Dodaj do ulubionych

zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane

08.08.05, 21:32
Czy ktoś z Was zdecydował się na niekonwencjonalne rozwiązanie kuchni w
postaci stałej zabudowy meblami oklejonymi kafelkami (10x10) i wmontowanymi
drewnianymi drzwiczkami?
Widziałm takie propozycje w jednym z salonów, maz stwierdził, że potrafiłby
cos takiego zrobić, a mnie az dech zaparło, bo bardzo mi sie podobaja takie
kuchnie.
Moja kuchnia w nowym domu ma być połączona z salonem i dlatego wymyśliłam
sobie wystrój kamienno-drewniany w niezbyt nowoczesnym stylu - chciałabym
uzyskac efekt jedności (drzwiczki kuchenne i meble w salonie z jasnej sosny,
jasna "gresowa"podłoga, oliwkowate kafelki kuchenne i w podobnym kolorze
kominek wykończony kaflami)
Obserwuj wątek
    • tzintzin Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane 09.08.05, 08:50
      Ja marzę o podobnej kuchni ale wymurowanej z przypalanego klinkieru.
      • seledynowa Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane 09.08.05, 21:49
        a znasz jakies adresy do prezentacji takich "mebli"?
        ja mam do firmy w Paradyżu
        www.paradyz.com.pl/?s=16&a=7&lang=pl&collID=40
        • tzintzin Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane 10.08.05, 08:29
          Ja chciałabym wzorować się na tej zabudowie- www.artemobili.com.pl/oferta-
          1.php (chyba nie potrafię wklejać linku:((()
          Zobacz 5 zdjęcie - tak właśnie chcę tylko z klinkieru. Szczególnie kręci mnie
          ten piekarnik pod skosem.
          • Gość: mif Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 09:02
            www.artemobili.com.pl/oferta-1.php

          • seledynowa dzięki 10.08.05, 10:05
            Mamy podobne koncepcje :-)
            Ja wybrałam kafelki, ze względy na kolorystykę (marza mi się odcienie
            zielonkawe) i wydaje mi sie, że łatwiej jest je czyścić.
            Bardzo lubie wszelkie skosy - fachowcy od scianek działowych kleli ponoć ostro,
            ale uparłam się i "skosiłam" ścianki w przedpokojach, co dało efekt wiekszej
            przestrzeni i otwartości
            Niestety na skosność w kuchni nie mam zgody u "wyższej instanncji"(tzm. mąz za
            nic sie nie zgadza), bo zabierają sporo powierzchni - mnie pasowało skosic
            lodówkę
            Przez pół dnia szukalismy rozwiązania żeby piekarnik umiescic wyżej niz pod
            płytą kuchenną i niestety nie udało się :-(
            Pokażę mu dziś to Twoje rozwiązanie - może go twórczo natchnie
            • tzintzin Re: dzięki 10.08.05, 10:19
              Ha! A moja "wyższa instancja" zgadza się na każdy pomysł w kuchni pod
              warunkiem, że nie będę się wtrącała do łazienki. I wydaje mu się, że tak jest:(
              Pozdrawiam
    • Gość: mif Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 09:15
      I zrobisz kuchenny salon, albo kuchnię salonową. Odetnij kuchnię innym kolorem
      mebliPomysł z kafelkami nie jest zły, ale kto będzie czyścił fugi (najbardziej
      upierdliwa czynność?
      • seledynowa Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane 09.08.05, 21:51
        meble będa inne, ale z sosny (bo bardzo lubie to drzewo),poza tym inne ściany
        (w kuchni ciepło-miodowe) w salonie jasnooliwkowe)
        a kto będzie czyścić?
        no chyba że ja :-)
        dam radę - nie takie rzeczy juz sie w zyciu czyściło ;-)
        • Gość: mif Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:08
          seledynowa napisała:
          > a kto będzie czyścić?
          > no chyba że ja :-)
          > dam radę - nie takie rzeczy juz sie w zyciu czyściło ;-)

          Tylko współczuć
          • seledynowa Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane 09.08.05, 22:10
            ale z Ciebie ...smutas ;-)
            Naprawdę tak czarno wszystko widzisz?
            • Gość: mif Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:30
              Czarne od brudu fugi, bo z nimi zawsze są problemy. Za własne pieniądze dodawać
              sobie roboty.....
              Leniwy mif
    • Gość: Kasia Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 09:56
      Fugi mozna zabezpieczyc specjalnym impregnatem i juz :-).
      Ja, jak zbuduje sobie domek, tez chce miec taka murowana kuchnie tylko, ze blat
      zrobie z drewna bo bardziej praktyczny. Wydaje mi sie, ze kuchnia z blatem
      drewnianym bedzie bardziej "swojska" i nie bedzie przypominala lazienki.
      www.zappalorto.it/p800.html
      Jak widac niekoniecznie trzeba okladac murki plytkami i tez bardzo ladnie
      wyglada.

      pozdrawiam
      Kasia

      • seledynowa Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane 10.08.05, 10:10
        Ładna ta kuchnia - bo nietypowa na dziś a przypominająca dawne czasy -
        przyznam się, że nie podobają mi sie te nowoczesne trendy kuchenne tzn.kuchnie
        albo jak z nowoczesnego laboratorium chemicznego, albo w stylu masywnych aptek
        przedwojennych (solidne ciemne drewno, zdobienia, szybki itp.)
        Ja lubie kuchnie i chciałabym, żeby było to miejsce po prostu ...przytulne,
        funkcjonalne i nawiązujące do tradycji
        • Gość: cyk Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 14:45
          Przestrzegam tylko przed elementami z pełnego drewna w kuchni.
          NIE MA takiego drewna i takiej impregnacji żeby drewno się nie krzywiło w
          kuchni.
          A pełna sosna jest wyjątkowo "wredna" pod tym względem.
          Powtórzę, bo pisałem już kiedyś - sąsiedzi wywalili masę kasy na afrykańskie
          drewno z lasu deszczowego. Drzwiczki jeżdżą jak chcą we wszystkie strony, nic
          nie pomagają wymiany, przeróbki, nic zupełnie. A trzeba podkreślić, że oni mają
          rekuperator, który dość dobrze stabiluzuje warunki klimatyczne w domu - co by
          sie działo bez rekuperatora?

          Ja robię z płyty MDF lub paździerzowej pokrytej NATURALNYM mahoniem.
          Trzeba też wiedzieć, że często proponują okleinę dębową BARWIONĄ na kolor
          mahoniu lub inny.
          • Gość: mif Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 00:37
            Gość portalu: cyk napisał(a):

            > Przestrzegam tylko przed elementami z pełnego drewna w kuchni.
            > NIE MA takiego drewna i takiej impregnacji żeby drewno się nie krzywiło w
            > kuchni.

            Z drewna można, prawie wszystko, zrobić do kuchni, ale trzeba umieć. NIE MA
            prawdziwych stolarzy, którzy potrafiliby to zrobić. Co na jedno wychodzi i
            równoważy się z wypowiedzią cyk'a.
            Wychowałem się w innej epoce, w szacunku do wiedzy, umiejętności, fachowości i
            rzetelności pracownika. Wprowadzanie nowych, szybkich technologii, w epoce
            Gierka, degradowały zawody rzemieślnicze. Starzy mistrzowie stawali się
            niepotrzebni. Zalew zachodniej i wschodniej tandety wyeliminował ich z rynku
            zupełnie. Dzisiaj nie ma ludzi, którzy mogliby nauczyć młode pokolenie...
            I nie ma, kogo uczyć. Młodzieży dano przykład, że wystarczy umiejętnie
            podskoczyć, aby bez wiedzy i wykształcenia zostać prezydentem. Politycy uczą
            nadal, że liczy się dzień dzisiejszy, natychmiastowe wyrwanie szmalu, bo jutro
            już może się nie udać, a najlepiej amputować sobie kulturę i instynkt
            samozachowawczy, bo to pomaga w pomnażaniu majątku.
            Przepraszam za dygresję, nadającą się raczej na forum polityczne, ale musiałem
            sobie ulżyć.

            Powracając do tematu elementów drewnianych. Jeżeli fronty drzwiczek szafkowych
            są fornirowane (oklejane), to wewnętrzna strona tych drzwiczek musi być także
            fornirowana (oklejona). W przeciwnym razie, po pewnym czasie wykrzywią się.
            Kochający: drewno, meble antyczne i umiejący sam sobie je odnowić:
            mif
            • Gość: cyk Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 08:32
              W samą porę powiedziałeś o fornirze z tyłu!
              To oczywiste i logiczne jak się zastanowić, ale rzeczywiście nie ustaliłem tego
              z wykonawcą szafek kuchennych.

              Więc baaaaardzo dziękuję.

              BTW:
              Właśnie wydobyliśy z piwnicy starą maszynę do szycia Singera. Ma trochę
              połamane nogi żeliwne i podniszczony blat, a maszyna zasłużona - babcia żony
              szyła na niej dla prezydentowej Mościckiej....
              Mam nadzieję, że jakoś pospawam nogi. Blat jest zniszczony fragmentami, a
              niezniszczona część jest pięknie ozdobiona, proste czyszczenie zniszczy
              wszystko, ja na konserwacji drewna się nie znam :(.
              Poradzisz coś?
              • Gość: mif Re: zabudowa kuchni - stałe meble, okafekowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 01:27
                Gość portalu: cyk napisał(a):
                "...Blat jest zniszczony fragmentami, a
                > niezniszczona część jest pięknie ozdobiona..."
                Maszyny Singera miały blaty fornirowane, z nałożoną intersją. Przeważnie dąb lub
                mahoń, rzadziej fornir dębowy, wykończone politurą. Przyślij zdjęcie na priv.
            • seledynowa ;-) 11.08.05, 10:49
              dzieki za dygresję ...mam podobne przemyslenia i żle sie czuje w świecie z
              plastiku, poliestru, cocacoli i fastfooda :-)
              ale jak się człowiek uprze to może sobie urządzić swoje podwórku tak jak lubi:
              w kamieniu, drewnie i metalu
              Chciałabym wiedzieć więc, czy jesli pojadę do niedużego producenta drewnianych
              mebli kuchennych w małej miescinie na tzw. "zadupiu", to czy mam szanse na to
              by ten fachowiec zrobił mi drzwiczki sosnowe, ale tak oprządzone, że nie
              wypacza się pod wpływem uzycia?
              Jakie mam szanse?
              • Gość: mif Re: ;-) do seledynowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 01:22
                seledynowa napisała:

                > Chciałabym wiedzieć więc, czy jesli pojadę do niedużego producenta drewnianych
                > mebli kuchennych w małej miescinie na tzw. "zadupiu", to czy mam szanse na to
                > by ten fachowiec zrobił mi drzwiczki sosnowe, ale tak oprządzone, że nie
                > wypacza się pod wpływem uzycia?

                Nie wiem. Gdy będziesz u niego, zapytaj o szafki (eksponaty), robione przez
                niego, a wiszące/stojące. Poproś o zdjęcie/odsunięcie od ściany i oglądnij
                plecy. Jak zrobione są podobnie, estetyka, jak fronty, to jest szansa, że facet
                jest dokładny w robocie. Ale, czy zna się na tym, co robi - trudno powiedzieć.
                Możesz go zapytać, jak będzie robił interesujące Cię meble. Jak będzie składał
                (z ilu desek) drzwiczki, na czym szlifuje, czy szlifuje po pierwszej warstwie
                lakieru? Daj mu odczuć, że się na tym znasz.
                Sosnę odradzam. Miękkie drewno, przyjmujące trudno impregnat. Ma niepokojący,
                bardzo wyrazisty rysunek drewna. W kuchni musi dominować, to co przygotowujemy/
                liśmy na blacie, a nie rozpraszać pstrokacizną sęków. Są spokojniejsze gatunki
                drewna: dąb, klon (drewno jest jasne), jabłoń, grusza. Preferowałbym liściaste
                gatunki. Blaty drzwiczek, stołu, blatu roboczego powinien sklejać z wąskich, do
                7 cm szerokości listew, z naprzemian ułożonym usłojeniem poprzecznym. Wtedy jest
                duża szansa, że się nie wykrzywią pod wpływem wilgoci, a jeżeli już, to
                krzywizna będzie niezauważalna. Deski mają być bezsęczne (dopuszczalne sęki
                zrośnięte, o średnicy do 1,5 cm). Drewno ma być suche (12% wilgotności) i bez
                spękań.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka