imagiro 19.09.05, 22:19 www.humantuneup.com/origami2.htm Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
graz.ka Re: ksiazki Florence Temko 19.09.05, 23:11 Zamówiłam sobie tą, która właśnie wyszła w Polsce - pudełka. Na razie przesyłka z racji przeprowadzki szuka mnie, a ja jej :) Odpowiedz Link
graz.ka Pudełka z papieru Florence Temko 22.09.05, 19:37 Wreszcie mam - i hm... We wstępie zgięcie do wewnątrz niczym się nie różni od zgięcia na zewnątrz (choć w opisie jest mowa o linii przerywanej z kropkami na rysunku jest linia przerywana; takie same tez są strzałki - z "pustym" grotem), podwójna strzałka ma tylko jeden grot. A "najbardziej oryginalnym i kreatywnym twórcą pudełek origami jest japoński artysta Tomoko Fuse". Czytam dalej :/ Odpowiedz Link
imagiro Re: Pudełka z papieru Florence Temko 22.09.05, 19:47 czytaj grazko, tylko Tomoko Fuse jest kobieta ... Odpowiedz Link
graz.ka Re: Pudełka z papieru Florence Temko 22.09.05, 19:58 Ale z cytatu to nie wynika, prawda? :) Miałam takie samo skojarzenie - bo przecież "Kopernik była kobietą" ;D Odpowiedz Link
imagiro Re: Pudełka z papieru Florence Temko 22.09.05, 20:09 oczywiscie ze byl kobieta, nawet to imie ... Mikolajowa Odpowiedz Link
burczyk Re: Pudełka z papieru Florence Temko 24.09.05, 22:33 Uniknąć podobnych błędów jest bardzo trudno zwłaszcza w przypadku wydawnictwa, które dopiero zaczyna wydawać tłumaczenia książek origami zagranicznych autorów. Zerknęłam do hiszpańsko-języcznej wersji książki - tam rysunki są w porządku, a i Tomoko Fuse jest uważana za kobietę. Sama pamiętam, że w jednej z książek znalazłam polskie tłumaczenie "waterbomb" jako "bomby głębinowej". I do Grażki - oglądnij rys. 4 str. 87 (opowieść papierowej kokardki) - tam jest podobny błąd - brak kropek. A tekst "prostokąt nie jest płaszczyzną o równych bokach"? Naprawdę nie jest łatwo pisać o origami. Pozdrawiam Krystyna Burczyk Odpowiedz Link
graz.ka Re: Pudełka z papieru Florence Temko 24.09.05, 23:05 "Bomba głębinowa" :) Co do kokardki, to masz rację - na szczęście są tam też strzałki oznaczające schowanie do środka górnych rogów modelu. Pisać nie jest łatwo - odczuwam to zwłaszcza tutaj, gdy próbuję słowami opisać komuś sposób składania. Szkoda tylko, że wydawnictwo przepuściło takie błędy. - książka jest atrakcyjna i modele ciekawe. Odpowiedz Link
phm2 Re: ksiazki Florence Temko 25.09.05, 10:33 Dołączę się do wypowiedzi. Rzeczywiście trudno w publikacjach uniknąć błędów i to nie z winy autora, ale wydawnictwa. Sama jestem autorem 2 książeczek nie o origami i wiem, iż mimo korekty wydwnictwo zawsze coś poknoci. W przypadku książek ( polskiego wydania ) Florence Temko rzuca sie w oczy raczej niezbyt ciekawa szata edytorska. Przyzwyczailismy się,że książki pochodzące z zagranicy są piękne z uwagi na szatę graficzną. Natomiast oznaczenia i zastosowane symbole mogą zawsze dla osób składających być natychmiastowym przyczynkiem do oceniania ksiażki, a przecież autorzy mają prawo do własnego myślenia na ten temat. Ważne , aby schemat i myśl autora, którą przekazuje przez schemat była logiczna i czytelna dla odbiorcy. Podam przykład, który podała Pani Krystyna. Otóż według mnie Pani Krystyna nie ma racji co do rys. nr 4 na str. 87 .( Opowieści z papierowego pudeka ) Dlaczego? Ponieważ rysunek ten jest skorelowany z tekstem. Dzieci składające papierową kokardkę wraz z opowiadającą osobą dorosłą słyszą ...." Karteczka odgięła zapłakane powieki" - a to widać na rysunku i dzieci w tym momencie widzą wklęsłość po odgięciu patek - powiek ( ta wklęśłość istnieje zanim dzieci zrobią krok następny ) , stąd linia kreska, kreska bez kropki jest tutaj całkiem uzasadniona, dopiero po zastosowaniu wduszenia pojawią się w tych miejscach wyraźne wypukłości. W pracy z dzieckiem nie można uprzedzać kroku i rysować na schemacie tego co będzie za chwilę,( rysuje się to , co się robi w danym momencie ) ponieważ składana kartka ma potwierdzać to co już istnieje, utwierdzać dziecko w przekonaniu, że robi dobrze i wywoływać krok następny. W tym względzie autorka story o kokardce jest rewelacyjna. ( trzeba bowiem tutaj mieć dużo wiedzy nie na temat myślenia o origami w ogóle, tylko na temat myślenia dziecka, które z origami się mierzy - akurat ta autorka jest niepowtarzalnym mistrzem tej dyscypliny ) Proszę zwrócić uwagę, iż fazę nr 4 możnaby rozrysować jeszcze inaczej np. 4a. przegięcie wklęsłości na wypukłości i 4b.np. wduszenie. Ponieważ książka jest kierowana do nauczycieli autorka słusznie zastosowała tu logiczny skrót. To konsekwentne myślenie autorki widać na rysunku 5 gdzie nie istniało zgięcie i dzieci mają je zrobić, więc według oznaczenia - kreska- kropka - kreska - tworzą wypukłość. Zgadzam się natomiast z Panią Krysią, iż jest to bardzo trudne zadanie opisać i narysować schematy origami. Przychylam się jednak również do myśli pani Grażki, iż pudełka Florence Temko w oznaczeniach mają wiele ściem - jak mówi mój wnuk,które raczej są wynikiem braku orientacji na ten tem samego wydawnictwa. Spójrzcie Panie np.na rys. 9 str. 31. Ktoś kto składa od lat poradzi sobie i wykona rozłożenie tego elementu, ktoś , kto robi to pierwszy raz będzie musiał szukać pomocy poza książką. Pozdrawiam serdecznie wszystkie Panie i chyba Pana. Starsza pani , która coraz częściej zagląda do internetu i składa, składa, składa, bo jest na emeryturze. Odpowiedz Link
graz.ka Re: ksiazki Florence Temko 25.09.05, 12:04 Ja pokusiłam się o odwiedzenie strony wydawnictwa - bo też myślałam jak Krystyna - dopiero zaczynają. Tymczasem wydawnictwo istnieje od 1991 roku i chwali się bogatym dorobkiem w literaturze informatycznej, a zróżnicowana jest oferta tzw. rękodzieła i poradników. Sadzę, że został tu popełniony błąd polegajacy na braku szacunku dla odbiorcy. Wydawcy różni dostrzegli zainteresowanie origami i takie książki będą pojawiać się coraz częściej. I bardzo dobrze. Liczę, że doczekamy się polskich wydań książek także dla osób o większych umiejętnościach. Natomiast popyt to efekt istnienia wyrobionej już grupy entuzjastów origami - i trzeba się zainteresować dziedzinami, z których książki się wydaje. Nie jest trudne znalezioenie konsultanta nawet z tak egzotycznej do niedawna specjalności, jaką jest origami. A książki - lub ksiązka któraś - Florence Temko (czytałam dość dawno) były recenzowane na polskiej stronie internetowej Papierowe Fantazje. Działają także stowarzyszenia origami - sama, tak jak i Krystyna - jestem członkiem Polskiego Centrum Origami. Ja mam za to pytanie do osób lepiej znajacych się na origami modułowym. Na stronie 40 zaprezentowany jest sześcian z modułów. Identyczny zamieszczony jest w książce "Zabawne origami, czyli papierowe cuda" Paulo Mulatinho - jako kostka Sonobe. Mitsunobu Sonobe określany jest tam mianem twórcy podstaw tej techniki. Tymczasem w książce "Pudełka" jest informacja: "autorem tej kostki jest... ...Toshie Takahama". Czy ktoś może to wyjaśnić? Odpowiedz Link
burczyk Re: ksiazki Florence Temko 25.09.05, 12:26 Na stronie BOS znajdziesz informację na ten temat w artykule D.Listera: www.britishorigami.org.uk/academic/lister/sonobe.htm Ogólnie: autorem modułu jest Sonobe, ale przez lata najbardziej znanym modelem (w Stanach) z tego modułu był kryształek Toshie Takahamy. Pozdrawiam Krystyna Burczyk Odpowiedz Link
burczyk Re: ksiazki Florence Temko 25.09.05, 12:45 Nie było moim celem zaczynanie dyskusji o konkretnej książce i umiejętności rysowania diagramu (stąd celowo nie podałam tytułu książki). Uważa Pani, że wskazana linia nie była zniekształceniem ze strony wydawnictwa, tylko celowym działaniem autorki. Ja tylko przytoczyłam opinie mojej dziesięcioletniej obecnie córki (kokardkę składała kilka lat temu, a tekst o prostokącie znalazła niedawno). Zdanie "Ktoś kto składa od lat poradzi sobie i wykona rozłożenie tego elementu, ktoś , kto robi to pierwszy raz będzie musiał szukać pomocy poza książką" pasuje jak ulał do pudełka modułowego (str.88-89) w książce. Błędy redakcyjne są zmorą autorów książek origami. Robert Lang niedawno opowiadał,że gdy po raz pierwszy dostał do korekty "Origami Insects II", znalazł około 1300 błędów w diagramach. Pozdrawiam Krystyna Burczyk Odpowiedz Link
phm2 Re: ksiazki Florence Temko 25.09.05, 19:54 Zgadzam się Pani Krystyno z poglądami Pani i innych. Krytyka książek jako takich czasami uderza jak w mur, ponieważ wydawnictwa lekceważą autorów i ich korekty. Wiem jak ze strony technicznej wyląda prezygotowanie książek, stąd autorzy korektę robić mogą , a w tym samym czasie zupełnie niezależnie w pośpiechu ktoś już czyni matrycę do druku i ma w nosie autora. Tak robią wszystkie prawie wydawnictwa, stąd uważam, iż krytyka , czy ocena książki nie powinna być kierowana do autora, ale do wydawców. W sprawie zdania o pudełku, troszkę się nie rozumiemy. Przytoczona przeze mnie sentencja o pudełkach dotyczyła ksiażki Temeko przeznaczonej raczej do młodego odbiorcy. Książka z kokardką i story o niej oraz rzeczywiście trudne pudełka na kolejnych stronach to publikacja raczej dla nauczycieli.Sama składalam je gdy książkę kupiłam i złożyłam wszystkie. Po roku chciałam to zrobić znów i któreś tam pudełko nie wyszło. Ale w tym tkwi cała zabawa. Przywiozłam kiedys z Koreii książkę o origami gdzie autorzy ( bo to zbiór ) w ogóle nie przejmowali się liniami i strzałkami i też da się z tego cosik złożyć. Gratuluję Pani spostrzegawczej córeczki, wychowana przy takiej origamistce!!! Oby, takie młode pokolenia zasiąść kiedyś mogły w wydawnictwach na etatach korektorów. Rynek origami w Polsce ciągle się rodzi, a i aktywnych ludzi nie brakuje. Bawmy się,składajmy, wspierajmy autorów , a i wydawnictwa kiedyś do tego odieść się będą musiały. Pozdrawiam Panią i córeczkę. Beata. Odpowiedz Link
burczyk Re: ksiazki Florence Temko 27.09.05, 21:30 Panie Tomku Napisał Pan "Tym razem żegnam się podpisem - OBURZONY ZAŁOŻYCIEL POLSKIEGO CENTRUM ORIGAMI. " W biuletynie nr 1 PCO są wymienieni członkowie założyciele PCO. Którą z tych osób Pan jest? Pozdrawiam Krystyna Burczyk Odpowiedz Link
burczyk Re: ksiazki Florence Temko 27.09.05, 21:48 Chociaż mam kontakty z redakcją www.origami.art.pl i bardzo lubię tych niepokornych młodych ludzi, nie we wszystkim się z nimi zgadzam. Staram się kupować wszystkie książki Doroty. I chociaż zdarzają się w nich potknięcia, nie nazwałabym ich makulaturą. Są adresowane do konkretnego odbiorcy i dają nauczycielom wiele cennych wskazówek i materiału do przemyśleń. A że niektóre modele za bardzo przypominają przerabianie kółek na kwadraty i prostokąty (myśliwy z bajki o Czerwonym Kapturku), to nie szkodzi. Bo takie niedociągnięcia giną wśród wielu modeli ciekawych (i kompozycyjnie i od strony technik origami). Pozdrawiam autorkę czekając na dalszy ciąg serii rozpoczętej w wydawnictwie MAG. Krystyna Burczyk Odpowiedz Link
graz.ka Zmiany w wątku 27.09.05, 22:25 Dokonałam korekty postów - pozostaje tu jedynie dyskusja związana z problematyką wątku - książki i rynek wydawniczy. Inne wpisy będą usuwane. Odpowiedz Link
graz.ka Jest kolejna książka: 27.11.05, 10:52 "Zabawki z papieru". Zamówiona, czekam. Przy okazji pozdrawiam KK :))) A "Zabawki..." już nawet na Allegro się pojawiły ;) Odpowiedz Link