galeonia
06.07.05, 11:41
Czeka mnie remont mieszkania (44 m2, z 1949 r., Warszawa) i mam dwie wielkie
rzeczy do zrobienia: elektryka (wymiana instalacji) i przełożenie,
wycyklinowanie i polakierowanie parkietu.
Szczególnie nurtuje mnie przełożenie parkietu. Liczę, że podzielicie się ze
mną kilkoma cennymi uwagami na ten temat, bo jestam zielona, a nie chcę, żeby
mnie jakiś pan parkieciarz "zrobił". Jeden mówił np., że przełoży
parkiet "częściowo" - tam gdzie skrzypi (??!) Czy coś takiego się w ogóle
praktykuje?
Czy lepiej wziąć osobno parkieciarz, a osobno ekipędo reszty remontu?
Może wiecie ile kosztuje całościowy remont parkietu w Warszawie i na co
zwrócić szczególną uwagę?
Z góry dziękuję za rady,
Galeonia