Dodaj do ulubionych

decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie

09.04.05, 14:19
Nie wiem czy to żart, czy naprawdę w tym sklepie te ramki z decoupage'em tyle
kosztują. Czy naprawdę na świecie decoupage jest tak ceniony i sprzedaje się?
A moje ramki ostatnio sprzedały się po 2,5 euro sad I jak tu się nie załamć...
www.italiangift.it/originalgifts/default.php?cPath=22&language=en&sort=2a&page=6
Obserwuj wątek
    • ania_z_poddasza Re: decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie 09.04.05, 14:34
      yyyyyy o kurcze.....gdyby to szło za taką cene u nas.....

      Rafciu,jakie ty dajesz warunki w filiżance?interesuja mnie rozwiązania prawne.o
      ile Ciebie interesuje moja twórczość smile
    • niuciorek Re: decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie 09.04.05, 14:41
      Ło matko! Jakie ceny i to nie tylko za decoupage!!! Zwykłe kamyki pomalowane w
      pory roku kosztują ponad 100 Euro. Ceny z kosmosu!!! Nieźle się cenią...
    • assik76 Re: decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie 09.04.05, 15:12
      Ja ostatnio przy okazji pobytu w Wiedniu zajżalam do sklepików z deko i ceny
      również mnie powaliły!Myślalam, ze np lakier pękający uda mi sie nabyc taniej
      ależ gdzież tam! Buteleczka jednoskladnikowego 50ml kosztowała 5,5euro!
      Ale ceny doniczek takich zwyklych glinianych sa niższe(przynajmniej niz we
      Wroclawiu!)o ok.połowe wiec sie trochę objuczylamsmile
      Jeżdże tam dosc regularnie wiec gdyby ktoras z Was chciala takowe doniczki
      niech sie odezwie na assik@o2.pl (chyba raczej osoby z Wroclawia bo jesli
      doszlyby koszty przesylki to raczej nie oplaca sie)
      Pozdrawiam
      • qlka_79 Re: decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie 09.04.05, 20:50
        A ja bym tak chciała do Wiednia... Choć na jeden dzień... Byłam w tym roku i
        bardzo mi się spodobało. Fajnie masz, że często tam jesteś - zazdroszczę Cisad
    • agata781 Re: decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie 09.04.05, 16:00
      Mnie też powaliły na twarz!!!!
      • kosda Re: decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie 09.04.05, 16:29
        Rafał, ze tez tak człowiekowi humor umiesz zepsuć smile
        A moze to cena za jakąs okreslona ilosc tych ramek ?Moze to jakas strona ze
        sprzedaza hurtowa ?
        A na dodatek na zachodzie takich domorosłych tworcow chronia i wspieraja,taki
        urzad skarbowy nie chcialby spojrzec w ich strone ,nie mowiac o zusie- zalamac
        sie mozna.

        galeria-deka.decoupage
        • rafciu007 nic mi nie mów 09.04.05, 16:47
          To ja jestem załamany. Sam sobie humor zepsułem, ale wiem jedno, niech nikt nie
          liczy, że będę się tak tanio wyprzedawał. Nie sprzedam już żadnej ramki za 10
          zł, prędzej wycofam aukcję. A kamienie malowane też mają niezłe ceny. A jak
          sprzedawałem na Allegro moje kamienie decoupage to nikt nie chciał kupować i
          musiałem dawać za darmo do ramek czy luster jako gratisy. Ta Polska to durny kraj.
          Nie bardzo znam angielski, ale to chyba nie hurt smile
          • emilia13 Re: nic mi nie mów 09.04.05, 17:25
            Wiecie co? Dopóki będziemy sie godzic na niskie ceny, to nic się zmieni. Ja
            zajmuję sie róznymi ręcznie robionymi drobiazgami. Ceny ustalam : koszt
            materiału + 8zł za godzinę pracy, co i tak jest małą suma. Na takiej podstawie
            np. serwetka z koronki irlandzkiej, wielkosci ok 40X40 cm musi kosztować 400 -
            500 zł. nikt mi tego nie kupi sad, ale niżej nie sprzedam. Wkładam duzo pracy i
            serca w to, co robię i wole żeby na strychu leżało, niż wyprzedać za bezcen. U
            nas ciagle ręczna roba jest niedoceniana, ale uważam, ze obnizajac ceny sami
            utrwalamy taka sytuację. Słyszałam o praktyce na zachodzie, gdzie w recznie
            robionych swetrach specjalnie robi sie błędy, żeby było widac , że to nie
            maszynowe. A u nas zwroty za wydumane niedociagniecia sad
            • kati_p Re: nic mi nie mów 09.04.05, 17:28
              Ja dziś dostałam mailem pytanie, czy zrobię kolczyki 'okienka' (z wliczoną
              wysyłką) za... 10 zł. To by mi nawet kosztu materiałów nie pokryło, o godzinach
              spędzonych nad biurkiem nie mówiąc..
              Śmiać się czy płakać?
              Niektórzy nie mają wyobraźni.
              • emilia13 Re: nic mi nie mów 09.04.05, 17:36
                Odpowiadać! Koniecznie! trzeba uswiadamiać ludziom, że to reczna praca, często
                wynik długiego namysłu, wymagajaca pewnych zdolności i odpowiednich materiałów.
                trzeba chyba o tym głośno mówic. Albo sprzedawać turystom wink
              • ania_z_poddasza Re: nic mi nie mów 09.04.05, 18:23
                niestety ale ludzie takie maja pomysły...z drugiej niektórzy tak nardzo chcą
                coś sprzedać na allegro,że puszczają to za bezcen.i tym utwierdzają ludzi w
                przekonaniu że wszystko co jest ręczne może być tanie.
                a za masowe fatałaszki płacą bajońskie sumy w tym czasie...
                • qlka_79 Ej ej! 09.04.05, 20:59
                  Tak mi się od razu przypomniało, jak ktoś kometował, że moje kartki na allegro
                  są za drogie. Nie są. Jeśli kogoś nie stać na kupno ramki powyżej 10zł lub
                  kartki za co najmniej 8zł, to trudno, niech kupuje masowe badziewie. Ja się
                  cenię, a tak niskie ceny jak np. w PoliArt to psucie rynku, zresztą już pisałam
                  o tym do właścicielki, szkoda, że nie odpisała.

                  Niskie ceny są wymuszane tym, że u nas jest kiepsko ze zbytem. Myślę jednak, że
                  ludzie w końcu docenią coś oryginalnego i niepotarzalnego - skoro takie galerie
                  jak Wylęgarnia, albo Twoja Rafał, mogą istnieć na rynku, to coś w tym jest.
                  Dlatego kiedyś założę firmę z własnymi kartkami i będą mnie błagać o wykonanie
                  kartek lub zaproszeń... tongue_out

                  Rafał - a cena 190 Euro za album do zdjęć..? I to nawet nie dekupaż, ale
                  banalne ozdóbki...
    • aniabe13 Re: decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie 09.04.05, 20:34
      Jestem pod wrażeniem.
      Zajmowałam się swego czasu malarstwem na szkle i ciągle słyszałam jedno
      pytanie: za co pani chce tyle pieniędzy. Ludzie nie nauczyli się płacić za
      pomysły, projekt, wiedzę i doświadczenie. Dla niektórych kwiatek "fabryczny" i
      ręcznie malowany to wszystko jedno.
      Tacy Niemcy, Belgowie, Francuzi na "hande made" są wrażliwi i cenią a Polacy,
      ech szkoda gadać. Trzeba się zacząć cenić i trąbić naookoło, ile to pracy
      kosztuje, o materiałach, że specjalistyczne, o zdolnościach itp.
      • szopa_praczka Re: decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie 09.04.05, 23:52
        aniabe13 napisała:


        > Tacy Niemcy, Belgowie, Francuzi na "hande made" są wrażliwi i cenią


        na swoje "hand made" , na swoje....smile))))

        a Polacy,
        > ech szkoda gadać.

        no cóz ,my jestesmy niczym "made in china" smile))

        Trzeba się zacząć cenić i trąbić naookoło, ile to pracy
        > kosztuje, o materiałach, że specjalistyczne, o zdolnościach itp.

        otóz to ,otóz to!smile
        • kosda Re: decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie 10.04.05, 12:22
          across napisala
          >>obserwując co wystawia się w naszej galerii ( a wiele z tych rzeczy widze
          potem
          na aukcjach) to myślę , że ich twórczynie powinny się dwa razy zastanowic. Po
          prostu nie wszystko WYPADA sprzedawac.<<

          A jaki znasz miernik na to co wypada , a co nie ?
          Jak dla mnie to ludzki gust ,wyczucie smaku i zapotrzebowanie sa tym
          miernikiem.
          Jesli wystawi raz, drugi i dziesiaty i nikt nie kupi - przestanie wystawiac.
          Dlaczego ma zastanawiac sie nad tym wczesniej i to az dwa razy.
          Nie idzie przeciez ze swoimi pracami do " Zachety " tylko wystawia je na
          ogólnie dostepnym "smietniku" a tam znalezc mozna wszystko, rzeczy "
          straszniejsze " w swojej wymowie niz nasze forumowe wytwory.
          Nie zauwazyłam, zeby ktos tu na forum wyraznie mowil o sobie " ja artysta ".
          Kazdy ma prawo podjąć twórcza próbe i poddac ją ogolnej ocenie- rynek
          zweryfikuje to lepiej niż sam twórca i niz my tu na forum, w swoich opiniach
          czesto zbyt bałwochwalczych wszystkiego co pokazane.
          Pozdrawiam.
    • qlka_79 A może takim sposobem..? 09.04.05, 21:26
      A może stary chwyt marketingowy - wywindować ceny, żeby kupujący od razu
      wiedzieli, że przedmioty mają swoją wartość i to nie jest pierwsze lepsze
      wiaderko, ramka, kartka, aniołek, cokolwiek.
      Nie macie tak, że jak widzicie drogą rzecz, to w pierwszym momencie sobie
      myślicie "wow, to musi byc coś!"??? Bo ja mamsmile
      W środę widziałam drewnianą komodę za 5 tys.zł i gdyby tylko było mnie stać, to
      bym pomyślała nad jej kupnem (tak w ogóle jest sliczna i baaaardzo mi się
      podoba).
      • k_izydorczyk Re: A może takim sposobem..? 09.04.05, 22:16
        ostatnio właśnie też widziałam takie kosmiczne ceny, ale w dolarach, bo sklepik
        był w Stanach... Myślałam, że tradycyjnie porąbały mi się zera (ciągle się na
        tym łapię big_grin), ale widać dobrze wtedy widziałam... sad Może w takim razie
        uderzyć do tych firm i za połowę ceny(tej ich sklepowej big_grin) sprzedawać im nasze
        prace, żeby nie było że pazerni jesteśmy;P
        I wtedy pomyślcie: 2 ramki na tydzień sprzedane (bo nie wymagajmy wielebig_grin) i po
        otarciu potu z czoła na haiti odpocząć się wybieramy smile))))
        • ania_z_poddasza Re: A może takim sposobem..? 09.04.05, 22:31
          kuleczko-też tak sobie myślę że ludziom wydaje się że jak coś drogie to musi
          być super.wystarczy popatrzeć na sklepy z ciuchami.często kosztują
          mająteki,kiepski surowiec i wykonanie też pozostawia dużo do życzenia.a ludzie
          rzucają się na to.
          K_izydorczyk-też o tym pomyślałam ale jak tu nawiązać współprace?
        • across Re: A może takim sposobem..? 09.04.05, 22:32
          Dziewczyny, każdy chce sprzedac drożej i to jest normalne- popieram Rafała-
          sprzedaż poniżej pewnej ceny jest nieporozumieniem. Ale też dużą pomyłką jest
          traktowanie każdej rzeczy ręcznie robionej jako arcydzieła i wystawianie go na
          sprzedaż np. na allegro za duże pieniądze. Osobiście nie robie decoupage, ale
          obserwując co wystawia się w naszej galerii ( a wiele z tych rzeczy widze potem
          na aukcjach) to myślę , że ich twórczynie powinny się dwa razy zastanowic. Po
          prostu nie wszystko WYPADA sprzedawac.
          • loriaan Re: A może takim sposobem..? 09.04.05, 23:08
            wejdź sobie na ebay np włoski i zobacz jaki tam decoupage sprzedają,wtedy
            zmienisz zdanie o jakosci wystawianych przez nas rzeczysmile własnie dzisiaj sobie
            oglądałam i doszłam do wniosku,ze to co jest u nas na allegro to jest bez
            porównania dosłowniesmile)
      • jezowka Re: A może takim sposobem..? 10.04.05, 14:01
        Tak!

        W książce "Wywieranie wpływu na ludzi" Cialdini opisał sytuację, w której jego
        znajoma, właścicielka sklepiku z indiańskimi bodajże pamiątkami nie miała zbytu
        na jakieś bransoletki. Zawiedziona, postanowiła je sprzedać za połowę ceny i
        zostawiła instrukcję sprzedawczyni: "0,5 ceny". Dziewczyna pomyliła się i
        zamiast pomnożyć przez ,5 podzieliła, co dało cenę dwukrotnie wyższą od
        pierwotnej.

        Bransoletki, jak sobie wyobrażacie, zaczęły iść jak woda.

        Drugi przykład: mój kolega sprzedawał kiedyś produkty amwaya. Między innymi
        jakieś perfumy, które na tamte czasy (10 lat temu) były makabrycznie drogie.
        Nikt ich nie kupował. Jakiś oddział amwaya wziął się tedy na sposób i podniósł
        cenę też dwukrotnie, z tym samym efektem.

        Wniosek jest jeden - jeśli ludzie uważają, że wysoka cena to wysoka jakość,
        należy to uszanować wink

        Jeżówka, psycholog społeczny in spe wink
    • laila1 Re: decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie 09.04.05, 22:40
      Dziewczyny,osobiście nic nie sprzedaję na allegro,ale wy same robicie sobie
      krzywdę,sprzedając tak tanio.Często się dziwię że opłaca się kupić coś od
      was,niż samemu robić.Sory,ale dopóki WY sprzedające nie będziecie ceniły swojej
      pracy i umiejętności to inni tym bardziej tego nie docenią,i będą to
      wykorzystywać.POZDRAWIAM.
      • fantaghiro1 Re: decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie 10.04.05, 17:03
        Jeszcze jedna sprawa.

        "zły PR" robią łapczywi partacze. Pracuję w dużej firmie, znam w niej
        zarówno "artystów" jak i tych, którzy uwielbiają nabywać rękodzieło. Mój
        wniosek -> "pseudoartyści" psują opinię całej reszcie arytystów i całej
        branży "rękodzieło".

        Mam koleżankę, która co podłapie nową technikę, lepi/klei/maluje i od razu lata
        po firmie i sprzedaje. Talent ma [ciekawe wzory, ładnie wykończone cacka] -
        natomiast zero wyczucia - przecież nową technikę trzeba przetestować, sprawdzić
        jak dany klej trzyma papier na kantach, czy klej X na pewno utrzyma koralik na
        takim podłożu, wykończyć pudełko na herbatę i jedną sztukę samemu poużywać,
        sprawdzić czy nic się nie odłupuje.. i tak dalej i tak dalej. Bo przecież i
        trwałość się liczy.. [nie mówię o tym, że praca musi przechodzić crash testy wink
        ale miska na owoce, pudełko na herbatę, broszka, spinka - są chyba do używania?
        i należy je przetestować]

        Teraz kilka osób, które znam wyrobiło sobie opinię na temat rękodzieła "ładne,
        ale fabryczne lepsze.. bo 'takie robione' broszki się rozwalają po tygodniu,
        pudełka płowieją, koraliki odpadają choć się ich nie dotyka"..

        Smutna prawda - ale inna dziewczyna, którą znam już prywatnie postępuje
        dokładnie tak samo.. zero testów, tylko pierwsze spotkanie z nową techniką i od
        razu handelek.. a rzeczy się niszczą nawet niedotykane..
    • qlka_79 Re: decoupage na świecie! Ceny powaliły mnie 10.04.05, 21:33
      Przed chwilą znałazłam z innego wątku:
      www.inspiro.pl/shop?decoration=819&parent=583
      Jak widać, niektórzy u nas też się już cenią i tak trzymać!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka