glina

29.12.04, 00:18
Dzisiaj ulepiłam swoją pierwszą rzecz z gliny. Stoi to coś na półce, ma
wielki nos, czapkę jak tiara z Harryego Pottera i.. nie wiadomo, co z tym
dalej począć... Glinę maluje się jak masę solną? Może zdradzicie jakieś
tajniki lepienia w glinie. Forum już przeze mnie przekopane jestwink i mało
było o glinie.
    • toxicloki Re: glina 29.12.04, 08:44
      z tego co wiem gline normalnie sie maluje(jak mase), a potem lakieruje (inaczej
      farby po jakims czasie blakna). oczywiscie bierzesz sie za nia jak wyschnie
      calkowiciesmile
      zycze sukcesowsmile
      • zielony_listek Re: glina 29.12.04, 08:57
        A taka wyschnięta glina to trwała jest?
        Bo normalnie to gline się wypala w bardzo wysokiej temperaturze. Kiedyś mi
        koleżanka wypaliła dwie pierdółki.

        Pozdrawiam
        zielony_listek
        • toxicloki Re: glina 29.12.04, 09:07
          poki nia o sciany nie rzucaszwink))) a tak serio to zalezy od rodzaju - niektore
          sie potrafia kruszyc, szczegolnie jesli maja male elementy... ale jak dobrze
          polakierowac to powinna trzymac dluzej... hehe, niz ty na tym swieciewink))jesio
          wnukom posluzywink
          • kasiazyw Re: glina 29.12.04, 09:21
            Kiedyś chodziłam na warszaty ceramiczne - i z tego co pamiętam robiłam tak:
            najpierw praca wysychała, szła do pierwszego wypalenia, potem była malowana lub
            szkliwiona w zależności od wymaganego efektu a następinie wypalana po raz drugi
            już na amen.
            Z tego co wiem można wypalać i malować różne przedmioty bez konieczności
            chodzenia na warsztaty - są różne sklepy z materiałami co ceramiki. Poszukaj
            może tam ci dokładnie doradzą.
            Pozdrawiam Kasia
            • lamarta Re: glina 29.12.04, 10:44
              Dzięki Wam za odpowiedzismile Pomaluję w takim razie tak, jak masę solną. Co do
              wypalania, to jest taka glinka, której chyba się nie wypala.
              Za to poodpadały mi różne rzeczy... Kapelusz się nie trzyma i ręce też. Głowa
              na szczęście nie odpadła, może dlatego, że kleiłam ją na wodę, tak jak masę
              solną?
              • toxicloki Re: glina 29.12.04, 10:57
                ojsad a reszte na co kleilas? przypuszczam, ze kupilas gotowe "sztabki"
                szybkoschnace, co?smile z nimi trzeba uwazac, bo naprawde szybko wysychaja-jak
                robisz cos bardziej skomplikowanego, to nawet w trakcie robienia zaczynaja
                podsychac lekko i wtedy trzeba namoczyc palce zeby to zwilzyc.... w skrajnych
                przypadkach jest jeszcze superglut, wikol etcwink
                • lamarta Re: glina 29.12.04, 11:41
                  Na opakowaniu jest napisane: Das - glinka do modelowania, więc to chyba taka
                  szybkoschnąca sztabka. Następnym razem przygotuję sobie jakąs miskę z wodąsmile A
                  to, co odpadło, rzeczywiście potraktuję jakimś klejemsmile Dziękismile
          • zielony_listek Re: glina 30.12.04, 09:51
            No właśnie w tej wypalonej kolega mi ucho obtłukł sad((
            Pozdrawiam
            zielony_listek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja