populargirl 11.01.05, 23:18 ...nie jesteś w Związku Plastyków Polskich (możesz się tam zarejestrować - jeśli ukończyłaś/ łeś ASP) lub .... nie masz zarejestrowanej działalności gospodarczej. Inaczej popełniasz przestępstwo..... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anek.anek Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 11.01.05, 23:24 a możesz podać jakiś link do odpowiednich ustaw lub rozporządzeń? Odpowiedz Link
kati_p Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 00:00 groźnie zabrzmiało ehh.. muszę iść na ASP Odpowiedz Link
pepe27 Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 00:07 Dziewczyno, cos ci się pomieszało. Mam zarejestrowaną DG , ukończyłam liceum plastyczne i pierwsze słysze, żeby to upoważniało mnie do tworzenia wyrobów ze srebra. Odpowiedz Link
carolinuss Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 08:41 no, no, ciekawe Wierzę w nieskończoną siłę wyobraźni, bo...niemożliwe nie istnieje!!! Odpowiedz Link
loriaan Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 08:52 hahah, chyba ktoś chce wymiesc konkurencje z allegro godne pozałowania są tez hasła typu .. zaufaj tradycji , to ja rozpoczęlam robienie kolczyków..blabla bla na allegro hahahha. Odpowiedz Link
justek20 Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 08:57 jakto nie mozna???????Ja rozumiem, ze pieniedzy nie mozna sobie dodrukowywac ale tworzyc ze srebra????? ( Odpowiedz Link
a19a24 Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 09:40 Loriaan!!! Ale się uśmiałam Wiem dokładnie o co ci chodzi hi hi Odpowiedz Link
populargirl Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 11:42 "Serdecznie zapraszam wszystkich, którzy od czasu do czasu spełniają się manualnie, chętnie pomogą innym.." chyba nie chcesz, aby na forum, ktoś komuś pomógł? Odpowiedz Link
kati_p Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 14:06 akurat babka o której piszesz- misiakowa- moim zdaniem robi najlepsze kolczyki na allegro. Kupowałam u niej, i to mnie zainspirowało do robienia kolczyków. Odpowiedz Link
dori7 Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 27.01.05, 02:24 kati_p napisała: > akurat babka o której piszesz- misiakowa- moim zdaniem robi najlepsze > kolczyki na allegro. Kupowałam u niej, i to mnie zainspirowało do robienia > kolczyków. Zgadzam sie w zupelnosci - Misiakowa jest najlepsza, ma przesliczne wzory, ciagle nowe pomysly i materialy, a i precyzji wykonania nie mozna nic zarzucic. Konkurencji to kto jak kto, ale ona nie musi sie obawiac, bo widze, za ile schodza jej kolczyki... Odpowiedz Link
caltha5 Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 10:03 Dziewczyny, ja w ogóle nie mam pojęcia o robieniu kolczyków, ani o ich noszeniu, bo nie mam przekutych uszu ale ten post populargirl poruszył mnie. Wiele z Was robi piękne kolczyki, niektóre aż zachwycają. Nie przejmujcie się tego typu postami, bo o popełnianiu przestępstw to można sie dowiedzieć codziennie w wieczornych wiadomościach - to są prawdziwe przestępstwa! Afera za aferą! To zdanie: "inaczej popełniasz przestępstwo" to mnie wręcz rozbawiło Odpowiedz Link
kasicaaa tiaaaa.... 12.01.05, 10:20 a czy można malować obrazy farbami olejnymi bez ASP? a czy można rzeźbić w drewnie bez "błogosławieństwa" Cepelii? a czy można robić zdjęcia bez dyplomu fotografika? a czy można czytać książki bez dyplomu filologa polskiego? Odpowiedz Link
anek.anek Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 10:29 ja to zupełnie serio zadałam pytanie o jakieś rozporządzenie urzędowe, bo w końcu jeśli żeby tworzyć rękodzieła trzeba uzyskać zgodę Cepelii, to być może ze srebrem jest podobnie. Ale z drugiej strony mam kolegę, który ukończył jakieś technikum czy liceum zawodowe jubilerskie i wyrobem bizuterii srebrenj własnie sięzajmuje (takiej robione normalnie, z płynnego srebra wylewanego w formy). Bizuterii nie robię, ale szykujęsię d onastępnego skoku na kilka Waszych prac i nie chciałabym nosić rzeczy pochodzących z przestępstwa) Odpowiedz Link
populargirl Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 11:28 Może źle się wyraziłam... Możecie tworzyć ze srebrnego drutu (pracować na srebrze) tego nikt wam nie zabroni, ale jeśli chcecie to sprzedawać komuś - nie możecie mu powiedzieć, ze to jest wykonane ze SREBRA jeśli nie ma nabitej próby z urzędu probierczego. SREBRO - dla wszystkich nieświadomych - jest metalem SZLACHETNYM - szary człowieczek - nie może go po prostu sprzedawać. To podobnie jak z wyrobami Cepelii. Odprowadzasz od tego jakąś opłatę (podatek?) DG daje możliwość nabijania tej próby na wasze wyroby. Jeszcze wyroby ze srebra powinny mieć nabity Twój imiennik. Odpowiedz Link
regata7 Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 16:32 > SREBRO - dla wszystkich nieświadomych - jest metalem SZLACHETNYM - szary > człowieczek - nie może go po prostu sprzedawać. taaaak? to przespaceruj się po Warszawie i zobacz ile szarych człowieczków sprzedaje ten niewątpliwie szlachetny metal bez żadnych prób, np. wprost ze zwykłych straganów. I nikogo to nie obchodzi, bo samo srebro jest tanie, jest popularne - dopiero wybitne wyroby srebrne są drogie. Prawdziwa sztuka i tak obroni się sama. Jeśli ktoś zrobi brzydki wyrób ze srebra, to choćby miał wszystkie wymagane certyfikaty, i tak tego nie sprzeda - żadne próby mu nie pomogą. A prawdziwemu artyście brak prób też nie przeszkodzi. Rynek jest najlepszym cenzorem. > To podobnie jak z wyrobami Cepelii. Podobnie? Sama Cepelia wyrobów nie produkuje tylko zatrudnia rzemieślników. I oni poza Cepelią także sprzedają swoje prace. Jest też masa twórców niezrzeszonych, którzy sprzedają wyroby niegorsze niż cepeliowskie. I też żyją i do więzienia za to nie idą. Wiem, że chodzi Ci o przepisy dotyczące szlachetnych metali i obrotu nimi, ale jest wiele takich przepisów, które nie za bardzo przystają do życia - i jeśli ktoś nie łamie ich na masową, przemysłową skalę, to nikt tego nie ściga. A amatorskiego twórcy biżuterii, jeśli materiał pozyskuje z legalnego źródła - nikt nie będzie ścigał, no, chyba, że Urząd Skarbowy Odpowiedz Link
populargirl Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 11:37 Oczywiście - jest jeszcze opcja, ze kolczyki nie przekraczają wagowo 5 gram - nie muszą chyba mieć próby, ale muszą przejść przez urząd (nabić im trzeba imienniki) żeby weszły do sprzdaży jako srebro. Więcej: www.gum.gov.pl "Komunikat Głównego Urzędu Miar z dnia 28 czerwca 2004 r. o kontrolach probierczych wyrobów z metali szlachetnych. W bieżącym roku inspektorzy Głównego Urzędu Miar oraz inspektorzy Okręgowego Urzędu Probierczego w Warszawie i Okręgowego Urzędu Probierczego w Krakowie przeprowadzili 234 kontrole probiercze, którymi objęto 162 sklepy i 72 zakłady na terenie województw: świętokrzyskiego, pomorskiego, łódzkiego, mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego oraz dolnośląskiego. W wyniku kontroli inspektorzy zakwestionowali łącznie 1075 sztuk wyrobów, w tym 343 wyroby ze złota i 732 wyroby ze srebra. Powodem zakwestionowania ww. wyrobów był brak cech probierczych, cechy były nieczytelne, niemożliwe do identyfikacji lub zaistniało podejrzenie, że cechy były fałszywe. Zakwestionowane wyroby zabezpieczono i polecono dostarczyć je do urzędów probierczych w celu ich ocechowania lub przeprowadzenia badań identyfikacyjnych cech probierczych. Wystawiono 26 mandatów karnych, na łączną kwotę 3800 zł. W następstwie wydanych przez inspektorów zaleceń pokontrolnych, do urzędów probierczych zgłaszane są do badań i ocechowania wyroby z metali szlachetnych zakwestionowane w trakcie kontroli. Kontrole wyrobów z metali szlachetnych będą kontynuowane, a informacje o ich wynikach będą sukcesywnie przekazywane do mediów. Informacja uzupełniająca: 1. Sprawy związane z obrotem wyrobów z metali szlachetnych, zgłoszenia wyrobów do badania i cechowania ich przez organy administracji probierczej reguluje ustawa z dnia 3 kwietnia 1993 r. prawo probiercze (Dz. U. Nr 55, poz. 249; z 2000 r, Nr 120, poz. 1268; z 2001 r., Nr 63, poz. 636, Nr 126, poz. 1382 i Nr 154, poz. 1800 oraz z 2003 r., Nr 171, poz. 1664 oraz rozporządzenie MGPiPS z dnia 8 kwietnia 2004 r. w sprawie wyrobów z metali szlachetnych (Dz. U. Nr 76, poz. 715). 2. Szczegółowe zasady przeprowadzania kontroli przez upoważnionych pracowników urzędów probierczych regulują przepisy rozporządzenia MGPiPS z dnia 16 kwietnia 2004 r. w sprawie trybu i sposobu przeprowadzania kontroli przez pracowników administracji probierczej (Dz. U. Nr 94, poz. 914)." Odpowiedz Link
anek.anek Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 12:10 Twój pierwszy post wyglądał jak czysta prowokacja. Być może szczegółowe informacje, które podałaś przydadzą się komuś na forum. Odpowiedz Link
kasicaaa to już co innego 12.01.05, 12:15 Anek,anek ma rację. Twój pierwszy post nie wyglądał za dobrze. Trzeba wyraźnie oddzielić: tworzenie dla swojej satysfakcji z czegokolwiek a sprzedawanie swoich wyrobów. Tobie chodziło o handel, ale się nie wyraziłaś precyzyjnie Odpowiedz Link
across Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 12:17 No cóż dziewczyny, wygląda na to, że to co robicie zaczęło komuś przeszkadzać ( może boja się, że im konkurencja rośnie) . Róbcie swoje !! Odpowiedz Link
populargirl Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 13:55 RÓBCIE SWOJE (tylko legalnie) - dla mnie i tak nie jesteście konkurencją.... Odpowiedz Link
pinos Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 12:42 Pragnę zaznaczyć, że sprzedawać można bez próby.... o ile ma się DG A wytwarzać na własny użytek można tym bardziej Odpowiedz Link
caltha5 Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 13:30 To wszystko o czym piszesz dotyczy osób, które zajmują się sprzedażą wyrobów z metali szlachetnych na szeroką skalę. Odpowiedz Link
populargirl Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 13:54 dotyczy to wszystkich, którzy tworzą z metali szlachetnych... Odpowiedz Link
loriaan Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 13:03 ajesli kupuje się srebrozwybita juz próbą??np na bihglu? to nie moge napisac,że kolczyk jest ze srebra? Odpowiedz Link
populargirl Re: nie możesz tworzyć ze srebra jeśli... 12.01.05, 13:57 a bigiel ma napite np: 925 ?? to co ma nabite to raczej nie jest próba Odpowiedz Link
galeriafilizanka a co w takim razie? 12.01.05, 14:00 na moich biglach nie ma 925, ponieważ to chyba za małe miejsc etaki drucik by na nim była próba, ale mam 925, na zapięciu do naszyjnika. I proszę, nie bądź mądrzejsza od nas wszystkich, bo zaczynasz się wymądrzać. Odpowiedz Link
populargirl Re: a co w takim razie? 12.01.05, 14:11 Ja po prostu zajmuję się biżuterią na trochę wyższym poziomie.. więc więcej wiem na ten temat. Czy nie uważasz, że takie robótki ręczne to trochę niemęskie zajęcie. Odpowiedz Link
carolinuss Re: a co w takim razie? 12.01.05, 14:16 no to teraz droga populargirl mnie ubawiłaś!!! Jak nie ma rzeczowych argumentów, to łatkę trzeba przypiąć? Może wróć do swojego wyższego poziomu, żeby nie mordować sie tu z nami, niezależnie od płci. Wierzę w nieskończoną siłę wyobraźni, bo...niemożliwe nie istnieje!!! (nawet, jeżeli niektórzy jej nie dośwaidczają) Odpowiedz Link
inezja21 Re: a co w takim razie? 12.01.05, 14:20 Dobrze że można grać publicznie na skrzypacach bez tytułu magistra Amuz.bo zanim się obronię nie mogłabym występowac. "zajmuję się biżuterią na duzo wyższym poziomie"-och,ach,och,ach. Myślisz że tym komuś zaimponowałas? Każdy jest dobry w swojej dziedzinie.Ja profesjonalnie w muzyce i amatorsko w kolczykach. "I co Pan nam zrobi" (S.Bareja). A co do "niemęskości" Rafała,tochyba troszeńkę przegięłas. Odpowiedz Link
kati_p Re: a co w takim razie? 12.01.05, 14:24 a ja bym chciała obejrzeć tą biżuterię na wyższym poziomie ))))))))) Odpowiedz Link
a19a24 Re: a co w takim razie? 12.01.05, 21:52 Ja też poproszę!! Nie zapomnijcie o mnie!!! Odpowiedz Link
galeriafilizanka daruj sobie paniusiu 12.01.05, 14:19 dobrze mówiłem, że się wymądrzasz. "na wyższym poziomie", phi też mi coś. Jeśli myślisz, że jesteś lepsza od naszych Pań z forum, to się lecz na głowę. Co ty możesz wiedzieć co jest męskie, a co nie. Dziś rzadko można zajmować się tym czym się lubi, a trzeba zajmować się tym co się sprzedaje co da ci pieniądze na życie. Odpowiedz Link
regata7 biżuteria "niemęskie zajęcie" 12.01.05, 16:19 rany julek! mój świat runął! Idę pogadać z jubilerami na Nowym Świecie, że są niemęscy! I najpiękniejszą srebrną biżuterię mam też zrobioną przez kumpla mojej siostry... buuu A przyjaciel moich rodziców! ten to dopiero niemęski. Nie dość, że plastyk po ASP, meble i sztukaterie potrafił zrobić, to jeszcze porcelanę potrafił malować, biżuterię i abażury do lamp robić, zasłony wydrukować i uszyć, siatki wypleść, szydełko i druty też wiedzał do czego służą, i w ogóle, czego się dotknął, to cuda robił... ależ był niemęski... ech to ja chcę samych takich niemęskich... Odpowiedz Link
qlka_79 Nie martwcie się!!! 12.01.05, 14:23 Niekolczykowa część forum będzie Wam przysyłać cebulę do więzienia )) "Niemęskiemu" Rafałowi też! Coraz bardziej mi się ten wątek podoba! Odpowiedz Link
galeriafilizanka no wiesz co, Qlka! 12.01.05, 14:26 Jak możesz. Tylko cebulę byś nam przysłała? Ja to bym wolał coś słodkiego Mi też się ten wątek coraz bardziej podoba Zaraz idę wysłać moje niemęskie kolczyki, do równie niemęskiej, ale pewnie pięknej kobiety-klientki Odpowiedz Link
qlka_79 No dobra 12.01.05, 14:28 Mogę jeszcze zadeklarować się na czekoladę (ale będziecie oddawać złotka!) i mleko w puszkach (ale puszki też dla mnie). Odpowiedz Link
mrouh Re: No dobra 12.01.05, 14:51 Popularna Dziewczyno, koniecznie musiałaś w tak nieprzyjemny sposób zawiadomić "kolczykotwórców", że popełniają przestępstwo? Widać, coś ubodło? Może takie właśnie kolczyki bardziej się gawiedzi podobają? Powiedzieć można wszystko, wiele powiedzieć warto i daje głowę, że za informację na ten temat podaną w innej formie całe forum byłoby Ci wdzięczne. A tak... Kwas. Tak, czy siak, na pewno większość tu obecnych nie zrezygnuje z robienia kolczyków, a nawet pewnie jeszcze sporo osób się za to zabierze (może nawet ja?). Dopóki nie trzeba będzie zdobywac licencji na kupienie srebrnego drutu I to jest sukces... tu nikt nikomu nie broni "pozgapiać", radość sprawia nam, że kogoś zachęciliśmy do spróbowania. Forum sprawia, że zamiast gnuśnieć przed tv, ludzie zabierają się za jakąkolwiek twórczość, bawią się razem ze swoimi dziećmi, sprawiają radość sobie i swoim bliskim. Może istnieje Twoja biżuteria na wyższym poziomie, ale życzliwość górą u nas Kłaniam Mrouh P.S.Żadna cebula nie będzie potrzebna! Zrobimy pospolite ruszenie i przekupimy decoupage'owanymi skrzyneczkami, malowanyymi lampionami, babami z masy solnej, kolczykami ze srebrnego druta i czym tam jeszcze uda nam się wyprodukować- tego, co by kogokolwiek z nas chciał do więzienia wsadzić ! Odpowiedz Link
inezja21 Re: Nie martwcie się!!! 12.01.05, 14:26 Jakoś sobie poradzimy i być może bez cebuli się obejdzie)) Och,ach,biżuteria na wyższym poziomie,buahahahaha.... Odpowiedz Link
qlka_79 Re: Nie martwcie się!!! 12.01.05, 14:35 Czego Wam życzę! Ja też chciałabym zobaczyć tę biżuterię (może nasz gośc to jubiler?) Odpowiedz Link
pepe27 Re: Nie martwcie się!!! 12.01.05, 14:35 A może poprosimy "PANIĄ Profesjonalistkę" o pokazanie nam swoich wytworów )) Odpowiedz Link
pepe27 Re: Nie martwcie się!!! 12.01.05, 14:37 A co do niemęskiego zajęcia- to podobno najlepsi kucharze to męszczyźni? Odpowiedz Link
carlacarla Re: Nie martwcie się!!! 12.01.05, 14:37 Populargirl, czy to nie czasem Twoja bizuteria "na trochę wyższym poziomie" nie pojawila sie dzis w pewnym miejscu w sieci??? Odpowiedz Link
carlacarla Re: Gdzie,gdzie??????? 12.01.05, 14:42 Inezja, wysle Ci na priva A autorka moze sama sie przyzna jesli to jej. Odpowiedz Link
pepe27 Re: Gdzie,gdzie??????? 12.01.05, 14:44 Wyślij mi też na adres gazetowy, jeśli można. Odpowiedz Link
mrouh Re: Gdzie,gdzie??????? 12.01.05, 15:01 No to ja też chcę, bo mne zeżre ciekawość)) Odpowiedz Link
justek20 Re: Nie martwcie się!!! 12.01.05, 14:49 czyzbysmy sie doczekali trola??? ))))))) Odpowiedz Link
magdalczyk czy ja też mogę zobaczyć ten wyższy poziom? 12.01.05, 20:20 Proszę o przesłanie mi namiarów na potencjalne miejsce, gdzie ukrywa się ten wyższy poziom Odpowiedz Link
carlacarla Re:Wyslane... 13.01.05, 08:23 mam nadzieje, ze wszytskim wysalalam. Ale sie zrobila sensacja hyhy A Popularna znikneła... Odpowiedz Link
kasicaaa ja też proszę:) 13.01.05, 10:30 bardzo mi zaimponował ten wysoki poziom chcę go zobaczyć Ale wdrapywac się nie będę, bo czasem dobrze nie być na zbyt wysokim poziomie. Bo wiecie, w razie "spadnięcia"... Odpowiedz Link
carolinuss Re: Nie martwcie się!!! 12.01.05, 14:49 <hahaha>, zeby broń boże nie dostac szkorbutu!!!! Wierzę w nieskończoną siłę wyobraźni, bo...niemożliwe nie istnieje!!! Odpowiedz Link
pepe27 Re: Nie martwcie się!!! 12.01.05, 14:52 A swoja drogą to miłe, że tak podglądaja nasze forum, i wiedzą zawsze kiedy sie odezwać .Stajemy się popularne ) Odpowiedz Link
swing najważniejsze jest, że... 12.01.05, 15:02 dziewczyn z forum wykonujących biżuterię nie dotyczą kwestie cechowania i obrotu wyrobami z metali szlachetnych, ponieważ przywoływane prawo probiercze mówi, że obowiązek zgłaszania do badania i cechowania nie dotyczy surowców i półfabrykatów oraz złomu, w szczególności bloków, sztab, zlewków, blach, taśm, drutu (z wyjątkiem półfabrykatów dentystycznych) - o ile mi wiadomo pozostałe elementy biżuterii przez nas wykonywanej to koraliki z różnych tworzyw, a jeśli ktoś oprócz nich używa korali srebrnych, to (zaopatrując się w hurtowni jubilerskiej) kupuje towar już ocechowany nie spotkałam się, żeby ktoś stąd twierdził, że wykonuje srebrne kolczyki, zrozumiałe jednak, że informuje, że srebrne są bigle, czy inne zastosowane elementy, bo to jest istotne dla kupujących pozdrawiam wszystkich dociekliwych Odpowiedz Link
mrouh Re: najważniejsze jest, że... 12.01.05, 15:16 Cmok dla Swing za te czarodziejskie słowa: prawo probiercze, cechowanie, półfabrykaty i złom Uspokojonam. Nie trzeba robić pospolitego ruszenia a twórczość radosną można na hospicjum sprzedać. HEHE Odpowiedz Link
loriaan Re: najważniejsze jest, że... 12.01.05, 15:24 wow, ale sie rozmowa zrobiła hihi swing dzieki za wytłumaczenie!!! naprawde nei chcaiłabym robic cos nielegalnie, choc pewnie nielegalnie zarobiłam te pare złotych, które zwróciły mi koszty fakt faktem, że jedni umieją spokojnie bez agresji zwrócic uwage ze cos moze byc nie tak i doradzic a inni pooprostu w bardzo obzydliwy sposób, chcą się pozbyc " konkurencji" a poniewaz ja jestem na swoim "niskim " poziomie, w którym mi bardzo dobrze.. to robie tez kolczyki na takim samym poziomie.. i wiecie co?? one zaczynają sie podobac i moze nawet kiedys dojde do tego wyzszego poziomu tylko nie wiem czy chce hgahahha Odpowiedz Link
galeriafilizanka ja robię srebrne 12.01.05, 15:33 swing, ja zrobiłem 2 pary (na razie) srebrnych kolczyków. I mówię srebrnych, bo całe są ze srebra, czyli zawieszki łącznie z drutem, oczywiście nie można mówić srebrne, jeśli tylko kolor metalu jets srebrny, bo chyba o to Ci chodziło Odpowiedz Link
swing Re: ja robię srebrne 12.01.05, 16:18 drut (zatem też bigle) nie podlegają cechowaniu - masz więc prawo pisać, że wykonałeś srebrne kolczyki, jeśli na tych drucikach nie powiesiłeś czegoś, co wygląda, jak srebro, a nim nie jest lub jest srebrne, a nie ma próby - ja tak to rozumiem (mam nadzieję, że pomimo tytułu jednego z wątków czujesz się zaproszony na forumowe spotkanie?) Odpowiedz Link
swing acha, 12.01.05, 16:21 pisałam o "dziewczynach" robiących kolczyki, bo Twoich nie widziałam jeszcze w galerii - pochwal się! Odpowiedz Link
kragmel Re: acha, 12.01.05, 16:22 swing napisała: > pisałam o "dziewczynach" robiących kolczyki, bo Twoich nie widziałam jeszcze w > galerii - pochwal się! są, są. trzeba tylko pokopać Odpowiedz Link
galeriafilizanka no wiesz co, Swing/ oto link 12.01.05, 16:26 No jak to, nie widziałaś jeszcze moich kolczyków? oto link forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=19015165 a co do spotkania, to nie będę się mieszał w kobiece pogaduchy a drutami srebrnymi bez próby się nie przejmuję. jak ktoś będzie chciał sprawdzić czy jest to naprawdę srebro, niech zaniesie kolczyki do jubilera, czy gdzieś indziej D Odpowiedz Link
swing no, tak... 12.01.05, 16:34 urlopowałam się i do dziś mam zaległości... mam nadzieję, że nie poprzestaniesz na tych dwóch parach - zwłaszcza te "walcowe" są intrygujące Odpowiedz Link
galeriafilizanka pewnie nie poprzestanę :) 12.01.05, 16:37 Pewnie nie poprzestanę, ale ja łapię 100 srok za ogon i nie wyrabiam ze wszystkim. Odpowiedz Link
swing a co do spotkania... 12.01.05, 16:38 wykręcasz się, ale rozumiem... trzy na jednego - marne szanse, na dojście do słowa Odpowiedz Link
galeriafilizanka nie mówię nie 12.01.05, 16:42 nie mówię, że nigdy nie, ale dziś nie mogę. I nie bądź taka pewna, że do głosu bym nie doszedł Lubię słuchać, ale ludzie też lubią mnie słuchać Odpowiedz Link
swing Re: nie mówię nie 12.01.05, 16:52 > nie mówię, że nigdy nie, ale dziś nie mogę. obiecujące sprostowanie > I nie bądź taka pewna, że do głosu bym nie doszedł ciekawa prowokacja > Lubię słuchać, ale ludzie też lubią mnie słuchać typowa autoreklama )) Odpowiedz Link
galeriafilizanka osz ty ;) 12.01.05, 16:57 sprostowanie obiecujące, ale i tak wolałbym abyście spotykały się tylko w kobiecym gronie. Jak widziałem zdjęcia ze spotkania u greglis, to pomyslałem "super, ale tylko mnie jeszcze by tam brakowało" i pewnie na takim spotkaniu (jeśli byłoby w domu) zajmowałbym się waszymi dziećmi, bo taki mój los, że dzieci i psy do mnie lecą mówisz, prowokacja? może jakbym jadł coś pysznego to pewnie nie mówiłbym wiele człowiek musi się reklamować, bo inaczej zaginie w tłumie Odpowiedz Link
swing jeśli ktoś chce postudiować... 12.01.05, 17:23 wrzucam link do tekstu jednolitego ustawy www.gum.gov.pl/probiernictwo/prawoprob.html szczególnej uwadze polecam artykuły od 8 do 14 Odpowiedz Link
zeberka2 To już wątek sensacyjny... 12.01.05, 16:32 Z zapartym tchem przeczytałam cały wątek... pełna sensacja...szkoda, że populargirl znikła z horyzintu właśnie w momencie kiedy miała nam pokazać swoje Arcydzieła....hmmmm naprawdę szkoda. Odpowiedz Link
zeberka2 Re: To już wątek sensacyjny... 12.01.05, 16:37 miałobyć horyzontu oczywiście.... Odpowiedz Link
sigrun Re: To już wątek sensacyjny... 14.01.05, 09:47 Przepraszam że wyskoczę jak przysłowiowy Filip z konopi. Na razie byłam jedynie cichym obserwatorem. Dość często tu wpadam i lubię to forum Ale ten konkretny wątek zmusił mnie do zabrania głosu. Kto mnie zna z innych forów już wie, że nie zajmuję się ani medycyną, ani meteorologią, ani tym bardziej fizyką kwantową Z tym zpapowskim członkostwem sprawa wygląda tak, że walczę już z różnymi instytucjami i całą snobistyczną Warszawką od siedmiu lat. Urodziłam się w Polsce, mieszkałam i mieszkam nadal w Polsce, ale ASP ukończyłam w pewnym wysrajewie z kopułą i kolorową dzwonnicą na takim zakichanym unijnym półwyspie. Prawdę mówiąc mój dyplom mogałabym odesłać do lamusa. Oczywiście Szanowne Ministerstwo Kultury i Sztuki w trymiga uznało mnie za pełnoprawnego artystę, ale tylko jeśli chodziło o pieniądze wpłacane przeze mnie na Emerytalny Fundusz Twórców. Och, do tego nie było najmniejszego problemu. Schody zaczęły się kiedy chciałam zostać członkiem ZPAPu. Okazało się że Związek uznaje jedynie absolwentów mojej uczelni, niestety tylko z jednego wydziału, którego, o złośliwośći losu, nie ukończyłam. Legalizacja? Ha ha, kupa śmiechu na sali. Ministerstwo orzekło, że prędzej uzna dyplom z Uzbekistanu niż tego Unijnego Wypierdziejewa. Nostryfikacja? Ha ha, jeszcze lepszy żart. Rektor ASP w Warszawie puknął się w czoło stwierdzając, że zrozumiałby legalizację polskiego dyplomu na mój, a nie odwrotnie. I gdzie tu sens a gdzie logika? Warszawska skizofrenia? I co, mam zostać kasjerką w Tesco? A może przekwalifikować się na "biznesłumen"? Ostatnio właściciel pewnej łódzkiej galerii napisał mi, że "sztuka to nie ASP - nie ma sztuki wyższej". To dalczego polscy artyści i ich promotorzy tak się z tym afiszują? Naprawdę bawi mnie jak czytam lub słyszę: "To prawda że artysta X tworzy sztukę kontrowersyjną tudziez obrazoburczą i niezrozumiałą dla przeciętnego odbiorcy, ale przecież ukończył wydział malarstwa u prof. Igrekowskiego w ASP w mieście X i chodził na zaoczne warsztaty do prof. Malinowskiego ..."i bla bla bla, bez końca. Powiem krótko: sraty taty sztuka w kraty, a nie jest to Mondrian bynajmniej Wracając do sedna, z tego co wiem trzeba mieć papiery jedynie na przybijanie prób, obróbkę złota i kamieni szlachetnych. Pozdrawiam Serdecznie wszystkich twórców niezaleznie od wykształcenia i płci;-P Prawdziwą muzę ma się w sercu, no i duszy oczywiście, a jak dodatkowo ma się zdolne łapki, to żyć nie umierać Sztuka użytkowa górą! W ogóle górą cała piękna, niepotrzebująca wybujałych pseudofilozoficznych recenzji Warszawki SZTUKA! Trzymajmy się razem o ile Wam taka dyplomowana lafirynda zza Alp jak ja nie przeszkadza Odpowiedz Link
qlka_79 Sigrun:) 14.01.05, 10:07 Sigrun, przeczytałam Twojego posta z coraz większym otwarciem oczu. Zawsze myślałam, że to nasze dyplomy nie są uznawane za granicą, a tu proszę - to działa też w drugą stronę. Myślę, że nie powinnaś się przejmować i olać nie tylko wszlekigo asortymentu ASp, ale przede wszystkim składki No i jasne, że Cię przyjmiemy! Nie tylko dlatego, że jesteśmy przemiłe, ale może czegoś się od Ciebie nauczymy - bo że jestes fachowcem, w to nie wątpię. Witam serdecznie Odpowiedz Link
mrouh Re: Sigrun:) 14.01.05, 10:26 Cześć Jak to fajnie, że to wszystko napisałaś I zostań z nami Odpowiedz Link
sigrun Re: Sigrun:) 14.01.05, 10:36 Dzięki za miłe powitanie! Składki już dawno olałam i to z bardzo trywialnej przyczyny. Otóż (Boże, znowu się rozpiszę) przy ustalaniu wysokości składki ZUS wzoruje się na wskaźniku średniej krajowej (luba jak to oni uparcie twierdzą Minimalnej Średniej Krajowej) podanej przez GUS, która wynosi ok. 3.500 złociszy miesięcznie, co daje składkę ok 550 złotych. Problem w tym, że obecnie zarabiam w/w średnią, tyle że w skali roku, co daje ok. 100-300 złotych brutto miesięcznie na umowę o dzieło. Więc pytam, z czego do diabła mam płacić tą składkę? Ponadto pytam, skąd w GUSie tak zawyżone statystyki skoro średnia pensja w Warszawie oscyluje ok. 1500 zł brutto ? Dlatego między innymi przerzuciłam się na sztukę użytkową (również w ramach odreagowania na własny akademizm), a tu taka Populargirl (Powerpuffgirl?) wyskakuje, że ja też nie mogę bo to, tamto, sramto i owamto. Odpowiedz Link
sigrun Re: To już wątek sensacyjny... 14.01.05, 10:23 Przepraszam za powyższą epistołę. Jak widać dopadła mnie grafomania Jeszcze a propos malowania obrazów, rzeźbienia, fotografowania, tworzenia instalacji, etc. bez dyplomu ASP. Odwiedziłam wiele warszawskich galerii i jeszcze nikt nie poprosił mnie o oryginał dyplomu do wglądu lub o kartę członkowską ZPAPu. Liczyło się jedynie portfolio, no i nastawienie kierownika, oczywiście, tzn. czy kierował się on przy doborze współpracowników jakością prezentowanych prac, czy raczej stopniem pokrewieństwa tudzież znajomości autora Odpowiedz Link
galeriafilizanka sigrun = Florencja? 14.01.05, 12:22 Witaj Sigrun na forum Kończyłaś może ASP (nie wiem jak to się tam nazywa) we Florencji? Jakoś mi się tak skojarzyło, że wystawiasz prace w Wylęgarnii Odpowiedz Link
sigrun Re: sigrun = Florencja? 14.01.05, 13:52 Masz zadatki na detektywa, Watson Pozwól, że jednak nic nie potwierdzę ani nie zaprzeczę;-P Chwalić się nie będę, a włoski but jest dość duży i dużo na nim kopuł i kolorowych romańskich dzwonnic, ot chociażby Siena czy Arezzo. No cóż, jednak świat jest mały, szczególnie ten wirtualny Poza tym nie wiem ile w Warszawie mieszka absolwentek włoskich uczelni. Może jest nas więcej? Wtręt o lokalizacji mojej ASP miał jedynie podkreślić jak ostatnio Warszawce woda sodowa do łba odbiła i jak to ona zachowuje się na modłę rasowego obywatela USA, czyli Me, Myself and I, a reszta świata to bezwartościowe nieuki. Pozdrawiam;-P, ale pozostańmy przy Sigrun, przynajmniej tu w necie, OK? P.S. Ja też jestem niezłym Magnum PI i skojarzyłam (moim fachowym okiem) po stylu wiele występujących tu forumowiczów, których znam z Allegro, Wylęgarni i Twojej Filiżanki Odpowiedz Link
surtout Re: sigrun = Florencja? 14.01.05, 14:14 Witaj Sigrun, Znam Twój ból z opowieści znajomych. Jeden z nich jest (jak na moje, lajkonickie oko) świetnym malarzem, ale niestety po Akademii Królewskiej w Brukseli(?). Też nie chcą mu uznać dyplomu, mimo, że Paryże i inne Wielkie Miasta Europejskie przyjmowały go z otwartymi ramionami. Facet ma galerię we Wrocławiu, maluje na zapleczu, udziela lekcji rysunku kandydatom na wyższe uczelnie plastyczne i wpada w coraz większą depresję. Niedawno zaczął dorabiać korepetycjami z francuskiego. A naszym "naukAwcom"-artystom się wydaje, że są jakmiś Kossakami, albo innymi Matejkami i od lat nie chcą mu uznać dyplomu. Tak to już jest... Polański nie ma ŻADNEGO dyplomu (oprócz świadectwa maturalnego) - I CO? Odpowiedz Link
kasicaaa he he 14.01.05, 14:39 Wiecie co, jak tak słucham, czytam, na własne oczy oglądam co się w tym naszym kraju dzieje to normalnie bleeeeeeeee. Skąd u tych wszystkich ludzi tyle pychy???????? A tak właściwie to po co się zrzesza w ZPAP? Czy to coś daje oprócz grajdołkowatego samozadowolenia?? U mnie w mieście też paru takich "artystów". Jeden sie każe nawet profesorem tytułować. No i tytułują. A, niech sobie żyją... Odpowiedz Link
sigrun Re: sigrun = Florencja? 14.01.05, 14:42 To niestety fenomen na szerszą skalę. Słyszłam od miłej babeczki z Ministerstwa Kultury i Sztuki o pewnym kolesiu, który ukończył renomowaną szkołę baletową w byłym Leningradzie. Obecnie jest zmuszony od początku zdawać wszystko w warszawskiej szkole baletowej, ponieważ nie chcą mu uznać dyplomu i nie może występować w polskich teatrach. To dziwne, bo ludzie z całego świata zjeżdżają się do tych szkół a potem wracają z dyplomem do swych krajów i są przyjmowani z pocałowaniem ręki. Z wyjątkiem Naszej Kochanej Rzeczpospolitej Polskiej. Czyżby odwet za czasy komuny, gdy polskie dyplomy nie były uznawane poza granicami PRLu? A teraz ten wątek z cyklu wytępmy plastyków-hobbystów vel konkurencję. Niedługo już trzeba będzie posiadać papiery nawet na zamiatanie ulicy Odpowiedz Link
galeriafilizanka ok :) 14.01.05, 16:09 tak kombinowałem, aż okazuje się, że się "znamy" Odpowiedz Link
loriaan Re: To już wątek sensacyjny... 14.01.05, 14:46 ))) przeczytałam zzapartym tchem, ponieważ nie dostałam pewnej pracy bo nie miałam mgr przed nazwiskiem, a jak się pan dyrektor wyraził" towarzystwo elity krakowskiej nie posłucha kogoś kto nie ma mgr, nawet jesli miałby świetny gust i bla bla bla" powiedziałam mu więc ,żeby sie pocałował w ... i że przyjde za pół roku robic u niego zakupy za grube pieniądze , bo będe miała zlecenie od "elity warszawskiej" co też uczyniłam . pokazałabym mu jescze srodkowy palec ale mamusia by się wstydziła za mnie Odpowiedz Link
carolinuss OKLASKI!!!!!!!!!!!!!! 14.01.05, 15:33 Wierzę w nieskończoną siłę wyobraźni, bo niemożliwe nie istenieje!!! (i zdecydownie transgraniczną!!!!!!!!) Odpowiedz Link