Dodaj do ulubionych

batik - super technika

07.02.05, 12:08
na ozdoby - fotografie pojawily sie zdjecia batikow zlocistej.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=20313178&a=20313178
piekne sa smile pojawila sie prosba o zalozeniu watku o tej technice. ja troszke
sie bawilam - chetnie odpowiem na pytania. pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • dczeraniuk Re: batik - super technika 07.02.05, 12:20
      Dawno temu, kiedy w sklepach byly pustki a chcialo sie zalozyc cos kolorowego
      zrobilam sobie batikowa spodnice z pieluch tetrowych smile. Z batikiem miala tyle
      wspolnego, ze przed farbowaniem powiazalam ja ciasno niteczkami i wyszla w
      jasne kola-esy-floresy. Prawdziwy batik tylko podziwialam i od dawna mi sie
      marza takie rolety na wielgachne okno w pokoju. Tak wiec z pewnoscia bede
      sledzic ten watek. Moze zaczac od samej definicji tej techniki - a pytania
      poplyna szeroka rzeka smile.
    • nelka8 Re: batik - super technika 07.02.05, 13:19
      a ja na wielkanoc robie jajka batikiem, wychodza na prawde pieknie!
      • pepe27 Re: batik - super technika 07.02.05, 13:47
        I ja jestem ciekawa tej techniki. Malowałam co prawda mojej córce koszulkę
        specjalnymi farbami do tkanin, utrwalałam; ale czy to ma cokolwiek wspólnego z
        tą techniką- sama chętnie bym się dowiedziała.
    • klemensa11 batiki, ktore ja robilam 07.02.05, 14:50
      moze powiem, jaki batik ja robilam.
      ogolny szkic na kawalku przescieradla, tzn. bialego plótna - takie stare
      najlepsze, bo dobrze "łapie" kolor.
      w garnku parafina z woskiem - nie moze sie gotowac, ale musi byc rozpuszczona i
      gorąca.
      w reku pedzel, ktorego nie bedzie szkoda - potem nie uda sie go oczyscic.
      wybrane fragmenty (te ktore chce miec biale) pokrywam rozgrzanym woskiem. wazne
      jest, aby wosk byl odpowiednio garacy tak, aby przesiakl na druga strone -
      wtedy nie podplynie barwnikiem. po zamalowaniu wybranych fragmentow wkladam
      plotno do kuwety z barwnikiem (barwniki do ubran, takie jak uzywamy do
      faborwania t-shirtow). wyjmuje, lekko plucze pod woda i rozwieszam, zeby
      wysychalo. uzyskany efekt - zamalowane wczesniej fragmenty zostaly biale,
      pozostale sa w kolorze barwnika.
      i tak robie stopniowo, od najjasniejszego koloru do najciemniejszego. trzeba
      pamietac o takich sprawach, jak np.laczenie kolorow (zolty+niebieski da nam
      zielony itp.).
      kiedy nasze plotno wyschnie zamalowujemy kolejne fragmenty i ponownie wkladamy
      do barwnika - mozemy do tego samego, kiedy zostawimy plotno na dluzej w kuwecie
      powinno miec intensywniejszy kolor, mozemy tez do innego barwnika. tak
      stopniowo farbujemy cale plotno. trzeba pamietac, zeby fragmenty, ktore chcemy
      miec w danym kolorze zamalowac woskiem, zeby nie "podplynely" nastepnym kolorem.
      czesto spotyka sie batiki przechodzace od zoltego, przez pomaranczowy, czerwony
      do brazowego albo od bialego przez blekit do granatowego.
      kiedy mamy zrobiona juz calosc prasujemy calosc wkladajac tkanike miedzy stare
      gazety - nadmiar wosku "wprasuje sie" w gazete - niestety zelazko bedzie od tej
      chwili tylko do tego, bo robi sie bardzo bardzo tluste uncertain
      im dluzej prasuje tym wiecej wosku wyprasuje i tkanina bedzie delikatna.
      batiki ladnie wygladaja na oknie, ale niestety dosc szybko traca kolor.
      ciekawe co zlocista napisze...
      • moniczka72 wosk i parafina skad? 07.02.05, 15:16
        Witam!
        Pytanie na temat tego wosku i parafiny. Jakich Ty uzywalas? Czy to bylo cos
        specjalnego, bo wiem ze niektore firmy w tym chyba pabeo jesli sie nie myle
        maja wosk specjalnie do batiku, czy jakas wersja tansza? Jesli to powiedzmy
        zwykly wosk i zwykla parafina, to gdzie to kupic? Bo ja nie mam pojecia,
        jeszcze parafina to powiedzmy swieczki moznaby (chyba?) przerobic, ale wosk
        skad? Z niecierpliwościa czekam na odpowiedzsmile
        Pozdrawiam
        Monia
        • klemensa11 Re: wosk i parafina skad? 07.02.05, 15:39
          parafina z swieczek - mozna rozpuszczac takie zwykle biale. albo kupujesz chyba
          w aptece, ale drogi podobno.
          wosk ze sklepu pszczelarskiego, kupuje sie taki w plastrach, ale nie wiem
          niestety ile kosztuje. pozdr smile
    • klemensa11 tu też fajnie dziewczyna opisala 07.02.05, 14:56
      google/grupy dyskusyjne - wpiszcie: batik - jak zrobic. pierwsz pozycja -
      dziewczyna bardzo fajnie opisala, jak sie robi. gdyby moj opis byl watpliwy wink
      • ajlii Re: tu też fajnie dziewczyna opisala 07.02.05, 15:41
        Jakich barwników używasz? Bo ja spotkałam tylko takie, których trzeba gotować
        tkaninę ok. godziny...
        • klemensa11 barwniki 07.02.05, 15:52
          nie pamietam nazwy ani firmy, ale to sa barwniki do tkanin - takie, ktore sie
          gotuje, kosztuja pare groszy, niewiele. potem wlewasz do miski/kuwety i
          dodajesz zimnej wody - wazne, zeby fabrowac batik w zimnym barwniku
          • toxicloki Re: barwniki 07.02.05, 20:25
            jesli chodzi o nietrwalosc, to przetestowany przeze mnie i wiele pokolen kobiet
            wstecz sposob brzmi: wymoczyc w occie! nawet obraz malowany kredkami(tak,
            zwyklymi kredkami!!!) potraktowany roztworem octu z woda trzyma kolor i nie
            puszcza .... niech policze... 9 lat! dodam, ze ow obraz nie byl niczym innym
            zabezpieczany ani pzred uplywem czasu, ani strata barwywink pozdrawiamwink
    • rzabacyklop Re: batik - super technika 10.02.05, 12:01
      Ja mam jeszcze pytanie gdzie kupic te barwniki do tkanin? Czy znajde je w
      specjalistycznym sklepie dla plastykow, czy moze tam gdzie zwykle farby? I
      gdzie znajde wosk pszczeli?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka