Dodaj do ulubionych

upierdliwy kaloryfer

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 19:22
Mam w kuchni na ścianie centralnie nad zlewem kaloryfer źeberkowy ( taki
stary znaczy) chcę sobie zrobić szafki, a ten klamot zajmuje pół ściany (
kuchnia jest mała ) i chciałabym go po prostu zdjąć i zrobić zaślepki. Ale
nie wiem bo słyszałam, że trzeba będzie spóścić wodę, która jest w rurach
cały rok. Ja mieszkam na 3 pietrze w 8 piętrowym bloku, mieszkanie jest
własnościowe. Poradźcie jak to załatwić i czy spółdzielnia obciąży mnie
kosztami spuszczenia tej wody ( jakiej wysokości?).
Jeżeli macie jakieś informacje na ten temat, lub sami zajmowaliście się takim
dziadowskim grzejnikiem to proszę podpowiedzcie coś.
Czekam na info i pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • Gość: doświadczona Re: upierdliwy kaloryfer IP: *.chello.pl 28.08.05, 19:54
      Aśka w olsce żyjesz a jak dziecko oj oj dyć to proste ja sznurek w kieszeni z
      Zaproś kiedyś facia z kluczem francuzkim ( można kupić w markiecie ok. 15 zł )
      odkręć poluzuj śrubunek od kaloryfera kup flaszkę ok. ( 20 zł) i zgłoś sprawę
      przecieku z kaloryfera do spółdzielni ( awaria ). Dajesz ,,, fachowcowi
      flaszkę on sciąga kaloryfer i po sprawie.
      Wszystko legalnie w zgodzie z prawem i tradycyjnie ,, po Polsku ,,
      wszak fachowcy muszę za coś pić , a pensyjki mają raczej malcie ratuje ich
      tylko fucha inaczej padliby z pragnienia . Powodzenia napisz jak ci poszło.
      Zwykle się sprawdza najwyżej zrobusz jeszcze mocna kawę dla hudraulika .
    • Gość: Marynarz Re: upierdliwy kaloryfer IP: *.wirba.net / 195.116.157.* 28.08.05, 20:45
      Ja załatwiłem legalnie w spółdzielni. Musiałem tak zrobić , bo miałem na
      kalafiorze podzielnik ciepła i sam go zdjąć nie mogłem przecież. Przyszedł
      facio ze spółdzielni i zdjął kalafior. Żona mu dała chyba 20 zł.
      • Gość: aśka Re: upierdliwy kaloryfer IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 21:38
        Marynarzu a powiedz mi jeszcze czy to było w czasie jakiś prac, czy woda była w
        rurach?
        • Gość: Kochzg Re: upierdliwy kaloryfer IP: *.itc.pw.edu.pl 29.08.05, 14:07
          Oczywiscie ze woda w grzejnikach jest przez cały czas. Musisz dogadać sie z
          konserwatorem - hydraulikem, lub zapłacic za spust wody. Systuacja jest taka ze
          kazdy pion wody centralnego ogrzewania ma swój spust. Wiec spuszczanie wody
          odbywa sie tylko z grzejników z tego pionu (chyba ze jest to jednego pionu
          podłączone wiecej grzejników). Ja, jak wymieniałem w łazience grzejnik to
          zapłacim gdzies około 50 zł za spuszczanie i napełnianie wody. Druga opcja to
          konserwator. Sam spuści i napełni nie informujac nawet administracji i dasz mu
          na piwko. A sam ubytek wody pójdzie na cele techniczne.

          Zdrówka
    • Gość: kiki Re: upierdliwy kaloryfer IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 29.08.05, 14:24
      ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka