Dodaj do ulubionych

projekty domow

18.09.06, 14:00
zastanawiamy sie z mezem nad budowa domu. Ile orentacyjnie moze kosztowac
indywidualny projekt domu o powierzchni 80-100 m2. Czy lepiej jest zamowic
taki wlasnie projekt czy moze wybrac jeden z gotowych oferowanych w roznych
katalogach czy w internecie.
Nie wiem tez na co powinnismy zwrocic uwage przy wyborze/zamawianiu projektu?
Obserwuj wątek
    • rispetto Re: projekty domow 18.09.06, 20:22
      Każdy architekt powie Ci, że najlepszy jest projekt indywidualny, a
      wszystkie "katalogowe" to jedno wielkie g... Zupełnie coś odwrotnego powiedzą
      Ci mieszkańcy takich "seryjnych" domów, do których ja także się zaliczam.
      Uważam, że projekt jest super. Dokonaliśmy sami drobnych zmian jeśli chodzi o
      ścianki działowe i żaden projekt indywidualny nie jest i nie był mi potrzebny.
      A cena? Sądzę, że 8-10 tysięcy. Jak nie dysponujesz zbyt dużą gotówką, to
      poświęć te pieniądze np na początek przyszłego ogrodu, a spośród tysięcy
      projektów katalogowych napewno znajdziesz jeden jedyny dla siebie.
      • Gość: mif Re: projekty domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 22:54
        Nie jestem aechitektem, ale
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=47675503&a=47808694
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=32944524&a=32980248
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=25480571&a=25607124
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=25480571&a=25650786
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=33290777&a=33310742
        rispetto napisał:
        > wszystkie "katalogowe" to jedno wielkie g... Zupełnie coś odwrotnego powiedzą
        > Ci mieszkańcy takich "seryjnych" domów, do których ja także się zaliczam.

        Powiedzą, albo nie. Wady ustawienia pomieszczeń wychodzą po roku, 2 - 3 latach
        mieszkania. Potem trzeba zacisnąć zęby i pogodzić się z realiami. Dla
        mieszkańców blokowisk, własny dom, to luksus, ale czy w pełni wygodny?

        • rispetto Re: projekty domow 19.09.06, 08:04
          A dlaczego sądzisz, że architekt jest w stanie przewidzieć Twoje potrzeby w
          100%? Ja sam nie potrafiłem tego do końca zdefiniować, a co dopiero inny
          człowiek?.
          Gwoli wyjaśnienia dodam, że także uważam dużą część "gotowców" za mniejsze lub
          większe knoty, ale nie zgodzę się z opinią, że wszystkie są złe. Trzeba
          poświęcić kilkaście/kilkadziesiąt godzin na przestudiwoanie tych projektów,
          żeby wybrać odpowiedni, ale uważam, że warto, bo z grubsza widzę, na co się
          decyduję, a nie opieram się na opowieściach architekta. Poza tym nie mam żadnej
          gwarancji, że taki architekt też nei schrzani projektu. Przy nieskomplikowanym
          terenie i przeciętnych wymaganiach inwestora to dla mnie wywalanie kasy w błoto.
          • Gość: mif Re: projekty domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 10:06
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=47675503&a=47808694
            Często inwestor nie potrafi określić własnych potrzeb w stosunku do przyszłego
            domu, a gotowy projekt wymaga surowej oceny pod względem własnych wymagań.
            • rispetto Re: projekty domow 19.09.06, 10:49
              Gość portalu: mif napisał(a):

              > Często inwestor nie potrafi określić własnych potrzeb w stosunku do
              przyszłego
              > domu
              Wykluczam taki wypadek. Jak ktoś nie wie, co jest mu potrzebne, to powinien
              mocno przemyśleć sens budowania domu. Możnaby jeszcze na ten temat dyskutować z
              architektem, który zaprojektował swój własny dom i w nim kilkanaście lat
              mieszka. A co mi powie architekt, który mieszka w bloku z wielkiej płyty? Jakie
              doświadczenia mi przekaże? To, co gdzieś usłyszał? Poczytać w internecie o
              doświadczenaich mogę sobie sam i nie muszę nikomu za to płacić.
              Pieniądze można ulokować w dużo korzystniejszy i przyjemniejszy sposób niż w
              budowie domu ;-) Szczególnie tak duże pieniądze.
              • rispetto Re: projekty domow 19.09.06, 10:53
                Jeszcze dopiszę o sztandarowym haśle archotektów, że dom to tylko parę procent
                kosztów domu. Takie marketingowe (za przeproszeniem) bzdety na mnie nie
                działają. Jak budowałem dom to co chwila odwiedzali mnie różnej maści
                handlowcy, którzy mówili, że ich towar to tylko jakiś maleńki procencik z
                kosztów budowy, więc to dla mnie drobnostka. Każdy z nich zapomina, że na
                budowę przeznaczona jest określona ilość pieniędzy i ta ilość równa się 100%.
                Ani złotówki więcej i ani procenta więcej. Wolę mieszkać w gotowcu wykończonym
                na 100%, niż w być może piękniejszym domu, ktory skończę za kilka lat, bo
                wykosztowałem się na projekt indywidualny.
                • ramonka27 Re: projekty domow 19.09.06, 16:07
                  Popieram w 100000%.
                  Poza tym wiele jest takich gotowców, do których indywidualny nawet nie dorasta.
                  Dla chętnych służę np. skanami.
                  • Gość: magda Re: projekty domow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 12:29
                    proszę prześlij lolaone@op.pl
                  • Gość: abc26 Re: projekty domow IP: 62.29.169.* 21.09.06, 12:38
                    ja tez poprosze abc26@gazeta.pl
              • Gość: menda Re: projekty domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 18:30
                rispetto napisał:
                > Wykluczam taki wypadek. Jak ktoś nie wie, co jest mu potrzebne, to powinien
                > mocno przemyśleć sens budowania domu.

                Zaraz, zaraz - jeżeli mam środki a nie mam wizji, to co? Nie ma sensu? Zostaję
                w bloku? A jeżeli już mam wizję i ściśle wyartykułowane potrzeby, które nie
                znalazły odzewu w 859 672 gotowcach - to co wtedy? A może liczę jeszcze na to,
                że architekt - zapoznawszy się z moimi oczekiwaniami (mniej lub bardziej
                niesprecyzowanymi) coś zasugeruje, podpowie, przedstawi argumenty "za i
                przeciw"? Wiem, że to rzadkośc ale tacy są - znam kilku takich :)

                > Możnaby jeszcze na ten temat dyskutować z architektem, który zaprojektował
                > swój własny dom i w nim kilkanaście lat mieszka. A co mi powie architekt,
                > który mieszka w bloku z wielkiej płyty? Jakie doświadczenia mi przekaże? To,
                > co gdzieś usłyszał?

                Daj spokój - taki architekt może Ci powiedziec jak mu się mieszka te
                kilkanaście lat w tym domu i co ewentualnie by zmienił mając na uwadze SWOJE A
                NIE TWOJE potrzeby. Jednocześnie ten architekt może być artystą, który
                zaprojektuje TWÓJ dom w sposób fenomenalny dla Ciebie samego - diametralnie
                różniący się w założeniach i rozwiązaniach od domu, w którym ON pomieszkuje.
                Znam architektów, którzy od lat mieszkają w blokach bo im tam dobrze i nie
                potrzebują tego faktu zmieniać - widocznie mieszkają mając na uwadze swoje
                skromne potrzeby. Stosując Twój tok rozumowania, kobiety powinny nosić ciuchy
                zaprojektowane wyłącznie przez kobiety, najlepszymi trenerami sportowymi
                powinny być osoby bezwarunkowo uprawiające daną dyscyplinę w czasach świetności
                fizycznej a samoloty projektowac i budować powinni wyłącznie piloci. Przecież
                to się kupy nie trzyma :))
                Oczywiście, że najczęściej jest tak, iż inwestor ma problemy z uzewnętrznieniem
                swoich potrzeb - i tu rola architekta. "I w tym właśnie jest ambaras aby dwoje
                chciało naraz" :))
                • Gość: cuba Re: projekty domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 18:48

                  Bardzo zgrabnie Menda to ująłeś :)
                • rispetto Re: projekty domow 19.09.06, 19:54
                  No oczywiście może zdarzyć się taki przypadek, że nie znajdziesz domku
                  katalogowego, który będzie Ci odpowiadał w 100% i wtedy pomoc architekta być
                  może jest potrzebna, ale nie przekonuje mnie argument, że architekt, który nie
                  zaprojektował własnego domu może mi dobrze doradzić. To tak samo, jak nauki
                  przedmałżeńskie w wykonaniu księdza ;-) Ja nie neguję faktu, że taki architekt
                  z własnym domem będzie patrzył przez pryzmat swoich doświadczeń, ale będą to
                  już "jakieś" doświadczenia z życia, a nie z opowieści, czy z internetu, który
                  jak wiadomo zniesie wszystko ;-) Nie mówię też, że musi wtedy projektować domy
                  podobne do swojego, ale ma wtedy jakieś pojęcie o funkcjonalności domu.
                  • Gość: janusz Re: projekty domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 20:19
                    perfekcja niespełniona...
                  • Gość: mif Re: projekty domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 20:36
                    rispetto napisał:
                    > zaprojektował własnego domu może mi dobrze doradzić. To tak samo, jak nauki
                    > przedmałżeńskie w wykonaniu księdza ;-)

                    Nie jeden ksiądz nauczyłby Cię współżycia przedmałżeńskiego, a doświadczeń
                    małżeńskich (bez ślubu) też sypnąłby trochę.

                    > z własnym domem będzie patrzył przez pryzmat swoich doświadczeń, ale będą to
                    > już "jakieś" doświadczenia z życia, a nie z opowieści, czy z internetu, który

                    Przejżyj gotowce. W nich nie ma, nie tylko doświadczeń, ale życia :(
                    rispetto, mieszkasz już we własnym domu, który wybudowałeś z gotowca?
                    • rispetto Re: projekty domow 19.09.06, 21:44
                      oczywiście, że mieszkam w takim domu
                      A tematu księży lepiej nie kontynuujmy ;-) Myślę, że wiesz o co mi chodzi.
                  • Gość: menda Re: projekty domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 21:08
                    rispetto napisał:
                    > nie przekonuje mnie argument, że architekt, który nie
                    > zaprojektował własnego domu może mi dobrze doradzić.

                    Ludzie, w większości przypadków, wpasowują się w gotową, już zaaranżowaną
                    przestrzeń - taki jest schemat wybierania domu z katalogu. Sami łapią sie na
                    tym jak urządzą, jak będą sie poruszać, którędy będą wychodzili do ogrodu, jak
                    usytuują gotowy projekt na działce. Tak to się odbywa, a czy tak być powinno?
                    Wszystko zależy od priorytetów i kasy.
                    Katalog? Nie mówię nie, ale spójrz jak są tworzone. Czy spotkałeś się z
                    katalogiem, który pyta Cię o Twoje potrzeby pod względem funkcjonalności? Na
                    pierwszym miejscu jest bryła - gotowa, na działce, której nigdy miał nie
                    będziesz (ten las w bezpośrednim sąsiedztwie i zupełny brak domów na sąsiednich
                    działkach to typowe?). Zwróć uwagę jak odbywa się selekcja - pani Madzia z
                    mężem najpierw patrzą W CZYM będą mieszkać a dopiero potem zaglądają w zakładkę
                    pt. JAK będą mieszkać. Funkcjonalność? Na drugim miejscu - w większości
                    przypadków.
                    Przypomnij mi do czego służyły naszym ojcom i dziadom poddasza? A podobno
                    postęp mamy :)
                    Czy Ty naprawdę wierzysz, że gotowce projektuję ludzie, którzy zamieszkaliby w
                    czymś takim albo w nich mieszkają? Dlaczego nie sięgają po własne wyroby? Każdy
                    z nich ma rodzinę np. 2+2? Co o Twoich potrzebach będzie wiedział gość, który
                    nawet z Tobą nie rozmawiał? On jest architektem z dwójką dzieci, zbiera
                    znaczki, czyta "Tygrysy" i uwielbia "Czterech pancernych", mieszka w domku,
                    własnej kontrukcji. Kowalski, który kupuje z jego katalogu ma powiedziane od
                    żony, że cztery kolumny mają być - bo bratowa ma dwie, oprócz tego dwa balkony,
                    elewacja z klinkieru )nie mam nic do klinkieru!), komin a la Gargamel. Ponadto
                    Kowalski ma panienkę na boku i wogóle rozrywkowy jest. Inne życie, inne
                    charaktery, inne upodobania, nawet włosy mają inne - ani chybi architekt ów to
                    Kasandra jest skoro wie co potrzebuje facet + rodzina, których na oczy nie
                    widział ;) Tyle, że mieszka w domku.
                    Przecież sam w to nie wierzysz, że doświadczenia bibliofilatelisty mogą być
                    pomocne dla :))
                    • rispetto Re: projekty domow 19.09.06, 21:50
                      No ale przecież wśród mnóstwa kiepskich i siermiężnych projektów gotowych są
                      różnice i nie każdy jest robiony na jedno kopyto. Ja szukałem projektu domu dla
                      czterosobowej rodziny, który miałby stać w dużym ogrodzie, mieć skosy (bo
                      podobają mi się), garaż w bryle budynku, uwzględniać strony świata na naszej
                      działce itd i taki dom znalazłem. Nie było łatwo, ale nie było to zadanie ponad
                      siły. Trochę poprzesuwaliśmy ścianki i mieszka się super. Tylko że same
                      przemyślenia co do tego, jak chcemy mieszkać i jakie funkcje ma spełniać dom
                      trwały kilka miesięcy, a nie jedno niedzielne popołudnie ;)
                      • Gość: menda Re: projekty domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 22:07
                        rispetto napisał:
                        > Trochę poprzesuwaliśmy ścianki i mieszka się super. Tylko że same
                        > przemyślenia co do tego, jak chcemy mieszkać i jakie funkcje ma spełniać dom
                        > trwały kilka miesięcy,

                        I bardzo dobrze, że mieszka się super - bynajmniej nie kpię. Tylko, ze bywają
                        ludzie, którym poprzestawianie ścianek w gotowym projekcie nie wystarczy -
                        dochodzą do wniosku, że musieliby np. poprzesuwać ściany nieprzewidziane do
                        takiego traktowania :) albo dom to kształt półkuli powinien mieć, i jeszcze to
                        i tamto....
                        Nie zrozum mnie źle - nie traktuję tych drugich jako lepszych. Oni patrza na to
                        z innego punktu widzenia, nic ponadto. Z drugiej strony wiem doskonale, że są i
                        tacy, którzy zamawiają projekt indywidualny i patrzą na architekta jak w
                        obrazek, świętość niemalże. Potem Kowalskiemu - gdy zamieszka - na wymioty się
                        zbiera gdy widzi "obraz" nadłóżkiem w sypialni, odezwać się boi bo żona mówi,
                        że to sztuka, ...tak architekt powiedział. I tak męczą się nawzajem.... ;)
                        • rispetto Re: projekty domow 19.09.06, 22:28
                          Gość portalu: menda napisał(a):

                          > rispetto napisał:
                          > > Trochę poprzesuwaliśmy ścianki i mieszka się super. Tylko że same
                          > > przemyślenia co do tego, jak chcemy mieszkać i jakie funkcje ma spełniać
                          > dom
                          > > trwały kilka miesięcy,
                          >
                          > I bardzo dobrze, że mieszka się super - bynajmniej nie kpię. Tylko, ze bywają
                          > ludzie, którym poprzestawianie ścianek w gotowym projekcie nie wystarczy -
                          > dochodzą do wniosku, że musieliby np. poprzesuwać ściany nieprzewidziane do
                          > takiego traktowania :) albo dom to kształt półkuli powinien mieć, i jeszcze
                          to
                          > i tamto....
                          > Nie zrozum mnie źle - nie traktuję tych drugich jako lepszych. Oni patrza na
                          to
                          >
                          > z innego punktu widzenia, nic ponadto. Z drugiej strony wiem doskonale, że są
                          i
                          >
                          > tacy, którzy zamawiają projekt indywidualny i patrzą na architekta jak w
                          > obrazek, świętość niemalże. Potem Kowalskiemu - gdy zamieszka - na wymioty
                          się
                          > zbiera gdy widzi "obraz" nadłóżkiem w sypialni, odezwać się boi bo żona mówi,
                          > że to sztuka, ...tak architekt powiedział. I tak męczą się nawzajem.... ;)

                          No i ok. Jeśli ktoś potrzebuje porady architekta, bo chce mieszkać w domu o
                          kształcie kuli, to ja nie mam nic przeciwko (pod warunkiem, że ten dom nie
                          będzie stał w mojej najbliższej okolicy ;-)). Jeśli ktoś nie ma czasu lub chęci
                          na szukanie projektu, a dysponuje odpowiednią gotówką to też to rozumiem, ale
                          jeśli ktoś szuka projektu indywidualnego dla podreperowania swojego ego i robi
                          to wypruwając z siebie żyły, to jest to chore.
                          Przypuszczalnie wkrótce pofatyguję się do architekta, bo wymyśliliśmy sobie z
                          braku innego zajęcia ogró zimowy. No i sek w tym, że nasz dom jak na moje oko
                          nie zabrdzo nadaje się do tego typu rozbudowy, więc może on coś wymyśli ;-)
                          Takie potrzeby jak ten ogród rodzą się jednak po zamieszkaniu i żaden architekt
                          tego by nie przewidział, bo my sami wtedy odrzucaliśmy taki pomysł ;-)
                  • Gość: penar Re: projekty domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 21:30
                    rispetto napisał:
                    ... ale nie przekonuje mnie argument, że architekt, który nie zaprojektował
                    własnego domu może mi dobrze doradzić.



                    Zapewne więc każdy architekt powinien mieć także ( m.in.i np.): żłobek,
                    przedszkole, szkołę, biurowiec, halę produkcyjną, supermarket, szpital,
                    zabytkowe kamienice, stadion, ... itd.?
                    Dopiero wtedy będzie rzekomo wiedział, że ...?

                    Często "szewc bez butów chodzi" - jest to prawda stara jak świat - i wcale nie
                    znaczy to, że jest złym szewcem.

                    Wśród architektów ( tych lepszych, światowych ) wyznawana jest teoria, że
                    architekt nie powinien sobie sam projektować domu.
                    Bo może to być ( i często jest ) jak narkotyk, projektowanie nie ma końca, trwa
                    latami, także w trakcie budowy ... a po jej zakończeniu przystępuje się do
                    zmian ( i tak bez końca ).
                    Potem zaczyna się drugi dom, trzeci ... itd.

                    Swojego domu nie odważyłbym się zaproponować żadnemu klientowi.
                    A i nie chciałbym, aby ktokolwiek miał taki sam lub nawet podobny - obojętnie
                    czy w funkcji, czy w formie, czy ... w czymkolwiek.


                    Zainteresowanym tematem polecam ewentualnie opracowanie :
                    prof. Ernesta Niemczyka "Domy własne architektów jako utopie kultury i
                    artystyczne wizje"
                    • Gość: menda Re: projekty domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 21:40
                      Gość portalu: penar napisał(a):
                      > Zainteresowanym tematem polecam ewentualnie opracowanie :
                      > prof. Ernesta Niemczyka "Domy własne architektów jako utopie kultury i
                      > artystyczne wizje"

                      Bardzo cenię sobie zdanie profesora, człowieka o wielkiej wiedzy i
                      przesympatycznym podejściu do ludzi.
                • Gość: mif Re: projekty domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 20:45
                  :)
                  • Gość: chwilowo Re: projekty domow IP: 82.160.108.* 20.09.06, 08:31
                    to jeszcze może link do stronki z projektami domów własnych architektów :)

                    www.meamnet.polimi.it/archive/index.shtml
                    pozdrowienia
          • Gość: twoja_stara Genius Loci IP: *.nyc.res.rr.com 25.09.06, 07:59
            Fajnie sie was czyta, niestety z przykroscia stwierdzam ze wciaz
            odreagowywujecie lata realnego socjalizmu w ktorych wazne bylo ze sie cokolwiek
            posiada. Gotowe projekty moim zdaniem sa dla ludzi bez twarzy. I zasobnosc
            kieszeni nie ma tu nic do rzeczy. Gotowy projekt nie uwzglednia fenomenu zwanego
            "Genius Loci". Kazde miejsce w ktorym budujemy dom ma swoj wlasny unikalny
            charakter i zaden gotowy projekt nie moze uwzglednic wyjatkowosci tego miejsca.
            Ponadto, wszyscy ludzie sa tacy sami ale kazdy jest inny. Dom ktory sie buduje
            powinien nie tylko spelniac role schronienia ale rowniez pokazac osobowosc
            wlascicieli i miejsca w ktorym ma powstac. O roznicy pomiedzy budynkiem i domem
            nie chce mi sie gadac. Wrzuce wam tylko tekst piosenki :

            Hammer and Nails by Radney Foster

            Better Build your house on a rock
            Or watch it crumble and fail
            Better build your love with hammer and nails

            I see it in the darkness
            As if it was broad daylight
            I feel it down inside my soul
            When I hold you tight
            It takes much more than passion for love to prevail
            Gotta raise it up with hammer and nails

            Hammer and nail we're gonna build this love
            Faith and hope, flesh and blood
            Lay that firm foundation down
            To the last detail
            Gonna build our love with hammer and nails

            You build one room for laughter
            You build one room for tears
            This ain't no game, no house of cards
            I'ts gonna take us years
            A vow thats's only spoken comes to no avail
            Put'em in your hands, hammer and nails

            Hammer and nail we're gonna build this love
            Fait and hope, flesh and blood
            Lay it out so straight and true
            To the last detail
            Gonna build our love with hammer and nails

            Hammer and nail we're gonna build this love
            Faith and hope, flesh and blood
            we've both seen it strong enough
            We've both seen it fail
            Gonna build our love with hammer and nails
            Gonna build our love with hammer and nails
    • Gość: cromwell Re: projekty domow IP: *.57.jawnet.pl 20.09.06, 19:41
      ciesze sie ze wreszcie zapanowala zgoda na forum:)
      jest jednak jedno ale
      rozpatrywaliscie projekty pod wzgledem funkcjonalnosci
      prawidlowo
      ale wieksza czesc projektow ma bledy
      nie mnie wnikac czy bledy sa celowe
      chodzi o obnizenie kosztorysu
      czy wynikaja z niewiedzy architekta
      nawet talki matol jak ja potrafi je dostrzec
      pśtrykne przykladzikiem:
      www.e-projektydomow.pl/projekt/817
      pisalem juz o wiatrownicach rynnach itp
      prosze zwrocic uwage
      ze chatynka prawie 400 m2 ma tylko jeden komin
      prosze rowniez zwrocic uwage na elewacje frontowa
      jest sobie piekna lukarna
      dodajaca szyku domkowi
      tylko po obu stronach lukarny sa okna polaciowe
      te akurat sa wysoko
      nie chcialo mi sie grzebac w sieci
      najczesciej polaciowki w gotowcach wystepuja nizej
      co naraza je na strugi wody i lodu plynace z koszow
      mozna se oczywiscie pyknac mate grzewcza w koszu
      ale projektant milczy jak grob

      i wreszcie
      z reguly wszelkie pokrycia dachowe kladzione sa od strony prawej do lewej
      czyli woda z kosza po lewej stronie lukarny
      bedzie wplywala pod dachowke
      dekarze bronia sie przed tym idiotyzmem jak tylko moga
      w przypadku blachodachowki zakladaja po 2-3 fale
      ale przy dachowce nic nie wykombinuja
      bo ta ma tylko labiryncik wysokosci 5mm
      zapobiegajacy nawiewaniu sniegu
      a nie tloczeniu wody z boku
      pozostaje aneks do projektu
      i zjazd z koszami na nadrynnowki
      ewetualnie zaprojektowanie innego typu lukarny
      no coz
      pewnych rzeczy nie ucza na studiach
      trzeba zalozyc gumofilce
      i pochodzic troche po reklamacjach

      pzdr.
      • ramonka27 Re: projekty domow 20.09.06, 20:42
        O jakich znowy wiatrownicach???
        wiatrownica - element stężający dachu jętkowego lub krokwiowego.
    • Gość: cromwell Re: projekty domow IP: *.57.jawnet.pl 20.09.06, 20:59
      tak se jeszcze siekne przy okazji
      kto z architektow projektujacych gotowce wie
      ze walek blachy miedzianej do obrobek blacharskich
      ma szerokosc 64 cm
      i nalezy tak projektowac wszelkie wykonczenia
      zeby nie zmarnowal sie nawet 1 cm blachy?

      pzdr.
      • Gość: menda Re: projekty domow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 08:13
        Gość portalu: cromwell napisał:
        > kto z architektow projektujacych gotowce wie (...)

        To kwestia solidności i stylu pracy. Przecież w każdym zawodzie - w tymi wśród
        dekarzy - jest kilku mistrzów, stado rzemieslnikówi i ogromna zgraja ludzi
        przypadkowo wykonujących dany zawód. Architekci też nie są jakimś wyjątkiem,
        choć wielu z nich uważa inaczej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka