odpada?
            Te ceraty z klejem od spodu są całkiem wytrzymałe. Można je moczyć, ścierać. A jak się gdzieś zniszczy, to kupujesz nową tapetę i po kłopocie.

            Jakoś nic innego, niz sama napisałas, nie przychodzi mi do głowy....
            To przez to, że dopiero co wstałem i jeszcze jestem bez śniadania. Może nad ranem coś wymyslę.
            • aankaa Re: pomóżcie Ludkowie 16.10.04, 00:43
              golf odwijam ...

              parapet ma wyglądać "jak szklany" (to wymóg dziecka i kota)
              "ceratowo-tapetowe" - żeby wyglądały - też powinny być wyszpachlowane
              • vampi_r Re: pomóżcie Ludkowie 16.10.04, 01:09
                No... po śniadanku od razu lepiej.

                Kota na skórkę, dzieciaka do cyrku i masz ładny obklejony parapet.

                Myślę nad twoją pierwszą koncepcją, czyli położenie deski. Zależy jak szeroki masz parapet. Jeśli szeroki (u mnie ma 40 cm), to czysta deska, żeby się nie paczyła, powinna mieć jakieś 3 cm grubości. I powinien być to jeden kawałek drewna, najlepiej jakiś lepsiejszy gatunek, niz sosna czy świerk. Takiej szerokości deski w jednym kawałku raczej nie kupisz. Są tylko klejone, ale to po roku, dwóch ci się może rozkleić.
                Może lepiej jakiś paździor, jak na blaty kuchenne. Ma to juz odpowiednio zaokrągloną krawędź. Pozostanie ci tylko widoczna krawędź pionowa starego parapetu. Ale jeśli planujesz obudować parapet, to i to zakryjesz.
                Byleby tylko potem okno ci się otworzyło, a nie szurało spodem po tym blacie.

                Taki blat należałoby jakoś przymocować trwale do lastryka. Najlepszy byłby klej lateksowy. Styk blatu z samym oknem można potraktować silikonikiem lub jakiś ćwiercwałeczek.

                Nic lepszego chyba na razie nie wymyslę.
                • competer1 Re: pomóżcie Ludkowie 16.10.04, 10:09
                  Poszukaj nakładek z PVC w kolorze białym. To takie niby patrapety, ale z
                  niewyprofilowana konstrukcją. Przykleisz na klej montazowy i ewentualnie
                  pomalujesz. Jedynym problemem moga być krawędzie boczne, bo podejrzewam, ze
                  masz je teraz zaokrąglone. Tutaj już potrzeba troche inwencji twórczej.
                  • vampi_r Re: pomóżcie Ludkowie 16.10.04, 11:11
                    Tyle, że te nakładki PCV to lekka... tandeta jednak.
                    Ale jak kto lubi... o gustach się nie dyskutuje, gust się ma lub nie.
                    • pyot Re: pomóżcie i coś stwórzcie.... 16.10.04, 13:19
                      Hi!
                      A co z korkiem?Są ładne, o wszelakiej maści nawet nie ma się co rozpisywać tak wiele tego...,zaspokoją nawet aanke...:)
                      Montaż(klejenie,docinanie,etc)nie sprawia większych trudności,tym bardziej do wykończenia np "czoła"
                      Albo tynk strukturalny,mineralny;akrylowy...
                      Wiele tego,tu więc moim zdaniem decyduje reszta otoczenia,wygląd,oraz co ważne przecież- samopoczucie i upodobania lokatora/ki...
                      Pozdrowionka.
                      :)
                    • competer1 Re: pomóżcie Ludkowie 16.10.04, 16:12
                      vampi_r napisał:

                      > Tyle, że te nakładki PCV to lekka... tandeta jednak.
                      > Ale jak kto lubi... o gustach się nie dyskutuje, gust się ma lub nie.
                      >

                      :DD, troche sie uśmiałem, ponieważ mi z koleji tapeta na parapecie kojarzy się
                      z tandetą. " Ale jak kto lubi... o gustach się nie dyskutuje, gust się ma lub
                      nie." :DD. Między innymi dla tego zaproponowałem min. pomalowanie póxniej tegoz
                      parapetu. Co do korka to fajny pomysł. Może wyglądać zajefajnie.

                      • vampi_r Re: pomóżcie Ludkowie 16.10.04, 19:07
                        Nene, tapeta na parapecie wyglada fajowo, tylko nie mozna miec kota w domu.
                        W sumie coby nie zaproponowac, to w pewnym sensie bedzie to tandeta. Najlepiej gdyby Aankaa wymienila cale parapety na jakies z naturalnego kamienia.
                        • competer1 Re: pomóżcie Ludkowie 16.10.04, 19:19
                          Biały marmur wygląda wspaniale, tylko, że też ma jedna wadę, oprócz ceny. Nie
                          wolno dopuścić do rozlania kawy, zostają plamy ;)
                          • vampi_r Re: pomóżcie Ludkowie 16.10.04, 23:01
                            To trzeba kupić kawowy marmur
    • aankaa i tapetę i korek 16.10.04, 19:27
      kocisko rozniesie na strzępy w dość krótkim czasie :(
      • pyot Re: i tapetę i korek 17.10.04, 07:58
        Czasami musimy dokonać wyboru(cytat z filmu jakiegoś tam made in USA).
        W Twoim wypadku kot albo parapet...
        ...,koty długo się gotują...
        ...,parapety kosztują...
        Trudno.
        :)
        • vampi_r Re: i tapetę i korek 17.10.04, 11:37
          Czy obcięcie pazurków twojemu kotu, to jakieś rozwiązanie?

          Biorąc pod uwagę problem twojego kota (a własnie - ile on ma jeszcze żyć, bo ponoć koty mają po 8 żyć), to chyba jedynym roziązaniem jest obudowa parapetu albo jakimś paździorem, albo sklejką.
          Ja bym nawet bardziej zastanowil się nad sklejką. Wystarczy sklejka do 8 mm grubości. Przykleić ją można do parapetu na jakiś klej lateksowy, potem doszlifować, zabejcować (jeśli chcesz mieć jakiś inny kolor), i polakierować dobrym lakierem - nawet takim parkietowym (no chyba twój kot nie zostawia śladów na parkiecie).
          Parapet powinien być gładki. Pomysł który rzucił Pyot - pomalowanie farbą strukturalną - akurat moim zdaniem nie jest dobry. z takiego parapetu trudno będzie cokolwiek wytrzeć (ziemia z kwiatków, padłe owady, itp).
          Więc ja bym optował za obklejeniem go sklejką i polakierowanie (lakierem wysoki połysk).

          A najlepeij będzie jak pojedziesz do jakiegoś punktu, gdzie mają parapety. Może tam ci coś podpowiedzą. Co fachowcy, to fachowcy, a nie my - biedne żaczki.
          • aankaa jakbym chciała rad "fachofcuf" 17.10.04, 13:45
            to bym nie pisała tutaj
            póki co wersja ze sklejką (po desce klejonej) wygrywa :)))

            a kot ma dopiero połowę pierwszego życia ...
            • competer1 Re: jakbym chciała rad "fachofcuf" 17.10.04, 14:08
              Dodam jeszcze, że widziałem panele podłogowe imitujące podłogę wręcz wiejską z
              olejowanymi łączeniami i w dodatku(to najważniejsze)na całej powierzchni miała
              ta podłoga ślady kocich pazurów. Była po prostu drapana przez kota:)
              • vampi_r Re: jakbym chciała rad "fachofcuf" 17.10.04, 17:57
                No i niektórzy przepłacają, by mieć efekt "drapanego kota", a Aankaa ma za darmo i źle.
                Co do pytania fachowcuf - miałem na myśli zorientowanie się w jakimś punkcie parapetowym, czym dysponują. Może a nuż robią jakieś gotowe formy (ale nie PCV) do położenia na stary parapet - np. z jakiegoś kamienia, albo czegośtamjeszcze.
                Może mają jakieś rewelacyjne szachlówki, co jak się połozy warstewkę 3 mm, to po zaschnięciu wygląda jak marmur. Fantazjuję teraz. Wiem.
                Ale przejechanie sie do jakiegos sklepu parapetowego nie zaszkodzi. A nuz wpadnie ci do głowy jakiś wspaniały pomysł.
                • aankaa Re: jakbym chciała rad "fachofcuf" 17.10.04, 20:20
                  > Może mają jakieś rewelacyjne szachlówki, co jak się połozy warstewkę 3 mm, to
                  > po zaschnięciu wygląda jak marmur....<ciach>

                  no, w sklepowiskach budowlanych, które dziś zwiedziłam (castorama, praktiker,
                  lm) czeguś takiego nie spotkałam :(
                  Vampi_r - bądź człowiekiem - i rzuć jakiś adres "sklepu parapetowego"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka