Dodaj do ulubionych

J'accuse !

16.04.06, 11:00
Jacek Bartyzel: Oskarżam!
OSKARŻAM!

W Polsce dzisiejszej dokonuje się publiczny lincz. W biały dzień, przy wyciu
medialnej tłuszczy, odbywa się cywilny mord na red. Stanisławie Michalkiewiczu
– człowieku odważnym i prawym oraz wirtuozie polskiej publicystyki. Już nie
jeden raz ten nieugięty obrońca prawdy – której, jak Józef Mackiewicz, jedynie
jest ciekaw – był obiektem wściekłych napaści i ordynarnych inwektyw,
padających niestety także nawet z ust jednego z dostojników Kościoła. Lecz to,
co dzieje się teraz, w związku z jego komentarzem wygłoszonym na antenie Radia
Maryja, przechodzi już wszelką miarę nieprawości. Oto cena, można rzec, jaką
przychodzi płacić za poruszanie spraw, o których nie trzeba głośno mówić, bo
zabroniły tego „autorytety” niewiadomego nadania. Nic to interes narodowy, nic
to racja stanu Polski, której bezbronny pisarz musi bronić swoim piórem i
głosem, bo rządy już dawno skapitulowały: milczeć, płacić okup terrorystom
moralnym i jeszcze nieustannie przepraszać za urojone winy – to parobczański
obowiązek narodu naznaczonego niezmywalnym, metafizycznym piętnem hańby
antysemityzmu.
Wszystko, jak wiadomo, zaczęło się od orzeczenia tego groteskowego gremium,
typowego zresztą dla panującego wciąż w Polsce etatystycznego bizantynizmu,
czyli Rady Etyki Mediów, która – w również typowym dla mętnego,
pseudojurydycznego bełkotu demoliberalizmu – oskarżyła red. Michalkiewicza o
szerzenie „mowy nienawiści”.
Odtąd toczy się lawina, której aktualnym, zapewne nieostatnim, kamieniem jest
złożenie doniesień do prokuratury przez bodaj już dwa, bliżej nieznane,
stowarzyszenia.
Nie ma tu miejsca ani potrzeby przypominać wszystkich kalumni, którymi w
stosunku do osoby red. Michalkiewicza tolerancyjnie zionął zwarty kolektyw
pracowników frontu ideologicznego, tudzież wzywanych przez niego do tablicy
partyjnych bonzów i intelektualne gnidy. Trudno jednak zapomnieć na przykład
ten odrażający spektakl odegrany przed oczyma konsumentów telewizyjnej
trucizny przez trzech histrionów polskiej sceny politycznej (w tym aż dwóch
wicemarszałków Sejmu), reprezentujących wszystkie trzy formacje kompromitujące
systematycznie pojęcie prawicy: Platformę Obywatelską, Ligę Polskich Rodzin i
Prawo i Sprawiedliwość. Każdy z tych „odważnych” dżentelmenów, rażony
przewiercającym ich wzrokiem czołowej enkawudzistki politycznej poprawności,
wydawał z siebie wyrazy oburzenia i odrazy do antysemity. Najmocniej zresztą
czynił to WCz Marszałek Bronisław Komorowski, który już, jak widać, zapomniał,
że red. Michalkiewicz był zasłużonym działaczem tej samej, co on, opozycji
niepodległościowej.
Osobno trzeba tu wszelako odnotować głos wydany przez moralny autorytet
szczególnie natrętnie podawany od lat Polakom do adoracji, a domagający się od
władz państwowych zamknięcia Radia Maryja pod pretekstem antysemickiego
komentarza red. Michalkiewicza. Mowa tu oczywiście o nieubłaganym polakożercy
i katolikożercy – dr. Marku Edelmanie, który zdaje się sądzić, że bohaterski
epizod z młodości, jako bojownika powstania w getcie warszawskim, daje mu
przepustkę do nieustannego szkalowania Polaków i Świętego Kościoła Rzymskiego.
Jednak najbardziej boli słabość przyjaciół w ogniu próby. Nie umiem, nie
potrafię wytłumaczyć sobie dlaczego WCz Marszałek Marek Jurek, niewątpliwy
dotąd lider czynnej w życiu politycznym autentycznej prawicy
tradycjonalistycznej, który jeszcze tak niedawno po męsku okiełznał operetkowy
pucz sejmowych gadułów, też nagle poczuł się zobowiązany do znalezienia się w
obcym Mu, jak sądziłem, gronie tropicieli antysemityzmu? Dlaczego wreszcie
Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk uznał za stosowne przepraszać za red.
Michalkiewicza? Na to pytanie też nie znajduję odpowiedzi.
*
To polowanie z nagonką ma swój znamienny kontekst, nawet podwójny. Od miesięcy
trwa u nas niemilknący lament – „wycie Ubekistanu”, jak z właściwą sobie
celnością ujął to red. Józef Darski – z powodu śmiertelnego jakoby zagrożenia
dla wolności słowa i wolności mediów od czasu dojścia do władzy PiS-wskiej
centroprawicy. Druga okoliczność, symboliczna skądinąd, to nagłe objawienie
przez wiadomą gazetę gnostyckiej ewangelii sekty kainitów, rehabilitującej
Judasza. Darujmy sobie w tym momencie zasadniczą dyskusję z liberalnym mitem
nieograniczonej wolności słowa, którą tylu papieży nazywało słusznie szaloną i
niedorzeczną. Wystarczy przywołać mądrą konstatację Mikołaja Gómeza Dávili, iż
demokrata domaga się wolności zawsze wtedy, kiedy usiłuje się zabronić mu
jakiejś niegodziwości. Rzecz jednak dzisiaj w tym, że ten tak doskonale
zorkiestrowany, jednobrzmiący chór potępień i wołań o zamknięcie ust jednemu z
nielicznych naprawdę wolnych duchów polskiej myśli politycznej, śpiewany, a
raczej rżany unisono i gremialnie przez niezależne media, to nic innego, jak
szydercza kpina z wolności słowa – wolności prawdy.
W ten oto sposób „sprawa Michalkiewicza” uchyliła niechcący zasłonę Izydy
skrywającą sanktuarium „wolnych” mediów, w którym króluje Bestia. Tak, Bestia
w dokładnym tego słowa znaczeniu, ta apokaliptyczna, ohydna maciora, której
złowrogą, niszczycielską rolę w przejmujący sposób opisał w swojej genialnej,
proroczej powieści Obóz świętych, Jan Raspail. To ta Bestia panuje nad
wszystkimi masowymi mediami, a przygniatająca – dosłownie – większość
dziennikarzy stanowi jej świadome swego zaprzedania sługi. Nie tylko
dziennikarzy: przede wszystkim plutokracji, której własnością są te media,
oraz całej demoliberalnej klasy polityczno-medialnej. Tworzą one razem sojusz
Giełdy i Telewizora, będący szatańską parodią sojuszu Tronu i Ołtarza, który
przez wieki budował najwspanialszą w dziejach cywilizację – chrześcijańskiego
Zachodu. Bestia nienawidzi tej cywilizacji i próbuje zniszczyć każdy odcisk
jaki, mimo wszystko, po tylu rewolucjach podżeganych przez Bestię, pozostał
jeszcze na jej ruinach.
Ale zło – jak uczył zawsze Kościół w swym nieomylnym nauczaniu i tylu Jego
Doktorów, od św. Augustyna począwszy – realnie nie istnieje, „jest”
ontologicznym minus, „jest” tylko przeczeniem, negacją Prawdy, Dobra i Piękna.
Cała potęga Bestii, która może przerażać i faktycznie tylu już doprowadziła do
duchowego zwątpienia i kapitulacji, opiera się wyłącznie na naszej, ludzkiej
słabości, lenistwie, niewierze i niewierności, na zmierzchu odwagi, by
przywołać słynną frazę Aleksandra Sołżenicyna. Bestia karmi się naszą zdradą,
lecz zawsze musi się cofnąć, gdy napotka zwyczajną odmowę poddania się, proste
nie – negację negacji, która jest afirmacją Bytu. To proste prawidło sprawia,
że dzisiaj przychodzą po tych, których palec naganiaczy Bestii wskaże jako
antysemitów, rasistów czy faszystów; jutro przyjdą po homofobów; pojutrze po
fundamentalistów religijnych, i tak nie pozostanie już nikt, kto by śmiał
odmówić zapalenia kadzidła przed ołtarzem Bestii.
Dlatego właśnie dzisiaj ja, zwykły i grzeszny, jak każdy człowiek, lecz taki,
który nigdy dotąd – nie dzięki własnej zasłudze, lecz tylko dzięki Bożej łasce
– nie zaprzestał stawać jedynie po stronie tego, co bliżej Bytu, oskarżam
kolaborantów Bestii:

- oskarżam medialne kurtyzany Bestii, które w swoich opiniach opublikowanych,
kłamliwie prezentowanych jako opinia publiczna, zawsze szczują przeciwko
sprawom i ludziom szlachetnym, i zawsze znajdują usprawiedliwienie, a często
wręcz pochwalają wszelką niegodziwość i deprawację;
- oskarżam bojaźliwych polityków, deklarujących swoją prawicowość czy
konserwatyzm, lecz natychmiast, gdy tylko uda im się znaleźć w
establishmencie, przejmujących frazeologię demoliberalnego bełkotu, a o
kontrrewolucji i tradycjonalizmie mówiących co najwyżej szeptem w kółku
przyjaciół;
- oskarżam niegodnych kapłanów Kościoła, modernistycznych i postęp
Obserwuj wątek
    • maaax Re: J'accuse ! c. d 16.04.06, 11:01
      - oskarżam niegodnych kapłanów Kościoła, modernistycznych i postępowych
      labusiów, przesiadujących w Telewizorze i skwapliwie dających swoje imprimatur
      dla każdej bredni i każdej herezji „księżyków modnych”, gotowych uznawać za
      grzech zmistyfikowany antysemityzm czy nietolerancję, a rozgrzeszać z góry za
      antykatolicyzm lub dopatrywać się w bluźnierstwie „twórczej inspiracji”.

      Oskarżam, ale nie potępiam, bo ani nie mam do tego prawa, ani woli ku temu.
      „Upomnienie braterskie” służyć przecież winno spojrzeniu prawdzie w oczy i
      nawróceniu. Każdy, i w każdym momencie, może zejść z drogi fałszu i wymówić
      posłuszeństwo Bestii. Trzeba do tego tylko, jak pisał Poeta, odrobiny niezbędnej
      odwagi.

      Wielka Sobota A.D. 2006
      • dr3xhab Re: J'accuse ! c. d 16.04.06, 11:10
        "Nie masz Żyda ni Greczyna jeno brat twój" - rzekł Pan.
        Miłujmy się!
        • dewot007 Re: J'accuse ! c. d 16.04.06, 11:36
          Widać już wyraźnie, że czas już by Prawdziwy Polski Kościół odciął się od
          watykańskiej sekty katolickiej i biskupów jej podległych z Benedyktem XVI na
          czele!
    • dox1 Re: J'accuse ! Mozesz Oskarzac katoliku!!!! 16.04.06, 11:19
      Czas aby kk zamknol sie w kosciolach. Wywalic na roboty ten caly kk.
      Rodzina radio maryja, ale jaja: www.youtube.com/watch?v=WyxEdbyswKA

      www.youtube.com/watch?v=MDi7s9ja8ug&search=maryja
      www.youtube.com/watch?v=slC0Nx7WhFM&search=rydzyk
      • porte-parole K.K. to kajadany na naszych nogach.Plus pare 16.04.06, 12:00
        okazow w rodzaju Michalkieiwcza,bendera,nowaka czy bubla.
        I potem sa tacy ktorzy sie dziwia,dlaczego uwazaja polske za dziwolaga.
        • ave_duce Re:Upominam się o bajdy Bajdy!!! "ND" to jest to! 16.04.06, 12:19
          porte-parole napisał:

          > okazow w rodzaju Michalkieiwcza,bendera,nowaka czy bubla.
          > I potem sa tacy ktorzy sie dziwia,dlaczego uwazaja polske za dziwolaga.
        • 1normalnyczlowiek Kogoś chciałeś pokopać sobie? 16.04.06, 15:23
          porte-parole napisał:
          : K.K. to kajadany na naszych nogach.
    • kropek_oxford I dobrze: Bog nie rychliwy, ale sprawiedliwy! W 16.04.06, 12:26
      koncu podlecow, podajacych sie bezprawnie za chrzescijan-katolikow, zaczyna
      ludzkimi lapami karac:)))
      • porte-parole Re: I dobrze: Bog nie rychliwy, ale sprawiedliwy! 16.04.06, 12:30
        jak zawsze wreszcie wszyscy beda mieli dosyc.Wahadlo odskoczy i okaze sie,ze
        naprawde mamy jak wszedzie ok. 20 % wierzacych,a caly ten zgielk robi garstka
        koltunstwa,cynicznie wykorzystywana przez R.M. i J.K.
    • porte-parole Re: J'accuse !Michnik i tak ma juz swoje miejsce 16.04.06, 12:56
      w historii i w Polsce.I nic mu nie zrobia.Beda o nim i Gazecie pamietac,gdy po
      tych oblakanych smieciach nie zostanie juz nawet pyl.
    • goniacy.pielegniarz Ten felieton zawiera zasadniczy błąd. 16.04.06, 13:21
      Ten felieton, a właściwie cały jego początek, zawiera jeden zasadniczy błąd.
      Otóż traktuje on Michalkiewicza w kontekście tego całego zamieszania wokół jego
      felietonu jako podmiot, podczas gdy Michalkiewicz jest w tym wypadku tylko
      przedmiotem. Podmiotem jest tutaj Radio Maryjo i tylko z powodu tego radia
      Michalkiewicz ma swoje 5 minut w masowych mediach.
      REM, o której się słyszy raz na pięc lat, wydała jakiś komunikat, który też
      pewnie by przeszedł bez echa, ale że jest koniunktura na podgrzewanie walki
      między mediami Rydzyka, a liberalną częścią mediów, to się zrobiło z tego
      wielkie halo. A felieton schlebia Michalkiewiczowi, robiąc z niego męczennika w
      walce o coś tam, podczas gdy sam Michalkiewicz jest tutaj najmniej istotny. To
      publicysta bardzo, bardzo niszowy i nic nie znaczy dla masowych madiów. Został
      po prostu potraktowany jako narzędzie w walce i tyle.


      A tak poza tym, to skąd pochodzi ten tekst, jeśli można wiedzieć? Nawet nieźle
      współgra z tym, że Michalkiewicz trafił na okładkę gazety, w której pisze:


      www.nczas.com/




      • porte-parole masz racje,tylko ze Michalkiewicz,zamiast 16.04.06, 13:24
        skorzystac z okazji i w TVN2 zakonczyc elegancko sprawe,z uporem maniaka
        obstaje przy swoim i podkreca atmosfere.
      • goniacy.pielegniarz Poza tym ci "prawdziwi" prawicowy i patrioci 16.04.06, 13:40
        rozbrajają mnie z każdym dniem coraz bardziej:)))


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24536&w=40251266&a=40251266

        Ten świat już naprawdę staje na głowie, skoro jedyna słuszna prawica wspiera
        niemiecki koncern medialny w Polsce. Chyba czas tu skrzyknąć kilka osób na forum
        i założyć jakąś nową organizację, ogłosić się prawdziwymi Polakami i jedynymi
        patriotami i wskazać nowych zdrajców-uzurpatorów:)))
        • lux_veritatis Re: Poza tym ci "prawdziwi" prawicowy i patrioci 16.04.06, 13:55
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > rozbrajają mnie z każdym dniem coraz bardziej:)))
          >
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24536&w=40251266&a=40251266

          I na podstawie jednej wypowiedzi wyrabisz sobie zdanie o całej polskiej
          prawicy?
          • goniacy.pielegniarz Re: Poza tym ci "prawdziwi" prawicowy i patrioci 16.04.06, 14:07
            lux_veritatis napisał:


            > I na podstawie jednej wypowiedzi wyrabisz sobie zdanie o całej polskiej
            > prawicy?



            Ależ, broń Boże, nigdy bym nie określił nikogo jako całą polską prawicę. Poza
            tym jednym wpisem poczytaj sobie forum Kraj i popatrz na tę radość, jaka się
            przewija w związku z wejściem Dziennika na rynek i "dokopaniu" Wyborczej. Ten
            akurat mnie rozbawił tym bardziej, że proponuje kupowanie po kilka numerów na raz:)
      • lux_veritatis Re: Ten felieton zawiera zasadniczy błąd. 16.04.06, 13:53
        Żadnego błędu tu nie widzę, bo prof. Bartyzel szerszym kontekstem się tutaj nie
        zajmuje. Faktem jest, iż red. Michalkiewicz jest przez ostatnie dwa tygodnie
        publicznie linczowany i lżony od najgorszych i to, że robi się to niejako przy
        okazji, nie oznacza, że nie należy się w jego obronie wypowiadać.
        • goniacy.pielegniarz Re: Ten felieton zawiera zasadniczy błąd. 16.04.06, 14:00
          W tej wojence między mediami Rydzyka a mediami liberalnymi chodzi o zadanie
          ciosu mediom Rydzyka za to, że w TYCH mediach pojawił się ten felieton, a nie ze
          względu na autora. Rozumiem jednak, że można się zawsze przy okazji dowartościować.
          p.s.
          Skąd pochodzi ten felieton?
          • lux_veritatis Re: Ten felieton zawiera zasadniczy błąd. 16.04.06, 14:02
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > W tej wojence między mediami Rydzyka a mediami liberalnymi chodzi o zadanie
            > ciosu mediom Rydzyka za to, że w TYCH mediach pojawił się ten felieton, a nie
            z
            > e
            > względu na autora. Rozumiem jednak, że można się zawsze przy okazji
            dowartościo
            > wać.

            Ale kto się dowartościowuje?

            > p.s.
            > Skąd pochodzi ten felieton?

            Nie mam pojęcia.
            • lux_veritatis Re: Ten felieton zawiera zasadniczy błąd. 16.04.06, 14:09
              > > W tej wojence między mediami Rydzyka a mediami liberalnymi chodzi o zadan
              > ie
              > > ciosu mediom Rydzyka za to, że w TYCH mediach pojawił się ten felieton, a
              > nie
              > z
              > > e
              > > względu na autora.

              Powtarzam więc pytanie: czy to oznacza, że te wszystkie obelgi wobec
              Michalkiewicza należy puszczać mimo uszu?
              • goniacy.pielegniarz Re: Ten felieton zawiera zasadniczy błąd. 16.04.06, 14:18
                lux_veritatis napisał:


                > Powtarzam więc pytanie: czy to oznacza, że te wszystkie obelgi wobec
                > Michalkiewicza należy puszczać mimo uszu?


                Jakie obelgi? Ja cały czas odnoszę wrażenie, że w masowych mediach ta sprawa
                jest głównie rozpatrywana w kontekście Radia Maryja, a nie osoby Michalkiewicza,
                która jest tutaj sprawą drugorzędną, co najwyżej. A jeśli i Michalkiewiczowi
                oberwie się przy okazji, to przecież zrozumiałe, bo to w końcu on wygłosił ten
                felieton.
                • lux_veritatis Re: Ten felieton zawiera zasadniczy błąd. 16.04.06, 14:30
                  Jeśli wyzywanie od prymitywnych antysemitów i nienawistników tudzież
                  zaprzeczaczy holokaustu albo sugerowanie choroby psychicznej to dla Ciebie
                  normalka, to więcej pytań nie mam.

                  > Jakie obelgi?
                  • goniacy.pielegniarz Re: Ten felieton zawiera zasadniczy błąd. 16.04.06, 14:56
                    lux_veritatis napisał:

                    > Jeśli wyzywanie od prymitywnych antysemitów i nienawistników tudzież
                    > zaprzeczaczy holokaustu albo sugerowanie choroby psychicznej to dla Ciebie
                    > normalka, to więcej pytań nie mam.


                    Pytałem nie tyle złośliwie co w celu uzyskania informacji.
            • goniacy.pielegniarz Re: Ten felieton zawiera zasadniczy błąd. 16.04.06, 14:13
              lux_veritatis napisał:


              > Ale kto się dowartościowuje?

              Myślę, że Michalkiewicz na okładce NCz! to jest dowartościowanie Michalkiewicza
              i w pewnym sensie samej gazety, bo przecież Michalkiewicz jest z nią związany. W
              sumie to zrozumiałe. Mam tylko nadzieję, że ten felieton nie pochodzi z NCz!, bo
              to już byłoby naprawdę zabawne i dlatego właśnie dopytuję.

              • lux_veritatis Re: Ten felieton zawiera zasadniczy błąd. 16.04.06, 14:27
                > > Ale kto się dowartościowuje?
                >
                > Myślę, że Michalkiewicz na okładce NCz! to jest dowartościowanie
                Michalkiewicza
                > i w pewnym sensie samej gazety, bo przecież Michalkiewicz jest z nią
                związany.

                Przypominam, że wcześniej pisałeś o "dowartościowywaniu SIĘ", a nie
                dowartościowywaniu kogoś przez kogoś innego. Michalkiewicz po prostu broni się
                przed atakami, choć sam przyznaje,
                że docelowo chodzi tutaj o zgnojenie Radia Maryja. Poza tym żadnego parcia
                Michalkiewicza na media nie zauważyłem - po prostu korzysta z zaproszeń i to
                nie wszystkich, bo po manipulacjach Polsatu odmówił uczestnictwa w programie
                Lisa, a przecież mógłby się tamże "dowartościować" przed kilkumilionową
                publiką. Co do okładki NCzasu! - wedle mnie to najnormalniejsze w świecie
                wsparcie redakcyjnego kolegi w obliczu chamskich ataków mediów. Przecież od
                Michalkiewicza na okładce nagle im sprzedaż nie wzrośnie.

                Mam tylko nadzieję, że ten felieton nie pochodzi z NCz!, b
                > o
                > to już byłoby naprawdę zabawne i dlatego właśnie dopytuję.

                A jeśliby nawet - nie widzę tu nic zdrożnego.
                • goniacy.pielegniarz Re: Ten felieton zawiera zasadniczy błąd. 16.04.06, 15:20
                  lux_veritatis napisał:


                  > Przypominam, że wcześniej pisałeś o "dowartościowywaniu SIĘ", a nie
                  > dowartościowywaniu kogoś przez kogoś innego.

                  "Dowartościować się" może na przykład niewielkie środowisko, w tym wypadku
                  towarzystwo z NCz! umieszczając kolegę redakcyjnego na okładce.


                  > Michalkiewicz po prostu broni się
                  > przed atakami, choć sam przyznaje,
                  > że docelowo chodzi tutaj o zgnojenie Radia Maryja.

                  Nigdy nie posądzałem go o głupotę, a wręcz przeciwnie, uważam go za faceta
                  inteligentnego, choć mającego swoje odpały.

                  > Poza tym żadnego parcia
                  > Michalkiewicza na media nie zauważyłem - po prostu korzysta z zaproszeń i to
                  > nie wszystkich, bo po manipulacjach Polsatu odmówił uczestnictwa w programie
                  > Lisa, a przecież mógłby się tamże "dowartościować" przed kilkumilionową
                  > publiką. Co do okładki NCzasu! - wedle mnie to najnormalniejsze w świecie
                  > wsparcie redakcyjnego kolegi w obliczu chamskich ataków mediów.
                  > Przecież od
                  > Michalkiewicza na okładce nagle im sprzedaż nie wzrośnie.

                  Oczywiście że nie. Ale może samopoczucie:)
                  Zresztą nie wiem, czy takiej awangardzie zależy na masówce czy może wolą
                  pozostać w tym miejscu, w któym są.
    • marcus_crassus Bomba 16.04.06, 13:59
      "Cokolwiek zrobisz nigdy nie zrobisz z ludzi takich glupcow jakich oni moga
      zrobic z siebie sami"

      © Marcus Crassus 2006 :)
      • kropek_oxford Fakt. Bartyzel kiedys byl normalny. I mial sliczna 16.04.06, 14:41
        i nieglupia zone. Co sie z tymi ludzmi, do jasnego licha, dzieje? Odbija im,
        gdy politycznie i moze malo sprawiedliwie, ida w odstawke?
        • wartburg4 Re: Fakt. Bartyzel kiedys byl normalny. I mial sl 16.04.06, 16:45
          kropek_oxford napisał:

          > i nieglupia zone. Co sie z tymi ludzmi, do jasnego licha, dzieje? Odbija im,
          > gdy politycznie i moze malo sprawiedliwie, ida w odstawke?


          Pewnie go ta piękna i niegłupia żona olała i teraz sam musi artykuły do gazet
          pisać...
          • marcus_crassus zona jest poslem. moze sliczna to za duzo 16.04.06, 17:54
            powiedziane ale sympatyczna.

            ktos wie skad jest calosc tej bredni?
            • kropek_oxford Jako mlodka sliczna byla, teraz ma pewno kolo 16.04.06, 19:35
              piecdziesiatki, zapewne nadal mila i kobieca. Nb. To moze byc prawda, co
              wartburg pisze - zona wypiela sie na starego, przestala mu zalatwiac "dorobek"
              i teraz sam musi robic to, czego nie potrafi:)))
    • wartburg4 św. Jerzy Bartyzel 16.04.06, 16:32
      Święty Jerzy Bartyzel przygwoździł swoją skrzydlatą włócznią słowa Bestię.
      A Bestia ta hula w biały dzień, dokonuje publicznego linczu i cywilnego mordu
      przy wyciu medialnej tłuszczy na red. Stanisławie Michalkiewiczu.

      A Michalkiewicz to człowiek odważny i prawy, nie mówiąc już, że wirtuoz
      nieugięty i obrońca prawdy, ale chyba nie tej, która tak ciekawiła Józefa
      Mackiewicza, bo na Józefa Mackiewicza tacy nieugięci publicyści jak
      Michalkiewicz przez całe życie nagonki urządzali, o czym pogromca Bestii,
      święty Jerzy Bartyzel, nie wie.

      Gdyby krzykacz Bartyzel znał poglądy Mackiewicza, to z pewnością okrzyknąłby go
      zdrajcą i nawoływał do linczu, w czym z pewnością poparłby go niezastąpiony
      Michalkiewicz. Gdyby mogli, posłaliby go w kamasze albo na Syberię.

      Publicystyka polska obrodziła niestety w nadmiarze w nieugiętych felietonistów
      wirtuozów, których ulubioną formą orgazmu są piorunujące mieszanki inwektyw
      kierowanych pod adresem zdrajców, ktorzy ich przerastają, że wymienię tylko
      Mackiewicza, Miłosza i Gombrowicza.

      Obfita w przymiotniki i neologizmy proza świętego Jerzego Bartyzela (okup dla
      terrorystów moralnych, urojone winy, parobczański obowiązek narodu naznaczony
      niezmywalnym, metafizycznym piętnem hańby, groteskowe gremium panującego w
      Polsce etatystycznego bizantynizmu, typowy dla mętnego, pseudojurydycznego
      bełkotu demoliberalizmu, spektakl odegrany przed oczyma konsumentów
      telewizyjnej trucizny przez trzech histrionów polskiej sceny politycznej)
      sprawia, że zaczynam mieć poważne obawy odnośnie jego stanu zdrowia i doradzam
      mu niezwłoczną wizytę u psychiatry.
      • lux_veritatis A co to za brednie? 16.04.06, 19:45
        > Święty Jerzy Bartyzel przygwoździł swoją skrzydlatą włócznią słowa Bestię.
        > A Bestia ta hula w biały dzień, dokonuje publicznego linczu i cywilnego mordu
        > przy wyciu medialnej tłuszczy na red. Stanisławie Michalkiewiczu.

        Kto to jest Jerzy Bartyzel?

        >
        > A Michalkiewicz to człowiek odważny i prawy, nie mówiąc już, że wirtuoz
        > nieugięty i obrońca prawdy, ale chyba nie tej, która tak ciekawiła Józefa
        > Mackiewicza, bo na Józefa Mackiewicza tacy nieugięci publicyści jak
        > Michalkiewicz przez całe życie nagonki urządzali, o czym pogromca Bestii,
        > święty Jerzy Bartyzel, nie wie.

        Michalkiewicz na Mackiewicza? Gdzie i kiedy? Rozumiem, iż w nagrodę za te
        nagonki Michalkiewicz jest sekretarzem jury przyznającego Nagrody im.
        Mackiewicza właśnie.


        >
        > Gdyby krzykacz Bartyzel znał poglądy Mackiewicza, to z pewnością okrzyknąłby
        go
        >
        > zdrajcą i nawoływał do linczu, w czym z pewnością poparłby go niezastąpiony
        > Michalkiewicz.

        A skąd wiesz, że nie zna? Skąd wiesz jakie poglądy ma Bartyzel? Co to w ogóle
        za piramidalne bzdury tu dziecko wypisujesz?

        Gdyby mogli, posłaliby go w kamasze albo na Syberię.
        >
        > Publicystyka polska obrodziła niestety w nadmiarze w nieugiętych
        felietonistów
        > wirtuozów, których ulubioną formą orgazmu są piorunujące mieszanki inwektyw
        > kierowanych pod adresem zdrajców, ktorzy ich przerastają, że wymienię tylko
        > Mackiewicza, Miłosza i Gombrowicza.
        >
        > Obfita w przymiotniki i neologizmy proza świętego Jerzego Bartyzela (okup dla
        > terrorystów moralnych, urojone winy, parobczański obowiązek narodu naznaczony
        > niezmywalnym, metafizycznym piętnem hańby, groteskowe gremium panującego w
        > Polsce etatystycznego bizantynizmu, typowy dla mętnego, pseudojurydycznego
        > bełkotu demoliberalizmu, spektakl odegrany przed oczyma konsumentów
        > telewizyjnej trucizny przez trzech histrionów polskiej sceny politycznej)
        > sprawia, że zaczynam mieć poważne obawy odnośnie jego stanu zdrowia i
        doradzam
        > mu niezwłoczną wizytę u psychiatry.

        Bełkot :-(
        • lux_veritatis Re: A co to za brednie? 16.04.06, 19:54
          Przeczytałem ten bełkot jeszcze raz i autentycznie zacząłem się o ciebie
          martwić. Wytłumaczenia owego bełkotu są trzy:

          1. Zalałeś robaka.
          2. Pomyliły ci się wątki.
          3. Bierzesz zarówno Michalkiewicza jak i Bartyzela za kogoś innego.

          Jeżeli to ostatnie to choć trochę ci pomogę:

          czas.upr.org.pl/michalkiewicz/zyciorys.html
          haggard.w.interia.pl/jbbio.html
        • wartburg4 Re: A co to za brednie? 16.04.06, 22:02
          lux_veritatis napisał:

          > > Kto to jest Jerzy Bartyzel?

          Mowa o świętym Jerzym małodomyślny luksie, tym, co zabił Bestię, za jakiego
          Bartyzel się ma.
          >
          > >
          > Michalkiewicz na Mackiewicza? Gdzie i kiedy? Rozumiem, iż w nagrodę za te
          > nagonki Michalkiewicz jest sekretarzem jury przyznającego Nagrody im.
          > Mackiewicza właśnie.

          Michalkiewicz jest sekretarzem jury przyznającego nagrody im. Mackiewicza?
          Pewnie w takim samym stopniu jak Bartyzel świętym Jerzym. Jeśli doprawdy do
          tego doszło, to Mackiewicz w grobie się przewraca.
          >
          > A skąd wiesz, że nie zna?

          Gdyby znał, to nie powoływałby się na niego

          Skąd wiesz jakie poglądy ma Bartyzel?

          Skąd? Wystarczy poczytać jego felietony.


          Co to w ogóle
          > za piramidalne bzdury tu dziecko wypisujesz?
          >
          > Bełkot :-(

          W ustach kogoś takiego jak ty to prawdziwy komplement.
          • lux_veritatis Re: A co to za brednie? 16.04.06, 22:23
            > Michalkiewicz jest sekretarzem jury przyznającego nagrody im. Mackiewicza?

            Wyobraź sobie, że tak, cudzie enerdowskiej techniki.

            > Pewnie w takim samym stopniu jak Bartyzel świętym Jerzym.
            Jeśli doprawdy do
            > tego doszło, to Mackiewicz w grobie się przewraca.

            A może rozwiniesz tę bełkotliwą myśl? Dlaczego to Michalkiewicz nie jest
            godzien zasiadać w rzeczonej komisji i co przeciwko niemu miałby Mackiewicz?
            Powyżej puściłeś bardzo brzydkiego bąka pt.: "(...) bo na Józefa Mackiewicza
            tacy nieugięci publicyści jak Michalkiewicz przez całe życie nagonki
            urządzali". Możesz rozwinąć tę myśl? Co konkretnie red. Michalkiewiczowi
            imputujesz, dziecino?


            > >
            > > A skąd wiesz, że nie zna?
            >
            > Gdyby znał, to nie powoływałby się na niego

            Bo?

            >
            > Skąd wiesz jakie poglądy ma Bartyzel?
            >
            > Skąd? Wystarczy poczytać jego felietony.

            A w czym poglądy Mackiewicza stoją w opozycji do poglądów Bartyzela i dlaczego
            ten drugi nie jest godzien powoływać się na tego pierwszego? Z jakich to
            powodów Bartyzel miałby okrzykiwać Mackiewicza zdrajcą?
            • wartburg4 Re: A co to za brednie? 16.04.06, 22:26
              lux_veritatis napisał:

              > Z jakich to
              > powodów Bartyzel miałby okrzykiwać Mackiewicza zdrajcą?

              Np. za to, co Mackiewicz pisał o AK i o powstaniu warszawskim.
              • kropek_oxford Coz, tak to jest, gdy kiepski polonista zaczyna 16.04.06, 22:28
                robic za politologa...
                • wartburg4 Re: Coz, tak to jest, gdy kiepski polonista zaczy 16.04.06, 22:34
                  powiedzieć o świętym pogromcy Bestii Bartyzelu kiepski polonista to moim
                  zdaniem zbyt dużo wyrozumiałości.
              • lux_veritatis Re: A co to za brednie? 16.04.06, 22:40
                Podaj mi w takim razie dowód na to, że prof. Bartyzel nie wie jaki pogląd na
                Powstanie Warszawskie miał Mackiewicz (w co wątpię) i tylko dlatego nie
                okrzyknął go zdrajcą. Z twojego bełkotu wnioskuję, iż twierdzisz, że Bartyzel
                ma na owo powstanie pogląd przeciwny, tak więc przytocz mi na dowód jego
                opinię, bądź pracę gdzie można ją znaleźć. O to dlaczego stosunek do Powstania
                Warszawskiego miałby być wyznacznikiem zdrady miłościwie już nie spytam.

                No i nie odpowiedziałeś na część mojego postu tyczącą się Michalkiewicza:

                "A może rozwiniesz tę bełkotliwą myśl? Dlaczego to Michalkiewicz nie jest
                godzien zasiadać w rzeczonej komisji i co przeciwko niemu miałby Mackiewicz?
                Powyżej puściłeś bardzo brzydkiego bąka pt.: "(...) bo na Józefa Mackiewicza
                tacy nieugięci publicyści jak Michalkiewicz przez całe życie nagonki
                urządzali". Możesz rozwinąć tę myśl? Co konkretnie red. Michalkiewiczowi
                imputujesz, dziecino?"

                Naplułaś sobie na poważanego felietonistę i teraz brakuje odwagi przeprosić,
                dziecino? I ty się kreujesz tutaj na jakiegoś znawcę Mackiewicza? Takie
                beztalencie bez honoru?

                > lux_veritatis napisał:
                >
                > > Z jakich to
                > > powodów Bartyzel miałby okrzykiwać Mackiewicza zdrajcą?
                >
                > Np. za to, co Mackiewicz pisał o AK i o powstaniu warszawskim.
                • wartburg4 Re: A co to za brednie? 16.04.06, 22:59
                  Usiłujesz wyciągnąć ode mnie, dyletancie, co powiedział Mackiewicz o AK, ale ja
                  ci tego nie ułatwię.

                  Skazuję cię na lekturę Mackiewicza. Musisz sie pomęczyć i uważaj, żeby ci się
                  spirale nie przepaliły. No chyba że oświeci cię grafoman Bartyzel, w co nie
                  wierzę.

                  Właśnie tacy jak on i Michalkiewicz hurra-patrioci zaszczuli Mackiewicza na
                  emigracji. Teraz przyznają nagrody jego imienia. Dobre.

                  • lux_veritatis Re: A co to za brednie? 16.04.06, 23:14
                    wartburg4 napisał:

                    > Usiłujesz wyciągnąć ode mnie, dyletancie, co powiedział Mackiewicz o AK, ale
                    ja
                    >
                    > ci tego nie ułatwię.

                    Widzisz - nie dość, że się zapluwasz to jeszcze zmyślasz na potęgę, no i masz
                    kłopoty z rozumieniem prostych pytań. To co twierdził Mackiewicz o Powstaniu to
                    ja wiem. Moje pytanie brzmiało inaczej:

                    "Podaj mi w takim razie dowód na to, że prof. Bartyzel nie wie jaki pogląd na
                    Powstanie Warszawskie miał Mackiewicz (w co wątpię) i tylko dlatego nie
                    okrzyknął go zdrajcą. Z twojego bełkotu wnioskuję, iż twierdzisz, że Bartyzel
                    ma na owo powstanie pogląd przeciwny, tak więc przytocz mi na dowód jego
                    opinię, bądź pracę gdzie można ją znaleźć. O to dlaczego stosunek do Powstania
                    Warszawskiego miałby być wyznacznikiem zdrady miłościwie już nie spytam."

                    Więc?

                    >
                    > Skazuję cię na lekturę Mackiewicza. Musisz sie pomęczyć i uważaj, żeby ci się
                    > spirale nie przepaliły. No chyba że oświeci cię grafoman Bartyzel, w co nie
                    > wierzę.
                    >
                    > Właśnie tacy jak on i Michalkiewicz hurra-patrioci zaszczuli Mackiewicza na
                    > emigracji. Teraz przyznają nagrody jego imienia. Dobre.

                    Rozwiń w końcu tę myśl, nieboraku. Jaki to typ "hurra-patrioci szczujący
                    Mackiewicza" i co mają wspólnego z nimi Michalkiewicz czy Bartyzel. Wyjaśnij mi
                    przy okazji dlaczego ani Michalkiewicz, ani Bartyzel nie mają w swym dorobku
                    żadnych antymackiewiczowych tekstów skoro przecież tacy jak oni na Mackiewicza
                    szczuli? Gdzie tu logika, ćwierćinteligencie z enerdowskiej rupieciarni?
                    • wartburg4 Re: A co to za brednie? 17.04.06, 08:35
                      lux_veritatis napisał:

                      > To co twierdził Mackiewicz o Powstaniu to
                      >
                      > ja wiem.

                      Really? W takim razie czekam, bo nie wiem, czy dobrze pamiętam. Przypomnij mi
                      serduszko, please...

                      I nie zapomnij przypomnieć tego, co napisał o AK. Warto o tym przypomnieć,
                      szczególnie Bartyzelowi i Michalkiewiczowi, którzy twórczość Mackiewicza,
                      domyślam się, znają tylko ze streszczeń kolegów Rydzyka.
                      • lux_veritatis No czy ten gość jest normalny? 17.04.06, 12:26
                        wartburg4 napisał:

                        > lux_veritatis napisał:
                        >
                        > > To co twierdził Mackiewicz o Powstaniu to
                        > >
                        > > ja wiem.
                        >
                        > Really? W takim razie czekam, bo nie wiem, czy dobrze pamiętam. Przypomnij
                        mi
                        >
                        > serduszko, please...

                        Jak nie wiesz czy dobrze pamiętasz to sobie sprawdź, a wcześniej popij ziółkami
                        na sklerozę.


                        >
                        > I nie zapomnij przypomnieć tego, co napisał o AK. Warto o tym przypomnieć,
                        > szczególnie Bartyzelowi i Michalkiewiczowi, którzy twórczość Mackiewicza,
                        > domyślam się, znają tylko ze streszczeń kolegów Rydzyka.

                        To się źle domyślasz. Ale bredzenie, łganie i rzucanie pomówień to widocznie
                        twój styl dyskusji. Przypominam ci, ociężalcze - rzuciłeś kilka oszczerstw pod
                        adresem Bartyzela i Michalkiewicza. Miast je uzasadnić rzucasz kolejne i
                        wydając z siebie jakiś niezrozumiały bełkot. Odnieś się w końcu merytorycznie
                        do moich pytań:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=40359827&a=40376494
                        ...albo wracaj do swojego chlewu.
    • antykagan Re: J'accuse ! 16.04.06, 18:23
      Nie wiem dokładnie, kto to jest Bartyzel, ale zdaje się, że to coś przyrównuje
      się do Zoli.

      Panu Bartyzel (cóż za polskie, wspaniałe nazwisko :):):)) i jego zwolennikom
      dedykuję limeryk śp. Józefa Prutkowskiego:

      "Żył raz w Austarlii marynarz Cockeeten
      z wytatułowanym na d..ie bukietem.
      I barwa ta sama, i wygląd ten sam,
      lecz zapach, niestety, był nie ten".
      • ave_duce Re: J'accuse ! GREAT!!! ;)))))))))) b/t b/o 16.04.06, 18:28
        antykagan napisał:

        > Nie wiem dokładnie, kto to jest Bartyzel, ale zdaje się, że to coś przyrównuje
        > się do Zoli.
        >
        > Panu Bartyzel (cóż za polskie, wspaniałe nazwisko :):):)) i jego zwolennikom
        > dedykuję limeryk śp. Józefa Prutkowskiego:
        >
        > "Żył raz w Austarlii marynarz Cockeeten
        > z wytatułowanym na d..ie bukietem.
        > I barwa ta sama, i wygląd ten sam,
        > lecz zapach, niestety, był nie ten".
        >
      • lux_veritatis Re: J'accuse ! 16.04.06, 18:42
        antykagan napisał:

        > Nie wiem dokładnie, kto to jest Bartyzel,

        pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Bartyzel
        ale zdaje się, że to coś przyrównuje
        > się do Zoli.
        >
        > Panu Bartyzel (cóż za polskie, wspaniałe nazwisko :):):))

        Przeszkadza ci, co nie? Czas, wraz z kumplami esbekami i tow. Bublem, uzupełnić
        ową słynną listę łże-Polaków!

        i jego zwolennikom
        > dedykuję limeryk śp. Józefa Prutkowskiego:
        >
        > "Żył raz w Austarlii marynarz Cockeeten
        > z wytatułowanym na d..ie bukietem.
        > I barwa ta sama, i wygląd ten sam,
        > lecz zapach, niestety, był nie ten".
        >
        • ave_duce Re: Znalazłam coś takiego, czy o tę listę chodzi? 16.04.06, 18:52
          lux_veritatis napisał:

          > antykagan napisał:
          >
          > > Nie wiem dokładnie, kto to jest Bartyzel,
          >
          > pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Bartyzel
          > ale zdaje się, że to coś przyrównuje
          > > się do Zoli.
          > >
          > > Panu Bartyzel (cóż za polskie, wspaniałe nazwisko :):):))
          >
          > Przeszkadza ci, co nie? Czas, wraz z kumplami esbekami i tow. Bublem, uzupełnić
          >
          > ową słynną listę łże-Polaków!


          www.polonica.net/KTO_jest_KIM.htm


          >
          > i jego zwolennikom
          > > dedykuję limeryk śp. Józefa Prutkowskiego:
          > >
          > > "Żył raz w Austarlii marynarz Cockeeten
          > > z wytatułowanym na d..ie bukietem.
          > > I barwa ta sama, i wygląd ten sam,
          > > lecz zapach, niestety, był nie ten".
          > >
          • lux_veritatis Ta jest bardziej aktualna. 16.04.06, 18:57
            www.polonica.net/ListaZydow_zmienione-nazwiska.htm
            Hehe, widać, że tow. Antykagan od Bubla już ją zapdejtował :-))))

            "Jacek Bartyzel - (polonofob, dywersant, był współzałożycielem i
            rzecznikiem Ruchu Młodej Polski, kierowanego przez Aleksandra Halla. Działał w
            Klubie Inteligencji Katolickiej [katolewica] w Łodzi oraz w Komitecie
            Obywatelskim przy Lechu Wałęsie. Jest honorowym członkiem i przewodniczącym
            Straży Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Publikuje w kwartalniku "Pro Fide
            Rege et Lege".)"

            PS. Do tej pory myślałem, że z tego forum to tylko Gabrysia robi w tym
            biznesie, wszak to ona chwaliła się tutaj prawdziwymi nazwiskami Kaczorów czy
            Antka Macierewicza. A tu proszę - byłych es**ków jest więcej :-)
            • ave_duce Re: Ta jest bardziej aktualna. A najgorsi są 16.04.06, 18:59
              zawsze neofici...

              ;)
            • lux_veritatis Teraz tylko czekać na Michalkiewicza :-) 16.04.06, 19:02
              Bo przecież Żyd, dywersant i polonofob nie może stawać w obronie Polaka!
              Michalkiewicz to pewnikiem też parch :-)
              • ave_duce Re: Chcesz mieć "ostatnie slowo" - proszę! :-) 16.04.06, 19:14
                lux_veritatis napisał:

                > Bo przecież Żyd, dywersant i polonofob nie może stawać w obronie Polaka!
                > Michalkiewicz to pewnikiem też parch :-)

                Guzik mnie obchodzi czyjeś pochodzenie.
                Obchodzi mnie, co mówi, pisze, itp. itd., jakim jest CZŁOWIEKIEM.

                b/o Nie wysilaj się. Nie odpowiem.
                • lux_veritatis Re: Chcesz mieć "ostatnie slowo" - proszę! :-) 16.04.06, 19:28
                  Ależ to nie było do Ciebie, spójrz na drzewko. Tym bardziej, że piszesz:

                  > Guzik mnie obchodzi czyjeś pochodzenie.
                  > Obchodzi mnie, co mówi, pisze, itp. itd., jakim jest CZŁOWIEKIEM.

                  ...bo mnie też nie, za to niejakiemu Antykaganowi tudzież twojej kumpeli-
                  pisarce owszem, co BTW każe mi wątpić w twoją deklarację. Bo przecież z
                  rasistkami byś się nie kumplowała? :-)
                  • kropek_oxford Ooo, burak sie nauczyl: by the way:))) Dokladaj do 16.04.06, 19:42
                    spisu tego, za co dostaniesz zdrowego kopa w tylek:)))
                • kropek_oxford To chyba sam mlody M. tatusia do ostatniej kropli 16.04.06, 19:43
                  tutaj broni? :)))))))))))
              • kropek_oxford To by sie zgadzalo: samonienawidzacy sie Zyd. Dosc 16.04.06, 19:39
                typowe dla przechrztow, Dorn chyba tez to ma. I Wassermann;)
                • lux_veritatis Gabryniu, mod, ażeby ci znowu d..ę uratować 16.04.06, 19:48
                  o mało dzisiaj nie zgłupiał (a może zgłupiał, kto wie) - więc na dziś właśnie
                  daruje sobie odpowiadanie na twoje kloaczne posty. Tym bardziej, iż normę
                  śmieszności dla ciebie przekroczyłaś chyba ze trzy razy.
                  • kropek_oxford Ten sie smieje, kto sie bedzie smial ostatni:))) 16.04.06, 22:25
                    Spij dobrze, fornalu.
            • antykagan Re: Ta jest bardziej aktualna. 16.04.06, 23:47
              lux_veritatis napisał:

              > Hehe, widać, że tow. Antykagan od Bubla już ją zapdejtował :-))))
              >
              > "Jacek Bartyzel - (polonofob, dywersant, był współzałożycielem i
              > rzecznikiem Ruchu Młodej Polski, kierowanego przez Aleksandra Halla. Działał
              w
              > Klubie Inteligencji Katolickiej [katolewica] w Łodzi oraz w Komitecie
              > Obywatelskim przy Lechu Wałęsie. Jest honorowym członkiem i przewodniczącym
              > Straży Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Publikuje w kwartalniku "Pro Fide
              > Rege et Lege".)"
              >
              > PS. Do tej pory myślałem, że z tego forum to tylko Gabrysia robi w tym
              > biznesie, wszak to ona chwaliła się tutaj prawdziwymi nazwiskami Kaczorów czy
              > Antka Macierewicza. A tu proszę - byłych es**ków jest więcej :-)


              Wiedziałem, że jesteś ciemna masa, ale nie przypuszczałem, że aż tak. Więc
              posłuchaj, gamoniu: sparodiowałem
              wasze "narodowe", "patriotyczne" "bogoojczyźniane" pierdoły, gdzie takie matoły
              jak ty wszędzie doszukją się Żydów, masonów i cyklistów, grzebiąc w
              życiorysach, rozporkach i śledząc drzewio genaolgiczne do trzeciego pokolenia.
              Brzydzę się takimi metodami. Dla ciężej myślących postawiłem na końcu śmiejącą
              się mordkę, ale i na to, jak widać jesteś za głupi. A Bartyzel kompletnie
              skompromitował się i ośmieszył swoimi wypocinami, niezależnie od tego, kim jest
              i gdzie należy, pozując na Zolę. Michalkiewicz jest marnym gnojkiem,
              nieudacznikiem, zerem... jak można w ogóle tę sprawę porównywać do Dreyfusa...
              B. Postawił się w jednym rzędzie z takimi "tuzami" głupoty i prymitywizmu, jak
              Bender i JR Nowak. Reasumując: jesteś wyjątkowo niekumaty gamoń.
              • lux_veritatis Re: Ta jest bardziej aktualna. 17.04.06, 00:16
                > Wiedziałem, że jesteś ciemna masa, ale nie przypuszczałem, że aż tak. Więc
                > posłuchaj, gamoniu: sparodiowałem
                > wasze "narodowe", "patriotyczne" "bogoojczyźniane" pierdoły, gdzie takie
                matoły
                >
                > jak ty wszędzie doszukją się Żydów, masonów i cyklistów, grzebiąc w
                > życiorysach, rozporkach i śledząc drzewio genaolgiczne do trzeciego pokolenia.

                Jakie "wasze"? Nikt przecież w tym wątku z takimi tekstami nie wyjedżał, dopóki
                nie zjawiłeś się Ty. Wniosek - coś jest na rzeczy, wyszło szydło z worka,
                głodnemu chleb na myśli itd. Po prostu wydało się i nie masz po co teraz
                dorabiać do tego ideologii i się zapierać. Ładnie to tak ludziom wytykać
                nazwiska? Nieładnie się bawisz :-((
    • maurycy Re: J'accuse ! 17.04.06, 00:10
      Panie Rydzyk - ale nowomowa - napisz pan to jeszcze raz po polsku. Mam liberalne
      poglądy, takie ja Pan Michalkiewicz, ale sa pewne granice, których się nie
      przekracza. Jedynie prawda o nas samych stworzy z nas prawdziwy naród. Nie
      legendy i chciejstwa, ale fakty - a nie ich itrpretacja. Zbój jez zbójem bez
      wzgledu czy zabił Zyda, aby mu ukraść dom w Jedwabnym, czy też za macowe dziecko
      w Kielcach. Jest niewielu świętych Polaków, jakby tak było to po co budowac nowe
      więzienia, bo brakuje miejsc w starych.
      • lux_veritatis Re: J'accuse ! 17.04.06, 00:24
        maurycy napisał:

        > Panie Rydzyk - ale nowomowa - napisz pan to jeszcze raz po polsku.

        To nie Pan (?) Rydzyk, tylko prof. Bartyzel. I żadna NOWOmowa tylko wręcz
        przeciwnie! Odrobina kontrrewolucji w formie nikomu jeszcze nie zaszkodziła :-)

        Mam liberaln
        > e
        > poglądy, takie ja Pan Michalkiewicz, ale sa pewne granice, których się nie
        > przekracza.

        A jakie granice przekroczył Michalkiewicz?

        Jedynie prawda o nas samych stworzy z nas prawdziwy naród. Nie
        > legendy i chciejstwa, ale fakty - a nie ich itrpretacja. Zbój jez zbójem bez
        > wzgledu czy zabił Zyda, aby mu ukraść dom w Jedwabnym, czy też za macowe
        dzieck
        > o
        > w Kielcach. Jest niewielu świętych Polaków, jakby tak było to po co budowac
        now
        > e
        > więzienia, bo brakuje miejsc w starych.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka