Dodaj do ulubionych

rury miedziane do CO

18.05.05, 17:16
Moi drodzy mam pytanie. Dlaczego zdaniem niektórych rury miedziane nie nadają
się do instalacji centralnego ogrzewania??? A jeżeli tak jest to, z jakiego
tworzywa rurki najlepiej się do tego nadają?
Ps jestem laikiem w tej dziedzinie i nie bardzo wiem gdzie i jak szukać info
na ten temat. Postanowiłam zacząć od forum :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Rosa Re: rury miedziane do CO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 21:07
      W rurach plynie goraca woda, o takim a nie innym cisnieniu. Woda ma to do
      siebie, ze zawiera rozne "czastki", dlatego po pewnym czasie odklada sie
      kamien, a w rurze jest rdza. Stosuje sie rury pcv, bo one sa lekkie,
      estetyczne, dobrze przewodza cieplo, nie osadza sie w nich kamien. A przede
      wszytskim material ten mozna laczyc z innymi materialami. Grzejniki sa
      zbudowane np z aluminium, zeliwa itd a aluminium w polaczeniu z rurami
      miedzianymi powoduje korozje elektrochemiczna


      """[...] Jeżeli dwa różne metale stykają się bezpośrednio tworzy się wtedy
      ogniwo elektrochemiczne i następuje intensywne rozpuszczanie się materiału
      bardziej ujemnego (np. miedź rozpuszcza żelazo, cynk, aluminium). Aby
      przeciwdziałać temu zjawisku należy oddzielać je przekładką izolującą
      elektrycznie (np. taśma teflonowa). Gdy znajdą się w otoczeniu elektrolitu
      (woda w instalacji c.o. jest elektrolitem) proces rozpuszczania ma także
      miejsce mimo braku bezpośredniego styku obu metali. W zależności od tego jakie
      metale współpracują ze sobą zjawisko korozji może zachodzić bardzo szybko np.
      gdy zastosowano połączenie miedź-aluminium, lub nie występować prawie wcale
      (miedź-stal) szczególnie jeśli spełnione są dodatkowe warunki dotyczące jakości
      wody (zawartość tlenu w wodzie mniejsza niż 0.1mg/l). Należy pamiętać, że
      większość wiszących kotłów c.o. ma wężownicę miedzianą i może to powodować
      korozję grzejników aluminiowych lub częste zapowietrzanie najbliższych kotła
      grzejników (powstawanie wodoru). Przy stosowaniu inhibitorów korozji zawartości
      tlenu nie określa się. Grzejniki stalowe mogą być łączone bez groźby korozji z
      rurami miedzianymi, jeśli jest to instalacja zamknięta (naczynie rozszerzalne z
      poduszką powietrzną) a złącza izolowane są przekładkami lub taśmą teflonową.
      [...]
      Od siebie pragnę dodać, że słyszałem o grzejnikach aluminiowych, które mogą być
      bez problemu podłączane do instalacji miedzianej z uwagi na zastosowanie
      określonego stopu. Radziłbym jednak porozumieć się z dostawca lub producentem
      grzejników. Temperatury pracy instalacji miedzianych uzależnione są od
      ciśnienia, średnicy rury i zastosowanego lutu. ""
      • alex_cz Re: rury miedziane do CO 18.05.05, 21:45
        Jestem Ci bardzo wdzięczna za odpowiedź. Wydrukuję sobie i będę zdanie po zdaniu
        analizować ;) Ale naprawdę to dla mnie bardzo dużo. Dziękuję bardzo. W razie
        pytań pojawię się znowu :) pozdrawiam
        • Gość: Rosa Re: rury miedziane do CO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 19:58
          Mowie co pamietam:) Sama widze, ze wiele zapomianialm:)Dziekuje za dobre slowo.
          Wiem, ze zmonza pytac fachowco na roznych portalach. Pisze sie mail.
          Jak cos to pisz, zawsze jakas dobra dusza Ci odpowie. Niekoniecznie ja, moze
          Robik:) on tez duzo czyta. Madry z niego pan:)
    • Gość: Jurek48 Re: rury miedziane do CO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 21:34
      To wszystko jest półprawda. Każdy materiał ma swoje wady i zalety. Po pierwsze
      węglany wapnia i magnezu odkładają się w każdej instalacji w tej samej ilości
      bez względu na to, z czego jest wykonana. Zarówno rury z tworzywa jak i
      miedziane mają dużą gładkość, więc kamień odkłada się na innych elementach
      instalacji, chociaż spotkałem się z opinią, że tworzywa szybciej tracą gładkość
      ze względu na zanieczyszczenia stałe zawarte w wodzie. Instalacje rzadko są
      przyzwoicie wypłukane a warunki na budowie nie za bardzo sterylne, więc to, co
      pozostaje w rurach po montażu niszczy wewnętrzną powierzchnie rur. Po drugie
      rury z tworzyw sztucznych właśnie źle przewodzą ciepło, uważa się to nawet za
      ich zaletę, mniejsze straty ciepła, a co za tym idzie mniejsze schłodzenie
      czynnika grzewczego na trasie kocioł-grzejnik. Po czwarte rury z tworzyw
      sztucznych mają kilkukrotnie większy współczynnik liniowej rozszerzalności
      cieplnej a więc trzeba szczególnie zwracać uwagę na odpowiednie wykonanie
      kompensacji a zmontowane na zewnątrz ścian mają tendencje do odkształceń, co
      właśnie nie wygląda zbyt estetycznie. Po czwarte sprawa dyfuzji powietrza przez
      ścianki rur do wnętrza instalacji, to właśnie rury z tworzyw sztucznych
      stwarzają najwięcej problemów z zapowietrzaniem się instalacji. Producenci, co
      prawda stosują różne warstwy mające zmniejszyć ta wadę, ale tylko zmniejszyć
      nikomu jak dotąd nie udało się jej całkowicie wyeliminować. A znaczy to nic
      innego jak dużo większą korozje wszystkich elementów stalowych instalacji.
      Spotykałem się już z przypadkami, że płaszcze stalowe kotłów przy instalacjach
      z tworzyw ulegały korozji już po 7 latach. Jeszcze jedna sprawa, tworzywa z
      upływem czasu stają się mniej odporne mechanicznie i w swojej praktyce
      spotykałem przypadki utrącenia rury przyłączanej do grzejnika utrąconej pędzlem
      przez malarzy,
      Oprócz tego mają określoną maksymalną temperaturę pracy i wszelkie
      przekroczenia, na przykład chwilowy zanik prądu w czasie pracy kotła, pompy
      stają kocioł osiąga wysoką temperaturę, włączają prąd i gorąca woda wpompowana
      jest w instalację, takie momenty skracają żywotność rur nawet kilku krotnie.
      Teraz znasz obie strony medalu i podejmij decyzje. A co z florą bakteryjną a co
      z glonami?
      • Gość: Rosa Re: rury miedziane do CO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 00:11
        >Każdy materiał ma swoje wady i zalety.
        Tak. ALe trzeba tak wybrać, aby jak najmniej na tym stracić.

        >Po pierwsze
        > węglany wapnia i magnezu odkładają się w każdej instalacji w tej samej ilości
        > bez względu na to, z czego jest wykonana.
        Hmm, to co sie odkłada zależy od wody, od jej składu itp Przecież woda w
        zależności od ujęcia ma inną zawartość magnezu, żelaza, a nawet twardość wody
        inną.
        Od siebie mogę powiedzieć tyle, że rury i kształtki stalowe i żeliwne koroduja
        na skutek obecności bakterii redukujących siarczany. Z kolei korozja rur i
        kształtek z miedzi w instalacji ciepłej i zimnje wody, inicjowana jest przez
        grzyby, bakterie gramujemne, a nawet bakterie redukujące siarczany. W 1980 roku
        Niemiecki Instytut Miedzi w Berlinie opublikował dane, z których wynikało, że
        85% awarii isntalcji miedzianych było spowodwanych przez korozję wżerową. Aby
        tego uniknąc zalecan izolacje ciepłej i zimnej wody, utrzymując emp 5-60 stop
        ciełej wody, a poniżej 25 stopni wody zimnej. Czasem stosuje się inhibitory
        opózniające korozję wywołaną drobnoustrojami.
        I aby tego wszystkiego uniknąc zaleca sie stosowanie rur pcv czyli z
        polichlorku winylu.
        • Gość: Rosa Re: rury miedziane do CO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 00:15
          przepraszam za literówki


          > >Każdy materiał ma swoje wady i zalety.
          > Tak. ALe trzeba tak wybrać, aby jak najmniej na tym stracić.
          >
          > >Po pierwsze
          > > węglany wapnia i magnezu odkładają się w każdej instalacji w tej samej il
          > ości
          > > bez względu na to, z czego jest wykonana.
          > Hmm, to co sie odkłada zależy od wody, od jej składu itp Przecież woda w
          > zależności od ujęcia ma inną zawartość magnezu, żelaza, a nawet twardość wody
          > inną.
          > Od siebie mogę powiedzieć tyle, że rury i kształtki stalowe i żeliwne
          koroduja
          > na skutek obecności bakterii redukujących siarczany. Z kolei korozja rur i
          > kształtek z miedzi w instalacji ciepłej i zimnje wody, inicjowana jest przez
          > grzyby, bakterie gramujemne, a nawet bakterie redukujące siarczany. W 1980
          roku
          >
          > Niemiecki Instytut Miedzi w Berlinie opublikował dane, z których wynikało, że
          > 85% awarii isntalacji miedzianych było spowodwanych przez korozję wżerową.
          Aby
          > tego uniknąc nalezy izolowac sekcje ciepłej i zimnej wody, utrzymując temp 5-
          60 stop
          > ciełej wody, a poniżej 25 stopni wody zimnej. Czasem stosuje się inhibitory
          > opózniające korozję wywołaną drobnoustrojami.
          > I aby tego wszystkiego uniknąc zaleca sie stosowanie rur pvc czyli z
          > polichlorku winylu.
          • Gość: jurek48 Re: rury miedziane do CO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 22:18
            Ale co ma wspólnego rodzaj rur do twardości węglanowej w ujęciu wody. Twardość
            nie węglanowa nie ma żadnego wpływu na trwałość rur, może jedynie na walory
            smakowe i zużycie środków piorących.
            To właśnie tworzywa są najlepszym siedliskiem dla bakterii tlenowych. Miedź ma
            właściwości bakterio statyczne. Jeśli chodzi o korozje wżerową to główną jej
            przyczyna są błędy w wykonawstwie. Jedynie zawartość w wodzie amoniaku lub
            zanieczyszczenie biologiczne powodujące namnożenie się bakterii
            nitryfikacyjnych i denitryfikacyjnych stanowią przeciwwskazanie do stosowania
            rur miedzianych, ale taka woda też nie powinna być używana jako woda do celów
            gospodarczych. A czy jest możliwa zalecana co tygodniowa dezynfekcja termiczna
            instalacji ciepłej wody wykonanej z polichlorku winylu?
            • Gość: Rosa Re: rury miedziane do CO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.05, 22:37
              > Ale co ma wspólnego rodzaj rur do twardości węglanowej w ujęciu wody.
              Twardość
              > nie węglanowa nie ma żadnego wpływu na trwałość rur, może jedynie na walory
              > smakowe i zużycie środków piorących.
              I dlatego wymieniłam ją na samym końcu.
              >Jeśli chodzi o korozje wżerową to główną jej
              > przyczyna są błędy w wykonawstwie.
              Błedy w wykonastwie to nie jest jedyna, głowna przyczyna. Ważne jest też to, że
              woda zawiera różne organizmy w sobie, pochodzi z takiego a nie innego ujęcia. A
              do rozwoju bakterii wystarczą odpowednie warunki np temp stojąca albo o małym
              przepływie woda. Bakterie sa wszedzie w wodzie , powietrzu nawet gleboko pod
              zielmia, w lodowcu itd. Nam kilkakrotnie pokazywano zdjecia i prawdziwie rury w
              instalajcach. Były to rury z korozją - bardzo cienkie, rdzawe i z zawężonym
              światłem. Miały tyle kamienia i rdzy. Natomiast nie ma tego w rurach z pvc,
              poza tym one fajnie przewodzą ciepło. Woda nie traci temperatury nadanej na
              wlocie. I u wylotu do grzjeników ma taką samą. A straty energii są bardzo
              waznym kryterium doboru w instalatorstwie,; chodzi o materialy.
              Poza tym rury z pvc są lekkie, łatwo je wymienić, woda przepływająca w nich nie
              robi tyle "szumu", co ta w rurach np miedzianych. Hałas - w jakiejkolwiek
              instalcji - tez jest waznym kryterium doboru materialu.
              • Gość: Pello Re: rury miedziane do CO IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 25.05.05, 11:29
                ...stąd dowód, że nie ma lepszych czy gorszych materiałów - są tylko lepsi i
                gorsi przedstawiciele handlowi.
                • donio88 Re: rury miedziane do CO 13.04.16, 18:47
                  przecież cała energetyka leży i kwiczy, to czego się spodziewać
    • ant777 Re: rury miedziane do CO 24.05.05, 09:56
      Co do tych bakterii w instalacji, to kiedyś wyczytałem, że bakterie mogą
      powstać w długo nie używanych odcinkach instalacji.
      Mam u siebie miedziankę od 5 lat na c.o. i wodzie użytkowej. Jedyne co się
      działo na początku to "brudna" woda w instalacji c.o. Tak jakby instalacja była
      zanieczyszczona. Po zamontowaniu magnetyzera problem zniknął.
      Gdybym cokolwiek zmieniać, to wstawił bym na ciepłej wodzie użytkowej
      instalację z jakiegoś plastiku ze względu na mniejsze straty ciepła. Miedź mimo
      izolacji szybko traci ciepło.
      Jeszcze jedno. Czytając kiedyś zalecenia do montażu instalacji z polipropylenu
      wyczytałem, że przed kotłem nalezy zamontować od 1m do 1,5m rury stalowej żeby
      syf z wody miał gdzie się osadzać. Poszukam tej instrukcji.
    • woit2 Re: rury miedziane do CO 13.04.16, 01:09
      to najlepszy rodzaj rur jaki zna technologia trwalosć 200 lat i wiecej. Natomiast trzeba pamietać o korozji elektrochemicznej.No ale za to nie przepuszczają dyfuzyjnie gazów
      • danej Re: rury miedziane do CO 14.04.16, 15:38
        Wydaje mi się,że standardem jest używanie rur miedzianych do instalacji co i wodnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka