Dodaj do ulubionych

nie bede narzekac

13.01.05, 23:03
a ja wlasnie dzis sie odwazylam wyprobowac moj werniks postarzajacy i
pekajacy /tzn dwa co ze soba wspoldzialaja ponoc/ i... co mi tak decoupage
obrzydzaja wink
wydrukowalam obrazek da vinci, na probe, wiec nieduzy /6x8cm/ i dawaj na
niego postarzajacy! a potem troszke sie zagapilam i troszke za pozno
polozylam pekajacy /bo pisza, ze jak tamten sie lepi trzeba klasc/ no i choc
nie ma za bardzo widocznych spekan, to chyba postarzajacy dal cos z siebie,
bo wydruk wyglada jak namalowany farbami!!! tak ladnie miejscami podkresla,
ze kurcze gdybym taki w sklepie zobaczyla pomyslalabym: NAMALOWANY! na
pewno! smile
Obserwuj wątek
    • jolasek77 a teraz... 13.01.05, 23:04
      to juz mysle i mysle jak zrobic do niego ramke, by bylo jeszcze ladniej smile
      • aniani3 opisz dokładnie 13.01.05, 23:23
        W starej "Casamii" widziałam, jak podobnym a może takim samym sposobem
        postarzali telerzyk:
        - najpierw pomalowali talerzyk glutoplazmą (przezroczyste)
        - potem nałożyli coś tam pewnie lakier do spękań (przezroczyste)
        - póżniej szmatką polerowali i porobiły się śliczne spękania czyli pojawił się
        ząb czasu

        czy mogłabyś dokładnie opisać, jakich preparatów uzywałaś, bo mam ochotę
        popróbować,a zielonego pojecia nie mam, o co w ogóle pytać w sklepie.

        Ostatnio wertuję stare egzemplarze tej gazety i zauważyłam, ze tam głównie
        takimi metodami się posługują. Efekty są piekne .............a do obrazków jak
        znalazł.

    • kinga.julia Re: nie bede narzekac 13.01.05, 23:09
      No widzisz? Ja też mam lekki dół z powodu pomarszczonej serwetki na doniczce
      (oprócz tego zima, co nie wiadomo czy jest zimą czy wiosną, nic mi się nie chce
      robić i takie tam). A tu proszę! Brawo, jutro tez się za coś wezmę. Podniosłaś
      i siebie i mnie na duchu. Za jednym zamachem 2 osoby...
      • jolasek77 a wiesz co 13.01.05, 23:25
        ja dzis troszke lakierowalam tymi lakierami nieszczesnymi, i tak sobie nyslle,
        ze na jedno narzekam strasznie, ale za to innym sie czesto marszcza serwetki a
        od tego mojego - nic a nic, slicznie sie po serwetkach maluje smile))) no, ale
        coz, kosztowal 26 zl za 75ml, sprobowalby jeszcez marszcyc serwetki wink
        podnosimy sie na duchu i do pracy! smile bez narzekan!
        • mrouh Re: a wiesz co 14.01.05, 10:32
          Jolasku drogi, napisz koniecznie, jak się ten dwuskładnikowy lakier nazywa,
          prooooszę... Nie mam klakiera wcale, creativ pusty do końca stycznia, a ja ferie
          zaczynam w sobotę i musze mieć co robićsmile
      • jolasek77 TE MOJE SPECJALY 14.01.05, 15:15
        moze duzo napisze, ale postaram sie o wszelkich wrazeniach odnoscie moich
        lakierow.
        otoz chcialam jak najbardziej normalny, taki jak wszyscy uzywaja, okazalo sie
        jednak, ze dostawa bedzie za jakis tydzien a majac tyyyle serwetek i checi
        postanowilam kupic nawet drozszy ale JUZ!
        jak wspominalam one musza byc stosowane razem:

        1. werniks postarzajacy , FERRARIO, buteleczka 75ml, koszt ok 26 zl - "uzywac
        na bardzo dobrze wyschniete farby, aby nadac im postarzony wyglad; zolknie w
        czasie"

        2. werniks pekajacy, MAIMERI /czyli oba wloskie/ 75 ml ok 14 zl; kolor
        bursztynowy, nr 688. "zeby uzyskac effekt typowy dla obrazow z przeszlosci
        uzywa sie werniksu postarzajacego i pekajacego"

        3. IDEA PATINA firmy MAIMERI,nr 498, 60 ml za 12zl, pociera sie ja juz gotowy
        obraz, wtedy ona wchodzi w spekania i je brudzi=postarza /to dla jeszcze
        lepszego efektu smile/ poki co mi nic z tego nie wychodzi, bo brudzi wszystko, nie
        wiem moze za wczesnie nakladam?

        kotko uzycie:
        - na farbe postarzajacy
        - jak podeschnie, ale sie jeszcze delikatnie lepi nakladamy pekajacy, czekamy
        az wyschnie /jak dla mnie jakies 3 dni i mam wrazenie ze jeszcze sie lepi
        troche sad(((/, mozna suszarka traktowac, wtedy fajnie sie rozchodza spekania, a
        szczeliny sa wieksze.
        - na suchy zupelnie, naklada sie wg gustu patyne dla lepszych efektow
        - wszystko lakierujesz tym postarzajacym

        A TERAZ MOJE DOSWIADCZENIA smile sad

        1. serwetke przyklejalam zarowno przed lakierowaniem postarzajacym jak i przed
        ostatnim lakierowaniem, zawsze bylo ok

        2. zauwazylam, ze jak lakier sie jeszcze delikatnie lepi, mozna na niego
        przykleic serwetke /chcialam tylko przymierzyc, ale sie przykleila/, a trzyma
        sie super, nie ma przeswitow, no i... potem sie super lakieruje.

        3. chyba najwieksza zaleta tego postarzajacego, kladac na sam koniec, juz na
        serwetke, wcale sie nie marszczy, nie sciaga itd, a czytalam ze czesto sa z tym
        klopoty

        4. jak wspomnialam - uzylam obu do lakierowania zwyklego wydruku obrazu da
        vinci, zwykla kartka - wycielam i przykleilam na karton. super wyglada,
        naprawde.

        w ogole to sa specjalne specyfiki do obrazow olejnych, wiec chyba fajnie byloby
        potraktowac nimi jakis obraz olejny, juz sobie wyobrazam efekt smile

        ja lakiery stosowalam do aktylowki i olejnej, w sumie to zadna nie wyszla jak
        myslalam ale cos w tym jest smile i moze sie podobac. poza tym ja dopiero
        zaczynam, nie probowalam z dwoma kontrastwymi farbami skoro kupilam "patyne do
        spekan" sad ktora cos mi nie dziala wink

        a co do spekan, jakie wychodza, mysle, ze rozne sa te klakiery, jak chocby
        creative ma kilka roznych chyba. a moj jest inny i tyle, klade go raz tak raz
        siak - zawsze siatka wychodzi, czy wzdluz nakladam, czy nieregularnie.

        ojej, ale napisalam duzo, uciekam.
        • mrouh Re: TE MOJE SPECJALY 14.01.05, 18:44
          Jolasek, nie uciekaj, bo ja Ci podziekować musze za ten wywódsmile

          Ponieważ jutro jednak jadę do większego maista i jesli nie kupię tam żadnego
          klakiera, to kupię go w sklepie netowym, coś mi się widzi, że widziałam gdzieś
          oba maimeri, takie jak Twoje. Skrzyneczki i tacki z allegro przyszły, musze
          poćwiczyć i jeszcze zdążyc którąś odekupażować zanim wrócę do pracy.
          Uściski dziękczynnesmile
          • aniani3 Re: TE MOJE SPECJALY 14.01.05, 21:29
            jolasek77, ja również dziekuję za szczegółowy opis, bardzo, bardzo.
        • kiciun Re: TE MOJE SPECJALY 17.01.05, 13:16
          A czy te werniksy z MAIMERI są w aerozolu?
          • jolasek77 czy w aerozolu? 17.01.05, 14:50
            te moje akurat nie, ale wydaje mi sie, ze sa i w aerozolu, wlasnie mialam
            zapytac, czy sie oplaca takie kupic, bo drozsze ale chyba wygodniejsze o
            niebo wink
    • qlka_79 A ja dziś tak 16.01.05, 22:04
      Właśnie popisowo schrzaniłam butelkę, którą zaczełam robić na prezent dla
      siostry.
      Motywy z Muchy, wydrukowane na śniadaniowym. Przykleiłam pierwszy - to po
      pomnazaniu klejem zafarbował mi się pedzelek od tuszu. Co prawda farba na
      motywie została, ale wylazły jakieś niebieskie paski!!!!!
      Bosz, muszę to teraz odmoczyć, zeskrobać i od nowasad

      A tyle się do licha nadrukowałam!!!!!

      Ale jestem zła!
      • mrouh Re: A ja dziś tak 16.01.05, 23:14
        Qlka, ja nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale tez tak mi sie zrobiło, jak maziałam
        po serwetce wikolem albo lakierem, ale nie mazało się jak smarowałam tym
        lakierem od Lidla. WIęc to może od tego zalezy, od specyfiku.
        ja dzis tez ponarzekam sobie... chociaz żadnych puszek nie robiłam, tylko nad
        tłumaczeniem siedziałam cały dzionek... Plecy mi pękają, oczy z orbit wychodzą,
        a tu tekstu wyszło tylo 2 stronki... idę spaćsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka