Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mężowie molestowali koleżankę z pracy, a żony i...

    IP: *.petrus.com.pl 22.12.04, 20:26
    No i proszę sytuacja się odwróciła teraz żonki bronią mężusiów-gwałcicieli coby pracy nie stracili.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Janek Ale jaja, baba sie poprzewracalo. Co na to Sroda? IP: *.qc.sympatico.ca 22.12.04, 20:30
        • Gość: pio Re: Ale jaja, baba sie poprzewracalo. Co na to Sr IP: *.desy.de 22.12.04, 20:31
          bo to zle kobiety sa (cyt.)
          • Gość: OBSERWATOR WPADŁO GÓWNO W WENTYLATOR. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 23:31
            Podobno zdarza się, że żony (i matki) chronią mężów (i ojców) posuwających
            w dziecinnych pokojach córki (własne też).

            Z drugiej strony jest słynna historia z Francji, kiedy młodą Żydówkę
            mitomankę "napadło" kilku młodych muzułmanów.

            Jakakolwiek jest prawda tam w Dzierżoniowie, smrodu pewnie łatwo nie da się
            wywietrzyć.




            • Gość: fajno nie Czy tam rządzi SLD? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 23:55
              Co na to Jaruga?
            • Gość: Smutne i straszne Re: WPADŁO GÓWNO W WENTYLATOR. IP: *.ny325.east.verizon.net 23.12.04, 00:33
              To smutne ,ze kobiety sa zmuszone przez przyrodzenie meezow do takich wyborow
              tzn.przed prwda i ochrona finansowa rodziny/strata pracy ,srodkow utrzymania/no
              i opinia.No coz zona wybierze opcje ,ze pojdzie do ksiedza i sie wyspowiada i
              wlasnie ta opcja jest najgorsza w mojej ocenie.Zycie troche znam i wiem ,ze dla
              wielu kobiet /takich jak te pikietujace/nie problemu .Beda oskarzac wszystkich
              i wszystko bo nie stac je na uczciwa i szczera samoocene jak rowniez swojego
              zwiazku.Dlaczego jestem pewna ,ze kazdej niedzieli sa w kosciele nie po
              to ,zeby cos zrozumiec ,cos poznac ale po to by sasiedzi widzieli.Zal mi tej
              kobiety ale lituje sie tez nad tego typu ludzmi.
              • Gość: janeczka Re: WPADŁO GÓWNO W WENTYLATOR. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 02:03
                samoocene czego? kogo? jesli juz to brak im odwagi na spojrzenie prawdzie w oczy
                ze maja mezow przestepcow
                mam nadzieje ze dostana dlugie wyroki, a te obronczynie moze pomysla ze kazda z
                nich moglo spotkac cos takiego
                wstyd mi za te kobiety broniace tych zlamasow
              • Gość: Miś Nieetyczny tytul w Gazecie IP: *.client.comcast.net 23.12.04, 02:31
                Tytul powinien brzmiec: "Zony bronia mezow oskarzonych o gwalt". Z tresci
                artykulow w Gazecie i wypowiedzi pod poprzednim artykulem nie wynika, ze jest
                pewnosc, ze dziesieciu mezczyzn zgwalcilo ta kobiete. Sprawa sadowa jest ciagle
                w toku. Jest spora szansa, ze oskarzenie jest falszywe. Gazeta nie powinna
                uzurpowac sobie prawa do wydawania wyroku w zastepstwie sadu. W praworzadnym
                kraju Gazeta ponioslaby odpowiedzialnosc cywilna, a dziennikarka ewentualnie
                karna za pomowienie tych mezczyzn o nieudowodnione przestepstwo.
            • Gość: Stolec na stolnicy Uwaga, kal w wywietrzniku! Goowno w nocniku! IP: 152.75.125.* 23.12.04, 02:59
        • Gość: Obserwator Re: Ale jaja, baba sie poprzewracalo. Co na to Sr IP: *.mybigcity.net / *.mybigcity.net 23.12.04, 01:08
          Środa do bojuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
      • Gość: Wściekły Re: Ukarać przykładnie lub zlegalizować gwałt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.12.04, 20:39
        Ukarać przykładnie lub zlegalizować gwałt .
        Zaraz się okarze że to kobieta ich gwałciła.
        • Gość: Janek Ej, nie smiej sie. Ja znam takiego co szefowa ... IP: *.qc.sympatico.ca 22.12.04, 21:03
          go zgwalcila i to nawet wielokrotnie, powaznie. Ale on 'biedaczyna' mowil ze
          wcale sie nie bronil bo mu bylo dobrze i juz.
          • Gość: gwaltowfil Re: Ej, nie smiej sie. Ja znam takiego co szefowa IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.04, 21:28
            a to to jeszcze byl gwalt zbiorowy, bo ona tam 10 zgwalcila
            • Gość: Barbara Re: Ej, nie smiej sie. Ja znam takiego co szefowa IP: 216.223.64.* 22.12.04, 21:43
              Panowie: gwaltowfil,Janek, Wsciekly, pio,jpeh, chcialabym widziec wasze
              rozesmiane buzie kiedy pewnego dnia wasze zony albo corki, wroca z pracy i
              opowiedza wam , ze szczegolami,jak je bzykano.Mysle ze bedziecie sie smiac
              przez kilka dni bez przerwy.Grunt to poczucie humoru.Spelnienia marzen.
              • Gość: Janek Basiu, nikt sie nie smieje,ale... IP: 69.156.8.* 22.12.04, 23:41
                w pracy gdyby moja zone zgwalcili to bym sie zastanowil nad jej zachowaniem i
                zdecydowal bym co zrobic. Jezeli nie prowokowala a miala jakies problemy to
                powinna byla mi powiedziec. Od tego jest Policja i inne urzedy. Gwalt przez
                napad gdzies na pustkowiu to calkiem inna sprawa. Mozesz byc pewna ze gwalciciel
                spokojnie nie moglby spac. Pozdrawiam i Wesolych Swiat.
                • Gość: Barbara Re: Basiu, nikt sie nie smieje,ale... IP: *.sudbury.dyn.personainc.net 23.12.04, 02:09
                  w Gość: Janek :..w pracy gdyby moja zone zgwalcili to bym sie zastanowil
                  nad j e j (podkr.moje) zachowaniem
                  ------------
                  Wspolczuje twojej zonie, widze ze nie rozumiesz slowa gwalt. Gdzie ci mezczyzni
                  prawdziwi tacy..., gdzie te orly..? Ostal nam sie ino drob, koguciki,
                  kaczorki,gesiorki,...

                  Barbara
                  • Gość: Janek Ej, Barbara nie przesadzaj... IP: *.sympatico.ca 23.12.04, 02:51
                    bo wiem jak to jest w pracy i nie idealizuj. Sa kobiety i kobiety. Wiele, wiele
                    za promocje, czy podwyzke naprawde 'wiele' zrobi. Wiele takze chetnie robi te
                    rzeczy na 'boku' zdala o meza. Krodko; do tanga potrzeba dwoje, i to wlasnie
                    mialem na mysli, tak jest (podkr. moje) ZACHOWANIE.
                    • Gość: pio do barbary IP: *.desy.de 23.12.04, 11:02
                      hola, hola. ja nie popieram tych gosci (napisalem o ich zonach). a swoja droga
                      inaczej zalatwilbym te sprawe - tak, zeby kolesie musieli 'sikac na kucaka'.
                    • Gość: iwo Re: Ej, Barbara nie przesadzaj... IP: 217.153.210.* 23.12.04, 13:17
                      sorki, ale niedobrze się robi, jak czytam te posty,
                      człowieku ta kobieta została zgwałcona!!!!!!!!!!
                      żadne zachowanie kobiety /bo tak pisałeś, co mnie brzydzi/ nie usprawiedliwia
                      takiego okrucieństwa, zezwierzęcenia.
                      • Gość: taak Re: Ej, Barbara nie przesadzaj... IP: *.arcor-ip.net 23.12.04, 17:18
                        Gość portalu: iwo napisał(a):

                        > sorki, ale niedobrze się robi, jak czytam te posty,
                        > człowieku ta kobieta została zgwałcona!!!!!!!!!!

                        Nie, to ona sama chciala z 10 facetami i oni wszyscy
                        jak jeden maz wogole nie chcieli,
                        Bo oni sa katolikami i przyzwoitymi mezami , a katolicy i mezowie takich zeczy
                        nie robia, ona bidula zgwalcila te sieotki - wiadomo babska sa wszystkiemu
                        winne.

                        Ktos widzial "Dogviile" Polska jest taka spsiala wiocha...

                        > żadne zachowanie kobiety /bo tak pisałeś, co mnie brzydzi/ nie usprawiedliwia
                        > takiego okrucieństwa, zezwierzęcenia.

                        No co ty chcesz ? To ty dopiero dzisiaj zuwazyles ze Polska to taki kraj w
                        ktorym ofiary sa winne ? Ze narodek broni dewiantow ,a nie ich ofiary ?
                        To takie kuriozum albo proba ochrony wlasnego wizerunku o samooklamywaniu sie
                        nie wspominam. Polacy tak maja - nie odrozniaja dobra od zla.

                    • Gość: werka Re: Ej, Barbara nie przesadzaj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 01:02
                      I niestety z tą wypowiedzią (ale tylko z tą) Janka muszę się zgodzić. A co do
                      żon broniących mężów. No to co się kobitką dziwić - wyżył się chłopina w pracy
                      to w domu sobie odpuścił. Kobitki pewnie szczęśliwe były!. A może pikietują w
                      obronie nie mężów, ale swojej "samiczej" dumie - co facetów swoich nie
                      potrafiły zaspokoić? Ale im notowania na pysk polecą w tej mieścinie! Bidule są
                      w potrzasku.
                • Gość: edyta Re: Basiu, nikt sie nie smieje,ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 02:15
                  zastanowil nad jej zachowaniem!!!!!!??????
                  jeszcze powiedz ze to moze ona byla winna temu ze ja zgwalcili - to tak jakbys
                  powiedzial ze chciala gwaltu
                  przewalanie winy za gwalt na kobiete jest chore - "bo miala za krotka spodnice"
                  jest postwaieniem tezy "mysle penisem a kobieta to przedmiot i jeszcze sama tego
                  chciala"
                  czy dla ciebie wystarczajacym powodem do pobicia jest "bo krzywo na mnie patrzyl"?
                  nie chcialabym byc twoja zgwalcona zona - zamiast wsparcia i pomocy - ocena; co
                  bys zrobil jakbys uznal ze "sprowokowala" rozwiodl bys sie z nia?
                  przemysl koles swoje nastawienie a nie jej zachowanie
                  nawet jakby chodzila nago to nikt nie ma prawa naruszyc nietykalnosci cielesnej
                  - to mamy w konstytucji
                  powinna byla powiedziec - jasne ze powinna byla powiedziec - tylko jak sie jest
                  szantazowanym to to chyba nie jest takie latwe i oczywiste
                  • Gość: Janek Jestes chora. Idz sie leczyc. IP: *.sympatico.ca 23.12.04, 02:52
                    • Gość: edyta Re: Jestes chora. Idz sie leczyc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 12:28
                      tobie to nawet leczenie nie pomoze
                • Gość: taak Re: Basiu, nikt sie nie smieje,ale... IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 11:24
                  Gość portalu: Janek napisał(a):

                  > w pracy gdyby moja zone zgwalcili to bym sie zastanowil nad jej zachowaniem

                  Ty to jasiu (fasolka ?)bohater jestes , najpierw bys sie zastanowil nad
                  zachowaniem
                  zgwalconej zony ?
                  Dlatego zony pewnie maja do takich jak ty zaufanie.....i powiedzialby, mowia
                  napewno. Piknie , piknie - twoja zona by zgwalcili , a ty sie zastanowilbys
                  nad jeje zachowaniem .....piknie .To sie nie dziwie ze kobiety boja
                  sie mowic o tym ze sa gwalcone - bo prosze bardzo taki jak jasio
                  zastanawialby sie nad zachowaniem zony - nie gwalcicieli -i to jest wlasnie
                  w Polsce chore.

                  i
                  > zdecydowal bym co zrobic.

                  Acha , ty zdecydowalbys sam ....jasiu , jasiu

                  Jezeli nie prowokowala a miala jakies problemy to
                  > powinna byla mi powiedziec.

                  Acha , jasiu , jasiu ? Co znaczy prowokowala , dziecinko ?
                  Kobiety prowokuja was biedactwa juz samym faktem istnienia .....


                  Od tego jest Policja i inne urzedy. Gwalt przez
                  > napad gdzies na pustkowiu to calkiem inna sprawa. Mozesz byc pewna ze
                  gwalcicie
                  > l
                  > spokojnie nie moglby spac. Pozdrawiam i Wesolych Swiat.
                • Gość: Esmeralda do Jasia IP: *.onlink.net 29.12.04, 18:24
                  to zastanawiaj sie i mocno i szybko nad tym co nazywasz prowokacja, bo to co
                  dla jednych jest normalnym zachowaniem dla skur...wieli jest prowokacja. A tak
                  w ogole to co to znaczy prowokacja? Jakim prawem bydlak odbywa stosunki
                  seksualne z kims kogo uznaje za prowokatora.Nawet jesli prowokatorka polozyla
                  sie na stole to czlowiek z O D R O B I N A godnosci nie skorzysta z sytuacji a
                  szczegolnie wtedy kiedy w domu czeka zona. A swoja droga zonom tych panow zycze
                  udanego seksu i pozycia malzenskiego.
          • Gość: DZIŚ NIC NIE BOLI? TO, O CZYM PISZESZ, TO ZWYKŁE POLECENIE SŁUŻBOWE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 23:37
            Nie ma pokrzywdzonego.
        • Gość: maw pokazac babe-moze inni tez ja gwlacili i sie ujawn IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.12.04, 23:54
          ia jak ja zobacza. A nie protestowala bo pracy nie chciala stracic... Inna
          poszla do agencji bo byla zakochana nieszczesliwie. Zawsze sie
          usprawiedliwienie znajdzie jak sie daje d.. za pieniadze.
          • Gość: Koscielny Uwazaj, zeby ci Jankowski doopy nie zerznal! IP: 152.75.125.* 23.12.04, 02:52
      • Gość: enolc KROLLOPA TEŻ BRONILI IP: *.icpnet.pl 22.12.04, 23:22
        zgroza.
        • Gość: Smrt pedofilom Krollopa do klopa i spuscic wode! IP: 152.75.125.* 23.12.04, 02:53
      • callafior Re: Mężowie molestowali koleżankę z pracy, a żony 22.12.04, 23:40
        Nic teraz nie słychać tylko molestowanie, pedofilia itp. To już jest chore.
        • Gość: lajkonik Re: Mężowie molestowali koleżankę z pracy, a żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 23:56
          Ciągle mnie frapuje pytanie: Jak facet zrobi to z prawie 18 latkiem np 17 i 364
          dni to trafi za kraty za pedofilię. Ale już dwa dni później Bądzie to
          pochwalony przez prawo, nawet zarejestrowany związek dwóch, kochających siebie
          mężczyzn. Dla heteroseksualnych to samo pytanie, z tym, że tu jesteśmy bardziej
          wyrozumiali i już młodsza niż 18 lat dziewczyna może za zgodą rodziców wstąpić
          w uświęcony związek małżeński. Bo bez zgody to pedofilia. Czy my wszyscy mamy
          dobrze w głowach i trochę nie dmuchamy w balon bez sensu ? Czy to może media na
          potrzeby swoje kreują nam taką rzeczywistość powiększając tylko ilość zła na
          świecie. (nie chodzi mi o ujawnianie zła, tylko o fakt, że im więcej o nim
          piszemy tym bardziej się rozprzestrzenia, bo ludzie wzorują się na innych )
      • Gość: sroda Re: Mężowie molestowali koleżankę z pracy, a żony IP: *.dyndsl.zonnet.nl 22.12.04, 23:41
        i ludzie mieli jakies pretensje do pani Srody za to co powiedziala??za to ze
        powiedziala prawde??? wiecej ciemnoty w tym i tak ciemnym kraju!gratulacje...
      • Gość: LtH Korpolewska slusznie przepowiedziała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 00:13
        ... ze tak bedzie - zony beda bronily mezow bo jak oni straca prace to przy 30%
        bezrobociu tez jej nie znajda.
        • Gość: Mati Re: Korpolewska slusznie przepowiedziała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 00:40
          Zniszczą kobietę. Podległe mężom żony uwierzą im w każdą bzdurę, byle wytrwać w
          ułudzie przykładnego związku bez zdrady. A taki typ buca, co uważa, że mu się
          wszystko należy i wszystko wolno (a wielu facetów uwarza, że np. kochanki to
          norma), cudzej krzywdy dostrzec nie jest w stanie. To, że niszczy innego
          człowieka, nie jest jego sprawą. Płytka moralność, a w naszym kraju zwykle też
          płytka wiara.

          Oczywiście możemy oskarżać kobietę, że dała się gwałcić.

          Oskarżmy też dziewczynę, ofiarę tegorocznego morderstwa w pociągu, że dała się
          zamordować. Przecież mordercy przesiadali się z nią, siedzieli z nią na stacji,
          mijali ich ludzie, a ona zamiast zwrócić uwagę - posłusznie wypełniała
          polecenia bandytów i milaczała.

          Czyli wedle rozumowania co niektórych - sama chciała!!! Chciała zostać
          zamordowana, ci biedni chłopcy z pewnością nie zrobili tego bez jej zgody!

          Brzmi dziwnie? Dla mnie bardziej dziwne jest to, że winę mordercy przyjmujemy
          bezspornie i chcemy go skazywać na śmierć, a gwałciciela, wykorzystującego te
          same mechanizmy zniewolenia, jesteśmy w stanie usprawiedliwiać i przypisywać
          winę ofierze.
          • Gość: ubu_roy Re: Korpolewska slusznie przepowiedziała IP: *.nyc.rr.com 23.12.04, 01:20
            Zony wiedza czy ich mezowie walili kolezanke z pracy czy nie. Jak spia razem w
            tym samym lozku to wiedza napewno. Strach przed zwolnieniem jedynego zywiciela
            to zupelnie inna sprawa. Jezeli sa winni to bardzo wesolo wyglada solidarnosc
            kobiet. Jest sie z czego posmiac.
          • Gość: lajkonik Re: Korpolewska slusznie przepowiedziała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 01:21
            Ludzie sobie żartują, a Ty na poważnie. Na poważnie to trzeba napisać, że to
            było naprawdę coś dziwnego - 10 chłopa, można powiedzieć na polecenie szefa po
            kolei się nią zabawiało. A ona nic. Nie wiem jakie stanowiska piastowali Ci
            ludzie czy byli tylko zwykłymi robotnikami, a ich szef brygadzistą, ale to
            naprawdę dziwny przypadek. Tak poważne oskarżenie wobec tylu facetów naraz
            wywołuje u ich żon słuszne wątpliwości. Tym bardziej, że jeśli ona wygra to one
            wszystkie stracą źródła utrzymania. A ona zapewnić sobie może ze strony
            pracodawcy bardzo wysokie odszkodowanie za straty moralne i dopuszczenie do tej
            sytuacji.
            Z przymrużeniem oka : mamy demokrację i skoro 10 plus rodziny jest przeciw to
            co ma do powiedzenia jedna pani plus gromadka dzieci ? Nic. Wyrok już zapadł,
            jak to w demokracji. Większość ma zawsze rację.
            • Gość: edyta Re: Korpolewska slusznie przepowiedziała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 02:28
              jak ci dziesiec rodzin zamorduje matke to tez bedziesz twierdzil ze skoro
              wiekszosc chciala to twoja matka nie powinna zyc?
              zastanow sie co ty piszesz!
              po to jest sad zeby rozstrzygnac czy to prawda czy nie - i nic do tego demokracji
              a jak 10 mordercow bedzie jedynymi zywicielami rodzin to tez bedziesz sie
              zastanawiac czy ich zamknac, czy moze lepiej nie bo sa jedynymi zywicielami?
              mogli o tym myslec zanim zgwalcili - myslisz ze sie przejmowali tym co na to ich
              zony czy dzieci i ze jesli sie wyda to pojda siedziec i ich zony i dzieci nie
              beda mialy co do ust wlozyc?
        • Gość: haanes Re: Korpolewska slusznie przepowiedziała IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.04, 01:18
          > ... ze tak bedzie - zony beda bronily mezow bo jak oni straca prace to przy
          30%
          >
          > bezrobociu tez jej nie znajda.

          Zawsze moga isc do jakiejs firmy - dac szefowi i 10-ciu jego kolega i jakas
          robota sie znajdzie
          Znaczy sie leniwe sa zdziry i robic im sie nie chce to wola pikietowac sady.
          • Gość: ubu_roy Re: Korpolewska slusznie przepowiedziała IP: *.nyc.rr.com 23.12.04, 04:37
            "Znaczy sie leniwe sa zdziry i robic im sie nie chce to wola pikietowac sady."
            W lozku tez leniwe bo by ich mezowie nie mieli ochoty do zdradzania.
      • Gość: zdradzona BIEDNE NAIWNE ŻONY IP: *.espol.com.pl 23.12.04, 00:13
        wierzą w to co chcą wierzyć....
      • Gość: wuuj Sroda ty ku.., masz zajecie IP: *.com 23.12.04, 00:18
      • Gość: hadrcore [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 00:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: franz BO TO ZŁA kobieta była, na pieniądze szła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 00:42
      • Gość: henio Niemożliwe, żeby jakieś orgie były IP: *.ne.client2.attbi.com 23.12.04, 02:16
        Czemu zaraz orgie! Szybki numerek i koniec! Pamietam jak Stocznia Gdanska
        placila odszkodowanie i zasilek kobiecie zgwalconej podczas spawania jakiejs
        wielkogabarytowej rury! Gwaltu dokonalo kilku mezczyzn w taki sposob, ze
        gwalcona ich nie widziala. Stad ta odpowiedzialnosc stoczni!
        • Gość: wykopac! Uciac im wszystkim fiuty i po krzyku! A te baby IP: 152.75.125.* 23.12.04, 02:48
        • Gość: Zony do garow! Szefowi wkrecic jaja w imadlo! A 10tke wykastrowac IP: 152.75.125.* 23.12.04, 02:50
      • Gość: smrt gwalcicielom Ich wypier.olic z pracy a zony wypier.olic w odbyt IP: 152.75.125.* 23.12.04, 02:55
      • Gość: turysta Re: Mężowie molestowali koleżankę z pracy, a żony IP: *.proxy.aol.com 23.12.04, 05:25
        Co za niesprawdzone bzdury piszecie i szkalujecie niewinnych ludzi.
        Gdzie jest sprawiedliwosc?
        • Gość: stary Re: Mężowie molestowali koleżankę z pracy, a żony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 06:47
          A kiedyś, w tejże Bielawie było tak.Był majster co za lepsze maszyny,lepszą
          przędzę, lepsze zmiany, dostawał od robotnicy. Był wielodzietną matką , chyba
          samotną. I był taki wojownik o prawa robotników,Wujec się nazywał.Opisał to
          wszystko w nielegalnym Robotniku z wnioskiem takim.To wszystko wina PRL-u i
          komunistów ,bo to oni zorganizowali taki system że majster korzyści na boku
          może mieć. Jak dojziemy do władzy to w naszym systemie takie skandaliczne i
          bezkarne zachowania będą niemożliwe bo w zakładach będą wolne związki
          zawodowe.Dzisiaj Wujec ,figura UW milczy. Co wtedy w nielegalnym Robotniku
          uprawiał Wujec, cynizm czy demagogię? Nie tylko akta SB, plamią.
      • Gość: . kłamstwo IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 23.12.04, 10:41
        Pani Eliza Głowicka powinna się zająć bajkopisarstwem a nie dziennikarstwem.
        Bezczelnie kłamie. Wczoraj na manifestacji było ok. 100 osób a nie 30. Głównie
        pracownice Bielbawu (tam pracują prawie same kobiety). A ludzie przyszli
        dlatego, że wiedzą że na ich wydziale takie gwałty nie mogły mieć miejsca.
        Stali 5 godzin na mrozie (nie wpuścili ich do środka) żeby wytłumaczyć tym
        durnym pismakom prawdę. Ale widać ich nie obchodzi prawda, tylko robienie wam
        wody z mózgu. Ja już więcej wyborczej nie kupię, bo widzę jak oni kłamią.
        • Gość: Ramzes właściwy adres IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 23.12.04, 12:09
          > Stali 5 godzin na mrozie (nie wpuścili ich do środka)
          > żeby wytłumaczyć tym durnym pismakom prawdę.

          i pod gmachem sądu tłumaczyły redaktorom ?
          W wierszu było "... poszła do szwaczki, kupować pocztowe znaczki."

          Pozdrawiam
          Ramzes.
          • Gość: . Re: właściwy adres IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 23.12.04, 14:36
            tak właśnie było, a ty jak tego nie widziałeś to nie zabieraj głosu
            • Gość: Ramzes a jednak niewłaściwy adres IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 23.12.04, 14:58
              To fakt, nie byłem pod gmachem sądu i nie widziałem. Ale głos zabiorę.

              [...]
              > żeby wytłumaczyć tym durnym pismakom prawdę.

              Jeśli uczestniczki przyszły pod gmach sądu wytłumaczyć tym durnym pismakom
              prawdę, to trafiły pod NIEWŁAŚCIWY adres. W budynku sądu pracują sędziowe,
              prokuratorzy, adwokaci itp. Mała jest szansa, że w tym budynku będzie akurat
              durny pismak żeby mu wytłumaczyć.

              I tylko tyle.

              BTW: przyszły, manifestowały. Swój cel osiągneły ? A co było ich celem?

              Pozdrawiam
              Ramzes.
              • Gość: . Re: a jednak niewłaściwy adres IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 23.12.04, 16:32
                Ramzes, to może podpowiesz, gdzie się udać i z kim pogadać żeby napisali to co
                mówimy. Było sporo dziennikarzy pod sądem, ale tylko wyborcza zamieściła
                artykuł i to na dodatek bezczelnie tendencyjny. Czy jest w ogóle ktoś kto chce
                słuchać drugiej strony?
                • Gość: Ramzes luźne pomysły IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 23.12.04, 16:49
                  > Było sporo dziennikarzy pod sądem, ale tylko wyborcza zamieściła
                  > artykuł i to na dodatek bezczelnie tendencyjny.

                  Dlatego niektórzy zwą ją "Wybiórczą". Jeśli byli przedstawiciele innych gazet,
                  to może zainteresują się rozbieżnością między relacją GW a waszym
                  przedstawieniem sprawy. Ale, to niestety leży wyłącznie w ich gestii.

                  > Czy jest w ogóle ktoś kto chce słuchać drugiej strony?

                  Pewien rozgłos już jest. Chodźby liczba postów w tym wątku.

                  Pozdrawiam
                  Ramzes.
        • Gość: ANTEK Re: kłamstwo IP: 216.223.64.* 23.12.04, 18:51
          . napisał(a):
          pracownice Bielbawu...wiedzą że na ich wydziale takie gwałty nie mogły mieć
          miejsca.
          SKAD WIEDZA? KTOS PRZECIEZ MUSIAL WYRABIAC NORMY BY KOLEDZY SIE MOGLI
          ZABAWIAC.I NIE KAZDA KOBIETA MOGLA BYC "ZAPROSZONA" NA IMPREZE. WYBRANO TAKA
          KTORA BEZ PRZYMUSU FIZYCZNEGO MOZNA BYLO ZMUSIC DO USLUG.
          DLA MNIE WSZYSTKO W TEJ OPISANEJ W GW HISTORII NA SENS.
          • Gość: . Re: kłamstwo IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 23.12.04, 19:08
            A np. stąd wiedzą, że razem z oskarżonym kierownikiem, w biurze gdzie miały
            odbywać się rzekome gwałty pracowały jeszcze 2 majstrowe. To jak wypraszał je
            na czas gwałtu, czy czekał żeby wyszły obie do toalety i wtedy wołał 10 chłopa
            i gwałcili? Ściana tegoż biura granicząca z halą zbudowana jest z luksferów. I
            co 50 innych osób na sali nic nie widziało?
            • Gość: ANTEK Re: kłamstwo IP: 216.223.64.* 23.12.04, 20:48
              DROGI GośćIU portalu: . , NIE CZYTASZ DOKLADNIE O CZYM JEST SPRAWA. SKORO
              ZABIERASZ GLOS , ROZUMIEM ZE JESTES DOROSLY NA TYLE BY ROZUMIEC POJECIE GWALTU
              WIEC POZWOLE SOBIE NA KILAKA UWAG. NIE MA ZNACZENIA JAKA BYLA GRUBOSC SCIAN I
              Z CZEGO BYLY ZBUDOWANE. W TYM WYPADKU NIE BYLO GWALTU Z PRZEMOCA FIZYCZNA. NIKT
              NIE KOBIETE NIE NAPADL W CIEMNOSCI A ONA KRZYCZALA , BRONILA SIE ITD. PRZYMUS,
              POD GROZBA UTRATY PRACY, UTRATY SRODKOW UTRZYMANIA DLA SIEBIE I BLISKICH,
              PRZYMUS ZASPAKAJANIA SEKSUALNIE SZEFA I KOMPANOW JEST ROWNIEZ GWALTEM.
              OCZYWISCIE W ROMANTYCZNEJ POWIESCI, KOBIETA MOWI:NIE I PO CIEZKICH CIERPIENIAC
              UMIERA Z NAJBLIZSZYMI Z GLODU.ALE ZYCIE JEST MALO ROMANTYCZNE. CHEC ZYCIA JEST
              SILNA.T ZYCIA POTRZEBNA JEST PRACA. TA HISTORIA PRZYPOMINA MI TROCHE WATKI
              Z "ZIEMI OBIECANEJ", OGLADNIJ, WARTO.
              MALZONKI JURNYCH DEMONSTRUJA W OBAWIE , ZE ZYWICIELE RODZIN STRACA ROBOTE, I
              MOZE ONE SAME BEDA MUSIALY ZNALEZC PRACE , A TAM KTOS MOZE IM ZAPROPONOWAC:
              SEKSUALNE USLUGI ALBO NA ULICE.I TAK ROZUMIEM TE HISTORIE.
      • Gość: Paweł Z. Re: Mężowie molestowali koleżankę z pracy, a żony IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.12.04, 12:15
        Radzę zapoznać się uważnie z dyskusją: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=72&w=18590654
        Na mój gust jest bardzo prawdopodobne, że "GW" zaczęła walczyć o czytelników z
        tabloidami i stąd te publikacje, które są zastanawiająco jednostronne.
        Jest całkiem prawdopodobne, że nikt tej pani nie gwałcił, a cała sprawa jest
        jakąś psychopatyczną rozgrywką między jej konkubentem a ludźmi, z którymi
        pracowała.
        Dobrze by było, gdyby tzw. opinia publiczna trzymała swoją skłonność do
        linczowania na wodzy. Ocena tłumu bardzo często nie pokrywa się z
        rzeczywistością, a może skrzywdzić wiele uczciwych osób.
        • Gość: ryjoofka zgadzam się z Tobą IP: *.chello.pl 23.12.04, 20:14
          To prawda, media nie szanują człowieka, bo w walce o klienta liczy sie news. Nie
          jest istotne czy ktoś popadnie w depresje, czy komuś zrujnują życie. Nie ma
          wzglądu na istotę ludzką. A każdy jednostronny sąd oparty na mało wiarygodnych
          przesłankach jest krzywdzący i generalnie niewiele wart w świetle dochodzenia do
          sprawiedliwości czy prawdy. Pytanie kto jeszcze bierze na serio takie pojęcia.
          • Gość: taak Re: zgadzam się z Tobą IP: *.arcor-ip.net 23.12.04, 20:25
            Gość portalu: ryjoofka napisał(a):

            > To prawda, media nie szanują człowieka, bo w walce o klienta liczy sie news.
            Ni
            > e
            > jest istotne czy ktoś popadnie w depresje, czy komuś zrujnują życie.

            Czy media rujnuja zycie ? No nie wiem , z obserwacji wynika ze zycie niszczycie
            sobie i bez mediow
            w zupelnie prywatnym wymiarze... Polacy...

            Nie ma
            > wzglądu na istotę ludzką.

            Nie ma , ale to nie media , to wy ,my sami...

            A każdy jednostronny sąd oparty na mało wiarygodnych
            > przesłankach jest krzywdzący i generalnie niewiele wart w świetle dochodzenia
            d
            > o
            > sprawiedliwości czy prawdy. Pytanie kto jeszcze bierze na serio takie
            pojęcia.

            Ja , bo widzialam zbyt wiele w Polsce. Na woli dziewczyna chora wykorzystywali
            panowie , albo uzywali jak tolaety , po koleji .
            Bo wariatka - poprostu chora i bezbronna.Tak funkcjonuje to zbydlecone
            spoleczenstwo. Kilka dni szli "panowie" w towarzystwie zoen na pasterke do
            kosciola , bydlo , bydlo i jeszczeraz bydlo .
            • ryjek84 Re: zgadzam się z Tobą 23.12.04, 20:39
              Problem polega na tym, że przeciętny człowiek nie ma dostępu do środków masowego
              przekazu i jego głupota nie ma tak wielkiej "siły rażenia". Mi się wydaje, że
              dostęp do wszelkiego typu rozgłośni, wydawnictw wiąże się z dużą
              odpowiedzialnością. To media pełnią funkcję opiniotworczą w społeczeństwie. Od
              tego, co podadzą ludziom naprawdę sporo zależy. Nie twierdzę, że za całe zło
              odpowiadają autorzy artykułów czy audycji. Chodzi tylko o to, że niektórzy
              dołączają do tego bezmyślnego, owczego pędu. Łatwo jest wyciągać na wierzch
              coraz to nowe brudy i pewnie na każdego z nas można coś znaleźć. Ale czy
              naprawdę o to chodzi, żeby nie móc o niczym innym w gazecie przeczytać tylko o
              czarnej stronie życia. To naprawdę w niczym nie pomaga. Tylko codziennie
              człowiek czuje się bardziej przygnębiony. Bo pióro tnie ostrzej od miecza.
              • Gość: taak Re: zgadzam się z Tobą IP: *.arcor-ip.net 23.12.04, 20:57
                ryjek84 napisał:

                > Problem polega na tym, że przeciętny człowiek nie ma dostępu do środków
                masoweg
                > o
                > przekazu i jego głupota nie ma tak wielkiej "siły rażenia".

                Problem polega na tym ze niekoniecznie trzeba miec "dostep"
                do masowych srodkow przekazu , a co by bylo z dostepem do tego
                co sie widzi samemu na wlasne oczy i do tego co sie C Z U J E .


                Mi się wydaje, że
                > dostęp do wszelkiego typu rozgłośni, wydawnictw wiąże się z dużą
                > odpowiedzialnością.

                Tak to prawda , i niestety tej odpowiedzialnosci nie widac ,
                co nie zwalnia nas z krytycznego oceniania tego co nam sie wsciska.

                To media pełnią funkcję opiniotworczą w społeczeństwie.

                Taak , to tez prawda , niestety.
                Od
                > tego, co podadzą ludziom naprawdę sporo zależy. Nie twierdzę, że za całe zło
                > odpowiadają autorzy artykułów czy audycji.

                Tak to takze jest nie pozbawione racji ...tylko odpowiedzialnisc jest tym
                wieksza im dezorietujace "zawirownia" wieksze. Brak tych ktorzy by ten burdel
                porzadkowali - brak w mediach bo realnie egzystuje w Polsce sporo wspanialych
                zupelnie "niemedialnych" ludzi.


                Chodzi tylko o to, że niektórzy
                > dołączają do tego bezmyślnego, owczego pędu.

                Owszem , bo ludzie boja sie reflektowania i watpienia.


                Łatwo jest wyciągać na wierzch
                > coraz to nowe brudy i pewnie na każdego z nas można coś znaleźć.

                Prawda i nie , bo co kogo obchodzi kowalski ?

                Ale czy
                > naprawdę o to chodzi, żeby nie móc o niczym innym w gazecie przeczytać tylko o
                > czarnej stronie życia.

                Bo tak ludzie maja , bardziej interesuja ich katastrofy , ale Polska to dla
                jednych interesujacy , egzotyczny kraj , dla tych co chca poznac
                i z Polakami zyc to pieklo .Interesujaca jest dla tych ktorych
                miejsce pochodzenia jest jeszcze wiekszym pieklm.


                To naprawdę w niczym nie pomaga. Tylko codziennie
                > człowiek czuje się bardziej przygnębiony. Bo pióro tnie ostrzej od miecza.

                No mozna czytac i mozna nie czytac tylko sie porozgladac , pozyc wsrod rodakow.
                Wychodzi na to samo .
            • losiu4 Re: zgadzam się z Tobą 23.12.04, 20:59
              Gość portalu: taak napisał(a):

              > Ja , bo widzialam zbyt wiele w Polsce. Na woli dziewczyna chora
              > wykorzystywali panowie , albo uzywali jak tolaety , po koleji .
              > Bo wariatka - poprostu chora i bezbronna.

              czemu np. nie zgłosiłas sprawy na policji? przeciez to znieczulica nie zgłaszac
              takich rzeczy!!! nieładnie, naprawdę nieładnie... przepraszam oczywiscie, jesli
              zainterweniowałaś. Jeśli jednak Twoja interwencja nic nie dała, daj znać np. do
              Wyborczej albo TVN...

              > Tak funkcjonuje to zbydlecone spoleczenstwo.

              jakie społeczeństwo? Nawet jeśli prawdą jest to, co piszesz, to i w
              tzw. "normalnych" krajach takie rzeczy sie zdarzają.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • Gość: Taak Re: zgadzam się z Tobą IP: *.arcor-ip.net 24.12.04, 11:00
                losiu4 napisał:

                > Gość portalu: taak napisał(a):
                >
                > > Ja , bo widzialam zbyt wiele w Polsce. Na woli dziewczyna chora
                > > wykorzystywali panowie , albo uzywali jak tolaety , po koleji .
                > > Bo wariatka - poprostu chora i bezbronna.
                >
                > czemu np. nie zgłosiłas sprawy na policji? przeciez to znieczulica nie
                zgłaszac
                >
                > takich rzeczy!!! nieładnie, naprawdę nieładnie... przepraszam oczywiscie,
                jesli
                >
                > zainterweniowałaś.

                Jest za co bo sie interesowalam co mozna zrobic , jak chronic ta dziewczyne.
                Policjant i znajomy prawnik tlumaczyli ze nie da sie zrobic nic.
                Nie wiem byc moze teraz sie cos zmieni.
                Rezultatem moich malych kroczkow byly tylko inf ze praktycznie zrobic nie da
                sie nic. Bo jesli jest dziewczyna chora to powinna miec opiekuna ktory
                powinien interweniowac. Jesli jest chora psych to powinna byc leczona
                ale w Polsce nie ma przymusu leczenia chorych psych , chyba ze mieliby zagrazac
                wlasnemu zyciu lub innym. I nie dotyczy to autodestruktywnych zachowan tylko
                np proba popelnienia samobojstwa .

                Jeśli jednak Twoja interwencja nic nie dała, daj znać np. do
                >
                > Wyborczej albo TVN...

                I co w tedy by dala ? Zmienila sytuacje tej dziewczyny ?
                >
                > > Tak funkcjonuje to zbydlecone spoleczenstwo.
                >
                > jakie społeczeństwo? Nawet jeśli prawdą jest to, co piszesz, to i w
                > tzw. "normalnych" krajach takie rzeczy sie zdarzają.
                >
                To ze sie zdarza cos gdzies indziej ma byc usprawiedliwieniem ?
                Zostaje przy zbydleceniu , wiele ludzkich stosunkow reguluje nie tylko prawo i
                policja .
                Wyorzystywano chorego czlowieka , jego "slabosc" -chorobe.
                I to wydaje mi sie wyjatkowo podle .
                Uogolnianie jest niesprawiedliwe , bo jest sporo zaangazowanych ludzi w
                udzielanie pomocy bliznim ,niestety ciagle zbyt malo .

                > Pozdrawiam
                >
                > Losiu
                • losiu4 Re: zgadzam się z Tobą 24.12.04, 12:06
                  Gość portalu: Taak napisał(a):

                  > losiu4 napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: taak napisał(a):
                  > >
                  > > > Ja , bo widzialam zbyt wiele w Polsce. Na woli dziewczyna chora
                  > > > wykorzystywali panowie , albo uzywali jak tolaety , po koleji .
                  > > > Bo wariatka - poprostu chora i bezbronna.

                  > > czemu np. nie zgłosiłas sprawy na policji? przeciez to znieczulica nie
                  > > zgłaszac takich rzeczy!!! nieładnie, naprawdę nieładnie... przepraszam
                  > > oczywiscie, jesli zainterweniowałaś.

                  > Jest za co bo sie interesowalam co mozna zrobic, jak chronic ta dziewczyne.

                  niniejszym więc przepraszam.

                  > Policjant i znajomy prawnik tlumaczyli ze nie da sie zrobic nic.

                  w tym przypoadku możliwe sa tylko 2 rzeczy: albo Ty coś w tej opowiesci
                  przeinaczasz, albo prawnik z policjantem wprowadzili Cię w błąd.

                  > Jeśli jednak Twoja interwencja nic nie dała, daj znać np. do
                  > > Wyborczej albo TVN...

                  > I co w tedy by dala ? Zmienila sytuacje tej dziewczyny ?

                  kiedy to było?

                  > > jakie społeczeństwo? Nawet jeśli prawdą jest to, co piszesz, to i w
                  > > tzw. "normalnych" krajach takie rzeczy sie zdarzają.

                  > To ze sie zdarza cos gdzies indziej ma byc usprawiedliwieniem ?

                  nie, nie jest, ale zdaje się, że napisałaś cos niezbyt pochlebnego o ogóle
                  społeczeństwa mieszkającego w tym kraju.

                  > Wyorzystywano chorego czlowieka , jego "slabosc" -chorobe.
                  > I to wydaje mi sie wyjatkowo podle .

                  mnie też, tylko niespecjalnie sie to ma do sprawy opisywanej przez gazetę.
                  _Muszą_ znaleźć się dowody, bo gdyby uznać zawsze i wszędzie za prawdę to, co
                  jedna strona głosi (czyli to, co mówi kobieta), to naprawdę byłaby farsa, a nie
                  sprawiedliwość. Np. już paru ludziom zniszczyły życie i karierę zawodową
                  zeznania smarkul oskarżających nauczycieli o molestowanie seksualne., które
                  poniewczasie okazały się nieprawdziwe.

                  > Uogolnianie jest niesprawiedliwe

                  a własnie to uczyniłaś pisząc o Polsce i Polakach. Nieładnie, koleżanko,
                  nieładnie...

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • Gość: taak Re: zgadzam się z Tobą IP: *.arcor-ip.net 24.12.04, 14:55
                    losiu4 napisał:

                    >
                    > > Policjant i znajomy prawnik tlumaczyli ze nie da sie zrobic nic.
                    >
                    > w tym przypoadku możliwe sa tylko 2 rzeczy: albo Ty coś w tej opowiesci
                    > przeinaczasz, albo prawnik z policjantem wprowadzili Cię w błąd.

                    To badz uprzejmy powiedziec na czym polegac mialby ten blad ,
                    inaczej jesli sugerujesz ze wiesz co nalezaloby zrobic to powiedz,
                    dobrze jest byc poinformowanym co nalzaloby zrobic w takiej sutuacji .
                    >
                    > > Jeśli jednak Twoja interwencja nic nie dała, daj znać np. do
                    > > > Wyborczej albo TVN...
                    >
                    > > I co w tedy by dala ? Zmienila sytuacje tej dziewczyny ?
                    >
                    > kiedy to było?

                    Mniej wiecej dwa lata temu.
                    >
                    > > > jakie społeczeństwo? Nawet jeśli prawdą jest to, co piszesz, to i w
                    >
                    > > > tzw. "normalnych" krajach takie rzeczy sie zdarzają.
                    >
                    > > To ze sie zdarza cos gdzies indziej ma byc usprawiedliwieniem ?
                    >
                    > nie, nie jest, ale zdaje się, że napisałaś cos niezbyt pochlebnego o ogóle
                    > społeczeństwa mieszkającego w tym kraju.

                    No bo jak bymuogolnila pochlebnie cokolwiek to byloby cacay ?
                    Ludzie tak funkcjonuja ze uogolniamy .
                    Jesli powiem ze Polacy to katolicy to bedzie to takze uogolnieniem .
                    Bo wystepuje czesto w populacji . Jesli powiem ze zlodziejstwo
                    to tez mozesz miec pretensje o to ze uogolniam co nie zmienia
                    faktu ze sporawo jest zlodziejstwa . Jesli powiem ze ten kraj
                    jest skorumpowany to tez bedzie uogolnienie .

                    >
                    > > Wyorzystywano chorego czlowieka , jego "slabosc" -chorobe.
                    > > I to wydaje mi sie wyjatkowo podle .
                    >
                    > mnie też, tylko niespecjalnie sie to ma do sprawy opisywanej przez gazetę.
                    > _Muszą_ znaleźć się dowody, bo gdyby uznać zawsze i wszędzie za prawdę to, co
                    > jedna strona głosi (czyli to, co mówi kobieta), to naprawdę byłaby farsa, a
                    nie
                    >
                    > sprawiedliwość. Np. już paru ludziom zniszczyły życie i karierę zawodową
                    > zeznania smarkul oskarżających nauczycieli o molestowanie seksualne., które
                    > poniewczasie okazały się nieprawdziwe.

                    Ech znowu ta troska nie o ewntualne ofiary a ewentualnych przestepcow .....
                    W Polsce z tego co wiem to ciagle jeszcze ofiary gwaltu maja duzo ciezej niz
                    gwalciciele - czas to zmienic , gwalt nie moze uchodzic za "kawalerski
                    delikt "
                    >
                    > > Uogolnianie jest niesprawiedliwe.

                    Jest niesprawiedliwe , ale tak funkcjonujemy wszyscy , jedni zdaja sobie z tego
                    sprawe a inni nie.
                    >
                    > a własnie to uczyniłaś pisząc o Polsce i Polakach. Nieładnie, koleżanko,
                    > nieładnie...

                    Ladnie czy nie rozejrzyj sie , jesli byliby Polacy tacy wspaniali
                    to to i owo wygladaloby inaczej .....Z werbalnych deklaracji nic nie wynika
                    tzn nie ma co zaklinac rzeczywistosci ...
                    >
                    > Pozdrawiam

                    • Gość: Paweł Z. Re: zgadzam się z Tobą IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.12.04, 18:23
                      > sprawiedliwość. Np. już paru ludziom zniszczyły życie i karierę zawodową
                      > > zeznania smarkul oskarżających nauczycieli o molestowanie seksualne., któ
                      > re
                      > > poniewczasie okazały się nieprawdziwe.
                      >
                      > Ech znowu ta troska nie o ewntualne ofiary a ewentualnych przestepcow .....

                      Ejże, a kto jest w tej sprawie ewentualną ofiarą, a kto ewentualnym przestępcą?
                      Jeśli gwałtu nie było, to nie ewentualnym, ale całkiem rzeczywistym przestępcą
                      jest ta kobieta, która twierdzi, że ją gwałcono. Albowiem przez jej fałszywe
                      być może zeznania obecnie Państwo zaangażowało całkiem sporo środków, które
                      mogłyby zostać wykorzystane na całkiem inne cele, np. na zakup nowoczesnej
                      aparatury do badania wzroku noworodków dla jakiegoś szpitala. Przez jej
                      działania być może niewinnie cierpi kilkadziesiąt osób, tj. oskarżeni przez nią
                      mężczyźni i ich rodziny.
                      Jeśli oskarżenia tej kobiety to zmyślenia, to współodpowiedzialność za stratę,
                      której doświadczyliśmy jako społeczeństwo wskutek tego kłamstwa, spada
                      na "Gazetę Wyborczą".

                      > W Polsce z tego co wiem to ciagle jeszcze ofiary gwaltu maja duzo ciezej niz
                      > gwalciciele - czas to zmienic , gwalt nie moze uchodzic za "kawalerski
                      > delikt "

                      A co ma piernik do wiatraka? Nikt nie udowodnił nikomu gwałtu, a
                      internetowi "moraliści" już zabrali się do osądów - bezimiennych ludzi z
                      Bielawy, kondycji polskiego społeczeństwa, postaw społecznych wobec gwałtu etc.
                      etc. Gwałt od dawna już nie uchodzi w Polsce za "kawalerski delikt" i w związku
                      z tym nie ma powodów, by zmieniać w Polsce sposób patrzenia na zjawisko
                      gwałtów. Natomiast warto by było, byś sama zastaniła się, czy taka postawa, gdy
                      feruje się wyroki na podstawie dość stronniczych artykułów prasowych zasługuje
                      na szacunek.

                      > >
                      > > > Uogolnianie jest niesprawiedliwe.
                      >
                      > Jest niesprawiedliwe , ale tak funkcjonujemy wszyscy , jedni zdaja sobie z
                      tego
                      >
                      > sprawe a inni nie.

                      W takim razie ja nie zdaję sobie sprawy. Wydaje mi się, że dość starannie
                      staram się odzielać ziarno od plew, a w szczególności odróżniać fakty od
                      półfaktów i zwykłych zmyśleń. I na tej podstawie staram się w ważnych moralnie
                      sprawach nie kierować swoimi idiosynkrazjami. Generalizacje nie są przydatne
                      jako narzędzie moralnych ocen.
                      Jeśli masz z takim podejściem kłopoty, to pomyśl o nich jako o kłopotach
                      Twoich, a nie kłopotach innych ludzi. Wtedy łatwiej Ci będzie od nich się
                      uwolnić.

                      • Gość: taak Re: zgadzam się z Tobą IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 19:25
                        Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                        > > sprawiedliwość. Np. już paru ludziom zniszczyły życie i karierę zawodową
                        >
                        > > > zeznania smarkul oskarżających nauczycieli o molestowanie seksualne
                        > ., któ
                        > > re
                        > > > poniewczasie okazały się nieprawdziwe.

                        I dlatego nie ma co sie zajmowac takimi sprawami ?


                        > Ejże, a kto jest w tej sprawie ewentualną ofiarą, a kto ewentualnym
                        przestępcą?

                        Jesli o gwalt chodzi to z reguly to jednak mezczyzni sa gwalcicielami ,
                        zdarza sie ze i kobiety ale nie czesto.

                        > Jeśli gwałtu nie było, to nie ewentualnym, ale całkiem rzeczywistym
                        przestępcą
                        > jest ta kobieta, która twierdzi, że ją gwałcono.

                        Jeszcze tego nie wiemy - narazie jedna pani oskarza panow.

                        Albowiem przez jej fałszywe

                        Acha - juz wiesz ze falszywe oskarzenia - tylko skad wiesz ?

                        > być może zeznania obecnie Państwo zaangażowało całkiem sporo środków, które
                        > mogłyby zostać wykorzystane na całkiem inne cele, np. na zakup nowoczesnej
                        > aparatury do badania wzroku noworodków dla jakiegoś szpitala. Przez jej
                        > działania być może niewinnie cierpi kilkadziesiąt osób, tj. oskarżeni przez
                        nią
                        >
                        > mężczyźni i ich rodziny.


                        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z wymowy twoich dywagacji .Oto nie warto
                        badac tej sprawy bo to co sie wydarzylo nie jest wazne i ty wiesz ze
                        nieprawda . Ciekawe skad ? Gorzej -popirniczylo ci sie .
                        To brzmi tak - to co jej uczyniono - gwalt albo wykorzystywanie zaleznosci
                        w miejscu pracy to nic w stosunku do "trzesienia ziemi " jaki wywolalo
                        glosne mowienie o tym . A pozatym nie oplaca sie , bo niby mozna
                        nabyc aparature zamiast dochodzenia - tam wielka rzecz taki gwalt ...
                        W koncu nic sie nie stalo ...a i tak nieprawda..

                        > Jeśli oskarżenia tej kobiety to zmyślenia, to współodpowiedzialność za
                        stratę,
                        > której doświadczyliśmy jako społeczeństwo wskutek tego kłamstwa, spada
                        > na "Gazetę Wyborczą".

                        Ty masz sposob patrzenia ...teraz okazuje sie ze wszystkiemu winna jest GW
                        dlatego ze donosi o tym co sie w tym kraju dzieje ?

                        W Polsce z tego co wiem to ciagle jeszcze ofiary gwaltu maja duzo ciezej
                        niz
                        gwalciciele - czas to zmienic , gwalt nie moze uchodzic za "kawalerski
                        delikt "

                        > A co ma piernik do wiatraka? Nikt nie udowodnił nikomu gwałtu, a
                        > internetowi "moraliści" już zabrali się do osądów - bezimiennych ludzi z
                        > Bielawy, kondycji polskiego społeczeństwa, postaw społecznych wobec gwałtu
                        etc.

                        Skoro jest tak dobrze - to dlaczegow Polsce jest tak zle ?

                        > etc. Gwałt od dawna już nie uchodzi w Polsce za "kawalerski delikt" i w
                        związku
                        >
                        > z tym nie ma powodów, by zmieniać w Polsce sposób patrzenia na zjawisko
                        > gwałtów. Natomiast warto by było, byś sama zastaniła się, czy taka postawa,
                        gdy
                        >
                        > feruje się wyroki na podstawie dość stronniczych artykułów prasowych
                        zasługuje
                        > na szacunek.

                        Wiesz co jakos tak latwo mi przychodzi z rezygnacji z szacunku niektorych ...

                        > > > > Uogolnianie jest niesprawiedliwe.
                        > > Jest niesprawiedliwe , ale tak funkcjonujemy wszyscy , jedni zdaja sobie z
                        tego sprawe a inni nie.
                        >
                        > W takim razie ja nie zdaję sobie sprawy.

                        Nie tylko ty .
                        Wydaje mi się, że dość starannie
                        > staram się odzielać ziarno od plew, a w szczególności odróżniać fakty od
                        > półfaktów i zwykłych zmyśleń.

                        Jesli ci to poprawia samopoczucie to rob sobie co chcesz.

                        I na tej podstawie staram się w ważnych moralnie
                        > sprawach nie kierować swoimi idiosynkrazjami. Generalizacje nie są przydatne
                        > jako narzędzie moralnych ocen.

                        Alez alez , to co obserwuje - uwaga to znowu uogolnienie - jesli o
                        generalizacje chodzi moralnych ocen chodzi ....ty o mnie, do mnie mowisz
                        czy o sobie ?Przeczytaj to co napisales sam - jeszcze raz i przy tym mysl -
                        reflektuj!

                        > Jeśli masz z takim podejściem kłopoty, to pomyśl o nich jako o kłopotach
                        > Twoich, a nie kłopotach innych ludzi. Wtedy łatwiej Ci będzie od nich się
                        > uwolnić.

                        A tego nie rozumiem . Chcesz powiedziec ze o klopotach tej zgwalconej kobiety
                        ktora zglosila to co z nia wyprawiano na policje myslales jak o wlasnych ?
                        I w ten sposob czujesz sie uwolniony ?
                        • Gość: Paweł Z. Re: zgadzam się z Tobą IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.12.04, 20:42
                          > > Ejże, a kto jest w tej sprawie ewentualną ofiarą, a kto ewentualnym
                          > przestępcą?
                          >
                          > Jesli o gwalt chodzi to z reguly to jednak mezczyzni sa gwalcicielami ,
                          > zdarza sie ze i kobiety ale nie czesto

                          Nie pytałem o gwałty, ale o ten konkretny domniemany gwałt. Nie rozumiesz, co
                          napisałem?

                          > Jeszcze tego nie wiemy - narazie jedna pani oskarza panow.

                          I dlatego użyłem słowa "jeśli". Wydaje mi się, że piszę w sposób dość dla ogółu
                          zrozumiały.

                          > Albowiem przez jej fałszywe
                          >
                          > Acha - juz wiesz ze falszywe oskarzenia - tylko skad wiesz ?

                          Napisałem "być może". Nie wiem, czy nie nadążasz intelektualnie za tym, co
                          piszę, czy też raczej starasz się złośliwie przeinaczać moje poglądu. Nie wiem,
                          która z tych dwóch interepretacji jest dla Ciebie bardziej korzystna.

                          > Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z wymowy twoich dywagacji

                          Tak zdaję. Ale nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że prowadząc w takim
                          stylu dyskusję, ośmieszasz się.

                          > Oto nie warto
                          > badac tej sprawy bo to co sie wydarzylo nie jest wazne i ty wiesz ze
                          > nieprawda.

                          A gdzie Ty coś takiego wyczytałaś? Bo ja nic takiego nie napisałem.
                          Wymowa mojej wypowiedzi jest dość jednoznaczna: jeśli ta pani kłamie, to robi
                          coś bardzo złego.

                          > Ciekawe skad ? Gorzej -popirniczylo ci sie .

                          Wypłucz usta. To bardzo nieładnie używać brzydkich słów.

                          > To brzmi tak - to co jej uczyniono

                          Skąd wiesz, że coś niewłaściwego jej uczyniono?

                          > - gwalt albo wykorzystywanie zaleznosci
                          > w miejscu pracy to nic w stosunku do "trzesienia ziemi " jaki wywolalo
                          > glosne mowienie o tym . A pozatym nie oplaca sie , bo niby mozna
                          > nabyc aparature zamiast dochodzenia - tam wielka rzecz taki gwalt ...
                          > W koncu nic sie nie stalo ...a i tak nieprawda..

                          Nie wiem, czyje poglądy streszczasz, z pewnością jednak nie moje.

                          > Ty masz sposob patrzenia ...teraz okazuje sie ze wszystkiemu winna jest GW
                          > dlatego ze donosi o tym co sie w tym kraju dzieje ?

                          Winna jest być może "GW" nie dlatego, że donosi o tym, co się w kraju dzieje,
                          ale dlatego, że być może zmyśla.
                          Mój sposób patrzenia jest chyba dość oczywisty dla każdego, kto uważa, że
                          poziom właściwy dla prasy to poziom prasy brukowej.

                          > Skoro jest tak dobrze - to dlaczegow Polsce jest tak zle ?
                          >

                          Nie pisałem, że w Polsce jest dobrze. W ogóle nie o tym jest chyba ta dyskusja.

                          > Wiesz co jakos tak latwo mi przychodzi z rezygnacji z szacunku niektorych ...

                          Do kogo niby? Do mnie? No wyduś to z siebie! Po co tak kluczyć? Nie lepiej
                          powiedzieć wprost?
                          Ja również nie mam szacunku do niektórych ludzkich cech: np. chamstwa,
                          prostactwa i głupoty.

                          > Alez alez , to co obserwuje - uwaga to znowu uogolnienie - jesli o
                          > generalizacje chodzi moralnych ocen chodzi ....ty o mnie, do mnie mowisz
                          > czy o sobie ?Przeczytaj to co napisales sam - jeszcze raz i przy tym mysl -
                          > reflektuj!

                          Jakoś dziwnie z Tobą się rozmawia. Muszę przyznać, że tej uwagi zwyczajnie nie
                          jestem w stanie pojąć. Mówiłem wyłącznie o tym konkretnym przypadku.

                          > Jeśli masz z takim podejściem kłopoty, to pomyśl o nich jako o kłopotach
                          > > Twoich, a nie kłopotach innych ludzi. Wtedy łatwiej Ci będzie od nich się
                          >
                          > > uwolnić.
                          >
                          > A tego nie rozumiem . Chcesz powiedziec ze o klopotach tej zgwalconej kobiety
                          > ktora zglosila to co z nia wyprawiano na policje myslales jak o wlasnych ?
                          > I w ten sposob czujesz sie uwolniony ?

                          Nie, uważam, mówiąc szczerze, że sama masz jakieś kłopoty ze sobą, skoro
                          twierdzisz, że nie jesteś w stanie uwolnić się od generalizacji podczas
                          dokonywania ocen moralnych. Jest to Twój prywatny problem, a nie problem Losia
                          czy któregokolwiek z Twoich dyskutantów. Nie imputuj czegoś komuś, jeśli nie
                          masz dowodów.
                          Na koniec kilka uwag, które na Twoim miejscu wziąłbym sobie do serca.
                          Bardzo irytuje mnie ta dyskusja. Rzadko bowiem w prawdziwym życiu zdarza mi się
                          spotkać kogoś, kto w tak bezrefleksyjny sposób mieszałby rzeczywistość z
                          poglądami o rzeczywistości. Tak sobie luksusowo żyję.
                          Zachowujesz się także w sposób świadczący o brakach dobrego wychowania,
                          przekręcając poglądy oponentów i zarzucając im cechy, które roisz sobie w
                          swojej głowie. To bardzo nieładne zachowanie, wzbudza u czytelników zapewne
                          negatywne uczucia.
                          • Gość: taak Re: zgadzam się z Tobą IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 23:04
                            Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                            > > > Ejże, a kto jest w tej sprawie ewentualną ofiarą, a kto ewentualnym
                            >
                            > > przestępcą?
                            > >
                            > > Jesli o gwalt chodzi to z reguly to jednak mezczyzni sa gwalcicielami ,
                            > > zdarza sie ze i kobiety ale nie czesto
                            >
                            > Nie pytałem o gwałty, ale o ten konkretny domniemany gwałt. Nie rozumiesz, co
                            > napisałem?

                            Zrozumialam twoja perspektywe i odpowiedzialam z wlasnej .
                            >
                            > > Jeszcze tego nie wiemy - narazie jedna pani oskarza panow.
                            >
                            > I dlatego użyłem słowa "jeśli". Wydaje mi się, że piszę w sposób dość dla
                            ogółu
                            >
                            > zrozumiały.
                            >
                            > > Albowiem przez jej fałszywe
                            > >
                            > > Acha - juz wiesz ze falszywe oskarzenia - tylko skad wiesz ?
                            >
                            > Napisałem "być może". Nie wiem, czy nie nadążasz intelektualnie za tym, co
                            > piszę, czy też raczej starasz się złośliwie przeinaczać moje poglądu. Nie
                            wiem,
                            >
                            > która z tych dwóch interepretacji jest dla Ciebie bardziej korzystna.

                            Bardziej byc moze sklonny jestes uwazac byc moze ze gwalt nie mial miejsce
                            niz byc moze ze mial - dobrze ciebie rozumiem ?
                            >
                            > > Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z wymowy twoich dywagacji
                            >
                            > Tak zdaję. Ale nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że prowadząc w
                            takim
                            > stylu dyskusję, ośmieszasz się.

                            W ktorym miejscu sie osmieszam ? Lubie z siebie sie smiac - tylko tutaj akurat
                            ciebie nie rozumiem - na czy mialaby polegac moja smiesznosc .
                            >
                            > > Oto nie warto
                            > > badac tej sprawy bo to co sie wydarzylo nie jest wazne i ty wiesz ze
                            > > nieprawda.
                            >
                            > A gdzie Ty coś takiego wyczytałaś?

                            Ucieles cytat - napisalam to bzrmi tak jak ....

                            Bo ja nic takiego nie napisałem.

                            Jeszcze raz ucioles - wg mnie taka byla wymowa , tak zabrzmialo .

                            > Wymowa mojej wypowiedzi jest dość jednoznaczna: jeśli ta pani kłamie, to robi
                            > coś bardzo złego.

                            Owszem ale tego nie wiemy . Jest oskarzenie .
                            >
                            > > Ciekawe skad ? Gorzej -popirniczylo ci sie .
                            >
                            > Wypłucz usta. To bardzo nieładnie używać brzydkich słów.

                            Popierniczylo to nie jest brzydkie slowo - pochodzi chyba od piernika .
                            Na tym forum padaly epitety - nie polecales plukania ust - duzo gorsze.
                            >
                            > > To brzmi tak - to co jej uczyniono
                            >
                            > Skąd wiesz, że coś niewłaściwego jej uczyniono?

                            Nie nie uczyniono nic i ta rozmowa nie ma zadnych podstaw - chcesz powiedziec ?
                            >
                            > > - gwalt albo wykorzystywanie zaleznosci
                            > > w miejscu pracy to nic w stosunku do "trzesienia ziemi " jaki wywolalo
                            > > glosne mowienie o tym . A pozatym nie oplaca sie , bo niby mozna
                            > > nabyc aparature zamiast dochodzenia - tam wielka rzecz taki gwalt ...
                            > > W koncu nic sie nie stalo ...a i tak nieprawda..
                            >
                            > Nie wiem, czyje poglądy streszczasz, z pewnością jednak nie moje.

                            Twoje streszczam - inaczej staram sie zrozumiec o co ci chodzi ?
                            >
                            > > Ty masz sposob patrzenia ...teraz okazuje sie ze wszystkiemu winna jest G
                            > W
                            > > dlatego ze donosi o tym co sie w tym kraju dzieje ?
                            >
                            > Winna jest być może "GW" nie dlatego, że donosi o tym, co się w kraju dzieje,
                            > ale dlatego, że być może zmyśla.

                            No to witam w piekle - I co ? Chcesz powiedziec ze to wszystko nie ma miejsca ?
                            Ani oskarzenia , ani zon broniacych i wyroku nie bedzie za tydzien ?

                            > Mój sposób patrzenia jest chyba dość oczywisty dla każdego, kto uważa, że
                            > poziom właściwy dla prasy to poziom prasy brukowej.

                            Rozumiem ze unikasz prasy brukowej dlatego zaszczycasz uczestnictewm
                            na forum GW ?
                            >
                            > > Skoro jest tak dobrze - to dlaczegow Polsce jest tak zle ?
                            > >
                            >
                            > Nie pisałem, że w Polsce jest dobrze. W ogóle nie o tym jest chyba ta
                            dyskusja.

                            Posrednio - powiedzialabym .

                            > > Wiesz co jakos tak latwo mi przychodzi z rezygnacji z szacunku niektorych
                            > ...
                            >
                            > Do kogo niby? Do mnie? No wyduś to z siebie! Po co tak kluczyć? Nie lepiej
                            > powiedzieć wprost?
                            > Ja również nie mam szacunku do niektórych ludzkich cech: np. chamstwa,
                            > prostactwa i głupoty.

                            No to jest punkt zborny . Problemy moga byc z tym co i jak kto definiuje
                            jako chamstwo prostactwo i glupote.
                            >
                            > > Alez alez , to co obserwuje - uwaga to znowu uogolnienie - jesli o
                            > > generalizacje chodzi moralnych ocen chodzi ....ty o mnie, do mnie mowisz
                            > > czy o sobie ?Przeczytaj to co napisales sam - jeszcze raz i przy tym mysl
                            > -
                            > > reflektuj!
                            >
                            > Jakoś dziwnie z Tobą się rozmawia. Muszę przyznać, że tej uwagi zwyczajnie
                            nie
                            > jestem w stanie pojąć. Mówiłem wyłącznie o tym konkretnym przypadku.
                            >
                            > > Jeśli masz z takim podejściem kłopoty, to pomyśl o nich jako o kłopotach
                            >
                            > > > Twoich, a nie kłopotach innych ludzi. Wtedy łatwiej Ci będzie od ni
                            > ch się
                            > >
                            > > > uwolnić.
                            > >
                            > > A tego nie rozumiem . Chcesz powiedziec ze o klopotach tej zgwalconej kob
                            > iety
                            > > ktora zglosila to co z nia wyprawiano na policje myslales jak o wlasnych
                            > ?
                            > > I w ten sposob czujesz sie uwolniony ?
                            >
                            > Nie, uważam, mówiąc szczerze, że sama masz jakieś kłopoty ze sobą, skoro
                            > twierdzisz, że nie jesteś w stanie uwolnić się od generalizacji podczas
                            > dokonywania ocen moralnych.

                            Nie zrozumiales mnie
                            Mysle ze to ty masz klopoty z refleksjami . Proponowales - tak zrozumialam
                            zeby sie wczuc w los panow oskarzanych - ja proponuje pomyslec o pani
                            ktora wniosla oskarzenie o zbiorowy gwalt.


                            Jest to Twój prywatny problem, a nie problem Losia
                            > czy któregokolwiek z Twoich dyskutantów. Nie imputuj czegoś komuś, jeśli nie
                            > masz dowodów.

                            Ty nazywasz niektorych dyskytantami ? Teraz "zaimputuje" ci cos jeszcze .
                            Tak dbasz o maniery i dobre wychowanie a zupelnie spokojnie
                            traktujesz wulgarne wyzwiska i zwroty na tym forum .
                            Traktujesz pewne sprawy wybiorczo- uwazasz ze mnie wolno pouczac o dobrym
                            zach tolerujesz za to chamstwo . Czyzby to mialo cos wspolnego z
                            deprecjonowaniem kobiet ? Nie wiem ? A moze jednak ?




                            > Na koniec kilka uwag, które na Twoim miejscu wziąłbym sobie do serca.
                            > Bardzo irytuje mnie ta dyskusja. Rzadko bowiem w prawdziwym życiu zdarza mi
                            się
                            >
                            > spotkać kogoś, kto w tak bezrefleksyjny sposób mieszałby rzeczywistość z
                            > poglądami o rzeczywistości.

                            Wiesz a ja proponuje ci zrozumiec mysl pewnego madrego czlowieka -
                            "to co zarzucamy innym ma czesto bardzo zrodlo w nas samych- to
                            co widzimy w innych czesto jest nasza wlasna cecha ktorej nie lubimy "

                            Tak sobie luksusowo żyję.
                            > Zachowujesz się także w sposób świadczący o brakach dobrego wychowania,
                            > przekręcając poglądy oponentów i zarzucając im cechy, które roisz sobie w
                            > swojej głowie. To bardzo nieładne zachowanie, wzbudza u czytelników zapewne
                            > negatywne uczucia.

                            jak wyzej - "to czego ...."
                            Ja wiem to nie latwe , ale warto sprobowac ....
                            • Gość: Paweł Z. Re: zgadzam się z Tobą IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.12.04, 00:20
                              > > Nie pytałem o gwałty, ale o ten konkretny domniemany gwałt. Nie rozumiesz
                              > , co
                              > > napisałem?
                              >
                              > Zrozumialam twoja perspektywe i odpowiedzialam z wlasnej .

                              Moja perspektywa jest taka sama jak Twoja w tym przypadku i nie wynika
                              bynajmniej z różnicy płci, ale z faktu, że ja nie mam najmniejszego zamiaru
                              uczestniczyć w linczowaniu nieznanych mi bliżej facetów, którą jakaś także
                              nieznana mi kobieta oskarża o gwałt.

                              o
                              > > piszę, czy też raczej starasz się złośliwie przeinaczać moje poglądu. Nie
                              >
                              > wiem,
                              > >
                              > > która z tych dwóch interepretacji jest dla Ciebie bardziej korzystna.
                              >
                              > Bardziej byc moze sklonny jestes uwazac byc moze ze gwalt nie mial miejsce
                              > niz byc moze ze mial - dobrze ciebie rozumiem ?

                              Źle rozumiesz. Uważam, że okoliczności sprawy, których nie poznaliśmy
                              dzięki "Gazecie Wyborczej" (a szkoda!), uniemożliwiają jednoznaczną ocenę
                              faktów.

                              > W ktorym miejscu sie osmieszam ? Lubie z siebie sie smiac - tylko tutaj
                              akurat
                              > ciebie nie rozumiem - na czy mialaby polegac moja smiesznosc .

                              Uważam, że to śmieszne, jeśli wyławiasz z tego piszę, treści, których tam nie
                              ma.

                              > > A gdzie Ty coś takiego wyczytałaś?
                              >
                              > Ucieles cytat - napisalam to bzrmi tak jak ....

                              Brzmi na podstawie czego? Chyba Twoich własnych wymysłów na temat tego, co ja
                              sądzę na ten temat.


                              > Bo ja nic takiego nie napisałem.
                              >
                              > Jeszcze raz ucioles - wg mnie taka byla wymowa , tak zabrzmialo .

                              Chyba tylko dla Ciebie tak zabrzmiało. Toczysz tu jakieś swoje feministyczne
                              boje - Twoje prawo. Z tym, że w swoim zacietrzewieniu moje ogólne uwagi na
                              temat tego, że nie powinno się ferować wyroków, zanim okoliczności nie są
                              znane, oraz zwątpienie w jednoznaczność sprawy z Bielawy uznałaś za pochwałę
                              gwałcicieli. Pokaż mi jedno zdanie, z którego można wniosić, że pochwalam
                              gwałt. Czuję się osobiście dotknięty ordynarnymi pomówieniami z Twojej strony i
                              domagam się przeprosin!

                              > > Wypłucz usta. To bardzo nieładnie używać brzydkich słów.
                              >
                              > Popierniczylo to nie jest brzydkie slowo - pochodzi chyba od piernika .

                              To jest bardzo nieeleganckie słowo. Mozesz to łatwo sprawdzić. Idź do sklepu i
                              przy wydawaniu reszty powiedz sprzedawczyni, że chyba jej się coś
                              popierniczyło. Następnie zaproponuj osobom z kolejki, by spróbowały zgadnąć, z
                              jakiego środowiska się wywodzisz.

                              > Na tym forum padaly epitety - nie polecales plukania ust - duzo gorsze.

                              Nie wtedy, gdy ktoś dyskutował ze mną. Boleję nad niską kulturą niektórych osób
                              pisujących na forum "GW", jednak przypominać im o zasadach dobrego wychowania
                              powinny w pierwszym rzędzie osoby, które z nimi dyskutują.
                              A jeśli tym osobom takie formy nie przeszkadzają, to... ja nie mam w zwyczaju
                              wtrącać się do pogaduszek pijaczków pod budką z piwem.

                              > > Skąd wiesz, że coś niewłaściwego jej uczyniono?
                              >
                              > Nie nie uczyniono nic i ta rozmowa nie ma zadnych podstaw - chcesz
                              powiedziec ?

                              Powiedziałem, że nie wiadomo.

                              > Twoje streszczam - inaczej staram sie zrozumiec o co ci chodzi ?

                              Z łaski swojej, czytaj uważniej.

                              > > Winna jest być może "GW" nie dlatego, że donosi o tym, co się w kraju dzi
                              > eje,
                              > > ale dlatego, że być może zmyśla.
                              >
                              > No to witam w piekle - I co ? Chcesz powiedziec ze to wszystko nie ma
                              miejsca ?
                              > Ani oskarzenia , ani zon broniacych i wyroku nie bedzie za tydzien ?

                              "Gazeta Wyborcza" ma prawo wypisywać dowolne brednie, ale sposób oceny tych
                              bredni wpływa na sposób oceny przeze mnie osób, które wierzą w te brednie, a
                              także samej "Gazety Wyborczej".
                              Nie mam bladego pojęcia, co się stało w Bielawie, jednak sposób relacjonowania
                              sprawy przez "GW" (cytowanie wyłącznie jednej strony, pomijanie milczeniem
                              tego, co ma do powiedzenia druga) jest wysoce niewłaściwy i typowy dla
                              szmatławców, a nie dla opiniotwórczej prasy, za jaką "GW" stara się uchodzić.

                              > > Mój sposób patrzenia jest chyba dość oczywisty dla każdego, kto uważa, że
                              >
                              > > poziom właściwy dla prasy to poziom prasy brukowej.
                              >
                              > Rozumiem ze unikasz prasy brukowej dlatego zaszczycasz uczestnictewm
                              > na forum GW ?

                              Forum GW niewiele ma wspólnego z samą "Gazetą Wyborczą" - poza tym, że
                              właściciel jest ten sam.

                              > > > Skoro jest tak dobrze - to dlaczegow Polsce jest tak zle ?
                              > > >
                              > >
                              > > Nie pisałem, że w Polsce jest dobrze. W ogóle nie o tym jest chyba ta
                              > dyskusja.
                              >
                              > Posrednio - powiedzialabym .

                              To, w jaki sposób odnosisz przebieg dyskusji do ogólnej sytuacji w Polsce, to
                              Twoja prywatna sprawa.


                              > > > Wiesz co jakos tak latwo mi przychodzi z rezygnacji z szacunku niek
                              > torych
                              > > ...
                              > >
                              > > Do kogo niby? Do mnie? No wyduś to z siebie! Po co tak kluczyć? Nie lepie
                              > j
                              > > powiedzieć wprost?
                              > > Ja również nie mam szacunku do niektórych ludzkich cech: np. chamstwa,
                              > > prostactwa i głupoty.
                              >
                              > No to jest punkt zborny . Problemy moga byc z tym co i jak kto definiuje
                              > jako chamstwo prostactwo i glupote.

                              Nie mam zamiaru uzgadaniać z Tobą tych definicji.

                              > > Nie, uważam, mówiąc szczerze, że sama masz jakieś kłopoty ze sobą, skoro
                              > > twierdzisz, że nie jesteś w stanie uwolnić się od generalizacji podczas
                              > > dokonywania ocen moralnych.
                              >
                              > Nie zrozumiales mnie
                              > Mysle ze to ty masz klopoty z refleksjami . Proponowales - tak zrozumialam
                              > zeby sie wczuc w los panow oskarzanych - ja proponuje pomyslec o pani
                              > ktora wniosla oskarzenie o zbiorowy gwalt.

                              Nie mam żadnych kłopotów z refleksjami. Gwałt jest bezdyskusyjnie czymś bardzo
                              złym. Wydaje mi się jednak, że jesteś na tym forum jedyną osobą, która zdaje
                              się sądzić, że inni uczestnicy tego forum nie podzielają tej myśli.
                              Natomiast chyba dość dużo nawet w tym wątków mamy przykładów chęci linczowania
                              ludzi, którzy - być może - nie popełnili żadnej zbrodni. I to jest prawdziwy
                              problem, a nie problem przymykania oczu na gwałt, który nie istnieje.

                              > Ty nazywasz niektorych dyskytantami ?

                              Jeśli biorą udział w dyskusji, to chyba nimi są?
                              Jeśli ktoś kieruje samochodem, to jest kierowcą, choćby równocześnie był
                              burakiem.

                              > Teraz "zaimputuje" ci cos jeszcze .
                              > Tak dbasz o maniery i dobre wychowanie a zupelnie spokojnie
                              > traktujesz wulgarne wyzwiska i zwroty na tym forum .
                              > Traktujesz pewne sprawy wybiorczo- uwazasz ze mnie wolno pouczac o dobrym
                              > zach tolerujesz za to chamstwo .

                              Po raz kolejny mnie obrażasz. Czy ja gdzieś napisałem, że należy toleropwać
                              chamstwo? Nie, nie znajdziesz takiej mojej wypowiedzi. Nie toleruję chamstwa,
                              ale nie mam zamiaru się wcinać w dyskusję, które mnie nie dotyczą. Może ktoś
                              naprzykład lubi powymieniać się inwektywami z osobami o podobnych
                              zainteresowaniach? To jego sprawa.

                              > Czyzby to mialo cos wspolnego z
                              > deprecjonowaniem kobiet ? Nie wiem ? A moze jednak ?

                              Nie ma nic wspólnego. Szanuję kobiety - mądre, nieprostackie i niechamskie.

                              > Wiesz a ja proponuje ci zrozumiec mysl pewnego madrego czlowieka -
                              > "to co zarzucamy innym ma czesto bardzo zrodlo w nas samych- to
                              > co widzimy w innych czesto jest nasza wlasna cecha ktorej nie lubimy "

                              W przeciwieństwie do Ciebie nie mam w zwyczaju imputować innym poglądów,
                              których ci inni nie mają. Nie mam w zwyczaju zmyślać i obrzucać innych ludzi
                              bzdurnymi oskarżeniami. Zapewne mam pewne wady, ale te akurat nie.
                              • Gość: taak Re: zgadzam się z Tobą IP: *.arcor-ip.net 26.12.04, 01:42
                                Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):



                                ) Moja perspektywa jest taka sama jak Twoja w tym przypadku i nie wynika
                                ) bynajmniej z różnicy płci, ale z faktu, że ja nie mam najmniejszego zamiaru
                                ) uczestniczyć w linczowaniu nieznanych mi bliżej facetów, którą jakaś także
                                ) nieznana mi kobieta oskarża o gwałt.

                                A ja mysle ze to bedzie- juz jest lincz kobiety blizej nam nieznanej.
                                Mysle ze to jednak cos ma wspolnego z plcia . Panowie identyfikuja sie z panami
                                panie byc moze z paniami .


                                ) ) ) piszę, czy też raczej starasz się złośliwie przeinaczać moje pogląd
                                ) u. Nie
                                ) )
                                Szkoda ze widzisz zlosliwosc , trudno.


                                )
                                ) Źle rozumiesz. Uważam, że okoliczności sprawy, których nie poznaliśmy
                                ) dzięki "Gazecie Wyborczej" (a szkoda!), uniemożliwiają jednoznaczną ocenę
                                ) faktów.

                                Przeciez GW informuje ze takie wydarzenie mialo miejsce - rostrzygac bedzie
                                sad . Wyrok ma byc za tydzien.


                                ) ) Ucieles cytat - napisalam to bzrmi tak jak ....
                                )
                                ) Brzmi na podstawie czego? Chyba Twoich własnych wymysłów na temat tego, co ja
                                ) sądzę na ten temat.
                                )
                                )
                                ) ) Bo ja nic takiego nie napisałem.
                                ) )
                                ) ) Jeszcze raz ucioles - wg mnie taka byla wymowa , tak zabrzmialo .
                                )
                                ) Chyba tylko dla Ciebie tak zabrzmiało. Toczysz tu jakieś swoje feministyczne
                                ) boje - Twoje prawo. Z tym, że w swoim zacietrzewieniu moje ogólne uwagi na
                                ) temat tego, że nie powinno się ferować wyroków, zanim okoliczności nie są
                                ) znane, oraz zwątpienie w jednoznaczność sprawy z Bielawy uznałaś za pochwałę
                                ) gwałcicieli. Pokaż mi jedno zdanie, z którego można wniosić, że pochwalam
                                ) gwałt. Czuję się osobiście dotknięty ordynarnymi pomówieniami z Twojej strony
                                i
                                )
                                ) domagam się przeprosin!

                                Proponuje zebys jeszce raz przeczytal swoj post w ktorym
                                wyraznie piszesz ze zajmowanie sie ta sprawa kosztuje pieniadze i absorbuje
                                uwage pochlania pieniadze , ze aparatura by sie przydala dla dzieci...itd
                                Prosze wytlumacz mi jak nalezy to rozumiec .
                                Jesli zrozumialam ciebie zle to gotowa jestem to wyjasnic .
                                Do przeprosin nie ma podstaw .
                                )
                                ) ) ) Wypłucz usta. To bardzo nieładnie używać brzydkich słów.
                                ) )
                                ) ) Popierniczylo to nie jest brzydkie slowo - pochodzi chyba od piernika .
                                )
                                ) To jest bardzo nieeleganckie słowo. Mozesz to łatwo sprawdzić. Idź do sklepu
                                i
                                ) przy wydawaniu reszty powiedz sprzedawczyni, że chyba jej się coś
                                ) popierniczyło. Następnie zaproponuj osobom z kolejki, by spróbowały zgadnąć,
                                z
                                ) jakiego środowiska się wywodzisz.

                                To czesto kolokwialne - nie wyglupiaj sie jakbys naprawde wulgaryzmow nie
                                slyszal .

                                )
                                ) ) Na tym forum padaly epitety - nie polecales plukania ust - duzo gorsze.
                                )
                                ) Nie wtedy, gdy ktoś dyskutował ze mną. Boleję nad niską kulturą niektórych
                                osób
                                )
                                ) pisujących na forum "GW", jednak przypominać im o zasadach dobrego wychowania
                                ) powinny w pierwszym rzędzie osoby, które z nimi dyskutują.
                                ) A jeśli tym osobom takie formy nie przeszkadzają, to... ja nie mam w zwyczaju
                                ) wtrącać się do pogaduszek pijaczków pod budką z piwem.

                                Acha , rozumiem ze nie o mnie mowisz uzywajac analogii - pijaczkow z budki z
                                piwem .Bo jak uznam cos innego uznasz ze to smieszne , nieprawda i bedziesz
                                chcial przeprosin
                                I wogole ty tego nie napisales .


                                ) Z łaski swojej, czytaj uważniej.

                                Powiedzialabym - ty tez - to co sam piszesz moze ?

                                - I co ? Chcesz powiedziec ze to wszystko nie ma
                                ) miejsca ?
                                ) ) Ani oskarzenia , ani zon broniacych i wyroku nie bedzie za tydzien ?
                                )
                                ) "Gazeta Wyborcza" ma prawo wypisywać dowolne brednie, ale sposób oceny tych
                                ) bredni wpływa na sposób oceny przeze mnie osób, które wierzą w te brednie, a
                                ) także samej "Gazety Wyborczej".

                                Ja nie musze wierzyc wyborczej - chcesz powiedziec ze opisywane patologie nie
                                maja miejsca ? I ze jezeli GW nie opisze to i sprawy- problemu nie bedzie ?
                                Czy chodzi ci o jakosc doniesien czy fakt ze donosi o niezbyt przyjemnych
                                sprawach ?

                                ) Nie mam bladego pojęcia, co się stało w Bielawie, jednak sposób
                                relacjonowania
                                ) sprawy przez "GW" (cytowanie wyłącznie jednej strony, pomijanie milczeniem
                                ) tego, co ma do powiedzenia druga) jest wysoce niewłaściwy i typowy dla
                                ) szmatławców, a nie dla opiniotwórczej prasy, za jaką "GW" stara się uchodzić.

                                Powoli , powoli , dowiemy sie mysle ...
                                )
                                ) ) ) Mój sposób patrzenia jest chyba dość oczywisty dla każdego, kto uwa
                                ) ża, że
                                ) )
                                ) ) ) poziom właściwy dla prasy to poziom prasy brukowej.
                                ) )
                                ) ) Rozumiem ze unikasz prasy brukowej dlatego zaszczycasz uczestnictewm
                                ) ) na forum GW ?
                                )
                                ) Forum GW niewiele ma wspólnego z samą "Gazetą Wyborczą" - poza tym, że
                                ) właściciel jest ten sam.
                                )
                                ) )
                                ) ) Posrednio - powiedzialabym .
                                )
                                ) To, w jaki sposób odnosisz przebieg dyskusji do ogólnej sytuacji w Polsce, to
                                ) Twoja prywatna sprawa.

                                Tylko w pewnych spoleczenstwach niektorym myli sie co prywztne a co nie .

                                ) ) ) ) Wiesz co jakos tak latwo mi przychodzi z rezygnacji z szacunk
                                ) u niek
                                ) ) torych
                                )
                                ) Nie mam zamiaru uzgadaniać z Tobą tych definicji.

                                Bo to mogloby byc zbyt skomplikowane ?

                                )
                                )
                                ) Nie mam żadnych kłopotów z refleksjami. Gwałt jest bezdyskusyjnie czymś
                                bardzo
                                ) złym. Wydaje mi się jednak, że jesteś na tym forum jedyną osobą, która zdaje
                                ) się sądzić, że inni uczestnicy tego forum nie podzielają tej myśli.

                                Rzeczywiscie , odnioslam wrazenie ze wprawdzie gwalt byc moze jest zle oceniany
                                ale ofiara gwaltu takze .

                                ) Natomiast chyba dość dużo nawet w tym wątków mamy przykładów chęci
                                linczowania
                                ) ludzi, którzy - być może - nie popełnili żadnej zbrodni. I to jest prawdziwy
                                ) problem, a nie problem przymykania oczu na gwałt, który nie istnieje.

                                No wlasnie - ja raczej dostrzegam chec linczu tej kobiety. Byc moze nie
                                popelnili , byc moze popelnili panowie. Tego nie wiemy ale wyglada na to ze
                                dla ciebie wiekszym problemem jest "lincz" panow .A nie ewentualna przyczyna
                                )
                                ) ) Ty nazywasz niektorych dyskytantami ?
                                )
                                ) Jeśli biorą udział w dyskusji, to chyba nimi są?
                                ) Jeśli ktoś kieruje samochodem, to jest kierowcą, choćby równocześnie był
                                ) burakiem.
                                )
                                ) ) Teraz "zaimputuje" ci cos jeszcze .
                                ) ) Tak dbasz o maniery i dobre wychowanie a zupelnie spokojnie
                                ) ) traktujesz wulgarne wyzwiska i zwroty na tym forum .
                                ) ) Traktujesz pewne sprawy wybiorczo- uwazasz ze mnie wolno pouczac o dobrym
                                )
                                ) ) zach tolerujesz za to chamstwo .
                                )
                                ) Po raz kolejny mnie obrażasz. Czy ja gdzieś napisałem, że należy toleropwać
                                ) chamstwo?

                                Nie napisales ale tolerowales .

                                Nie, nie znajdziesz takiej mojej wypowiedzi. Nie toleruję chamstwa,
                                ) ale nie mam zamiaru się wcinać w dyskusję, które mnie nie dotyczą. Może ktoś
                                ) naprzykład lubi powymieniać się inwektywami z osobami o podobnych
                                ) zainteresowaniach? To jego sprawa.

                                Uwaga parafrazka - nie tolerujesz gwaltu ale sie wcinal w sytuacje gwaltu
                                wtracal nie bedziesz bo moze ktos lubi byc gwalconym ?

                                No widzisz jak to funkcjonuje - to ciebie nie dotyczy . I uwazasz ze
                                masz "czyste rece" tymczasem tak nie jest . Widzisz- czytasz i nie reagujesz bo
                                ciebie nie dotyczy .
                                Zrobiles analogie budki z piwem ja zrobie drastyczniejsza .
                                Oto na forum miala miejsce sytuacja w ktorej pewien czlowiek ciska
                                inwektywmi . I zero powtarzam zero reakcji panow . Bo to normalne w
                                niektorych spoleczenstwach jest .Ja sobie potrafie wyobrazic ze na twoich
                                oczach ktos moze byc gwalcony i bity - to nie bedzie twoja sprawa
                                bo to zulia i ciebie nie dotyczy . Natomiast jak poczytasz o tym np w GW
                                to uznasz ze... co wlasciwie ?

                                • Gość: Paweł Z. Re: zgadzam się z Tobą IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.12.04, 10:36
                                  > ) Moja perspektywa jest taka sama jak Twoja w tym przypadku i nie wynika
                                  > ) bynajmniej z różnicy płci, ale z faktu, że ja nie mam najmniejszego zamiaru
                                  > ) uczestniczyć w linczowaniu nieznanych mi bliżej facetów, którą jakaś także
                                  > ) nieznana mi kobieta oskarża o gwałt.
                                  >
                                  > A ja mysle ze to bedzie- juz jest lincz kobiety blizej nam nieznanej.
                                  > Mysle ze to jednak cos ma wspolnego z plcia . Panowie identyfikuja sie z
                                  panami
                                  > panie byc moze z paniami .

                                  To, co piszesz, jest nieprawdą. Wystarczy poczytać posty na wątkach dotyczących
                                  tej sprawy, by dowiedzieć się, że 90% wypowiedzi zawiera treści w
                                  rodzaju: "wykastrować tych gnoi". Piszą w tym tonie także faceci.
                                  To, że usiłujesz wszystko sprowadzić do obrony facetów przez facetów, to jakiś
                                  Twój prywatny problem. Nie wiem, czy rzucił Cię właśnie mąż, czy też Twoja
                                  nienawiść do naszej płci wypływa z innych przyczyn, ale powinnaś poważnie
                                  zastanowić się nad swoim postępowaniem, bo jest ono zupełnie irracjonalne.

                                  > Przeciez GW informuje ze takie wydarzenie mialo miejsce - rostrzygac bedzie
                                  > sad . Wyrok ma byc za tydzien.

                                  Jakie wydarzenie? Gwałt? No właśnie chodzi o to, że takie wydarzenie mogło nie
                                  mieć miejsca. Ty napawdę nie jesteś w stanie tego zrozumieć, że np. ta pani
                                  razem ze swoim socjopatycznym konkubentem mogła to wszystko sobie uroić?


                                  >
                                  > Proponuje zebys jeszce raz przeczytal swoj post w ktorym
                                  > wyraznie piszesz ze zajmowanie sie ta sprawa kosztuje pieniadze i absorbuje
                                  > uwage pochlania pieniadze , ze aparatura by sie przydala dla dzieci...itd
                                  > Prosze wytlumacz mi jak nalezy to rozumiec .
                                  > Jesli zrozumialam ciebie zle to gotowa jestem to wyjasnic .
                                  > Do przeprosin nie ma podstaw .

                                  Jesteś nie tylko zacietrzewiona w nienawiści wobec mężczyzn, ale do tego źle
                                  wychowana. Twoje zachowanie można nazwać tylko w jeden sposób: jest to zwykłe,
                                  ordynarne chamstwo. Wolałem nie definiować go w taki sposób, ale tylko
                                  skończony cham odmawia przeprosin, jeśli zdarzy mu się popełnić coś złego.
                                  Napisałem - dla Twojej informacji, bo każdy inny normalny człowiek z pewnością
                                  zrozumiał, co napisałem - że jeśli (podkreślam, że to "jeśli" świadczy o tym,
                                  że mamy do czynienia z tak zwanym okresem warunkowym) ta pani skłamała, to
                                  zrobiła coś bardzo złego, gdyż jej kłamstwo absorbuje środki, które mogłyby być
                                  użyte dla innych, bardziej pożytecznych celów.

                                  > To czesto kolokwialne - nie wyglupiaj sie jakbys naprawde wulgaryzmow nie
                                  > slyszal .

                                  Od osób, z którymi rozmawiam, oczekuję pewnego minimum kultury osobistej.
                                  Używanie języka rodem z rynsztoka to bardzo nieładny zwyczaj.

                                  > Acha , rozumiem ze nie o mnie mowisz uzywajac analogii - pijaczkow z budki z
                                  > piwem .Bo jak uznam cos innego uznasz ze to smieszne , nieprawda i bedziesz
                                  > chcial przeprosin
                                  > I wogole ty tego nie napisales .
                                  >
                                  Nie, nie piszę o Tobie, nie wiem, czy pijesz czy nie pijesz. Podaję pewien
                                  przykład dowodzący tego, że nie zawsze wtrącanie się w rozmowy innych ma sens.

                                  > ) Z łaski swojej, czytaj uważniej.
                                  >
                                  > Powiedzialabym - ty tez - to co sam piszesz moze ?

                                  OK, kończę tę dyskusję, bo gadanie z Tobą nie ma żadnego sensu.
                                  Twoje zachowanie uniemożlwia mi prowadzenie cywilizowanej dyskusji.
                                  Jak do tej pory nie dałem Ci żadnego powodu do tego, byś mogła twierdzić, że
                                  czytam to, co piszesz, nieuważnie. Starasz się przy pomocy prymitywnej erystyki
                                  sugerować coś dokładnie odwrotnego.
                                  Nie wiem, ile masz lay, jeśli 17, to może się jeszcze czegoś nauczysz, jeśli
                                  50, to chyba masz poważne problemy osobiste. Pomyśl o tym, by nie udzielać się
                                  na przyszłość w Internecie w takim stanie, bo zwyczajnie się ośmieszasz.



                                  • Gość: taak Re: zgadzam się z Tobą IP: *.arcor-ip.net 26.12.04, 11:33
                                    Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                                    > To, co piszesz, jest nieprawdą. Wystarczy poczytać posty na wątkach
                                    dotyczących
                                    >
                                    > tej sprawy, by dowiedzieć się, że 90% wypowiedzi zawiera treści w
                                    > rodzaju: "wykastrować tych gnoi". Piszą w tym tonie także faceci.

                                    Emocjonalna reakcja niektorych panow na doniesienia tego typu
                                    nie dziwi mnie.

                                    > To, że usiłujesz wszystko sprowadzić do obrony facetów przez facetów, to
                                    jakiś
                                    > Twój prywatny problem.

                                    Nie wszystko - jesli sie nie myle robiles mi zarzut ze uogolaniam
                                    Nie mniej jednak istnieje cos takiego jak meska solidarnosc ktora czesto
                                    sprowadza sie do obrony facetow przez facetow .

                                    Nie wiem, czy rzucił Cię właśnie mąż, czy też Twoja
                                    > nienawiść do naszej płci wypływa z innych przyczyn,

                                    Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz ze nienawidze mezczyzn -nie jest to
                                    prawda. Wrecz przeciwnie. Choc przyznac musze ze czesto irytuje mnie
                                    wyjatkowe chamstwo niektorych .

                                    ale powinnaś poważnie
                                    > zastanowić się nad swoim postępowaniem, bo jest ono zupełnie irracjonalne.

                                    Ani nie porzucil mnie maz , ani nie nienawidze mezczyzn.
                                    >
                                    > > Przeciez GW informuje ze takie wydarzenie mialo miejsce - rostrzygac bedz
                                    > ie
                                    > > sad . Wyrok ma byc za tydzien.
                                    >
                                    > Jakie wydarzenie? Gwałt? No właśnie chodzi o to, że takie wydarzenie mogło
                                    nie
                                    > mieć miejsca. Ty napawdę nie jesteś w stanie tego zrozumieć, że np. ta pani
                                    > razem ze swoim socjopatycznym konkubentem mogła to wszystko sobie uroić?

                                    Przeciez pisze ze rostrzygnie to sad . Nie mamy podstaw i zbyt malo wiemy
                                    zeby mowic o urojeniach . Jesli coz takiego zostanie udowodnione to bedzie
                                    to wielka krzywda dla tych naprawde gwalconych .
                                    >
                                    >
                                    > >
                                    > > Proponuje zebys jeszce raz przeczytal swoj post w ktorym
                                    > > wyraznie piszesz ze zajmowanie sie ta sprawa kosztuje pieniadze i absorbu
                                    > je
                                    > > uwage pochlania pieniadze , ze aparatura by sie przydala dla dzieci...itd
                                    >
                                    > > Prosze wytlumacz mi jak nalezy to rozumiec .
                                    > > Jesli zrozumialam ciebie zle to gotowa jestem to wyjasnic .
                                    > > Do przeprosin nie ma podstaw .
                                    >
                                    > Jesteś nie tylko zacietrzewiona w nienawiści wobec mężczyzn, ale do tego źle
                                    > wychowana. Twoje zachowanie można nazwać tylko w jeden sposób: jest to
                                    zwykłe,
                                    > ordynarne chamstwo.

                                    Kubel epitetow na moja glowe nie jest wyjasnieniem o ktore cie poprosilam .
                                    To ja nazywam chamstwem , wyjatkowym chamstwem .
                                    A jakoscia wyjatkowa jest chan ktory za swoje chamstwo chce byc przepraszany.

                                    Wolałem nie definiować go w taki sposób, ale tylko
                                    > skończony cham odmawia przeprosin, jeśli zdarzy mu się popełnić coś złego.

                                    Nie widze niczego zlego w tym co pisalam - natomiast w tym co piszesz ty.

                                    > Napisałem - dla Twojej informacji, bo każdy inny normalny człowiek z
                                    pewnością
                                    > zrozumiał, co napisałem - że jeśli (podkreślam, że to "jeśli" świadczy o tym,
                                    > że mamy do czynienia z tak zwanym okresem warunkowym) ta pani skłamała, to
                                    > zrobiła coś bardzo złego, gdyż jej kłamstwo absorbuje środki, które mogłyby
                                    być
                                    >
                                    > użyte dla innych, bardziej pożytecznych celów.

                                    To wydaje mi sie dziwne . Jeszce raz, nie wiemy do konca co sie stalo.
                                    Teraz jest to wyjasniane . Mowienie o tym na co moglyby byc przeznaczone
                                    pieniedze gdyby sie okazalo ze nie jest to prawda co utrzymuje ta kobieta jest
                                    przedwczesne co najmniej .Bo co ma znaczyc wlasciwie ?
                                    Instytucja policji i sad sa wlasciwie do wyjasniania takich spraw.
                                    Ale nie tylko sa socjolodzy, psycholodzy tez.
                                    >
                                    > > To czesto kolokwialne - nie wyglupiaj sie jakbys naprawde wulgaryzmow nie
                                    >
                                    > > slyszal .
                                    >
                                    > Od osób, z którymi rozmawiam, oczekuję pewnego minimum kultury osobistej.

                                    Ja takze , tylko to minimum jaest wlasciwie zbyt wygorowanym standardem,
                                    okazuje sie nawet dla takich ktorzy sie za kulturalnych maja.

                                    > Używanie języka rodem z rynsztoka to bardzo nieładny zwyczaj.

                                    Nie widze zadnego miejsca gdzie uzylam cos z rynsztoka .
                                    >
                                    > > Acha , rozumiem ze nie o mnie mowisz uzywajac analogii - pijaczkow z budk
                                    > i z
                                    > > piwem .Bo jak uznam cos innego uznasz ze to smieszne , nieprawda i bedzie
                                    > sz
                                    > > chcial przeprosin
                                    > > I wogole ty tego nie napisales .
                                    > >
                                    > Nie, nie piszę o Tobie, nie wiem, czy pijesz czy nie pijesz. Podaję pewien
                                    > przykład dowodzący tego, że nie zawsze wtrącanie się w rozmowy innych ma sens.

                                    No czasami nie tylko wtracanie sie ma sens ale wyjasnianie wlasnej
                                    perspektywy tez nie ma...
                                    >
                                    > > ) Z łaski swojej, czytaj uważniej.
                                    > >
                                    > > Powiedzialabym - ty tez - to co sam piszesz moze ?
                                    >
                                    > OK, kończę tę dyskusję, bo gadanie z Tobą nie ma żadnego sensu.

                                    OK dajmy sobie spokoj , zawoalowane inwektywy typu
                                    "kazdy normalny czlowiek "- ale nie ty, "nienawidzisz mezczyzn" "Masz problemy
                                    jesli
                                    jestes 17 badz 50 ". Probujesz mnie deprecjonowac , o kuble
                                    pomyj i chamstwie nawet nie wspominam . Zrozumisz ze nie wnoslo to nic
                                    - te osobiste podjazdy do dyskusji .

                                    > Twoje zachowanie uniemożlwia mi prowadzenie cywilizowanej dyskusji.

                                    Twoje takze nie ulatwilo.

                                    > Jak do tej pory nie dałem Ci żadnego powodu do tego, byś mogła twierdzić, że
                                    > czytam to, co piszesz, nieuważnie. Starasz się przy pomocy prymitywnej
                                    erystyki
                                    >
                                    > sugerować coś dokładnie odwrotnego.

                                    Mysle ze powinienes przeczytac raz jeszce , mimo wszystko od pocztku , to co
                                    napisales.

                                    > Nie wiem, ile masz lay, jeśli 17, to może się jeszcze czegoś nauczysz, jeśli
                                    > 50, to chyba masz poważne problemy osobiste. Pomyśl o tym, by nie udzielać
                                    się
                                    > na przyszłość w Internecie w takim stanie, bo zwyczajnie się ośmieszasz.

                                    Ja mysle ze to ty sie osmieszasz . Zarzucajac innym chamstwo okazales sie
                                    wyjatkowo - bardzo chcialm unikac , trudno nie jest mozliwe nazwanie tego w
                                    inny sposob -wyjatkowym chamem . No nic , co to mozna sie dowiedziec o "nie
                                    chamach" .Ja zauwazylam ze istnieje ujemna korelacja
                                    miedzy tym co tacy jak ty deklaruja - kulture a postepuja - rozmawiaja
                                    jak chamy. Inaczej nie ma zwiazku miedzy tym co deklaruja ,a tym jak postepuja.
                                    Uwaga - tacy jak ty - to nie znaczy wszyscy.Twoja wyjatkowosc, uciesznosc,
                                    smiesznosc, polega na tym ze wyjatkowy cham domaga sie przeprosin .

                                    >
                                    >
                                    >
                                    • Gość: Paweł Z. Re: zgadzam się z Tobą IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.12.04, 19:03
                                      Chyba od niedawna masz do czynienia z Internetem. Dla Twego własnego dobra
                                      udzielę Ci zatem pewnej lekcji.
                                      To, co piszesz, pozostaje na forum na zawsze, chyba że zostanie zmoderowane
                                      przez moderatora. Ale o to w zasadzie ktoś musiałby poprosić. Ja, oczywiście,
                                      nie będę prosił moderatora, żeby usuwał z serwera Twoje wypowiedzi, ponieważ
                                      sama siebie kompronitujesz. Każdy może przeczytać, że:
                                      1.) Ja napisałem, że kobieta zgwałcona w Bielawie może kłamać, a jeśli tak
                                      jest, to popełnia ona czyn bardzo niemoralny.
                                      2.) Zostałem przez Ciebie brutalnie zaatakowany. Bez żadnych, najmniejszych
                                      podstaw zarzuciłaś mi, że popieram gwałty, a co najmniej ukrywanie takich
                                      faktów.
                                      3.) Gdy zwróciłem Ci uwagę, że Twoje oskarżenia są bezpodstawne i poprosiłem o
                                      przeproszenie, Ty napisałaś, że nie widzisz żadnych powodów, żeby mnie
                                      przepraszać.
                                      4.) Wówczas użyłem dla określenia Twojego postępowania najbardziej w tej
                                      sytuacji właściwego terminu, tzn. chamstwo. Zakładałem, że może niekoniecznie
                                      zrozumiałaś to, co ja napisałem. Okazało się jednak, że nie masz zamiaru
                                      wycofać swich pomówień. A zatem kategoria Twojego czynu zmieniła się - stał się
                                      on chamskim atakiem.
                                      5.) W zamian Ty napisałaś:

                                      > Kubel epitetow na moja glowe nie jest wyjasnieniem o ktore cie poprosilam .
                                      > To ja nazywam chamstwem , wyjatkowym chamstwem .
                                      > A jakoscia wyjatkowa jest chan ktory za swoje chamstwo chce byc przepraszany.

                                      Czyli udowodniłaś, że Twoje postępowanie to nie byle jakie chamstwo, ale
                                      chamstwo wyjątkowo bezczelne, ponieważ ja wykazałem naparwdę dużo dobrej woli,
                                      dając Ci szansę na przeproszenie mnie, Ty natomiast zamiast skorzystać z tej
                                      możliwości jak osoba kulturalna, której zdarzyło się popełnić błąd,
                                      odpowiedziałaś mi nowymi kalumniami i obelgami.
                                      Człowiek uczciwy powinien chętnie przyznawać się do swoich błędów. I mi również
                                      zdarzyło się pewnego razu pod wpływem emocji napisać pod adresem kogoś na
                                      forum "GW" kilka niemiłych słów. Kiedy jednak ochłonąłem, przeprosiłem
                                      serdecznie swojego dyskutanta. Takie bowiem normy powinny obowiązywać wśród
                                      osób, które szanują innych ludzi.
                                      W przeciwieństwie do ple-ple w sklepie osiedlowym Twoich i moich wypowiedzi nie
                                      porwie wiatr, posty nie znikną tak po prostu z serwera, chyba że zaingeruje
                                      moderator. Dlatego każdy może sobie przeczytać, że przebieg tej dyskusji był
                                      dokładnie taki, jak ja to przedstawiłem. Możesz sobie nazywać mnie
                                      gwałcicielem, kanibalem, mordercą, możesz używać dowolnych epitetów. Każdy
                                      jednak będzie mógł przekonać się, kim jesteś, jaki poziom moralny sobą
                                      reprezentujesz, ponieważ każdy może przeczytać, co ja napisałem i co Ty
                                      napisałaś.
                                      Weź sobie moją radę do serca i zacznij pisać na forum "GW" pod innym nickiem,
                                      bo każdy, kto czytał Twoje wypowiedzi, ma już odpowiednie zdanie na Twój temat.
                                      • Gość: taak Re: zgadzam się z Tobą IP: *.arcor-ip.net 26.12.04, 21:10
                                        mysle ze kazdy kto ciebie przeczytal potrafi dostrzec rozne
                                        perspektywy a i twoja wulgarna lecz zawoalowana agresje .
                                        Nie ma powodu do przeprosin zadufanych
                                        Jestes , wulgarnym zadufanym samczykiem.
                                        Takim samym jak jas moze tylko bardziej elokwentnym
                                        Drobnym kombinatorem ktory nie potrafi
                                        przyznac sie do nieporozumien , nie potrafi przeprosic
                                        Jestes wyjatkowo beszczelnym gowniarzem , bardziej chamskim niz jas
                                        ten przynajmniej nie rznie "kulturalnego "
                                • losiu4 Re: zgadzam się z Tobą 29.12.04, 09:21
                                  Gość portalu: taak napisał(a):

                                  > Proponuje zebys jeszce raz przeczytal swoj post w ktorym
                                  > wyraznie piszesz ze zajmowanie sie ta sprawa kosztuje pieniadze i absorbuje
                                  > uwage pochlania pieniadze , ze aparatura by sie przydala dla dzieci...itd
                                  > Prosze wytlumacz mi jak nalezy to rozumiec .
                                  > Jesli zrozumialam ciebie zle to gotowa jestem to wyjasnic .
                                  > Do przeprosin nie ma podstaw .

                                  albo masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem, albo złośliwie przeinaczasz
                                  czyjeś wypowiedzi. Nie wiem, co gorsze. Przykre to...

                                  Pozdrawiam

                                  Losiu
                    • losiu4 Re: zgadzam się z Tobą 29.12.04, 09:04
                      Gość portalu: taak napisał(a):

                      > losiu4 napisał:

                      > > > Policjant i znajomy prawnik tlumaczyli ze nie da sie zrobic nic.

                      > > w tym przypoadku możliwe sa tylko 2 rzeczy: albo Ty coś w tej opowiesci
                      > > przeinaczasz, albo prawnik z policjantem wprowadzili Cię w błąd.

                      > To badz uprzejmy powiedziec na czym polegac mialby ten blad ,
                      > inaczej jesli sugerujesz ze wiesz co nalezaloby zrobic to powiedz,
                      > dobrze jest byc poinformowanym co nalzaloby zrobic w takiej sutuacji .

                      dokładnie to, co zrobiłaś. Czyli zgłoszenie odpowiednim organom. Jeśli one
                      sprawę zignorowały, to można złożyć skargę. O ile oczywiście faktycznie ta
                      wykorzystywana osoba byla chora psychicznie. Wtedy widzę tak: albo
                      wykorzystywał ją opiekun (karalne), albo zaniedbał swoje obowiązki (również
                      karalne). W jednej i drugiej sytuacji osoby wykorzystujące również powinny
                      stanąć przed sądem. Warunek jeden: to co piszesz odpowiada prawdzie (czyli
                      faktycznie wykorzystywano chorą psychicznie osobę.


                      > > kiedy to było?

                      > Mniej wiecej dwa lata temu.

                      w Uwadze (czy jak się ten program nazywa) przyjmą Cię z otwartymi ramionami.

                      > > nie, nie jest, ale zdaje się, że napisałaś cos niezbyt pochlebnego o ogóle
                      > > społeczeństwa mieszkającego w tym kraju.

                      > No bo jak bymuogolnila pochlebnie cokolwiek to byloby cacay ?
                      > Ludzie tak funkcjonuja ze uogolniamy .

                      w poście powyżej niezbyt pochlebnie wyraziłaś się o uogólnieniach. Więc jak to
                      jest z Tobą?

                      > Jesli powiem ze Polacy to katolicy to bedzie to takze uogolnieniem .
                      > Bo wystepuje czesto w populacji . Jesli powiem ze zlodziejstwo
                      > to tez mozesz miec pretensje o to ze uogolniam co nie zmienia
                      > faktu ze sporawo jest zlodziejstwa . Jesli powiem ze ten kraj
                      > jest skorumpowany to tez bedzie uogolnienie .

                      oczywiscie, tylko zdecyduj sie wreszcie: albo popierasz uogólnienia, albo nie.
                      Bo wiesz, odnoszę wrazenie, że raz dopuszczasz je (wtedy, gdy Ci pasuje), a raz
                      potępiasz.

                      > > _Muszą_ znaleźć się dowody, bo gdyby uznać zawsze i wszędzie za prawdę to
                      > > , co jedna strona głosi (czyli to, co mówi kobieta), to naprawdę byłaby
                      > > farsa, a nie sprawiedliwość. Np. już paru ludziom zniszczyły życie i
                      > > karierę zawodową zeznania smarkul oskarżających nauczycieli o molestowanie
                      > > seksualne., które poniewczasie okazały się nieprawdziwe.

                      > Ech znowu ta troska nie o ewntualne ofiary a ewentualnych przestepcow .....

                      a kto tu jest ofiarą, a kto ewentualnym przestępcą? nie widzisz? Szkoda.

                      > W Polsce z tego co wiem to ciagle jeszcze ofiary gwaltu maja duzo ciezej niz
                      > gwalciciele - czas to zmienic , gwalt nie moze uchodzic za "kawalerski
                      > delikt "

                      powiedz to tym, którzy przez fałszywe oskarżenia stracili rodzinę i zawód.Jeśli
                      ma być sprawiedliwość sąd _musi_ oceniać dowody. Bo to, do czego nawołujesz
                      (czyli ze zawsze należy rację skarzącej kobiecie przyznać) to jest, delikatnie
                      pisząc - niesprawiedliwe.

                      > > a własnie to uczyniłaś pisząc o Polsce i Polakach. Nieładnie, koleżanko,
                      > > nieładnie...

                      > Ladnie czy nie rozejrzyj sie , jesli byliby Polacy tacy wspaniali
                      > to to i owo wygladaloby inaczej .....Z werbalnych deklaracji nic nie wynika
                      > tzn nie ma co zaklinac rzeczywistosci ...

                      na ten zarzut odpowiedziałem, ze za granicami (takze na Zachodzie) też nie jest
                      różowo. Jednak Tobie jakoś to uogólnienie nie spodobało się... dziwna logika...

                      Pozdrawiam

                      Losiu
            • Gość: Janek Jestes znerwicowana i chora menda. IP: *.qc.sympatico.ca 24.12.04, 00:59
              • Gość: taak Re: Jestes znerwicowana i chora menda. IP: *.arcor-ip.net 24.12.04, 11:14
                "jestes znerwicowana chora menda"

                I to jest to o czym mowie - zbydlecenie Janku .
                Pomijajac to ze Polacy ze szczegolna ochota stawiaja sobie "diagnozy",
                "rozpoznaja " psych jednostki chorobowe to jescze potrafia
                zestawic to w sposob szczegolny z inwektywami .
                I oto okazac sie moze wg Jauszka
                ze zaburzenie polaczyc mozna z wyzwiskiem.
                Oto doskonaly przyklad
                Znerwicowana chora ....menda .
                Nie tylko postawil januszek "diagnoze" ale dokonanl ewaluacji .
                Januszku a ty co jestes - zastanawiales sie ?


      • losiu4 Re: Mężowie molestowali koleżankę z pracy, a żony 23.12.04, 19:57
        ciężka sprawa. Dziwię się więc, że wybiórcza od razy przesądziła kto jest winny.

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: uczest. pikiety Re: Mężowie molestowali koleżankę z pracy, a żony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 22:19
        Brawo dla pani Redaktor!!!HAHAHAHA Artykuł bardzo obiektywny!!! Żon było 4 a
        reszta to pracownicy!!! O pieniądzach Pani sama sugerowała, bo nikt o tym nie
        mówił!!! To już drugi artykuł - tak samo za kasę, bo prawdy tam nie ma nic!!!
        • Gość: ANTEK Re: Mężowie molestowali koleżankę z pracy, a żony IP: *.sudbury.dyn.personainc.net 24.12.04, 00:36
          Gość portalu: uczest. pikiety napisał(a):
          NO I POZOSTALA ZAGADKA, CZY uczest.ZNACZY UCZESTNIK CZY UCZSTNICZKA PIKIETY,
          CZY GOSCIEM PORTALU JEST JEDNA Z ZON OSKARZONYCH, CZY KOBIETA KTORA PRACUJE W
          TEJ FIRMIE GDZIE DOSZLO DO GWALTU, CZY TEZ WYPOWIADA SIE JEDEN Z JURNYCH
          PRACOWNIKOW FIRMY???
          uczest. UJAWNIJ SIE !
      • Gość: henio_dran Mężowie molestowali koleżankę z pracy, a żony bron IP: *.ne.client2.attbi.com 24.12.04, 02:52
        Widocznie zony molestujacych lubia same byc molestowane, jak rowniez
        uwielbiaja, kiedy ich mezowie molestuja inne kobiety (cos w stylu drecz mnie
        recznie, butem, knutem, znecaj sie nad cialem mem zepsutem! Bij mnie! Kop mnie!
        Rob mi slady!). Sadze, ze ten dylemat moze roztrzygnac jedynie pani vice
        premier Jaruga-Nowacka i to jedynie w Srode!
      • Gość: Old Lady CO ZA BZDURY IP: *.res.east.verizon.net 24.12.04, 13:40
        Tym ktorzy nie mieli przyjemnosci zapoznac sie z pikantnymi szczegolami sprawy,
        polecam artykul pani Glowickiej z 16 grudnia, przestrzegam jednak ze stanowi on
        powazne wyzwanie dla intelektu. Na forum pod artykulem sa tez odpowiedzi:
        pracownicy z Bilwabu i "zony oskarzonego". W przeciwienstwie do artykulu,
        wypowiedzi tych pan sa sensowne takze przyjmuje ich wersje wydarzen.

        Do wszystkich obroncow "ucisnionej" apel, znajdzcie sobie prawdziwa ofiare, w
        Polsce ich nie brakuje. Jesli ta sprawa skonczy sie tak jak przypuszczam i sad
        ktorejs tam instancji uniewinni oskarzonych to zaczniecie sie wysmiewac z kobiet
        ktore naprawde sa molestowane i zastraszane.

        Do autorki artykulu, osoba oskarzona o morderstwo i nie przyznajaca sie do winy
        jest przez uczciwych dziennikarzy nazywana "podejrzanym(a) o morderstwo" a nie
        "morderca" az do wyroku sadowegow. To samo dotyczy innych spraw. Tam gdzie przy
        braku dowodow stosuje sie falszywki w prasie w celu podburzenia ludu, jak mozna
        nazwac dziennikarza ktory sie w to bawi?
        • Gość: taak Re: CO ZA BZDURY IP: *.arcor-ip.net 24.12.04, 14:37
          Gość portalu: Old Lady napisał(a):


          >
          > Do wszystkich obroncow "ucisnionej" apel, znajdzcie sobie prawdziwa ofiare, w
          > Polsce ich nie brakuje. Jesli ta sprawa skonczy sie tak jak przypuszczam i sad
          > ktorejs tam instancji uniewinni oskarzonych to zaczniecie sie wysmiewac z
          kobie
          > t
          > ktore naprawde sa molestowane i zastraszane.

          No zgodnie z doniesieniam dwoch panow sie juz przyznalo i blagalo o wybaczenie .
          Bo co teraz z nimi bedzie bo oni to przeciez maja rodziny na utrzymaniu....
          Ta kobieta tez opuszczona ponoc przez meza ktory pozostawil dlugi i klopty..


          Tam gdzie prz
          > y
          > braku dowodow stosuje sie falszywki w prasie w celu podburzenia ludu, jak
          mozna
          > nazwac dziennikarza ktory sie w to bawi?

          A w jaki sposob udalo ci sie stwierdzic ze to jest falszywka ?

          • Gość: Old Lady Re: CO ZA BZDURY IP: *.res.east.verizon.net 24.12.04, 17:41
            Gość portalu: taak napisał(a):

            > A w jaki sposob udalo ci sie stwierdzic ze to jest falszywka ?

            Artykul nosi wszelkie znamiona falszywki, uzywa podzegajacego jezyka,
            przedstawia argumenty tylko jednej strony i ani jednego faktu ktory moze byc
            niezaleznie zweryfikowany.
            Opisana sytuacja ze dominujacy samiec dzieli sie kochanka z kumplami ktorzy
            uprawija z nia seks jeden po drugim jest cecha srodowiska przestepczego lub
            wieziennego a nie robotniczego. Dlatego szczegol podany na forum w artykule z
            16 grudnia przez pracownice z Bielawy, ze konkubin "poszkodowanej" wyszedl w
            wiezienia dziwnie tutaj pasuje ze cala historia zostala przez niego podsunieta.

            Opowiesc "poszkodowanej" jest tak tragiczna ze "noz sam sie w kieszeni otwiera".
            Niestety dziennikarz ktory nie portafi oddystansowac sie od tego co slyszy i
            obiektywnie ocenic czy to jest prawdopodobne i jakie sa na to dowody jest wart
            tyle samo co chirurg mdlejacy na widok krwi.
            • Gość: cytat cytat IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 24.12.04, 21:56
              pracownicabielbawu 15.12.2004 21:15 + odpowiedz


              W firmie,w której pracowała"ZHAŃCBIONA DLA CHLEBA"Małgorzata B pracuję 25
              lat.Pracuję na tym samym oddziale,na tej samej zmianie,z tymi samymi
              ludźmi.Znam Małgorzatę B jej konkubina Roberta R i znam wszystkich mężczyzn
              oskarżonych o molestowanie.Artykóły które ukazały się w Słowie Polskim i w
              Agorze są jednym wielkim kłamstwem.Uważam,że należy się sprostowanie.
              Po pierwsze-MB nigdy nie była samotną matką.Mąż opuścił ją ponieważ nie
              wytrzymał licznych zdrad i zniewag z jej strony.Zawsze otaczali ją
              adoratorzy,najpierw Artur R potem Robert R,który od kilku lat mieszka z
              nią,czyli jest jej konkubinem.Dziećmi wcześniej też się nie zajmowała.Córkę
              wychowywała teściowa a syna matka.
              Po drugie-na oddziele,na którym doszło do rzekomych gwałtów pracowało w 2001
              roku 80 osób(w większości kobiety)
              Po trzecie-w biurku w którym odbywały się te rzekome liczne orgie pracowały
              wówczas 2 panie mistrzynie(dziś na emeryturze)a będące świadkami oskarżonych.
              Po czwarte-pani MB nie posiada żadnych dokumentów ani od lekarza ani od
              psychiatry i nie potrafi wskazać ani jednej daty gwałtu.Najdziwniejsze jest to
              że nie ma ani jednej osoby spośród tych 80 ,które mogły widzieć lub domyślać
              się o odbywających się ponad rok orgiach.
              Po piąte-sąd na wniosek prokuratora ES skazał w grudniu 2002 roku 6-ciu
              mężczyzn na areszt 3 miesięcy,nie mając jakichkolwiek dowodów,świadków,a tylko
              zeznania MB i konkubina RR.Po upływie jakiegoś czasu pani MB przypomniała
              sobie,że gwałciły ją jeszcze 4 osoby.Wskazała nawet osobę-kobietę która była
              rówmież molestowana przez te osoby.Kobieta wszystkiemu zaprzeczyła.Prokuratura
              dopatrzywszy się swoich uchybień Sciągnęła karę aresztu z 3 m-cy do 1
              miesiąca,Prawdą jest,że w firmie doszło do zwolnień.Andrzej P Kierownik działu
              musiał wystawić osoby do zwolnienia.Listę konsultował ze swoimi mistrzyniami
              oraz kier.wydziału.Pani MB,która znalazła się na tej liście dostała propozycję
              pracy na tkalni.Jej konkubin ostro zareagował i wypowiedział publicznie wojnę
              przeciw AP i innym.Groził kobietom na oddziele(zgłoszono na policję).Trzeba
              dodać,że RR konkubin MG to główny bohater programu Stan Zagrożenia o przemocy w
              rodzinie,materiały dostępne w TV Wrocław.To on podpalił własnej żonie komórkę z
              rowerkami.To on zastraszał Martę R-żonę bił ją a dzieci poniiewierał-wyrok w
              sądzie.Jestem matką dwóch dorosłych córek i w szczególny sposób patrzę na tę
              sprawę. Gdybym miała cień wątpliwości,ja pierwsza stanęłabym w obronie
              MB.Piszecie,że pracownicy Bielbawu nie chcą o tym mówić.A cóż można mówić o
              nieprawdziwych artykułach?
              Panowie dziennkarze zostaliście oszukani i piszecie bzdury bez pokrycia w
              faktach.Pomyślcie,że wy również możecie stać się ofiarami pieniaczy.Na prawdę
              nie potrzeba wiele,wystarczy tylko wskazać palcem i nic więcej.Naszej szanownej
              prokuraturze nie potrzeba ani dowodów ani świadków.Każda "kobieta" może was
              posadzić.Napiszcie lepiej art.ku przestrodze innym.Znam MB i współczuję jej ona
              jest pod presją niebezpiecznego konkubina,który decyduje o każdym jej słowie,o
              każdy ruchu.Pamiętajcie jednak,że tam są małe dzieci,które również narażone są
              na niebezpieczeństwo.Gdy coś stanie się w tej rodzinie,to nie kto inny ale wy -
              łowcy taniej sensacji zadacie pytanie czy tej tragedii można było uniknąć?
          • Gość: . Re: CO ZA BZDURY IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 24.12.04, 23:15
            >No zgodnie z doniesieniam dwoch panow sie juz przyznalo i blagalo o wybaczenie
            <
            Nikt się nie przyznał, wszyscy twierdzą że są niewinni. Czytaj dokładnie
            artykuł, tam jest napisane że jeden "PRAWIE" klękał, czyli pewnie wcale nikt
            nie klękał. Zastanów się: gdyby ktoś błagał o wybaczenie, to już dawno wszyscy
            by siedzieli w pace!
      • Gość: Bielawianin Re: Mężowie molestowali == kilka moich pytań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 23:13
        Kilka pytań mi się nasuwa:
        1. Dlaczego ludzie z Bielawy/Bielbawu nie stają w obronie oskarżającej i
        (podobno) pokrzywdzonej kobiety - czy wszyscy są bez serca???
        2. Dlaczego w jednym miejscu pracy zgromadzili się sami dewianci seksualni? - bo
        kontakty "na pokaz", gdzie na dodatek może każdy wejść ( i szef tego kierownika
        i podwładny) za takie należy uznać. Czy nie łatwiej byłoby poza miejscem pracy?
        3. Dlaczego dwudziestokilkuletni, żonaci mężczyźni ( bo i tacy są oskarżeni)
        interesują się czterdziestoletnią kobietą, która ... łagodnie mówiąc: nie jest
        atrakcyjna?
        4. Dlaczego oskarżająca dopiero po kilku miesiącach przypomniała sobie, że
        gwałcicieli było więcej? Czy to koniec listy?
        5. Dlaczego p. redaktor Głowicka osądziła oskarżonych a nie przytoczyła ani
        jednej opinii oskarżonych czy nawet świadków oskarżenia (bo konkubent jest tu
        bardziej oskażycielem niż świadkiem)?

        Jeszcze kilka podobnych pytań by się znalazło, ale nie chcę zanudzać
        • Gość: taak Re: Mężowie molestowali == kilka moich pytań IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 00:03

          Gość portalu: Bielawianin napisał(a):

          > Kilka pytań mi się nasuwa:
          > 1. Dlaczego ludzie z Bielawy/Bielbawu nie stają w obronie oskarżającej i
          > (podobno) pokrzywdzonej kobiety - czy wszyscy są bez serca???

          To samo pytanie stawialam sobie z okazji awantury z Petzem, jelity
          wystepowaly z listami otwartymi , i piano bog wie co ?
          I co ? Czy ktos sie przeja; trauma klerykow - gowniarzy ktorzy uwierzyli w te
          cale bajki.
          To samo pytanie zazdawalam sobie w zwiazku z dyerygentem- pedofilem ktory
          deprawowal chlopcow, a w jego obronie wystepowali rodzice chlopcow.
          Teraz jest podobnie z jankowskim - kogo obchodzi slawek i jego matka.
          Byc moze jest dlatego ze trudno sie czasami przyznac pzed samym soba ze
          cos takiego mogloby sie zdarzyc - bo przeciez tak wielu utrzymywalo
          ze cos takiego nie mogloby miec miejsca i nie chce przyjac do wiadomosaci ze
          jest inaczej .Zycie jednak ciagle nas uczy ze to co nam sie wydaje niemozliwe
          faktem jest - my ludzie lubimy siebie oszukiwac....i innych tez.
          W koncu musimy bronic wobec siebie dobrego zdania o sobie , nieprawdaz ?

          > 2. Dlaczego w jednym miejscu pracy zgromadzili się sami dewianci seksualni? -
          b
          > o

          Sytuacja zaleznosci za wiele "zboczen" jest odpowiedzialna - chory system
          patologicznych zaleznosci i bezprawia.


          > kontakty "na pokaz", gdzie na dodatek może każdy wejść ( i szef tego
          kierownika
          > i podwładny) za takie należy uznać. Czy nie łatwiej byłoby poza miejscem
          pracy?

          Poza miejscem pracy byloby byc moze nie latwiejsze do zorganizowane .
          Poza miejscem pracy mogloby sie znalezc swiadkow - z praca nie
          zwiazanych iod "kierownikow" niezaleznych.

          > 3. Dlaczego dwudziestokilkuletni, żonaci mężczyźni ( bo i tacy są oskarżeni)
          > interesują się czterdziestoletnią kobietą, która ... łagodnie mówiąc: nie jest
          > atrakcyjna?

          Kobiety po czterdziestce nieatrakcyjne ? Acha ciekawe ..

          > 4. Dlaczego oskarżająca dopiero po kilku miesiącach przypomniała sobie, że
          > gwałcicieli było więcej? Czy to koniec listy?
          > 5. Dlaczego p. redaktor Głowicka osądziła oskarżonych a nie przytoczyła ani
          > jednej opinii oskarżonych czy nawet świadków oskarżenia (bo konkubent jest tu
          > bardziej oskażycielem niż świadkiem)?
          >
          > Jeszcze kilka podobnych pytań by się znalazło, ale nie chcę zanudzać

          Owszem nudzisz , - to o co pytasz - wlasciwie niby ma byc logiczne .
          Gwalty logiczne nie sa , zeby rozumiec jak czuje i mysli ofiara i oprawca
          nie wystarczy pytac trzeba cos wiedziec jak takie sytuacje powstaja
          jak powstaja niezdrowe zaleznosci i jeszcze pare rzeczy o tzw czlowieku .
          • Gość: Janek TY GLUPIA CHORA MENDO. IP: *.sympatico.ca 25.12.04, 01:54
            • Gość: taak Re: TY GLUPIA CHORA MENDO. IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 11:39
              "Ty glupia mendo" - oto prosze panstwa mamy
              doczynienia z werbalna agresja, ktora demosnstuje janusz.
              To jest gwalt - proba deprecjacji , tak sie wlasnie
              zacynaja smutne historie . najpierw trzeba zdepreconowac kobiety
              zeby jako "chore mendy" je gwalcic.
              Oto mamy doczynienia z kims kto jest gwalcicelem - i nie ma z tym
              zadnych klopotow - bo to on czuje sie sprowokowany .
              Ma wiele wyrozumialosci dla takich jak sam jest - gwalcicieli
              -bo to kobiety i tak winne sa bo ich biedakow "prowokuja"
            • Gość: Old Lady Re: TY GLUPIA CHORA MENDO. IP: *.res.east.verizon.net 25.12.04, 13:43
              Janek czy ty jestes lekarzem, bo zauwazylam ze rutynowo kierujesz ludzi na
              leczenie lub mowisz im ze sa chorzy.

              Nic personalnego, just asking :-)
              • Gość: Janek Nie, ale idiotow poznaje po tym co pisza. IP: *.qc.sympatico.ca 25.12.04, 15:46
                • Gość: taak Re: Nie, ale idiotow poznaje po tym co pisza. IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 18:05
                  Jasiu ty nam sie marnujesz...
                  Diagnosta , i na dodatek ocenic potrafi, nie tylko ocenic kto menda jest
                  ale , chory , idiota .O Jasiu to powalasz nas na kolana swoja elokwencja.
                  Jasiu ty jestes bezcenny egzemplarz ,co bysmy wszyscy bez twoich
                  ocen zrobili ? Ilez wnosza do dyskusji na forum, jak poruszaja
                  znajomoscia ludzkich spraw i glebia przemyslen...
                  Ach co ? ach co bylibysmy bez takich jak ty zrobili , jakaz strata bylby
                  brak twoich ocen, cie choroba , nie mowiac o atmosferze , aurze
                  ktora roztaczasz wokol twoich orginalnych i jak wzbogacajacych wypowiedzi ...
                  pardon wyzwisk.
                  Bez twych wyzwiski poczulibysmy sie nie po polsku , a tak
                  czlowiek zerknie , poczyta wyzwiska i od razu wie ze ma doczynienia
                  z tymi najbardziej meskim osobnikiem , polakiem najprawdziwszym.
                  • Gość: Janek Babo-oszolomie; jestes wsciekla bo wdzieki prysly IP: *.qc.sympatico.ca 25.12.04, 18:36
                    i wypadlas z obiegu 'feministko'. Jedno co ci zostalo to mscic sie na facetach
                    za twoje byla 'naiwnosc' i nieudacznictwo. Zerknij w lusteeczk ono prawde ci
                    powie babo-oszolomie.
                    • Gość: taak Re: Babo-oszolomie; jestes wsciekla bo wdzieki pr IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 19:01
                      Gość portalu: Janek napisał(a):

                      > i wypadlas z obiegu 'feministko'.

                      Nie wiem co to znaczy ? Wybiec z obiegu ?
                      Jesli mas na mysli zainteresowanie panow, powiem ze nie narzekam :-)

                      Jedno co ci zostalo to mscic sie na facetach

                      Za co mialabym sie mscic ? Uwazasz ze moge miec przyczyny do mszczenia sie ?

                      > za twoje byla 'naiwnosc' i nieudacznictwo.

                      Acha odezwal sie diagnosta jasnowidz :-)))

                      Zerknij w lusteeczk ono prawde ci
                      > powie babo-oszolomie.

                      Oto mamy typowy przyklad seksistycznego , brutalnego , wulgarnego
                      stosunku do kobiet . Patrzac na latwosc z jaka ciskasz wyzwiskami
                      nie mozna pozbyc sie wrazenia ze oto mamy doczynienia z osoba majaca
                      najwyrazniej problemy ze soba i stosunkiem do kobiet ...
                      Najwyrazniej masz masywne sklonnosci do uzywania przemocy - fizyczna via
                      internet jest niemozliwa - uzywasz sobie werbalnie- uwazasz ze anonimowosc
                      upowaznia cie do wyzwisk tymczasem jasiu .......ach swieta sa katolickie ,
                      gdzie katolicy jak owieczki ....:-)
                      • Gość: Janek Babo-oszolomie. Jan nie mam problemow... IP: *.qc.sympatico.ca 25.12.04, 19:10
                        ze stosunkiem do normalnych kobiet i normalne kobiety tez nie maja problemu z
                        moim stosunkiem do nich. A ty babo-oszolomie naczytalas sie feministycznych i
                        razistowsko-sexistycznych bzdur i teraz ci szajba odbija. Daj sobie zbadac glowe
                        a moze i co innego jeszcze.
                        • Gość: taak Re: Babo-oszolomie. Jan nie mam problemow... IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 19:34
                          Gość portalu: Janek napisał(a):

                          > ze stosunkiem do normalnych kobiet i normalne kobiety tez nie maja problemu z
                          > moim stosunkiem do nich.

                          Rozumiem - te normalne kobiety to te ktore wyzywasz i one sie tobie
                          podporzadkowuja bo jak nie to....w morde ?
                          Inne sa nienormalne....

                          A ty babo-oszolomie naczytalas sie feministycznych i
                          > razistowsko-sexistycznych bzdur i teraz ci szajba odbija. Daj sobie zbadac
                          glow
                          > e
                          > a moze i co innego jeszcze.

                          Jak czytam takie wypowiedzi nie mam najmniejszych watpliwosci
                          ze kobiety w Polsce sa traktowane zle , wyzywane , ponizane .
                          Mysle ze to o czym donosi prasa i nie tylko, o obrzydliwym sposobie
                          traktowania kobiet w Polsce nie jest z zadnej mierze przesadzone.
                          Twoj sposob odnoszenia sie jak najbardziej potwierdz to co prasa donosi ....

                          • Gość: Janek A teraz powaznie. Babo-oszolomie... IP: *.qc.sympatico.ca 25.12.04, 19:53
                            Tak narzekacie na mezczyzn ze sa tacy zli. A kto jest za to odpowiedzialny. Kto
                            ich wychowuje. Odpowiedz jest prosta jak swinski ogon, wy kobiety. Jak ty sobie
                            wyobrazasz babo-oszolomie rozwoj psychiczny malego chlopca czy dziewczynki
                            jezeli 'mamusia' sprowadza do domu kilka razy w tygodniu co rusz to innego
                            'wujka'. Odbywaja sie libacje, bicie po pysku itd. itp. Problem jest ten sam
                            jezeli mamusia jest lesbijka a tatus homosexualista. Wlasnie z takich
                            patologicznych 'ukladow' rodza sie te wszystkie przemoce i wcale nie jest to
                            cecha katolikow babo-hipokrytko ale takze zydow, protestantow i ateistow i kto
                            tam jeszcze wie jkich *ow. Zamiast wieszac psy na mezczyznach idz babsztylu
                            wredny po rozum do glowy, jezeli jeszcze masz jeszcze rozumw glowie, i postaraj
                            sie zlikwidowac pzryczyn ty durna babo-fanatyczko. To co teraz dostajecie to
                            jest 'return feminist inwestment'. Teraz wlasnie widac jakie madre idje mialy
                            feministki. Bumereng wraca i to wy dostajecie nim w wasze puste lby.
                            • Gość: Taak Re: A teraz powaznie. Babo-oszolomie... IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 20:12
                              Gość portalu: Janek napisał(a):

                              > Tak narzekacie na mezczyzn ze sa tacy zli.

                              Alez Jasiu duzo latwiej byloby sobie porozmawiac o klopotch roznych
                              nie wyzywajac....no ale jest cos co ciebie bardzo bulwersuje i porusza
                              przypadkowo trafilo na mnie ..Jasiu to sie nazywa przenoszeniem agresji...

                              A kto jest za to odpowiedzialny. Kto
                              > ich wychowuje. Odpowiedz jest prosta jak swinski ogon, wy kobiety.

                              Odpowiedz nie jest prosta jasiu . Kobiety wychowuja ale same przedtem sa -
                              byly wychowywane . A jesli sie kobiet nie szanuje to trudno zeby innych
                              szanowaly . Moze trudno jest dac cos czego sie nie dostaje ?


                              Jak ty sobie
                              > wyobrazasz babo-oszolomie rozwoj psychiczny malego chlopca czy dziewczynki
                              > jezeli 'mamusia' sprowadza do domu kilka razy w tygodniu co rusz to innego
                              > 'wujka'.

                              Mysle ze to kobieta z problemami i naturalnie jest to tragedia dla dziecka.


                              Odbywaja sie libacje, bicie po pysku itd. itp.

                              A to sie zdarza i w"normalnych rodzinach ...


                              Problem jest ten sam
                              > jezeli mamusia jest lesbijka a tatus homosexualista.

                              Mysle ze to nie jest ten sam problem - zostawmy .

                              Wlasnie z takich
                              > patologicznych 'ukladow' rodza sie te wszystkie przemoce i wcale nie jest to
                              > cecha katolikow babo-hipokrytko ale takze zydow, protestantow i ateistow i kto
                              > tam jeszcze wie jkich *ow. Zamiast wieszac psy na mezczyznach idz babsztylu
                              > wredny po rozum do glowy, jezeli jeszcze masz jeszcze rozumw glowie, i
                              postaraj
                              > sie zlikwidowac pzryczyn ty durna babo-fanatyczko. To co teraz dostajecie to
                              > jest 'return feminist inwestment'. Teraz wlasnie widac jakie madre idje mialy
                              > feministki. Bumereng wraca i to wy dostajecie nim w wasze puste lby.

                              Jasiu tobie sie wszystko pomylilo - nie chodzi o wieszanie psow na mezczyznach
                              a na reagowaniu na patologie . Na patologie nakladaja sie rozne zjawiska
                              spoleczne. Trzeba wiele rzeczy zrewidowac , rozmawiac ze soba, szukac przyczyn .
                              Feministki nie chca nic niszczyc albo walczyc z mezczyznami a zyc razem i razem
                              rozwiazywac problemy . Bo w Polsce mamy ich sporo .Szkoda ze musisz wyzywac.
                              Ja rozumiem ze cos porusza ciebie bardzo.
                              ps bardzo wspolczuje tym ktorzy mieli dzicinstwo niezbyt udane.
                              No z tym borykac sie trzeba, sa z tym klopoty. ... Raz mamusie sa nie takie jak
                              mozna byloby dzieciom zyczyc , czesciej tausiowie co pija i bija ...
                              Cos nie funkcjonuje...
                              • Gość: Janek Babo-oszolomie, nie filozofuj... IP: *.qc.sympatico.ca 25.12.04, 20:33
                                ale wez sie za myslenie bo z tym u ciebie kiepsko.
                                Piszesz:"Trzeba wiele rzeczy zrewidowac , rozmawiac ze soba, szukac przyczyn", o
                                tak. Siusianie po scianie, sorry wiem ze wam byloby trudno ale to tylko
                                przenosnia. Ja tam wiem ze wy baby-oszolomy feministki i misoandrystki to tak
                                naprawde chcecie wykastrowac wszystkich mezczyzn a z ich 'jader' chetnie
                                porobilybyscie sobie; naszyjniki, kolczyki i wisiorki do waszych brzydkich
                                nosow. I nie probuj mi wciskac ciemnoty babsztylu wredny ze tak nie jest. Ja
                                wiem ze tak jest i juz.
                                • Gość: taak Re: Babo-oszolomie, nie filozofuj... IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 20:46
                                  Gość portalu: Janek napisał(a):

                                  > ale wez sie za myslenie bo z tym u ciebie kiepsko.

                                  Oj jasiu , jasiu ...

                                  > Piszesz:"Trzeba wiele rzeczy zrewidowac , rozmawiac ze soba, szukac
                                  przyczyn",
                                  > o
                                  > tak. Siusianie po scianie, sorry wiem ze wam byloby trudno ale to tylko
                                  > przenosnia.

                                  No i zupelnie niechcacy zaczepiasz..... o szczanie po scianie...
                                  To jest takze cos czego nie nalezy robic....smierdzi i jest nieestetycznie..


                                  Ja tam wiem ze wy baby-oszolomy feministki i misoandrystki to tak
                                  > naprawde chcecie wykastrowac wszystkich mezczyzn a z ich 'jader' chetnie
                                  > porobilybyscie sobie; naszyjniki, kolczyki i wisiorki do waszych brzydkich
                                  > nosow. I nie probuj mi wciskac ciemnoty babsztylu wredny ze tak nie jest. Ja
                                  > wiem ze tak jest i juz.

                                  Ja "wredny babsztyl " mowie ze nikogo nie mam zamiaru kastrowac ,
                                  nie przyszlo mi do glowy zeby z "jader"robic ozdoby .
                                  Patrz na ile zyczliwosci potrafie sie zdobyc i staram sie zrozumiec
                                  co moglo sie stac ze taki jestes agresywny i co tu duzo gadac - niezbyt
                                  przyjemny.
                                  Jesli chodzi o "kastrowanie" to wynika mi ze brzydki stosunek do organow
                                  plciowych jest zaszczepiany przez kosciol - narzdy plciowe maja byc
                                  "brudem" i "grzeszne" tam bym widziala zrodlo roznych fobii i neurastenii.
                                  • Gość: taak Re: Babo-oszolomie, nie filozofuj... IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 20:50
                                    I jeszce cos - Jasiu przeciez feministki sa czesto mezatkami , czesto sa
                                    atrakcyjne i maja dzieci .
                                    Kochaja swoich chlopow - skad ci przyszlo do glowy ze celem mialoby byc
                                    okaleczanie mezczyzn ?
                                    Jasiu wprost przeciwnie . Tylko z wami- niektorymi panami ciezko sie naprawde
                                    rozmawia.
                                    • Gość: Janek Babo-oszolomie, przestan klamac... IP: *.qc.sympatico.ca 25.12.04, 21:00
                                      Piszesz:"Jasiu przeciez feministki sa czesto mezatkami , czesto sa atrakcyjne i
                                      maja dzieci ."
                                      Moze niektore tak ale nie takie jak ty. Takie jak ty to wychodza za
                                      homosexualistow i sodomistow i tylko i wylacznie dla pozorow. Poprostu sciemniaja.
                                      • Gość: taak Re: Babo-oszolomie, przestan klamac... IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 21:12
                                        Gość portalu: Janek napisał(a):

                                        > Piszesz:"Jasiu przeciez feministki sa czesto mezatkami , czesto sa atrakcyjne
                                        i
                                        > maja dzieci ."
                                        > Moze niektore tak ale nie takie jak ty.

                                        Zlez jasiu ja mam dzieci i to wiecej niz jednego i tzw meza tez..:-)

                                        Takie jak ty to wychodza za
                                        > homosexualistow i sodomistow i tylko i wylacznie dla pozorow. Poprostu
                                        sciemnia
                                        > ja.

                                        Ach Jasiu , jasiu , skad ty masz te wszystkie informacje - sam to wymysliles
                                        czy ktoz ci opowiedzial ?


                                  • Gość: Janek Babo-klamco. Tylko winni sie tlumacza... IP: *.qc.sympatico.ca 25.12.04, 20:55
                                    bo piszesz:"Ja "wredny babsztyl " mowie ze nikogo nie mam zamiaru kastrowac "
                                    Znowu sciemniasz. W koncu wyszlo szydlo z worka co z ciebie za 'ziolko',
                                    babo-chwascie i juz wszyscy teraz wiemy jakie sa twoje ukryte intencje.
                                    • Gość: taak Re: Babo-klamco. Tylko winni sie tlumacza... IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 21:08
                                      Gość portalu: Janek napisał(a):

                                      > bo piszesz:"Ja "wredny babsztyl " mowie ze nikogo nie mam zamiaru kastrowac "
                                      > Znowu sciemniasz. W koncu wyszlo szydlo z worka co z ciebie za 'ziolko',
                                      > babo-chwascie i juz wszyscy teraz wiemy jakie sa twoje ukryte intencje.

                                      No i ty juz odkryles - moje ukryte intencje ?
                                      Myslisz o tej bizuterii z jader ?
                                      Ja juz slyszalam najrozniejsze historie ale o tym zeby ktos kastrowal i
                                      robil sobie naszyjniki albo kolczyki to jeszcze nie.
                                      "baba chwast"teraz ze mnie robisz - rozwijasz sie - jeszce troche a bedziesz
                                      poeta .
                                      Jasiu jak chcesz to wierz w co chcesz . Jesli uwazasz ze nie znasz i nie
                                      potrafisz inaczej to trudno . Mysle ze jestes przekonany
                                      o tym ze "kobiety sa zle" jak od wiekow laskawie nauczaly instytucje kosciola.
                                      A jest tak - i to nie zadna filozofia- ze w tzw zyciu "dostaje" sie czesto to
                                      czego sie oczekuje . Oczekujesz czegos zlego od kobiet, to i bedziesz
                                      nieswiadomie
                                      robil wiele zeby ciebie cos nieprzyjemnego spotkalo .
                                      Dajmy sobie spokoj - duzo szczescia ci zycze i spokoju ducha .
                                      Dobrananoc.
                                      • Gość: Janek Przyglucha-Babo-klamco. Poddalas sie... IP: *.qc.sympatico.ca 25.12.04, 21:22
                                        czyli wciagnelas sobie na glowe twoje majtki, bavo. Bardzo ci w nich do twazy.
                                        Mysle ze gdybym patrzyl na ciebie to widzialbym du.e. Nie udawaj ze nic nie
                                        slyszalas. Wy wszystkie takie jestescie, cacy-cacy a jak nikt nie widzi to
                                        brzytwa po jajach biednago mezczyzne. Ale wam sie to nie uda wy zboczone
                                        degeneratki.
                                        • Gość: taak Re: Przyglucha-Babo-klamco. Poddalas sie... IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 21:31
                                          Gość portalu: Janek napisał(a):

                                          > czyli wciagnelas sobie na glowe twoje majtki, bavo.

                                          Nie rozumiem - majtek nie nosze na glowie

                                          Bardzo ci w nich do twazy.

                                          Nie wiem nie probowalam :-)
                                          > Mysle ze gdybym patrzyl na ciebie to widzialbym du.e.

                                          A to nic szczegolnego - panowie tak maja - czesto :-)

                                          Nie udawaj ze nic nie
                                          > slyszalas.

                                          Naprawde nie slyszalam , nic o tym nie wiem .
                                          Tzn nie znam zadnego feministycznego ruchu ktorego celem mialaby byc kastracja
                                          panow .


                                          Wy wszystkie takie jestescie, cacy-cacy a jak nikt nie widzi to
                                          > brzytwa po jajach biednago mezczyzne.

                                          A gdzie takie doswiadczenia mozna zebrac ?

                                          Ale wam sie to nie uda wy zboczone
                                          > degeneratki.

                                          Zraz , zaraz , zdarza sie ze kobiety zgwalcone takimi uczuciami palaja do
                                          kreatur ktore inaczej nie zanja tylko gwalt....
                                          • Gość: Janek Glupia-babo-klamco. To prawda ze nie rozumiesz.. IP: *.qc.sympatico.ca 25.12.04, 21:37
                                            bo piszesz:"Nie rozumiem - majtek nie nosze na glowie". Musisz sie jeszcze duzo
                                            duzo 'nauczyc' ale ja nie mam zmiaru ci w tym pomagac.
                                            • Gość: taak Re: Glupia-babo-klamco. To prawda ze nie rozumies IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 22:11
                                              Gość portalu: Janek napisał(a):

                                              > bo piszesz:"Nie rozumiem - majtek nie nosze na glowie". Musisz sie jeszcze
                                              duzo
                                              > duzo 'nauczyc' ale ja nie mam zmiaru ci w tym pomagac.

                                              A szkoda - bo jednak sporo sie mozna dowiedziec moze nie tyle od ciebie ale
                                              o tobie- w sumie dosc cenne informacje . Nie boj sie kobiet jasiu .
                                              Ten kto sie boji to i nienawidzi . Szkoda zycia . Zrob cos z tym,
                                              Dziekuje za rozmowe - nie byla przyjemna ale mowie nie pozbawiona walorow
                                              poznawczych
                                              • Gość: Janek Glupia-babo. Zacznij najpierw poznawac sama siebie IP: *.qc.sympatico.ca 25.12.04, 22:18
                                                Ja dla ciebie jestem zbyt skomplikowany.
                                                • Gość: taak Re: Glupia-babo. Zacznij najpierw poznawac sama s IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 22:29
                                                  Gość portalu: Janek napisał(a):

                                                  > Ja dla ciebie jestem zbyt skomplikowany.

                                                  No ja pdnosze sie tylko do tego co i jak mowisz .
                                                  Chyba ze uwazasz ze to z toba nie ma nic wspolnego ?
                                                  "Glupia baba" chcialaby zapytac dlaczego nieznanego ci czlowieka - ludzi
                                                  wyzywasz ? Wiesz dlaczego ? Dlaczego jestes wulgarny wiesz ?
                                                  Dlaczego boisz sie kobiet wiesz ?
                                                  • Gość: Janek Glupia-babo. Wcale sie kobiet nie boje... IP: *.sympatico.ca 25.12.04, 23:17
                                                    a feministki wrecz uwielbiam. Ej, wiem o czym mowie, if you know what I mean
                                                    ;-)). Sa najlepsze.
                                                    • Gość: taak Re: Glupia-babo. Wcale sie kobiet nie boje... IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 23:58
                                                      Gość portalu: Janek napisał(a):

                                                      > a feministki wrecz uwielbiam. Ej, wiem o czym mowie, if you know what I mean
                                                      > ;-)). Sa najlepsze.

                                                      A co jasiu ? Puszczasz oczko ? do kogo ?
                                                      Co chcesz powiedziec wlasciwie ? Moze uda sie uniknac nieporozumien jesli
                                                      nie bedziemy sie domyslac - if you know what I mean ?

                                                    • Gość: Janek Durna-babo. Przeciez ci mowie ze masz problemy... IP: *.sympatico.ca 26.12.04, 00:04
                                                      z normalnym mysleniem. A do tego jeszcze chcialabys swintuszyc po internecie.
                                                      Wstydz sie wstydz.
                                                    • Gość: taak Re: Durna-babo. Przeciez ci mowie ze masz problem IP: *.arcor-ip.net 26.12.04, 00:15
                                                      oj jasiu , jasiu i znowu to samo ..
                                                      Kto tu chce swintuszyc i kto komu co przypisuje ..Oj jasiu
                                                      znowu przypisujesz innym to co tobie po glowie chodzi ...
                                                    • Gość: Janek Nibezpieczna-durna-babo... IP: *.sympatico.ca 26.12.04, 01:06
                                                      Twoja bezczelnosc nie zna granic, teraz sobie uroilas ze wiesz co mi po glowie
                                                      chodzi. Prosze, prosze jestes coraz lepsza. 'Policja Myslowa' kto by to pomysl
                                                      do czego extremalny-feminizm sie posunie. Chec kastrowania mezczyzn to jeszcze
                                                      dla was za malo.
                                                    • Gość: taak Re: Nibezpieczna-durna-babo... IP: *.arcor-ip.net 26.12.04, 02:12
                                                      Gość portalu: Janek napisał(a):

                                                      > Twoja bezczelnosc nie zna granic,

                                                      Twoja jasiu ogranicza sie do iwektyw .

                                                      teraz sobie uroilas ze wiesz co mi po glowie chodzi

                                                      Jasiu mnie sie nic roic nie musi .
                                                      Poczytaj to co sam napisales i sprobuj wytlumaczyc komukolwiek ze to co
                                                      napisales to nie
                                                      jest rezultat tego co tobie po "glowie chodzi "


                                                      'Policja Myslowa' kto by to pomysl
                                                      > do czego extremalny-feminizm sie posunie.

                                                      Oj jasiu , jasiu .....

                                                      Chec kastrowania mezczyzn to jeszcze
                                                      > dla was za malo.

                                                      A gdzie sa ci biedni wykastrowani ...
                                                    • Gość: Janek Agresywna-durna-babo... IP: *.qc.sympatico.ca 26.12.04, 02:52
                                                      Piszesz:" Chec kastrowania mezczyzn to jeszcze dla was za malo.". Prosze jak jej
                                                      apetyt rosnie (do kastrowania) w miare checi. Jeszcze troche to bedziesz ganiala
                                                      z brzytwa za twoim mezem, oczywiscie jak go masz a on biedny jeszcze zyje i nie
                                                      zwariowal ze strachu. Jestes bardzo niebezpieczna-baba, od takich to lepiej z
                                                      daleka.
                    • Gość: Adam Re: Babo-oszolomie; jestes wsciekla bo wdzieki pr IP: *.fas.harvard.edu 30.12.04, 02:18
                      Janek,

                      Twoja impotencja umyslowa i fizyczna przerodzila sie w agresje. Z jednej strony fantazjujesz i
                      chcesz, ale niestety nie mozesz. Jestes klasycznym przykladem frustrata. Rozumiem ze twoje
                      ubezpieczenie nie pokrywa komplekoswego leczenia. Jednak forum nie jest najlepszym
                      miejscem na terapie. Probowales u ksiedza? moze rodzina? hodowla rybek? - ponoc uspokaja..
                      .

                      Adam.
                    • Gość: anearam Re: Babo-oszolomie; jestes wsciekla bo wdzieki pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 19:20
                      Mówisz pewnie o sobie, nieudaczniku - Janku. Jesteś pewnie bezrobotny, fajans
                      po prostu. No i boisz się silnych kobiet, bo one (jestem tego pewna) nawet na
                      ciebie nie chcą spojrzeć. Nie ubliżaj więc tą swoją rynsztokową inteligencja,
                      bo z daleka słychać, że jesteś zerem. Podoba ci się gwałt? Molestowanie? No
                      cóż, "chorzy" tak mają; zadna nie chce na ciebie spojrzeć, co?... Pozostaje ci
                      m.........., jełopie. Pozdrowienia dla silnych i odważnych dziewczyn, a Janka
                      wek!
                  • Gość: Paweł Z. Re: Nie, ale idiotow poznaje po tym co pisza. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.12.04, 21:09
                    Sama jesteś w swoim własnym rozumieniu bardzo polska. Zachowujesz się bardzo
                    niekulturalnie.
                    • Gość: taak Re: Nie, ale idiotow poznaje po tym co pisza. IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 21:22
                      Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                      > Sama jesteś w swoim własnym rozumieniu bardzo polska.

                      A jaka mam byc ? Chinska ?

                      Zachowujesz się bardzo
                      > niekulturalnie.

                      Ja rozumiem wg ciebie zachowuje sie niekulturalnie .
                      Jeszcze moze udaloby ci sie ujac w slowa na czym wg ciebie mialoby
                      polegac moje "niekulturalne" zachowanie:-)
                      • Gość: Paweł Z. Re: Nie, ale idiotow poznaje po tym co pisza. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.12.04, 21:38
                        To, co dla Ciebie, niemiłe, to cecha "polska". Dla mnie niemiłe jest Twoje
                        postępowanie. A co w Twoim postępowaniu jest niemiłego, to sobie możesz
                        przeczytać w mojej wcześniejszej odpowiedzi na Twój list w tym wątku.
                        Przeinaczasz moje wypowiedzi, wkładasz mi w usta poglądy, które nie są moje.
                        Takie zachowanie jest, bardzo oględnie mówiąc, nieładne.
                        • Gość: taak Re: Nie, ale idiotow poznaje po tym co pisza. IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 21:43
                          Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                          > To, co dla Ciebie, niemiłe, to cecha "polska". Dla mnie niemiłe jest Twoje
                          > postępowanie. A co w Twoim postępowaniu jest niemiłego, to sobie możesz
                          > przeczytać w mojej wcześniejszej odpowiedzi na Twój list w tym wątku.
                          > Przeinaczasz moje wypowiedzi, wkładasz mi w usta poglądy, które nie są moje.
                          > Takie zachowanie jest, bardzo oględnie mówiąc, nieładne.

                          Latwiej bedzie mi zrozumiec ciebie jesli uda ci sie zacytowac .
                          W ktorym miejscu poczules sie dotkniety ?
                          • Gość: Paweł Z. Re: Nie, ale idiotow poznaje po tym co pisza. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.12.04, 00:22
                            Cytatów jest tam całe mnóstwo.
                            • Gość: taak Re: Nie, ale idiotow poznaje po tym co pisza. IP: *.arcor-ip.net 26.12.04, 00:37
                              Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                              > Cytatów jest tam całe mnóstwo.

                              No to zaproponuj choc jeden , zacytuj- ten ktory dotknal ciebie najbardziej ?
                              Ten ktory ci sie najbardziej niepodobal
            • Gość: byczek [...] IP: *.lublin.mm.pl 31.12.04, 11:28
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Bielawianin Re: Mężowie molestowali == kilka moich pytań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.04, 21:43
            Taak teoretyzuje, a w tym przypadku niestety zastosowała złą teorię. Teoria taak
            głosi: jak kobieta mówi, że ją mężczyzna zgwałcił to to jest prawda. A to tylko
            czasami jest prawda.

            Taak tłumaczy, że system zależności Kierownik - pracownik niechybnie tworzy
            dewiantów seksualnych. Taak byłaby bardziej zgodna z samą sobą gdyby napisała,
            że ten system UJAWNIA dewiantów w mężczyznach.

            Taak powątpiewa i kpi z twierdzenia, że czterdziestoletnia kobieta jest
            nieatrakcyjna dla dziesięć lat młodszych mężczyzn. Taak bez wątpienia nigdy nie
            była mężczyzną w wieku o jakim mowa i niestety jest niekompetentna.

            Taak mówi do Bielawianina, że nudzi...

            Droga Taak, prawda czasami jest nudna. Pani Redaktor Głowicka postawiła na
            atrakcyjność tekstu za nic mając prawdę. Czy masz z nią coś wspólnego????

            W jednej sprawie masz Droga Taak rację. Na "tzw. człowieku" (jak piszesz) ja się
            nie znam.
            Natomiast o "człowieku" trochę wiem( - nawet gdy jest on mężczyzną).
            Pozdrawiam Cię

            • Gość: taak Re: Mężowie molestowali == kilka moich pytań IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 22:03
              Gość portalu: Bielawianin napisał(a):

              > Taak teoretyzuje, a w tym przypadku niestety zastosowała złą teorię. Teoria
              taa
              > k
              > głosi: jak kobieta mówi, że ją mężczyzna zgwałcił to to jest prawda. A to
              tylko
              > czasami jest prawda.

              To czasami , czesto prawda jest ..
              >
              > Taak tłumaczy, że system zależności Kierownik - pracownik niechybnie tworzy
              > dewiantów seksualnych. Taak byłaby bardziej zgodna z samą sobą gdyby napisała,
              > że ten system UJAWNIA dewiantów w mężczyznach.

              A nie tworzy ? System zaleznosci naduzywany czesto jest przez dewiantow ,
              w aktualnej sytuacji gospodarczej .Egzystencjonalne leki czesto sa
              wykorzystywane przez najrozniejszych lobuzow - nie tylko gwalcicieli ale i tych
              ktorzy nie wyplacaja pensji np.

              >
              > Taak powątpiewa i kpi z twierdzenia, że czterdziestoletnia kobieta jest
              > nieatrakcyjna dla dziesięć lat młodszych mężczyzn. Taak bez wątpienia nigdy
              nie
              > była mężczyzną w wieku o jakim mowa i niestety jest niekompetentna.

              No nie wiem jak jest z atarkcyjnosciami - w miedzyczasie roznie to z
              atrakcyjnoscia bywa .Nie wiemy tak naprawde co panom odbilo, a dowala i to
              dobrze ,
              niemniej- zbiorowe gwalty z atrakcyjnoscia osoby gwalconej nie musza
              dodatnio korelowac.
              >
              > Taak mówi do Bielawianina, że nudzi...
              >
              > Droga Taak, prawda czasami jest nudna. Pani Redaktor Głowicka postawiła na
              > atrakcyjność tekstu za nic mając prawdę. Czy masz z nią coś wspólnego????

              Nie , nie mam ? A ty masz cos wspolnego z panami ktorzy oskarzani sa ?
              >
              > W jednej sprawie masz Droga Taak rację. Na "tzw. człowieku" (jak piszesz) ja
              si
              > ę
              > nie znam.
              > Natomiast o "człowieku" trochę wiem( - nawet gdy jest on mężczyzną).
              > Pozdrawiam Cię

              Mysle ze antagonizujemy cala sprawe niepotrzebnie to nie jest spor mesko
              damski . Jesli jest tak ze byla zgwalcona to glupio bronic facetow , gwalcicieli
              Zobaczymy co z tego wyjdzie . Jesli okaze sie ze zmyslala -to mamay pytanko
              Dlaczego ? No poczekajmy zobaczymy co z tego wyjdzie?
              Jesli udowodnione zostanie bez zadnych watpliwosci to naturalnie nie
              ma co bronic - bo narobilaby krzywdy naprawde gwalconym kobietom .
              Pozyjemy - zobaczymy.

              • Gość: Bielawianin Re: Mężowie molestowali == kilka moich pytań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.04, 23:10
                Ponieważ Taak zadałaś mi kilka pytań wię Ci odpowiadam:
                - nie mam nic wspólnego z oskarżonymi ani oskarżającą. Tylko to, że mieszkam w
                Bielawie i znam tych ludzi oraz innych z nimi pracujących.
                Czy gdybym miał z nimi coś wspólnego to moje pytania byłyby przez to
                skompromitowane? Czy to nie Twój schemat myślenia???

                - pytasz dlaczego (jeśli w ogóle) zmyślała? Moim zdaniem sprawa jest prosta:
                poszła z tym opowiadaniem do Prezesa Bielbawu aby w ten sposób wybronić się
                przed zwolnieniem. Pamiętaj o tym, że sprawę do prokuratury zgłosiła nie ta
                kobieta a prezes Bielbawu.

                Atrakcyjność ofiary gwałtu rzeczywiście nie koreluje z niczym, tu masz rację.
                Tylko, że tam żadnego gwałtu nie było nawet w opowiadaniu oskarżającej.
                Charakter gwałtu jako zjawiska jest zdecydowanie czym innym niż długotrwałe
                zmuszanie do kontaktów seksualnych.

                Twoje uwagi o systemie tworzącym dewiantów zbyt ocierają się o paranoję -
                zostawiam je bez dodatkowego komentarza.

                Natomiast całym sobą popieram Twoją myśl "zobaczmy co z tego wyjdzie" - właśnie,
                nie oskarżajmy w ślad za nierzetelną redaktorką.

                Jest tylko jeden problem. Wiesz jaki? Kilku z tych Panów poprzednie Święta
                spędzili w pierdlu, czyli areszcie. Oni mówią, że za nic. Bo oskarżyła ich osoba
                o wątpliwej reputacji - i ja należę do tych, którzy im raczej wierzą. O czym
                uczciwie piszę.
                Pozdrawiam
                • Gość: taak Re: Mężowie molestowali == kilka moich pytań IP: *.arcor-ip.net 25.12.04, 23:27
                  Gość portalu: Bielawianin napisał(a):

                  > Ponieważ Taak zadałaś mi kilka pytań wię Ci odpowiadam:
                  > - nie mam nic wspólnego z oskarżonymi ani oskarżającą. Tylko to, że mieszkam w
                  > Bielawie i znam tych ludzi oraz innych z nimi pracujących.
                  > Czy gdybym miał z nimi coś wspólnego to moje pytania byłyby przez to
                  > skompromitowane? Czy to nie Twój schemat myślenia???

                  To przeciez byl - jest twoj schemat myslenia .
                  Przeczytaj jeszcze raz to ty postawiles teze ze ja mam cos wspolnego
                  z autorka . Odpowiedzialam w "twoim stylu " pytajac czy ty masz cos wspolnego z
                  panami ?
                  >
                  > - pytasz dlaczego (jeśli w ogóle) zmyślała? Moim zdaniem sprawa jest prosta:
                  > poszła z tym opowiadaniem do Prezesa Bielbawu aby w ten sposób wybronić się
                  > przed zwolnieniem. Pamiętaj o tym, że sprawę do prokuratury zgłosiła nie ta
                  > kobieta a prezes Bielbawu.

                  No to bylby- jest dramat . Ludzki dramat. Zobaczymy co z tego wyjdzie .

                  >
                  > Atrakcyjność ofiary gwałtu rzeczywiście nie koreluje z niczym, tu masz rację.
                  > Tylko, że tam żadnego gwałtu nie było nawet w opowiadaniu oskarżającej.
                  > Charakter gwałtu jako zjawiska jest zdecydowanie czym innym niż długotrwałe
                  > zmuszanie do kontaktów seksualnych.

                  Nie bedziemy spierali sie o definicje czegos co twoim zdaniem nie moglo miec
                  miejsca. Jesli jednak wykorzystywanie zaleznosci -pracownik - zwierzchnik-cy
                  i sytuacji z bezrobociem do czynnosci seksualnych mialo miejsce to jest
                  to forma gwaltu.
                  >
                  > Twoje uwagi o systemie tworzącym dewiantów zbyt ocierają się o paranoję -
                  > zostawiam je bez dodatkowego komentarza.

                  Zaraz, czy sam nie napisales wlasnie ze oskarzyc mialaby ta kobieta
                  w zwiazku ze zwolnieniem z pracy ? Tak to ociera sie o paranaje .
                  >
                  > Natomiast całym sobą popieram Twoją myśl "zobaczmy co z tego wyjdzie" -
                  właśnie
                  > ,
                  > nie oskarżajmy w ślad za nierzetelną redaktorką.

                  To chyba nie oskarzyla redaktorka ale dyrektor ? Dobrze Ciebie zrozumialam ?
                  >
                  > Jest tylko jeden problem. Wiesz jaki? Kilku z tych Panów poprzednie Święta
                  > spędzili w pierdlu, czyli areszcie. Oni mówią, że za nic. Bo oskarżyła ich
                  osob
                  > a
                  > o wątpliwej reputacji - i ja należę do tych, którzy im raczej wierzą.

                  Osoba o watpliwej reputacji ? Skad wiesz ? Dlaczego raczej wierzysz panom ?
                  Jesli faktycznie "zabawiali sie " przez rok to co z twojej "raczej wiary "



                  O czym
                  > uczciwie piszę.
                  > Pozdrawiam

                  Ja tez i sie dziwie - i zastanawiam - zobaczymy ...zobaczymy...
                  • Gość: Bielawianin Re: Mężowie molestowali == kilka moich pytań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.04, 00:11
                    Dyrektor tego zakładu nie oskarżył - on tylko zgodnie z wymogami prawa
                    zawiadomił prokuraturę o tym co ta kobieta twierdzi. Postąpił słusznie.

                    Kogo masz na myśli pisząc "ludzki dramat"? Oskarżającą kobietę czy aresztowanych
                    mężczyzn?

                    Pytasz skąd znam "wątpliwą reputację tej pani" - przecież napisałem, że znam
                    tych ludzi. Bielawa to małe miasto. A Bielbaw jest jeszcze mniejszy.
                    Poza tym: znów ujawniasz swoje nastawienie pisząc "że wierzę PANOM". Wierzę
                    swojej wiedzy o sprawie i o tych ludziach. A czy to pan czy pani nie ma znaczenia.
                    A dlatego piszę "raczej", że mnie tam nie było - więc o całej sprawie mam
                    "raczej" wiedzę niż pewność". Ale na czymś bazować trzeba. Oby to tylko nie były
                    uprzedzenia....
                    Na tym forum aż w nadmiarze jest tych co mają pewność.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: taak Re: Mężowie molestowali == kilka moich pytań IP: *.arcor-ip.net 26.12.04, 00:32

                      Gość portalu: Bielawianin napisał(a):

                      > Dyrektor tego zakładu nie oskarżył - on tylko zgodnie z wymogami prawa
                      > zawiadomił prokuraturę o tym co ta kobieta twierdzi. Postąpił słusznie.

                      Tez tak mysle - bo to sie powinno wyjasnic .
                      >
                      > Kogo masz na myśli pisząc "ludzki dramat"? Oskarżającą kobietę czy
                      aresztowanyc
                      > h
                      > mężczyzn?

                      Bez wzgledu na to jak sie to zakonczy , kto bedzie winny bez wzgledu na
                      wyrok . Bedzie to dramatem dla rodzin panow - jesli okaze sie ze
                      cos takiego mialo miejsce. Co nie znaczy ze nie powinni ponosic konsekwencji .
                      Bedzie dramatem dla tej kobiety bo bez wzgledu na to czy byla czy nie -
                      gwalcona ,czy wykorzystywana, wyglada na to ze juz skazana jest na ostracyzm .
                      Jesli mialoby to cos miec ze zwolnieniem wspolnego - jej strachu
                      przed bezrobociem to rzeczywiscie spoleczna katastrofa.
                      Dramat wszystkich uczesnikow. Zobaczymy co na to sad - mysle ze
                      nie bedzie miala wyjscia - nawet jesli okazaloby sie ze byla wykorzystywana
                      i ze bala sie stracic prace to i tak bedzie miala przechlapane.
                      >
                      > Pytasz skąd znam "wątpliwą reputację tej pani" - przecież napisałem, że znam
                      > tych ludzi. Bielawa to małe miasto. A Bielbaw jest jeszcze mniejszy.


                      A ja znam cos innego . Czesto dzieje sie duzo zlego i nikt nie widzi ,
                      nie slyszy i nie mowi tzw trzy malpy. Gdy dochodzi do eskalacji
                      to wszyscy sa zdziwieni - jak to to taki przyzwoity czlowiek ,
                      pzryzwoici ludzie ...

                      > Poza tym: znów ujawniasz swoje nastawienie pisząc "że wierzę PANOM". Wierzę
                      > swojej wiedzy o sprawie i o tych ludziach. A czy to pan czy pani nie ma
                      znaczen
                      > ia.

                      Alez sam napisales ze raczej panom wierzysz !

                      > A dlatego piszę "raczej", że mnie tam nie było - więc o całej sprawie mam
                      > "raczej" wiedzę niż pewność". Ale na czymś bazować trzeba. Oby to tylko nie
                      był
                      > y
                      > uprzedzenia....

                      No mysle ze kazdy z nas posiada jakas wiedze , niektorzy szersza inni moze nie .
                      Roznimy sie pogladami i warto sie pospierac , tym przyjemniej
                      jesli udaje sie uniknac wyzwisk .

                      > Na tym forum aż w nadmiarze jest tych co mają pewność.
                      > Pozdrawiam

                      Cos w tym moze byc .
                      pozdrawiam



              • Gość: Hans Kłos co to zabełkot ? IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 27.12.04, 14:24
                > No nie wiem jak jest z atarkcyjnosciami - w miedzyczasie roznie to z
                > atrakcyjnoscia bywa .Nie wiemy tak naprawde co panom odbilo, a dowala i to
                > dobrze , niemniej- zbiorowe gwalty z atrakcyjnoscia osoby gwalconej nie
                > musza dodatnio korelowac.

                jak jest z atarkcyjnosciami,
                dodatnio korelować,

                Co autor wiersza miał na myśli ?
          • losiu4 Re: Mężowie molestowali == kilka moich pytań 29.12.04, 08:21
            Gość portalu: taak napisał(a):

            > Gość portalu: Bielawianin napisał(a):

            > > Kilka pytań mi się nasuwa:
            > > 1. Dlaczego ludzie z Bielawy/Bielbawu nie stają w obronie oskarżającej i
            > > (podobno) pokrzywdzonej kobiety - czy wszyscy są bez serca???

            > To samo pytanie stawialam sobie z okazji awantury z Petzem, jelity
            > wystepowaly z listami otwartymi , i piano bog wie co ?
            > I co ? Czy ktos sie przeja; trauma klerykow - gowniarzy ktorzy uwierzyli w te
            > cale bajki.

            z Paetzem to było tak: elyta i owszem, broniła, ale tzw. "miasto" wiedziało
            swoje. I ludzie mówili o tym. Tu jest odwrotnie "śmietanka" (prokuratura,
            dziennikarze) oskarżają, a tzw. "miasto" twierdzi coś asolutnie odwrotnego.
            Z dyrygentem było podobnie.
            A z Jankowskim było tak, że znów "elita" oskarżała, teraz rakiem wycofała się z
            zarzutów o molestowanie. Czy dziennikarze wieszający psy na Jankowskim (nie
            lubię prałata, żeby nie było) przeprosili choć słowem? Wracając do sprawy:
            nadal twierdzę, ze źle by było gdyby nie sprawdzając _dowodów_ dawano wiarę
            zawsze jednej stronie. A to (przynajmniej w gazetach) się stało.

            > Sytuacja zaleznosci za wiele "zboczen" jest odpowiedzialna - chory system
            > patologicznych zaleznosci i bezprawia.

            oczywiście, masz rację. Ale patologią jest też przesądzac ad hoc o winie jednej
            ze stron, bo druga powiedziala, że było tak, a nie inaczej.

            > Owszem nudzisz , - to o co pytasz - wlasciwie niby ma byc logiczne .

            i właśnie takie (i nie tylko takie) pytania powinien zadawac sąd i obiektywna
            dziennikarka. A po znalezieniu dowodów skazać winnych (winną), a przy ich
            braku - uniewinnić.

            > Gwalty logiczne nie sa , zeby rozumiec jak czuje i mysli ofiara i oprawca
            > nie wystarczy pytac trzeba cos wiedziec jak takie sytuacje powstaja
            > jak powstaja niezdrowe zaleznosci i jeszcze pare rzeczy o tzw czlowieku .

            a niezdrowe zależności tyczące się oskarzeń "z zemsty" to pies?
            Byśmy darmo nie polemizowali, uważam tak: jeśli sąd znajdzie _dowody_ na winę
            tych mężczyzn - powinni iść do więzienia. Jeśli okaże się, że kobieta
            pomawiała - w więzieniu winna wylądować ona.

            Pozdrawiam

            Losiu
            • Gość: Bielawianin Re: Mężowie molestowali == kilka moich pytań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 21:33
              Tych ludzi skazano JEDYNIE na podstwie zeznań oskarżającej. Jakichkolwiek ona
              pozwała świadków to żaden/a nie potwierdził/a jej słów.
              Po prostu nie ma nkogo kto by potwierdził jej słowa.
              Oj przepraszam, potwierdziły jej słowa: pani prokurator, pani sędzia i pani
              redaktor głowicka
              • losiu4 Re: Mężowie molestowali == kilka moich pytań 30.12.04, 20:12
                niestety na to mi wygląda... jesli sąd skazuje na podstawie opowiesci jednej
                strony bez żadnych fizycznych dowodów i bez rozpoznania racji drugiej strony,
                to jest kpina, nie sprawiedliwość (sądzac po relacjach wybiórczej)... bo jak w
                ten sposób sąd bedzie sobie sąd poczynał, to ja zaraz oskarzę kogoś z
                pieniędzmi, i niech sędzia przyzna mi racje "bo tak". Liczę na życzliwość w
                rozpatrywaniu mojej skargi...

                Pozdrawiam

                Losiu
                • Gość: Winek co za bzdury... od kiedy to gazety mają obowiazkek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 21:33
                  ... publikować materiał dowodowy i zeznania, zwłascza w sprawach o gwalt, ku
                  uciesze motłochu? A sąd je udostępniać? Proces był zamknięty.
                  Z czego (tj. utajnienia infomracji - zreszta w sprawch o podłozu seksulanym
                  rozprawy zwykle są zamknięte) oraz postów Bielawianina wyplywa wniosek, że
                  Bielawianin a. kłamie lub b. jest rodziną/znajomym jednego ze skazanych
                  (Pracownikom sądów nie wolno podawać publiznie, w tym w internecie, żadnych
                  informajci z zamkniętych procesów i byloby to powazne naruszenie z ich strony).

                  No tak, najlepiej zgwalcic i znieważyć. To zresztą czesta taktyka oskarzonych o
                  przestepstwa seksualne.
                  • Gość: Bielawianin Re: co za bzdury... od kiedy to gazety mają obowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.05, 17:29
                    Jeśli mówić o obowiązkach gazet, to poza dbaniem o nakład dobrze byłoby też dbać
                    o prawdę. A przynajmniej dać obu stronom równe szanse do obrony/wypowiedzi.
                    Bielawianin nie kłamie. W 35 tys miasteczku o tej sprawie ludzie dużo wiedzą.
                    Także to, że jedyny świadek (kobieta) powołana przez skarżącą zaprzeczyła słowom
                    skarżącej.
                    Innych świadków pośrednich, bezpośrednich poświadczających słowa kobiety nie
                    było i nie ma.
                    Kobieta opowiada o wszystkim gazetom, jeśli ona może to dlaczego oskarżonym
                    odmawia się prawa do publicznego opowiedzenia ich wersji???

                    I jeszcze jedno: to nie jest sprawa o gwałt, ale o kilkunastomiesięczne
                    wymuszanie seksu także grupowego - którego nikt nie zauważył. Więc mowa jest nie
                    o jednym zdarzeniu, ale o ciągłym zjawisku trwającym kilkanaście miesięcy.
                    Ja tej kobiety nie znieważam - jeśli uważasz inaczej to proszę przytocz moje
                    znieważające słowa.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Winek Re: co za bzdury... od kiedy to gazety mają obowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 18:53
                      > A przynajmniej dać obu stronom równe szanse do obrony/wypowiedzi.
                      Nie ma w artykule wypowiedzi samej kobiety ale jej tesciowej, zon skazanego i
                      mieszkancow.
                      Obie strony mialy prawo wypowiedzi przed sadem i ten uznal, gdzie ejst ptawda -
                      ktora nie zawsze lezy posrodku.

                      > W 35 tys miasteczku o tej sprawie ludzie dużo wiedzą
                      Ciekawe skąd? Od zon skazanych czy od nich samych? "Madrosc ogólu" mowi, ze nie
                      ma dowodów? Nie rozsmieszaj mnie.
                      Sam pochodze z malego miasteczka i doskonale wiem, jak jest w stanie zagryzc
                      kazdego kto wystaje poza szereg i narusza istniejacy, chocby nie wiem jak
                      zgnily porzadek. Wcale mnie nie dziwi jezeli "nikt nie widzial nikt nie
                      slyszal". Po co narazac sie grupie?
                  • losiu4 Re: co za bzdury... od kiedy to gazety mają obowi 03.01.05, 16:18
                    Gość portalu: Winek napisał(a):

                    > ... publikować materiał dowodowy i zeznania, zwłascza w sprawach o gwalt, ku
                    > uciesze motłochu?

                    a kto tego żada od gazet? Szanujące sie gazety nie pozwalają sobie na takie
                    manipulacje, jakie wybiórcza uczyniła przesadzajac od razu kwestie winy.

                    > A sąd je udostępniać? Proces był zamknięty.

                    dla własnego i innych dobra powinien chociaż uzasadnienie przedstawić (czyt.
                    powiedziec na czym sie opierał wydając wyrok, komu dał wiare, a komu nie i
                    dlaczego zrobił tak, a nie inaczej)

                    > No tak, najlepiej zgwalcic i znieważyć. To zresztą czesta taktyka oskarzonych
                    > o przestepstwa seksualne.

                    na takie dictum mogę odpowiedziec tak: no tak, lepiej oskarżyć niewinnego...

                    Pozdrawiam

                    Losiu
      • Gość: rekul Te żony posadził bym razem z mężami IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.12.04, 10:25
        na parę lat. Oczywiście trzeba wykastrować zwyrodnialców a dopiero potem
        posadzić. W tym kraju nikt już nie przestrzega prawa, moralność upadła. Można
        wszystko. To skandal.
        Dzieci poszłyby do domu dziecka. Ale znając życie wszyscy dostaną w zawiasach
        lub uniewinnienie. Taki to kraj.
        Trzeba karać surowo żeby takie żeczy się nie zdarzały
        • Gość: Paweł Z. Re: Te żony posadził bym razem z mężami IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.12.04, 18:30
          Kastrowanie zacząłbym od Ciebie.
          • Gość: aga Re: Te żony posadził bym razem z mężami IP: 80.53.158.* 29.12.04, 17:32
            Dajcie spokój. Przecież to jest niemożliwe aby 9 facetów gwałciło kobietę . Nie
            to jest naprawdę niemożliwe . To bzdury ,dać się gwałcić 9 facetom ze względu
            na pracę . Jeszcze z jednym to pewnie bym uwierzyła ale 9 to bzdury . Dziwię
            się jedynie tej głupiej babie , że gada takie bzdury i się ośmiesza. Sama
            jestem kobietą i z reguły wierzę w to co mówią ale to przechodzi ludzkie
            pojecie. Wariatka nic więcej . Albo potrzebuje rozgłosu albo któryś z lekarzy
            powinien się nią zainteresować. NORMALNIE CYYYRK. Siostro tlen !!!!!
            • Gość: Paweł Z. Re: Te żony posadził bym razem z mężami IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 29.12.04, 21:48
              Na razie, zdaniem Temidy, kobieta mówi prawdę:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=18957567
              Trzeba będzie chyba jednak poczekać na apelację.
              • Gość: aga Re: Te żony posadził bym razem z mężami IP: 80.53.158.* 31.12.04, 09:36
                Sądy czasami też się mylą. Miejmy nadzieję , że chociaż w tej sprawie okarzą
                rozsądek . To naprawdę absurd . Tylko panienka lekkich obyczajów poszłaby z 9
                facetami po to aby nie utracić pracy . Wydaje mi się , że mężczyzna który
                zajmuje wysokie stanowisko w pracy ( z tej sprawy to wynika ) nie będzie
                oglądał się za takim szmotruchem jak ta kobieta , która ich oskarżyła . Jeśli
                by tak rzeczywiście było jak ona mówi nie wierzę w to aby żony tych Panów
                niczego się nie domyśliły. Będąc z kimś w związku długo , znamy drugą osobę jak
                własną kieszeń i pewnie żadna z nich nie zostałaby ze swoim mężem po czymś
                takim. One wszystkie jednak trwają przy swoich mężach . To daje dużo do
                myślenia. Współczuję bardzo żonom tych panów ,które muszą przez to
                przechodzić . Przypuszczam , że dzieci też na tym ucierpiom gdyż będą w szkole
                wytykane palcami . Dla głupich pobudek , które są wogóle nizrozumiałe ucierpi
                cała rodzina . Wstyd naprawdę wstyd . Gdy tak się głębiej nad tym zastanawiam
                to naprawdę coraz bardziej żal mi dzieci , jak im to wytłumaczyć, co im
                powiedzieć . Napewno winni czy też nie , będą musieli się wyprowadzić ze
                względu na dobro rodziny . A żonom tych mężczyzn naprawdę współczuję , że przez
                wariatkę muszą przez to przechodzić .
                • Gość: Paweł Z. Re: Te żony posadził bym razem z mężami IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 31.12.04, 10:11
                  Lekkość obyczajów to rzecz względna. Znam panienki, które poszłyby z 9 facetami
                  w ciągu 3 dni po to, by móc się pochwalić koleżankom, a wcale nie mają się za
                  panienki lekkich obyaczajów. I pewnie by się wkurzyły, gdyby ktoś im proponował
                  seks w zamian za pracę (choć to pewnie zależałoby od okoliczności).
                  Jak ktoś słusznie zauważył, wszystko, co możemy o tej sprawie napisać, bierze
                  się z dość jednostronnego artykułu w "GW" oraz wypowiedzi ludzi z Bielawy,
                  które pojawiły się na forum. To trochę mało. Mam bardzo złe zdanie o
                  sądownictwie w Polsce, ale trzeba przyznać, że sąd ten ma dostęp do dowodów,
                  których my nie mamy. Dlatego zalecałbym ostrożność w formułowaniu opinii, gdyż
                  można w ten sposób urazić kogoś, kto wcale na to nie zasługuje. Jak to tam
                  było, to się pewnie okaże za jakiś czas, a i to nie na pewno.
                  • Gość: aga Re: Te żony posadził bym razem z mężami IP: 80.53.158.* 01.01.05, 10:31
                    Masz Pawle rację . Trochę sobie pofolgowałam . Poczekam na roztrzygnięcie tej
                    sprawy . Jednak sam przyznasz , że ta sprawa jest dziwna i raczej
                    nieprawdopodobna . Jeśli to jednak ja mam rację a nie ty to naprawdę współczuję
                    tym rodzinom i będę życzyć tej pani aby jej życie nie należało do najlepszych .
                    Łatwo jest komuś zniszczyć życie , gorzej je naprawić . Jeśli natomiast ty masz
                    rację to sama nie wiem co zrobiłabym na miejscu tej pani . Przede wszystkim nie
                    oddałabym się 9 facetom i nie byłoby dla mnie sprawy , a jeśli bym to już
                    zrobiła to tak jak twoje znajome z własnej nie przymuszonej woli .
                    • Gość: Paweł Z. Re: Te żony posadził bym razem z mężami IP: *.kom / *.kom-net.pl 02.01.05, 01:05
                      Hmmm, ja w tej sprawie nie mam w tej chwili żadnego zdania.
                      Zbiorowe korzystanie z czyiś usług seksualnych świadczonych pod przymusem
                      rzeczywiście jest trochę nietypowym zachowaniem dla normalnych ludzi w Polsce.
                      Sąd osądził, może miał jakieś inne dowody niż słowo przeciwko słowu. Może nie
                      miał. Zobaczymy.
                      • Gość: Bielawianin Re: dowody w tej sprawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 22:46
                        Jest tylko oskarżenie kobiety. Jedyny świadek jakiego skarżąca powołała na
                        potwierdzenie własnych słów (świadkiem jest kobieta) zaprzecza, aby takie
                        zdarzenia miały miejsce

                        Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka