04.08.05, 14:42
Mam zamiar budować dom na kredyt oczywiście. mam mieszkanie ale nie chcę go
sprzedawać pzynajmniej na razie. Zamierzam je wynajmować. Kredyt jaki chcę
wziąć to 300000, czyli na całość inwestycji, bez działki na 30 lat. Wiem ,ze
to przerażające i dlatego chcę się zapytać kto ma podobnie i jak dajecie
radę ? czy da sie jakoś żyć. Doodam, ze oboje z mężem mamy stałą prace -
budżetówka a nasz dochód to ok 4500 miesięcznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: agaelgam Re: kredyt IP: 62.111.195.* 04.08.05, 15:26
      ja wzięłam kredyt na 30 lat w wys 240tys. we frankach szwajcarskich. Kończę juz
      budowę i do chwili obecnej wykorzystałam ok 215 tys. Obecna rata miesięczna
      oscyluje w okolicach 650zł i oczywiście zależy od kursu. Wzięłam kredyt w GE
      Money Banku, gdyż rozliczenie transzy nastepuje tu na podstawie zdjeć z budowy
      i dziennika budowy a nie faktur. Tak było mi wygodniej. Skoro zamierzacie
      wynająć mieszkanie to myślę, że nie będziecie mieli kłopotu ze spłacaniem.
      Nawet jeśli wynajem nie pokryje całości raty to pewnie większą jej część.
      Jeżeli weźmiesz kredyt hipoteczny pod zastaw budowy a dodatkowo dasz w zastaw
      hipotekę mieszkania (jeżeli masz taką mozliwość, to wówczas otrzymasz w banku
      dużo niższe oprocentowanie kredytu niż przy jednej hipotece. Powodzenia :)
      • gosia128 Re: kredyt 04.08.05, 16:12
        Dzieki za odp. Nie bardzo chcę dawać mieszkanie pod zastaw. wolę aby bank nie
        miał nic do niego! Na wszelki wypadek gdybym kiedyś musiała do niego wrócić
        (hehe - to wcale nie jest śmieszne) pzdr.
        • Gość: mif Re: kredyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 21:50
          gosia128 napisała:

          > Dzieki za odp. Nie bardzo chcę dawać mieszkanie pod zastaw. wolę aby bank nie
          >
          > miał nic do niego!

          Masz rację. Hipoteka na budowany budynek wystarczy. Weź kredyt z karencją, o ile
          taką dadzą, na 1,5 - 2 lata. Płacisz odsetki, a kapitał spłacasz po tym okresie.
          Jeżeli zarabiasz w złotówkach, to bierz kredyt w złotówkach (czasem, biorąc w
          innej walucie, można się przekręcić). Nie patrz na promocje, wcześniej lub
          później zapłacisz bankowi poniesione początkowo straty. Czytaj umowę po kilka
          razy. Raty bierz malejące, a nie anunitetowe (równe). Pomyśl o kredycie w BGŻ.
          Jest stabilny w umowie. Wejdź na strony jakiegokolwiek banku i przelicz na
          kalkulatorze ilość kapitału i ilość odsetek, które będziesz spłacać. Powinno Ci
          zostać na życie i dokończenie budowy, a niespodzianki czyhają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka