Dodaj do ulubionych

gdzie i dla kogo

21.05.05, 20:19
gdzie można sprzedać swoje dzieła? proszę o namiary i info jak to robicie.
dzięki
Obserwuj wątek
    • kragmel Re: gdzie i dla kogo 21.05.05, 21:01
      na aukcjach internetowych, w wylęgarnii, w filiżance, w real-nych galeriach,
      jeśli się dogadasz z właścicielem, na jarmarkach, na kiermaszach dla twórców
      ludowych, w księgarni swoich rodziców, w kwiaciarni znajomych etc etc
      • qlka_79 Re: gdzie i dla kogo 21.05.05, 22:19
        Kragmel, może jeszcze jej podamy adresy, co..?
        • makoz14 Re: gdzie i dla kogo 21.05.05, 22:24
          Jestem zasmile
          i wycenimysmile
          • jezowka Re: gdzie i dla kogo 21.05.05, 23:03
            Ej, no nie wyzłośliwiajce się, dziewczęta! smile

            Jeżówka
            • majpst czyżby zazdrość??? 22.05.05, 16:54
              od lat robię w branży artystycznej i wiem co to znaczy zawistna konkurencja nie
              piszę aby was wygryźć tak tylko z ciekawości i wymiany poglądów. Mimo wszystko
              dzięki za dobre rady życzliwym i "życzliwym"
              • kragmel Re: czyżby zazdrość??? 22.05.05, 17:25
                majpst napisała:

                > od lat robię w branży artystycznej i wiem co to znaczy zawistna konkurencja
                nie
                >
                > piszę aby was wygryźć tak tylko z ciekawości i wymiany poglądów.

                twój pierwszy post brzmiał raczej jak zapytanie początkującej, która chce
                znaleźć miejsce do sprzedania swoich prac, ale nie ma ochoty sama myśleć. więc
                to nie tyle zawistna konkurencja co niechęć do tych, którzy chcieliby wszystko
                dostać na tacy samemu nic nie wnosząc.
                o sprzedaży prac, zakładaniu własnej firmy, handlu na allegro, urzędzie
                skarbowym etc. było na forum kilka długich wątków z mnóstwem informacji od osób
                dość kompetentnych np. w księgowości. poszukaj.
    • little-angel Re: gdzie i dla kogo 22.05.05, 17:35
      majpst napisała:

      > gdzie można sprzedać swoje dzieła? proszę o namiary i info jak to robicie.
      > dzięki

      "proszę o namiary i info jak to robicie" nie wskazuje na osobę doświadczoną i obytą w tej branży...całkowicie zgadzam się z kragmel.
      • majpst Re: gdzie i dla kogo 23.05.05, 15:30
        branża artystyczna to nie tylko rękodzieło, prawda? czasem warto się dopytać
        zanim się kogoś oceni... z rękodziełem mam styczność od roku i przez ten czas
        miałam umowę o dzieło jednak wolę robić w swoim tempie i na własny rachunek
        stąd pytanie. Z całą pewnością nie lubię iść po najmniejszej linii oporu,
        żałuję że tak to zabrzmiało.
    • barbaramilej Re: gdzie i dla kogo 22.05.05, 21:17
      OCH AJ AJ -złośliwość i pycha sama wychodzi przed szereg.
      • w.jagoda Re: gdzie i dla kogo 23.05.05, 09:36
        Zgadzam sie, zauwazylam ze na forum jest strasznie duzo zlosliwosci, zazdrosci i
        zgryzliwosci, szkoda ze minela zaloba po Ojcu Sw., moze byscie byly dla siebie
        bardziej uprzejme i serdeczne.
        Sama mam dzialalnosc artystyczna i jestem niezalezna ale tez wiem ile trudu i
        porazek musialam przejsc zanim wyszlam na prosta. Dzieki Bogu mialam wokol
        siebie ludzi, dla ktorych rowniez stanowilam konkurencje, ale oni nie bali mi
        sie doradzac i przekazywac swojej wiedzy.
        PROPONUJE CHWILE REFLEKSJI!
        • galare Re: gdzie i dla kogo 23.05.05, 10:06
          Pisana/ nie pisana zasada każdego forum: zanim zadasz pytanie poszukaj. Jeśli
          pisze się ot tak, bez przejrzenia wątków z intersującym nas hasłem np. sklep,
          sprzedaż, galerie etc... to trudno.

          Forumki nie są złosliwe, tylko po prostu ile razy mozna za kogoś szukać?
          Cierpliwość aktywnych forumek jest i tak wg mnie olbrzymia.

          Btw, ilekroć temat wątku dotyczy sprzedaży robi się nieco niemiło.

          zaglądająca i szukająca
          Galaretka
        • kragmel Re: gdzie i dla kogo 23.05.05, 12:32
          w.jagoda napisała:

          > Zgadzam sie, zauwazylam ze na forum jest strasznie duzo zlosliwosci,
          zazdrosci
          > i
          > zgryzliwosci,
          a mnie się wydaje, że źle zauważyłaś.

          szkoda ze minela zaloba po Ojcu Sw., moze byscie byly dla siebie
          > bardziej uprzejme i serdeczne.
          przykro mi, ale fakt żałoby narodowej mnie na ten przykład ani trochę nie
          uczynił bardziej uprzejmą, tudzież serdeczną.

          > PROPONUJE CHWILE REFLEKSJI!
          nad?
    • reni_aferka Re: gdzie i dla kogo 23.05.05, 09:53
      nie zgadzam sie z tym ze u nas duzo zawisci. Jesliby tak bylo dziewczyny nie
      objasnialyby cierpliwie jak zrobily dana rzecz - balyby sie "konkurencji".

      A co do sprzedazy.Jak ktos poczyta forum to odpowiedz sama sie znajdzie :
      allegro, wlasne galerie, wstawianie w komis do zaprzyjaznionych (i nie
      czekajcie ze padna tu nazwy adresy i telefony- bo te galerie rozsiane sa po
      calej Polsce) itd. itd.

      • qlka_79 Re: gdzie i dla kogo 23.05.05, 13:36
        > (i nie
        > czekajcie ze padna tu nazwy adresy i telefony- bo te galerie rozsiane sa po
        > calej Polsce) itd. itd.
        Tia... Słusznie, bo takie oto bezczelne jesteśmy i nie chce się nam ruszyć
        naszych artystycznych dupsk, ha! wink
        Jak napisała Toxic w innym, acz podobnym wątku - "no luuuuudzie!!"!!!

        Ruszcie trochę głową. Myślenie boli. Mnie przynajmniej nie. big_grin
        • reni_aferka Re: gdzie i dla kogo 23.05.05, 13:38
          "artystycznych dupsk"- to sie ubawilam smilesmile dooobre smile
          • ewana3 Re: gdzie i dla kogo 23.05.05, 14:07
            też uśmiałam się z tych "artystycznych dupsk" dobresmile))
            pozdr
            • majpst zaczynam was lubić ;) 23.05.05, 15:34
              dzięki za rady smile idę ruszyć moje "artystyczne dupsko" smile pozdrawiam
    • pasjonatka1 Hahahaha 23.05.05, 15:38
      Ale się uśmiałam z tych dupsk. Popieram w całej rozciągłości.
      Bo na głupie pytanie jest tylko głupia odpowiedź a Ci co piszą o złosliwości
      niepotrzebnie podnoszą temperaturę swoim jazgotem. Głupio ktoś pyta to należy
      mu się i tyle. Cieszcie się że nie ma tu takich co wyślą pod adres galerii a na
      miejscu sklep muzyczny ( też artystyczny!!) Ale bym się śmiała........
    • majpst szkoda czasu... 23.05.05, 20:17
      mam wrażenie że marnuję czas chcą nawiązać jakikolwiek miły kontakt z ludźmi z
      tego forum, dlaczego??? z jednej strony siedzicie tu dość często a z drugiej
      nie macie czasu by nową osobę choć troszkę wtajemniczyć, szkoda...
      • kragmel Re: szkoda czasu... 23.05.05, 20:28
        majpst napisała:

        > tego forum, dlaczego??? z jednej strony siedzicie tu dość często a z drugiej
        > nie macie czasu by nową osobę choć troszkę wtajemniczyć, szkoda...

        ale w co wtajemniczyć?
        odpowiedziałam na twoje pytanie. powiedziałam gdzie szukać tych informacji. czy
        jeszcze mam znaleźć odpowiednie wątki i podać linki?
        • barbaramilej Re: szkoda czasu... 23.05.05, 21:19
          Jeszcze ja muszę wtrącić swoje "trzy grosze",WIele kobiet pisało-"czytam was od
          dłuższego czasu ale nie miałam odwagi się włączyć....".O czym świadczy taki
          tekst?.Należałoby okazać większą wyrozumiałość i zrozumenie dla nowych na
          forum.Nie każda z nas ma opanowany internet i zna zasady które tu obowiązują,
          nie zawsze wiemy że odpowiedzi na różne pytania można szukać w wątkach.Przy
          małej znajomości obsługi komputera czasami można stracić godzinę i nic nie
          znależć bo to przychodzi z czasem.Należy również wziąć pod uwagę, że nie każdy
          ma dostęp całodobowy do internetu.Gdy ja 1,5 roku temu zadałam pytanie i któraś
          mi odpowiedziała-"nie wiesz do czego służą wątki?",to było mi przykro i przez
          rok wolałam się nie włączać do rozmów.BRAK TU ŻYCZLIWOŚCI.Wiele osób zapomniało
          czemu powstało to forum,mam nadzieję,że nie zamieni się w forum wzajemnej
          adoracji kilkunastu"starych forumowiczek.PAMIĘTAJCIE:jeden dobry uczynek wraca
          do człowieka podwójnie.
          Pozdrawiam.
          • kragmel Re: szkoda czasu... 23.05.05, 21:40
            najpierw nauczyłam się posługiwać kompem. sama.
            potem nauczyłam się co to jest net. chodziłam po różnych stronach, uczyłam się
            jak używać wyszukiwarek, katalogów, czytałam netykietę, poznałam fora i usenet.
            wszystko to - nie odzywając się.
            kiedy wchodzę na jakieś forum najpierw dość długo jestem podglądaczem. czytam
            archiwum. czytam wszystkie nowe wątki. sprawdzam i uczę się, poznaję zasady.
            dopiero później zaczynam brać udział w dyskusjach.
            szanuję czas innych ludzi.
            • barbaramilej Re: szkoda czasu... 23.05.05, 21:48
              niektórym aby umieć to co ty zajełoby lata świetlne,mam w swoim otoczeniu na
              przykład osoby ktore tygodniwo mają tylko 1-2 godz.dostepu do internetu,a na
              forum zaglądają bo chciałyby z kimś wymienić poglądy lub zaprzyjażnić sie i
              czymś wypełnić swoje życie.
              • qlka_79 Re: szkoda czasu... 23.05.05, 21:57
                > niektórym aby umieć to co ty zajełoby lata świetlne,mam w swoim otoczeniu na
                > przykład osoby ktore tygodniwo mają tylko 1-2 godz.dostepu do internetu
                Ciekawe, że tyle z nas nauczyło się tylu rzeczy nim pojawił się w naszym życiu
                interet i forum.

                > na
                > forum zaglądają bo chciałyby z kimś wymienić poglądy lub zaprzyjażnić sie i
                > czymś wypełnić swoje życie.
                No właśnie, najwyraźnie mają problemy interpersonalne.
                To do psychologa trzeba, a nie wirtalny świat uciekać.

                --
                Członkini KWA
              • masasolna Re: szkoda czasu... 23.05.05, 22:31
                To forum zatraca swoja idee. Juz od dluzszego czasu sledze poczynania paru Pan
                ktore sa wyjatkowo napastliwe i jakby szukaja tylko zadry, mam nadzieje ze wiele
                z Was domysli sie o kogo chodzi. To bardzo znamienne ale wlasnie te osobki
                bardzo czesto wypowiadaja sie w sposob dosc arogancki na poruszane tematy.
                Dobrze napisala moja poprzedniczka, ze rozpanoszylyscie sie drogie forumowiczki
                za bardzo, moze warto byloby zrobic sobie kilka dni odpoczynku, wyciszyc
                kompleksy ktore Wami targaja a potem powrocic juz uspokojone.
                Przeciez te Wasze pyskowki to nic innego jak wlasnie kompleksy i poczucie
                niskiej wartosci. Acha, i oczywiscie za duzo czasu spedzacie za komputerem,
                przesledzilam czestotliwosc wypowiedzi niektorych Pan, jest tak duza ze warto
                byloby sie zastanowic nad wizyta u psychologa.
                Bardzo szkoda, ze zarzadzajacy tym forum pozwalaja kilku osoba wprowadzac tyle
                niezdrowej atmosfery, powinno to byc jakos kontrolowane.
                Nie bede odpierac Waszych napastliwych atakow, nie liczcie na to, mam za duzo
                klasy, szkoda ze Wam jej brak.

          • qlka_79 wydam resztę ;) 23.05.05, 21:53
            > WIele kobiet pisało-"czytam was od
            > dłuższego czasu ale nie miałam odwagi się włączyć....".
            Hmmm, może mają jakiś problem..?
            Czemu z odezwaniem się na forum nie miała problemu np. makoz, czemu nie ma tego
            problemu lula?
            One nie są tutaj tak długo, jak tak zwane "stare forumowiczki", a jakoś
            potrafiły płynnie wejść w strukturę forum i nie myślę o nich inaczej,
            jak "nasze".
            "To chyba o czymś świadczy", że się powołam na Twój sposób dowodzenia.

            > Należałoby okazać większą wyrozumiałość i zrozumenie dla nowych na
            > forum.
            Mamy masę wyrozumiałości. Nikt nigdy nie został nazwany "kretynką", "słodką
            idiotką" itp. Nie chce mi sie szukać wątków, w których po raz tysięczny któraś
            z nas udziela odpowiedzi na podstawowe pytanie. Sama nie raz litowałam się nad
            jakąś biedną duszą, więc nie czuję się niewyrozumiała.

            > Należy również wziąć pod uwagę, że nie każdy
            > ma dostęp całodobowy do internetu.
            Ja też nie mamuncertain

            > BRAK TU ŻYCZLIWOŚCI.
            Jestem innego zdania.

            > mam nadzieję,że nie zamieni się w forum wzajemnej
            > adoracji kilkunastu"starych forumowiczek.
            Przecież już się zamieniło i wcale tego nie ukrywamy! big_grin

            > PAMIĘTAJCIE:jeden dobry uczynek wraca
            > do człowieka podwójnie.
            PAMIĘTAMY, przynajmniej ja. Trudno, będę się kiedys smażyć w jakimś
            artystycznym piekle. Pewnie przywiożą mnie rafią do kaloryfea (kto by tam
            kotłów w XXI wieku używał...) i będą machać kusząco nożyczkami i krakiem...
            Nie, w moim przypadku to będzie zestaw slicznych panczerków, również tych do
            wycinania rogów...
            Rany, już się boję!
        • majpst do kragmel 24.05.05, 16:07
          nie złość się smile Tobie jestem wdzięczna za okazane serce... dzięki
      • qlka_79 Re: szkoda czasu... 23.05.05, 21:54
        Jeeezuuu, dziewczyno/kobieto, mamy Ci wysłać mailem wszystkie adresy, strony
        www, nazwiska właścicieli..?
        Z tego co widziałam, Kragmel udzieliła aż zbyt rzeczowej i treściwej odpowiedzi.
        • barbaramilej Re: szkoda czasu... 23.05.05, 22:02
          czy ja pytałam o nazwiska i adresy?
          • masasolna Re: szkoda czasu... 23.05.05, 22:37

            To forum zatraca swoja idee. Juz od dluzszego czasu sledze poczynania paru Pan
            ktore sa wyjatkowo napastliwe i jakby szukaja tylko zadry, mam nadzieje ze wiele
            z Was domysli sie o kogo chodzi. To bardzo znamienne ale wlasnie te osobki
            bardzo czesto wypowiadaja sie w sposob dosc arogancki na poruszane tematy.
            Dobrze napisala moja poprzedniczka, ze rozpanoszylyscie sie drogie forumowiczki
            za bardzo, moze warto byloby zrobic sobie kilka dni odpoczynku, wyciszyc
            kompleksy ktore Wami targaja a potem powrocic juz uspokojone.
            Przeciez te Wasze pyskowki to nic innego jak wlasnie kompleksy i poczucie
            niskiej wartosci. Acha, i oczywiscie za duzo czasu spedzacie za komputerem,
            przesledzilam czestotliwosc wypowiedzi niektorych Pan, jest tak duza ze warto
            byloby sie zastanowic nad wizyta u psychologa.
            Bardzo szkoda, ze zarzadzajacy tym forum pozwalaja kilku osoba wprowadzac tyle
            niezdrowej atmosfery, powinno to byc jakos kontrolowane.
            Nie bede odpierac Waszych napastliwych atakow, nie liczcie na to, mam za duzo
            klasy, szkoda ze Wam jej brak.
            • a19a24 Proszę o spokój! 23.05.05, 22:50
              Proszę miłe Panie o zakończenie kłótni.
              Zaraz się wkurzę i skasuję forumwink
              • iwonacia Re: Proszę o spokój! 23.05.05, 23:00
                Jeztem za! Kobietki, opanujcie się!
              • majpst dołączam się do prośby 24.05.05, 16:19
                dajcie spokój! nie będę przepraszać że pytałam ale jest mi przykro że tyle
                zamieszania wniosło to parę słów które napisałam. NIe warto się kłócić, lepiej
                zamieńmy tą nerwową debatę w niepokój twórczy to nam wszystkim wyjdzie na
                zdrowie.
                Skończmy ten wątek
                pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka